poniedziałek, 17 września 2018

Jane Harvey-Berrick - Niebezpieczna znajomość, niebezpieczna miłość


Tytuł: Niebezpieczna znajomość, niebezpieczna miłość
Autor: Jane Harvey-Berrick
Tłumaczenie: Mateusz Grzywa
Wydawnictwo: NieZwykłe
Data wydania: 30 lipca  2018
Stron: 534



Poruszający i pokrzepiający BESTSELLER AMAZONA pióra autorki romansów – Jane Harvey-Berrick.

Z dziewiętnastoletnim Danielem Coltonem chcą się umawiać wszystkie dziewczyny, a każdy facet mu zazdrości. Jest humorzasty, wybuchowy, zimny i ponury, ale też piękny, ma wspaniałe tatuaże, kolczyk w brwi i imponujące, czarne włosy. Chodzą plotki, że posiada kolczyki także w innych miejscach. Czy naprawdę jest szalony, czy naprawdę lepiej się z nim nie zadawać?

Daniel mieszka ze starszym bratem Zefem, a ich dom to jedna wielka imprezownia. Potrzebujesz narkotyków, dobrej zabawy, alkoholu i dyskrecji? Ruszaj do Coltonów!

Gdy Daniel i dziewczyna z dobrego domu, Lisanne Maclaine, otrzymują do wykonania wspólne zadanie na studiach, Lisanne odkrywa, że za reputacją czarnej owcy uczelni kryje się coś więcej. Daniel jest inteligentny, zabawny i koleżeński. Wkrótce odkrywa też jego sekret – dlaczego tak się od wszystkich dystansuje, dlaczego nikogo do siebie nie dopuszcza. Nie miała jednak pojęcia, jak trudno będzie wytrwać w roli jego powierniczki.

http://www.wydawnictwoniezwykle.pl


"..musisz przejść milę w czyichś butach nim możesz go oceniać.."



Przyciągająca oko okładka i intrygujący tytuł skutecznie zachęciły mnie do sięgnięcia po powieść Jane Harvey-Berrick. Sam opis sugerował mi lekturę dość lekką i niewymagającą, ale przy tym bardzo przyjemną. To, co otrzymałam, zagłębiając się w treść, znacznie przekroczyło moje oczekiwania. Powieść faktycznie lekka i niewymagająca większego skupienia, sprawiła że nie mogłam przerwać czytania i zdecydowanie zbyt szybko dotarłam do końca powieści!



Autorka bardzo starannie zobrazowała charaktery bohaterów i do ostatnich stron podtrzymywała tę właśnie kreację. Daniela początkowo zaprezentowała jako tak zwanego bad boya, a przynajmniej ja tak go odebrałam, co pewnie było jej zamysłem, ponieważ oceniłam go i przypięłam mu łatkę, dokładnie tak jak reszta społeczeństwa. Moje zdziwienie na powody jego zachowanie było niezmierne, ale bardzo rozjaśniło mi w głowie. Sytuacja, w jakiej znaleźli się Daniel i Lisanne, bardzo mnie pochłonęła, gdyż nigdy nie miałam styczności z ludźmi z podobnymi doświadczeniami.

Lisanne to może wydawać się dość infantylną postacią, jej dziecinność czasami mocno mnie denerwowała, ale jednocześnie uwydatniała różnice dzielące głównych bohaterów. A te różnice okazały się ogromne i być może uniemożliwiające bliższe kontakty, między nimi.


"Nauczył się już, że w życiu można uciec przed wszystkim z wyjątkiem samego siebie."


Jeżeli chodzi o akcję w książce, to są momenty, gdy pędzi naprawdę szybko, by za chwilę się uspokoić i dać odetchnąć czytelnikowi. Bardzo mi to odpowiadało, ponieważ umożliwiało odłożenie książki, choć na krótką chwilę, bez konieczności ciągłego o niej myślenia. Nie uchroniło mnie to jednak od uczucia niedosytu po jej zakończeniu. Bardzo chętnie poznałabym dalsze losy bohaterów, mimo iż autorka bardzo starannie zakończyła swoją powieść, nie pozostawiając niedokończonych wątków.



„Niebezpieczna znajomość, niebezpieczna miłość” bardzo zmyliła mnie swoim tytułem i okładką. W pierwszym odruchu myślałam, że mam w rękach dość pikantny erotyk, który oczywiście zapewni mi lekką rozrywkę, ale szybko o nim zapomnę. Okazało się zupełnie inaczej, a pierwsze wrażenie jest bardzo mylące. Autorka zaserwowała mi emocjonalną uciechę swoją powieścią. Zabawne dialogi, konsekwentna i ciekawa kreacja bohaterów, oraz absolutnie przecudowny romans z nutką pikanterii to tylko niektóre cechy tworu Jane Harvey-Berrick- powieści, do której z pewnością kiedyś wrócę.

★★★★★★★★
Read More

niedziela, 16 września 2018

Monika Jagodzińska- Wiara, Nadzieja, Miłość


Tytuł: Wiara, Nadzieja, Miłość
Autor: Monika Jagodzińska
Wydawnictwo: Psychoskok
Data wydania: 26 marca 2018
Stron: 120



Diana jest uczennicą trzeciej klasy gimnazjum. Trudny okres, niby jeszcze człowiek nie jest dorosły lecz już nie dziecko. Moment przejścia okazał się być dla niej zgubny. Dziewczyna ma problemy z emocjami. Boi się otworzyć na ludzi. Jest typem szarej myszki, która nawet jedynej zaufanej przyjaciółce Jowicie nie jest w stanie zdradzić wszystkich swoich uczuć. Kiedy nowo poznany chłopak ośmieszył ją w Internecie, próbuje znaleźć powód, bo przecież w ogóle jej nie znał. Szuka winy w sobie. Postanawia zmianę. I tutaj zaczyna się historia. Z pozoru niewinna przemiana zmienia się w zagrażającą życiu chorobę. Diana wraz z traconymi kilogramami traci chęć życia. Czeka ją niełatwa droga. Upadki, wspinaczka. Życie Diany potoczyło się w sposób, w jaki się nie spodziewała...http://www.psychoskok.pl/produkt/wiara-nadzieja-milosc



Diana jest uczennicą trzeciej klasy gimnazjum. Trudny okres, niby jeszcze człowiek nie jest dorosły lecz już nie dziecko. Moment przejścia okazał się być dla niej zgubny. Dziewczyna ma problemy z emocjami. Boi się otworzyć na ludzi. Jest typem szarej myszki, która nawet jedynej zaufanej przyjaciółce Jowicie nie jest w stanie zdradzić wszystkich swoich uczuć. Kiedy nowo poznany chłopak ośmieszył ją w Internecie, próbuje znaleźć powód, bo przecież w ogóle jej nie znał. Szuka winy w sobie. Postanawia zmianę. I tutaj zaczyna się historia. Z pozoru niewinna przemiana zmienia się w zagrażającą życiu chorobę. Diana wraz z traconymi kilogramami traci chęć życia. Czeka ją niełatwa droga. Upadki, wspinaczka. Życie Diany potoczyło się w sposób, w jaki się nie spodziewała...


Zaburzenia odżywiania są chorobą wciąż bagatelizowaną w naszym społeczeństwie. Mimo wielu artykułów, książek i programów poświęconych tym zjawiskom, wydawać by się mogło, że nie dostrzegamy problemu, gdy się już z nim spotkamy. Problemem jest również wszechobecna pogoń za doskonałością i idealnym ciałem. Temat poruszany w powieści Moniki Jagodzińskiej jest ważny i wart poświęcenia mu uwagi, dlatego właśnie bez wahania sięgnęłam po powieść.

Monika Jagodzińska urodziła się 1998 roku, w 2016 roku zadebiutowała powieścią „Cykl". „Wiara, nadzieja, miłość” jest jej drugą książką.

Diana jest młodą dziewczyną, którą poznajemy w dość trudnym dla niej okresie życia. Sama mam raczej nieciekawe wspomnienia z gimnazjum i tu muszę się zgodzić w 100% ze słowami autorki: „Trudny okres, niby jeszcze człowiek nie jest dorosły lecz już nie dziecko."

Szkolne życie bywa trudne, a gdy jest się na celowniku osób, popularnych i lubianych, codzienność może odbierać chęć do życia, osobom tak podatnym na wpływ innych ludzi. Właśnie to obserwujemy i Diany, mimo że twierdzi, że nic jej to nie interesuje, to bardzo cierpi i dla dobra swojego zdrowia psychicznego postanawia wziąć się za siebie i całkowicie odmienić siebie i swoje życie. Plan realizuje w 100%, ale gdzieś po drodze zatraca się w swojej walce i niczego nieświadoma, zaczyna wyniszczać swój organizm.

Twór Moniki Jagodzińskiej jest czymś w rodzaju pamiętnika głównej bohaterki, która okazała się postacią dość infantylną. Ja rozumiem, że jej zdrowie psychiczne jest wystawione na wielką próbę, ale ona czasami zachowywała się jak osoba niezrównoważona i tak bardzo nieświadoma własnej wartości, że szczerze jej współczułam. Odniosłam wrażenie, że jej głównym celem było poznanie (posiadanie) chłopaka, gdy jakiś pojawiał się w zasięgu wzroku, Diana dostawała małpiego rozumu, niemal siedziała wpatrzona w telefon, lub całymi dniami chodziła po parku bo wiedziała, że jest możliwość, że tam spotka obiekt swoich westchnień. Wciąż użalała się nad sobą i swoim trudnym położeniem, nie zwracając uwagi na otaczających ją ludzi, którzy robili wszystko, by tylko jej było lepiej, łatwiej i przyjemniej. Zdecydowanie ta postać nie zyskała mojej sympatii i to jest największa wada tej powieści.

Wielkim plusem jest to, że autorka poruszyła kilka naprawdę ważnych i istotnych problemów spotykanych nie tylko wśród młodzieży. Mimo że większość z nich była opisana raczej pobieżnie, to okazały się ciekawe i na tyle intrygujące, że lekturę skończyłam w kilka godzin, co zresztą nie było takie trudne przy jej 120 stronach.

„Wiara, nadzieja, miłość” nie jest książką bardzo wymagającą, czy szokującą, ale z całą pewnością nie można jej zaliczyć do lekkich lektur. Mimo że nie jest to powieść wysokich lotów, a bohaterka jest prawdziwym utrapieniem, to po skończonej lekturze miałam przeświadczenie, że można z niej wynieść pewną lekcję, że nie warto płakać nad swoim losem, ponieważ zawsze może być gorzej, a gdy już gorzej być nie może, to wtedy jest szansa na to, że będzie już tylko lepiej.

★★★★★✩✩✩
Read More

środa, 12 września 2018

Mateusz Wieczorek - Ostatni worek cementu

Tytuł: Ostatni worek cementu
Autor: Mateusz Wieczorek
Wydawnictwo: Novae Res
 Data wydania:  18 sierpnia 2018
Stron:  374


Tragikomiczna opowieść o śmiertelnie poważnych ludziach w jeszcze poważniejszych tarapatach.

Pewnego dnia Colton Avila, młody pracownik agencji ubezpieczeniowej, przypadkowo trafia w sam środek wojny mafijnej. Tak właśnie będzie wyglądał początek końca jego dotychczasowego, spokojnego życia... Chłopak musi błyskawicznie dostosować się do panujących w tym światku bezwzględnych reguł, by stać się profesjonalnym płatnym zabójcą. Szyta grubymi nićmi intryga, w którą właśnie został wplątany, ma pomóc bossowi Hugonowi Wellsowi wrócić na szczyt. Może się to jednak okazać dużo trudniejsze, niż początkowo się wydaje...

W tej tragikomicznej opowieści pełnej najczarniejszego humoru spod znaku Tarantino, mafijny światek jednocześnie fascynuje, śmieszy i przeraża. Kim tak naprawdę jest Colton, a kim jego ofiary? Skąd się wziął prześladujący go, niewidzialny Ethan? Kto wyjdzie z tej krwawej wojny cało, a kto okaże się największym przegranym?
zaczytani.pl

Ostatni worek cementu jest książką, zaskakująco wciągającą. Już od pierwszych stron nie mogłam się od niej oderwać. Bywały momenty tak komiczne, że nie mogłam powstrzymać śmiechu. A mafijne porachunki, to nieczyste zagrania, mrożące krew w żyłach, pełne okrutnych zabójstw. Bohaterowie to ludzie, którzy już dawno utracili człowieczeństwo. A świadomość, że tak łatwo odnaleźć ich w prawdziwym świecie, przeraża i sprawia, że lektura nabiera realizmu.

„Otóż mój kochany Bastek jest bacznym obserwatorem świata. Stwierdził, że ludzie ewoluują jak rozwijające się poczwarki owadów. Ponadto twierdzi, że istnieją dwie formy rozwoju. Uproszczona, czyli taka, w której następuje stan wyklucia się z jajek, czytaj poród, poczwarka, czytaj dzieciństwo, oraz przejście do formy imago, czyli dojrzewanie, i przejście w formę dorosłą, która posiada wszystkie cechy wykształcone oraz zdolność rozrodu. (...) Drugi typ rozwoju posiada między fazy. I tak oto przed osiągnięciem dorosłej formy imago następuje forma subimago. (...) Wygląda niemalże identycznie jak forma dorosła. Ma ten sam wygląd i łatwo ją pomylić, z tą jednak różnicą, że subimago nie jest zdolny do rozrodu. Wygląda jak dorosły, ale nim nie jest, rozumiesz? Musi zajść kolejna przemiana, zanim zostanie prawdziwym imago.”

I taką właśnie przemianę obserwujemy u Coltona. Głównego bohatera poznajemy jako niezadowolonego z własnego życia młodego człowieka. Praca, nieciekawa, nudna, niedająca mu satysfakcji ani wystarczających dochodów. Mieszkanie małe, ciasne i nieprzytulne. Żona marudząca i wiecznie niezadowolona. Jest jeszcze chora matka, której leczenie jest bardzo kosztowne. To wszystko sprawiło, że Colton popadł w długi. I nagle przypadek sprawia, że ma on szanse wyjść na prostą. Musi tylko się zmienić. Z wrażliwego i dobrego człowieka musi stać się bezwzględnym zabójcą. Czy da radę zabić człowieka, patrząc mu prosto w oczy?

Colton od początku wzbudził moją  sympatię, taki zwykły poczciwy chłopak. Kiedy zaczynała się jego przemiana i ujawniała się jego ciemna strona, nawet mu dopingowałam. Mając do czynienia z ludźmi z mafijnego półświatka, choć przerażony, znajduje w sobie siłę, aby grać według ich reguł. Jego postać nabiera charakteru, na czym bardzo zyskuje w ogólnym rozrachunku.

Akcja książki pędzi jak wodospad, zwroty akcji są nagłe i zaskakujące. Czarny humor genialnie wpasowany w tematykę i w mój gust. Mafijne porachunki to nieczyste zagrania, porwania i krwawe masakry, okazały się rozrywką tylko dla ludzi o mocnych nerwach. 


Powiedzieć, że ta książka mnie wciągnęła to zdecydowanie za mało. Już po kilku stronach nie mogłam się od niej oderwać. Jest ciekawa, zabawna, szokująca i zaskakująca, a przy tym mocna i brutalna, czyli dokładnie taka jak być powinna. Gorąco polecam.

★★★★★★✩✩
Read More

poniedziałek, 10 września 2018

Augusta Docher - Płatki wspomnień


Tytuł: Płatki wspomnień
Autor: Augusta Docher
Wydawnictwo: Novae Res
Data wydania: 30 sierpnia 2018
Stron: 558



Wspomnienia są jak płatki kwiatów. Czy pozwolisz, by porwał je wiatr?

Liu traci dach nad głową w najgorszym dla siebie momencie. Wie, że nawet jeśli zechciałaby wrócić do ciasnego, brudnego mieszkania w Queens, u własnych rodziców nie ma czego szukać. Właśnie zakończyła związek z Niną, swoją pierwszą i jedyną kochanką, i chce spróbować ułożyć sobie życie z mężczyzną. Ale tych, których spotyka na swojej drodze, powinna raczej unikać, niż się w nich zakochiwać… Czy kiedy w końcu pozna kogoś naprawdę wartościowego, będzie w stanie mu zaufać? Czy uczucie może być silniejsze od podziałów, statusu społecznego i różnic kulturowych? Czy to możliwe, by zapomnieć o przeszłości i pozbyć się złych wspomnień?

Augusta Docher polska autorka publikująca również pod pseudonimem Beata Majewska. Wydała dotychczas dwanaście książek, m.in. trzytomowy Cykl o Wędrowcach, powieści obyczajowe Konkurs na żonę, Bilet do szczęścia, Zdążyć z miłością, BAŚNIK i Moja twoja wina, powieści z gatunku New Adult – Najlepszy powód, by żyć oraz Cała ja, romanse Kryształowe serca i Anatomia uległości.
https://novaeres.pl/


Biorąc do rąk „Płatki wspomnień”, obawiałam się, że ta książka będzie taka trochę naciągana, ot uzupełnienie historii dziewczyny, którą poznałam czytając inną powieść , dość dawno temu. Główną bohaterką jest Liu, partnerka i uległa Niny z „Anatomii uległości". Obawiałam się też, że nie do końca uda mi się zrozumieć uczucia bohaterki, ponieważ z góry założyłam, że akcja skupi się na jej życiu seksualnym, a ja nie do końca podzielam jej upodobania. Zostałam bardzo mile zaskoczona, gdy okazało się, że autorka pchnęła swoją opowieść w całkowicie innym kierunku niż zakładałam.

Augusta Docher jest osobą, która swoją twórczością przekonała mnie do twórczości polskich autorek. Jej proza niejednokrotnie wbiła mnie w fotel, i absolutnie zawsze porusza mnie opisywanymi przez siebie tematami. Autorka bez wątpienia potrafi wywołać we mnie cały kalejdoskop uczuć, od rozbawienia po łzy. Jej książki bardzo się od siebie różnią, ale wszystkie łączy to, że bardzo ciężko się od nich oderwać.

I tym razem autorka ogromnie mnie zaskoczyła, tym jak rozwinęła fabułę swojej najnowszej powieści. Spodziewałam się romansu, który mniej lub bardziej mnie wciągnie, dostałam powieść, która mną wstrząsnęła tak bardzo, że z całą pewnością szybko o niej nie zapomnę. Myślałam, że nie są w stanie mnie zaskoczyć sceny łóżkowe w żadnej znanej ludzkości kombinacji, bardzo się pomyliłam. Mimo że autorka nie opisywała szczegółowo scen i doświadczeń bohaterki, a w niektórych przypadkach tylko o nich wspominała, to moja wyobraźnia szalała na najwyższych obrotach i czułam ciarki na plecach, gdy zdawałam sobie sprawę z tego, co tam się mogło dziać.

Początkowo byłam zszokowana i zniesmaczona tym, jakiego życia doświadcza Liu. Cały ten ból, strach i brak poczucia bezpieczeństwa wydaje się być zbyt wielkim brzemieniem dla młodej dziewczyny, ale ona wciąż walczy i stara się przetrwać w tym brutalnym świecie, do jakiego trafiła. Mniej więcej w połowie powieści akcja nieco złagodniała, po brutalnych scenach przychodzi czas wyciszenie i uśpienie czujności czytelnika, a potem autorka zrzuciła na mnie prawdziwą bombę! To było genialne posuniecie! Akcja zmienia się tak dynamicznie, że nie ma mowy o nudzie podczas czytania. Jedyne czego mi zabrakło w powieści Augusty Docher, to więcej informacji z pamiętnika jednego z bohaterów, strasznie chciałabym dopaść ten dziennik i poznać motywy działania, tej persony.

„Płatki wspomnień” to prawdziwy tygiel gatunkowy. Mamy tu wszystko, czego tylko dusza zapragnie. Jest romans, jest erotyk i powieść obyczajowa. Nie brakuje również thrillera, a nawet wątek kryminalny został ujęty. Wszystko zgrabnie połączone wywołuje tak różne uczucia podczas czytania, że potrzeba naprawdę dobrego powodu, żeby oderwać się od lektury, a i wtedy wciąż się o niej myśli. To trzymająca w napięciu i wywołująca wiele sprzecznych emocji książka, o której się nie zapomina. Augusta Docher z każdą kolejną książką doskonali swój kunszt pisarski, a „Płatki wspomnień” są dowodem na to, że wspaniale jej to wychodzi.


                                                    ★★★★★★★★

Read More

© Pośredniczka książek, AllRightsReserved.

Designed by ScreenWritersArena