wtorek, 11 grudnia 2018

J.A.Redmerski - Drugie życie Izabel

Tytuł: Drugie życie Izabel
Cykl: W towarzystwie zabójców (tom 2)
Autor: J.A.Redmerski
Wydawnictwo:NieZwykłe
Data wydania: 26 września 2018
Stron: 331
Zdesperowana, by wieść życie u boku płatnego mordercy, który pomógł jej uciec z niewoli, Sarai postanawia na własną rękę wyrównać rachunki z okrutnym sadystą, Arthurem Hamburgiem. Jednak brak doświadczenia w zabijaniu sprawia, że jej plan spełza na niczym, a ona sama ledwo uchodzi z życiem.
Lekkomyślne decyzje Sarai sprowadzają ją na ścieżkę, z której nie ma odwrotu. Dlatego stawia Victorowi ultimatum: albo nauczy ją zabijać i da jej szansę na przeżycie w okrutnym świecie, do którego chce przynależeć, albo pozwoli, by sama zrealizowała plan zemsty, nie zważając na konsekwencje. Victor wie, że Sarai nie stanie się bezwzględną zabójczynią z dnia na dzień, postanawia więc udzielać jej lekcji. Ich skomplikowana relacja staje się coraz to bardziej zażyła.
Gdy prawa ręka Arthura Hamburga, Willem Stephens, zaczyna deptać Sarai po piętach, dziewczyna zdaje sobie sprawę, że porwała się z motyką na słońce. Mimo to, przyjmując rolę Izabel Seyfried, wciąż ma w rękawie kilka śmiertelnych sztuczek, które zapewnią jej miejsce u boku Victora.
Izabel czeka jednak test, który może zniszczyć wszystko, na co tak ciężko pracowała i podać w wątpliwość zarówno jej decyzję o prowadzeniu tak niebezpiecznego życia, jak i zaufanie do Victora Fausta.

Mimo że pierwsza część serii okazała się bardziej romansem niż thrillerem, to nie mogłam się doczekać jej kontynuacji. Byłam strasznie jak Sarai poradzi sobie w normalnym życiu i Viktor opuścił ją na dobre. Nie musiałam długo czekać, żeby potwierdziły się moje przypuszczenia. Sarai postanawia zemścić się na wszystkich, którzy przyczynili się do cierpienia jej i jej koleżanek z niewoli. Jako pierwszą ofiarę wybiera Arthura Hamburga. Niestety przez brak przygotowania i bez dobrego planu działania, zabicie tak wpływowej osoby okazuje się niemal niemożliwe.

„Jesteśmy dla siebie stworzeni. Jesteśmy niczym dwa kawałki układanki, które na pierwszy rzut oka wcale do siebie nie pasują, ale kiedy spojrzy się na nie pod innym kątem, pasują idealnie.”

Styl pisania J.A. Redemerski jest dość specyficzny i niezbyt często spotykany. Autorka niezwykle obrazowo opisuje sceny morderstw, tortur i wszelkich walk. Krew w jej książkach leje się strumieniami, ale najlepsze jest to, że jednocześnie świetnie wplata bardzo rozbudowany wątek miłosny, a jej scenom łóżkowym nie można nic zarzucić. Myślę, że to właśnie jest powodem tego, że jej książki są klasyfikowane do tak wielu gatunków literackich. Są zbyt romantyczne na kryminał, czy powieść sensacyjną i zbyt krwawe na klasyczny romans. Tworzy to mieszankę bardzo energetyczną, a znudzony klasycznym romansem czytelnik, znajdzie w jej książkach coś świeżego, co niezaprzeczalnie porywa. Niestety dla fanów nieco mocniejszych lektur, oczekujących ciągłego napięcia, góry ciał i morza krwi, lektura grozy zawarta na kartach powieści może wydać się niewystarczająca.

Bardzo podobała mi się kreacja bohaterów w „Drugie życie Izabel". Bohaterowie jako płatni mordercy powinni być z gruntu źli, ale już w pierwszym tomie autorka wyposażyła ich w wiele pozytywnych cech, które nie pozwoliły mi wierzyć, że mam do czynienia z potworami bez serca. Podobnie jest i tu, mimo że wiem, że są typami spod ciemnej gwiazdy, to wciąż im kibicuję, ale na każdym kroku byłam zmuszana zastanowić się, jacy faktycznie oni są. 
Sarai, czyli Izabel bardzo się zmienia, mimo że już w pierwszej części była bardzo silną kobietą, tu cechuje ją nie tylko odwaga, ale i brawura. O dziwo to Victor jest tym, który ją stopuje, co raczej jej się nie podoba, ale czytelnikowi gwarantuje, pełną wybuchów relację z ich poczynań.

„Żyjemy na granicy śmierci, ale wierzę, że właśnie tak miało wyglądać moje życie. Bo choć może dziwnie to zabrzmi, w towarzystwie zabójców czuję się najbezpieczniej.”

„Drugie życie Izabel” jest książką, która wywołuje wiele emocji, ale są to emocje tak skrajne, że ciężko o niej zapomnieć. Bywa obrzydliwa i straszna, by za chwilę rozczulić. W ogólnym rozrachunku seria jest chyba nieco bardziej thrillerem niż romansem, ale fanki tego drugiego gatunku z pewnością nie będą zawiedzione i właśnie im najbardziej spodoba się powieść J.A. Redmerski.

★★★★★★✩✩
Read More

niedziela, 9 grudnia 2018

Wyniki rozdania ze "Sponsorem"


Dziękuję za tak liczny udział w konkursie! Miło mi poinformować, że nagroda trafi do Emilia B.

Gratulacje !



Proszę o mejla z adresem, na który mam wysłać nagrodę (pisz na posredniczkaaa@gmail.com)
Read More

czwartek, 6 grudnia 2018

Monika Magoska-Suchar, Sylwia Dubielecka - Korona przeznaczenia


Tytuł:Korona przeznaczenia
Cykl: Klątwa przeznaczenia (tom 2)
Autor: Monika Magoska-suchar, Sylwia Dubielecka
Wydawnictwo: NieZwykłe
Data wydania: 25 października 2018
Stron: 777

Były Mistrz Walk i jego ukochana uciekają ze Związku, aby rozpocząć wspólne życie na śnieżnej Północy, jednakże Przeznaczenie okazuje się silniejsze od marzeń. Przeszłość żąda od kochanków zadośćuczynienia za wyrządzone krzywdy. Severo, by ratować ukochaną, zostaje zmuszony do zawarcia krwawego paktu oraz wzięcia udziału w politycznej rozgrywce, której stawką jest tron Cesarstwa. Tymczasem Mrok, wykorzystując naiwność ukochanej byłego Mistrza, uwalnia się z wiekowego więzienia, by dopełnić zemsty i zmienić Los Kontynentu. Czy miłość może usprawiedliwić zbrodnię? Czy każdą krzywdę można wybaczyć?

Bohaterowie Klątwy Przeznaczenia powracają w drugim, zamykającym serię tomie. Zmierz się z ciążącą nad nimi klątwą i poznaj zakończenie ich historii.


Na tę książkę czekałam z wielką niecierpliwością. „Klątwa przeznaczenia” (recenzja) pomimo swoich wad pokazała mi drzemiący w autorkach potencjał, a fabuła skutecznie obudziła apetyt na więcej. Samo zakończenie pierwszego tomu serii, nie pozwoliło mi nie sięgnąć po jego kontynuację. Po miesiącach oczekiwania nareszcie nadszedł moment premiery i w euforycznym nastroju zabrałam się do lektury  "Korony przeznaczenia". Tego, co nastąpiło potem, zupełnie się nie spodziewałam...


Jeżeli przyjdzie wam do głowy, aby czytać „Koronę przeznaczenia” bez należytej uwagi, to jestem na 100% pewna, że będziecie wracać do momentów, na których się nie skupiliście. Bo pogubić się w tej powieści  jest naprawdę bardzo łatwo, nie tylko za sprawą skomplikowanej fabuły, wielu wątków i niezliczonej ilości bohaterów. O ile na pierwsze dwa powody niewiele można poradzić, to jeżeli chodzi o gubienie się w postaciach stworzonych przez autorki, to na końcu powieści jest dostępny spis wszystkich bohaterów, co może znacznie to zadanie ułatwić. Ja niestety dowiedziałam się o nim dopiero po skończonej lekturze, a wtedy już nie był mi potrzebny.

W „Klątwie przeznaczenia” poza małymi mankamentami podobało mi się niemal wszystko. Od świetnej kreacji bohaterów, barwnie przedstawiony świat po wątek romantyczny, niestety w koronie przeznaczenia wszystko poszło w zupełnie  innym kierunku, niż się tego spodziewałam.Piękne i romantyczne uczucie pomiędzy głównymi bohaterami, nieco przypomina przepychankę pomiędzy krnąbrnymi nastolatkami. Albo pakują się w tarapaty, albo obrażają się jedno na drugie. Nie można natomiast powiedzieć, że nie ma między nimi chemii, bo tu autorki wzięły sobie do serca apele czytelniczek i zafundowały fankom kilka, a nawet więcej niż kilka, apetycznych epizodów z Severem w roli głównej. Jak już jestem przy głównym bohaterze, to tu pomimo tego, że nie polubiłam tego nowego Lwa, to ta postać bardzo się zmienia i nie chodzi mi tu tylko o jego charakter. Znika gdzieś magnetyczny brutal, a na jego miejscu pojawia się książę opętany obsesją na punkcie swojej ukochanej. 

"Ty jesteś moją Światłością. Opromieniaj mnie, tak abym nawet w najgłębszej Ciemności umiał odnaleźć do ciebie drogę i już nigdy nie zbłądził."



„Korona przeznaczenia” okazała się również bardziej krwawa niż jej poprzedniczka. Już od pierwszych stron natrafiamy na walki i rzezie, a wszechobecna polityka, knowania i spiski zmuszają do ciągłego skupienia, a i tak momentami łapałam się na tym, że gdzieś coś mi umykało. Oczywiście, jeżeli już uda się przebrnąć przez początek powieści, to możecie liczyć na niesamowitą i niezapomnianą literacką przygodę. Być może była to wina długiej przerwy pomiędzy lekturą pierwszego i drugiego tomu, okazało się bowiem, że poza ostatnią sceną i postaciami głównych bohaterów, niezbyt dobrze zapamiętałam całą resztę. Tu muszę nadmienić, że „Korona Przeznaczenia” jest książką, której nie ma sensu czytać bez znajomości pierwszego tomu, a jeżeli nawet czytaliście, ale minęło od tego momentu dość sporo czasu, to lepiej sobie odświeżyć jej lekturę, ponieważ w samej treści brak jakiegokolwiek wprowadzenia, czy przypomnienia ról bohaterów. Zazwyczaj bardzo denerwuje mnie nudne powtarzanie przez autorów tego, co działo się w poprzednim tomie, ale tu bardzo tego potrzebowałam i niestety dość długo zajęło mi odnalezienie się w świecie autorek.

Czytając „Koronę przeznaczenia” zauważyłam, że podobnie jak w „Klątwie przeznaczenia” występuje pewien problem z narracją. Jest lepiej niż w pierwszym tomie, ale przeskoki pomiędzy bohaterami a narratorem znacznie utrudniają rozeznanie w akcji. Kolejnym punktem odrobinę mnie dezorientującym mnie, był brak informacji, o jakim bohaterze czytamy. Często zdarzało się tak, że dopiero po kilku zdaniach czytanego rozdziału orientowałam się, że czytam przemyślenia Vena, a nie jak mi się wydawało Severa.

Największym atutem powieści Moniki Magoskiej- Suchar i Sylwii Dubieleckiej jest pomysł na fabułę. Można było się spodziewać, że wątek romansowy będzie dość rozwinięty także i w drugim tomie serii, ale to, na jakie przeszkody trafią bohaterowie z całą pewnością, było nie do przewidzenia. Severo musi walczyć o swoją ukochaną nie tylko z ludźmi, którzy chcą ich rozdzielić. Tym razem przeciw ich miłości są również siły nadprzyrodzone, jak i charaktery głównych bohaterów. Ich miłość zostaje wystawiona na wiele prób, klątwa musi zostać złamana, zjawa przegnana a wróg pokonany. Na tych 777 stronachn na których została spisana ta opowieść, wciąż coś się dzieje, co nie bardzo daje czytelnikowi odetchnąć, ale za to nie pozwala na nudę. Na zachętę w książce fani autorek znaleźć mogą opowiadanie „Zapisane w toni” opowiadające o tym, jak poznali się rodzice Severa, naświetlające również motywy działania jego macochy. Z pewnego źródła wiem, że autorki zastanawiają się nad stworzeniem większej ilości opowiadań, co bardzo mnie cieszy, bo to które przeczytałam zrobiło bardzo dobre wrażenie. 

„Korona przeznaczenia” jest powieścią z bardzo bogatą fabułą, wartką akcją i bardzo mocną w odbiorze treścią. Śmiało można by było podzielić ją przynajmniej na dwie książki i wciąż nie byłoby mowy o nudzie. Podobnie jak jej poprzedniczka, wymaga od czytającego pewnej dozy skupienia przy lekturze, ale wynagradza niesamowitymi emocjami oraz niepowtarzalną fabułą. Mimo trudnych początków ta książka pochłonęła mniebez reszty,  zupełnie tak jak pierwsza część. Druga połowa książki zrekompensowała mi wszelkie wady, a samo zakończenie daje nadzieję na bardzo emocjonujący ciąg dalszy. Polecam!

★★★★★★✩✩


Read More

niedziela, 2 grudnia 2018

Olimpiada Czytelnicza- Podsumowanie Listopada




Przed nami ostatni miesiąc Olimpiady Czytelniczej! Mimo że nasza prowadząca nie odpuszcza, wszystko może się jeszcze zmienić, ponieważ w tym miesiącu można zdobyć aż 400 extra punktów do każdej książki! 


W tym miesiącu olimpiadowa niespodzianka trafi do Maria Helen :) 
Poproszę o mejla z Twoim adresem!



UczestnikListopadListopad extraSuma
Andżelika Jaczyńska262410034834
Aoi Akuma002503
Biblioteczka u Rudej407210045579
Buba Bajdocja2080021410
Daria Skiba554026241
Eduko7 (Iwona Wendreńska)559040071443
Ewelina Nawara0041565
Grażyna Wróbel208240035749
Izabela S0011683
Katty009604
KittyAilla004433
Kocia Matka0011190
Lew Kanapowy00835
Magdalena H004624
Magda Zając0017761
Maria Helen165610019577
Maria Kasperczak430110039951
Matka książkoholiczka3585046890
Melanholia codzienności001087
Milena eMka0019186
Monika Piotrowska-Wegner495040044481
Ola K.0014102
Poligon domowy0010831
Sabina Pietraszek13521004520
Silwana647460080516
Agnieszka Hrabak128050028298
Sylwia testuje i radzi2655015465
Z fascynacją o książkach007519
Zaczytana (Natalia)009700
Zuzanna K108820022020





______________________________




Zgłoszenia książek przeczytanych w grudniu, zostawiamy pod tym postem, 
według schematu:


- tytuł i autor
- link do recenzji/ opinii
- liczba stron
+Bonus (opcjonalnie)


Uwaga!
Zaległe głoszenia z poprzednich miesięcy zamieszczajcie pod ostatnim podsumowaniem bądź mejlowo! Nie chciałabym ich przegapić :)



Hasło na extra strony w grudniu to
Święta po Polsku




Jakie książki zagwarantują wam dodatkowe punkty?
-Literatura polska (wszystkie gatunki) +100pkt
-Tytuł nawiązujący do świąt (Aniołki, gwiazdki, święta, Mikołaje, pierniczki, podarunki itp.) +100pkt
- Okładka w świątecznym klimacie (zimowe też mogą być) +100pkt
-książki stricte świąteczne (tu chyba nie muszę wyjaśniać)+100pkt


Jeżeli Wasze lektury spełnią wszystkie wymagania, możecie zdobyć dodatkowo aż 400 pkt!

Zasady wyzwania, linki do podsumowań miesięcznych i lista uczestników dostępne są tutaj.

W razie jakichkolwiek pytań, bądź niejasności, piszcie posredniczkaaa@gmail.com 

Będzie mi szalenie miło, jeżeli zaprosicie znajomych do udziału w Olimpiadzie czytelniczej lub udostępnicie informacje o wyzwaniu na swoich blogach lub FB :)
Read More

© Pośredniczka książek, AllRightsReserved.

Designed by ScreenWritersArena