środa, 30 czerwca 2021

Sarah Brianne- Chloe

Tytuł: Chloe
Seria: Made Men
Tytuł oryginału:  Chloe
Autor: Sarah Brianne
Tłumaczenie: Marta Słońska
Wydawnictwo: NieZwykłe
Data wydania: 23.12.2020
Stron:  214

Twarz Chloe z bliznami przyprawia ją o szaleństwo.


Jej odbicie nieustannie przypomina, jak je zdobyła.


Mężczyzna, który ją zranił, nawiedza nie tylko jej sny, ale także rzeczywistość.


Niektóre koszmary nie odchodzą w ciągu dnia.


Dwóch mężczyzn wstaje, by uratować ją przed koszmarami.


Obaj są mężczyznami mafii, czekającymi za drzwiami, których nie chce otworzyć.


Amo żołnierz i Lucca zastępca.


Bestia i Boogieman.



Kogo ona wybierze? 
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/4932173/chloe


Jeżeli jesteście ze mną od jakiegoś czasu, to zapewne nie umknęły waszej uwadze moje peany pochwalne na temat serii „Made Men” autorstwa Sarah Brianne. Pokochałam „Nero” od pierwszych stron, a i Vincent zrobił na mnie ogromne wrażenie. Z ogromnym zniecierpliwieniem wyczekiwałam kontynuacji i ku mojej wielkiej radości wydawnictwo „Niezwykłe” wydało nie jeden, ale aż dwa tomy w jednym terminie!

Biorąc się za lekturę „Chloe”, najbardziej interesowało mnie to, jak potoczą się dalsze losy znanych mi już bohaterów, no i oczywiście chciałam dowiedzieć się, kogo wybierze dziewczyna. Autorka miała jednak całkiem inny plan na swoją książkę i nie otrzymałam swoich odpowiedzi na srebrnej tacy. W dość dosadny sposób uświadomiła mi, że ja w sumie nic nie wiem o tytułowej bohaterce, a jej osobowość jest bardziej złożona, niż początkowo może się wydawać. W poprzednich tomach pojawiło się mnóstwo pytań odnośnie do jej osoby, tu poznajemy ją nieco lepiej i odkrywamy mrożące krew w żyłach tajemnice, które z całą pewnością, miały pozostać w ukryciu.

Jeżeli chodzi o naszą bohaterkę, to nie mogę tu powiedzieć, że w jakiś sposób ewoluowała. Nie może być mowy o dojrzewaniu emocjonalnym, czy wychodzeniu ze skorupy. Owszem, może się tak wydawać, gdy po długim milczeniu i chowaniu się za plecami Elle, Chloe nagle zyskuje głos, rozum, myśli i staje się odrębną istotą. Musimy jednak pamiętać, że w poprzednich tomach nie mieliśmy żadnej możliwości do poznania bliżej dziewczyny, nie mówiąc już o spojrzeniu na wydarzenia jej oczami. Była wielką tajemnicą, która tylko czekała na odpowiedni moment, by się ujawnić. Ten moment nadszedł właśnie teraz.

Tom 3 serii „Made Men” doskonale pasuje klimatem do poprzednich tomów, ale zarazem jest całkiem inny, jeżeli chodzi o konstrukcje fabuły. O ile przed lekturą „Vincenta”, dobrze jest nieco odświeżyć sobie akcję „Nero”, to tu absolutnie to odradzam! Autorka robi to za nas, wplatając w fabułę migawki wydarzeń z przeszłości (głównie z „Nero”), ale tym razem widziane oczami Chloe, więc jeżeli jesteście świeżo po lekturze poprzednich tomów, możecie czuć się nieco zawiedzeni tak skromną ilością nowych wątków. Jeżeli natomiast czytaliście poprzednie tomy już jakiś czas temu, a na waszej półce czeka już kuszący „Lucca”, to Chloe będzie dla Was idealnym przypomnieniem poprzednich tomów, a zarazem świetnym wprowadzeniem do lektury następnej części serii.

Podsumowując: Chloe jest lekturą niemal niezbędna przed przeczytaniem kolejnego tomu, ale do fabuły poprzednich niewiele wnosi. Klimatem idealnie wpasowuje się w całą serię i odpowiada na większość pytań, które mogły się zrodzić podczas czytania poprzednich tomów. Może jednak być nieco nudna, tuż po lekturze swoich poprzedniczek, ponieważ w większość pokazuje te same wydarzenia, ale z innej perspektywy. 


★★★★★★

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Dziękuję za Twoje odwiedziny. Skoro jesteś już tutaj, będzie mi miło jeżeli zostawisz po sobie komentarz :)

© Pośredniczka książek, AllRightsReserved.

Designed by ScreenWritersArena