poniedziałek, 16 października 2017

Piotr Tymiński- Wołyń bez litości


Tytuł: Wołyń bez litości
Autor: Piotr Tymiński
Wydawnictwo: Novae Res
Data wydania: 15 marca 2017
Stron: 488



Stanisław Morowski „Len”, jeden z nielicznych, którym udało się przeżyć bestialską rzeź, jakiej dokonali ukraińscy banderowcy 22.04.1943 r. w jednej z wołyńskich wsi. Nie mając już nic do stracenia, wraz z innymi ocalałymi tworzy oddział partyzancki, który pod dowództwem AK wędruje po okolicznych wsiach, aby bronić polską ludność.


Piotr Tymiński, autor powieści „Wołyń bez litości” ur. 29.06.1969 r. Z wykształcenia magister historii, specjalista w dziedzinie mniejszości narodowych w Polsce.

Nigdy specjalnie nie interesowałam się historią, ot Pani na lekcji opowiedziała coś mniej lub bardziej ciekawego i moje zainteresowanie kończyło się wraz z lekcją. Zapamiętałam kilka dat mających związek z ważnymi dla Polski wydarzeniami i tyle. O Wołyniu usłyszałam przy okazji nie tak dawnych wydarzeń na Ukrainie, ale nie wnikałam w temat. Do przeczytania książki namówił mnie mój mąż, za co jestem mu bardzo wdzięczna, bo o niektórych sprawach powinno się wiedzieć.

Akcja książki skupia się na codziennym życiu oddziału partyzantów, dzięki czemu mamy możliwość poznać lepiej tych odważnych ludzi. Widzimy, jak strach o własne życie przeradza się w wolę walki o ojczyznę i chęć niesienia pomocy rodakom. Widzimy też jak mieszkańcy ziemi wołyńskiej, którzy każdego dnia boją się o własne życie, które wiodą prosto i w ubóstwie, w razie potrzeby, dzielą się wszystkim, co mają przybywającym do wsi partyzantom i chętnie udzielają im schronienia.


Przyglądamy się pełnym okrucieństwa mordom, gwałtom i paleniu żywcem całych wsi co wywołuje przerażenie i niedowierzanie. Jesteśmy świadkami również tego, jak ludzie, którzy patrzeli na śmierć swych rodzin, znajdują w sobie siłę, by walczyć. To przynosi uczucie ulgi i ogromnej dumy z tych ludzi. Te wszystkie emocje potęguje fakt, iż nie jest to fikcja literacka, bo przecież opowieść bazuje na doskonale udokumentowanych wydarzeniach.


„W tym momencie dostrzegli kilku Ukraińców. Jeden z nich trzymał w ręku pikę, na którą było nadziane małe, może roczne dziecko. Pikinier, idąc potrząsał drzewcem powodując ruch rączek dzieciątka i krzyczał coś do nadjeżdżających.
-Co on krzyczy? - zapytał Felek.
-Ot, polski orzeł — odpowiedział Stach. - Myślą, że my upowcy.”

„Wołyń bez litości” to wstrząsająca opowieść o człowieku. O tym, jak okrutny i bezlitosny potrafi być wobec drugiego człowieka. To historia o sile zjednoczenia w obliczu zagrożenia, o tym, że zawsze warto mieć nadzieje, że jest ktoś, kto nie ulegnie, nie ugnie się i będzie walczył o życie swoje i innych, a swoją postawą doda siły następnym. Nie jest to lekka i przyjemna lektura, ale gorąco polecam i zachęcam do przeczytania.



★★★★★★★✩✩✩
Read More

niedziela, 15 października 2017

Wyniki króliczego rozdnia!


Zabawa trwała  do 10.10.2017 do godz. 23:59 - w tym czasie na blogu zgłosiło się 30 osób.

Spośród zgłoszeń wybrałam te, które spełniły warunki konkursu określone w regulaminie i ułożyłam je w kolejności alfabetycznej. Tak powstała lista od 1 do 30, w której każdy z uczestników otrzymał swój numerek. Następnie spośród przedziału 1-30 wygenerowałam  dwie szczęśliwe liczby, do których trafi  nagroda, tj. książka+ zkładka, lub zakładka.

Lista zgłoszeń (alfabetycznie)



  1. Adolfinia
  2. Agnieszka Grala
  3. Angelika Miodzio
  4. Ann z
  5. Anna K
  6. Anna Pawęzka
  7. Beata Kandzia
  8. Brilliam
  9. Jasmine Vise
  10. Joanna R
  11. KINGA18
  12. Karolina Magdalena
  13. Krzystof Hawryszczyszyn
  14. Księgozbiór Kasiny
  15. Lex May
  16. Luna
  17. Marta Dobrzyńska
  18. Marta Poznanska
  19. Martyna Carlli
  20. Małgosia Xxookds
  21. Natalia Górniak
  22. Patryk Skałban
  23. Rafał Miotk
  24. Roksana Wilk
  25. Sylwi Jamrozik
  26. Sylwia Kobylińska
  27. Sylwia Waligóra
  28. Wioleta Sadowska
  29. Zakładka do książek
  30. mariola163

Wyniki pierwszego losowania, w którym do zdobycia jest zakładka:

Zakładkę wygrywa Natalia Górniak!!

Losowanie nr 2:
Książkę "Królik w lunaparku" wraz z przepiękną zakładką wygrywa Sylwia Kobylińska!

Gratulacje! Czekam na Wasze adresy, piszcie na posredniczkaaa@gmail.com :)


Read More

czwartek, 12 października 2017

Jo Nesbø - Człowiek nietoperz


Tytuł: Człowiek nietoperz
Cykl: Harry Hole. Ślady zbrodni tom I
Autor: Jo Nesbø
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
Data wydania: 19 listopada 2014
Stron: 344

Harry zostaje oddelegowany do Sydney, aby pomóc tamtejszej policji w śledztwie dotyczącym zabójstwa swej rodaczki Inger. Z dnia na dzień lista podejrzanych robi się coraz krótsza, a brak postępów w sprawie wywołuje frustracje. Nieoczekiwany zwrot wydarzeń sprawia, że Harrego dopadają demony przeszłości. Czy znajdzie w sobie siłę, by je pokonać? Czy doprowadzi, tak ważne dla swojej przyszłości, śledztwo do końca?

"Ludzie boją się tego, czego nie rozumieją. A tego, czego się boją, nienawidzą."

Jo Nesbø urodził się w roku 1960 w Oslo. Pracował jako dziennikarz i makler. Finanse porzucił jednak dla pisania. Na świecie sprzedano ponad 30 milionów jego książek, a bestsellerowy cykl kryminałów z komisarzem Harrym Hole zdobył kilkanaście nagród. Powieść Łowcy głów została w 2012 roku przeniesiona na ekrany kin.

Kryminał musi mieć ,,to coś". Coś, co sprawi, że jak zacznę czytać, to nie chcę odłożyć książki, dopóki nie skończę, aż nie dowiem się kto i dlaczego. ,,Człowiek nietoperz" ma w sobie to coś.
Książka zaczyna się od zabójstwa, a to akurat lubię, bo to zwykle zapowiada ciekawe śledztwo, czasem kolejne ofiary, zagadki, intrygi. 

Harry Hole główny bohater zapowiadany jako genialny śledczy w moim odczuciu jakoś nieszczególnie wyróżnia się na tle pozostałych policjantów, ma oczywiście swoje spostrzeżenia i uwagi, ale nie wydają się specjalnie błyskotliwe. Ponadto w krytycznym momencie okazuje się bardzo słaby psychicznie, co ma wielki wpływ na dochodzenie. Fragmenty życia Harrego, jak i kilku osób z jego najbliższego otoczenia poznajemy nieco dokładniej i to trochę ujmuje książce. Autor bardzo szczegółowo opisuje pewne epizody z życia poszczególnych osób. Rozwleka się nad tym, jaki miały wpływ na ich życie, jak i w niektórych przypadkach na prowadzone śledztwo. Cierpi na tym akcja książki.Główny wątek przerywany jest na rzecz tych wszystkich historyjek, nie są nudne, ale sprawiają, że śledztwo zdaje się ciągnąć w nieskończoność i osłabiają budowane napięcie.

"Oglądanie telewizji podnosi wiarę w siebie. Kiedy popatrzysz, jacy głupi są ludzie, którzy występują w telewizji, od razu zaczynasz czuć się bystrzachą. A badania naukowe pokazują, że ludzie, którzy uważają się za inteligentnych, mają lepsze wyniki od tych, którzy czują się głupi."

,,Człowiek Nietoperz" rozpoczyna cykl powieści kryminalnych z Harrym Hole. Książka jest ciekawa, zaskakująca, czyta się ją szybko i choć nie wywołała większych emocji, to uważam, że debiutancka powieść kryminalna Jo Nesbø powinna zadowolić miłośników tego gatunku. Ja bez wahania mogę ją polecić i z pewnością sięgnę po kolejne książki tego autora, bo wiem, że nie będę zawiedziona.

Za książkę dziękuję 
Read More

sobota, 7 października 2017

Anna Dąbrowska - Jutro będziemy szczęśliwi


Tytuł: Jutro będziemy szczęśliwi

Autor: Anna Dąbrowska
Wydawnictwo: Zyska i S-ka
Data wydania: 08.2017
Stron: 304 

Życie pisze własne scenariusze

Trzy lata – już tyle czasu Zuza próbuje poskładać swoje życie od nowa, ale w tej skomplikowanej układance wciąż brakuje najważniejszego elementu – jej wielkiej miłości. Adam zniknął bez słowa pożegnania, zostawiając ją samą, ze złamanym sercem.

Kiedy Zuza postanawia zmienić swoje życie, zjawia się Adam. Czy dziewczyna będzie w stanie spojrzeć w oczy ukochanego, który tak boleśnie ją zranił? Czy tajemnica, którą skrywa Adam, stanie się przeszkodą w drodze do miłości?

Jutro będziemy szczęśliwi to książka, która rozgrzeje cię jak ciepła herbata z miodem, cytryną… i gwiazdką anyżu.
Wydawnictwo Zysk I S-ka



...kiedy kochana osoba kłamie, to całe ciało boli, jakby chorowało. Cierpi dusza i serce, które pęka na tysiące kawałków...


Pierwsza miłość jest niesamowita i jedyna w swoim rodzaju. Gdy kocha się pierwszy raz, robi się to całym sobą. Świat wydaje się piękniejszy, ludzie bardziej przyjaźni, a wybranek naszego serca idealny. Zuzanna przeżyła taką właśnie miłość. Spotkała tego jedynego. Niestety ta historia nie skończyła się tak pięknie, jakby sobie tego życzyła. Adam perfidnie ją wykorzystał i porzucił. Przestał odbierać telefony i nie zaszczycił jej ani jednym słowem wyjaśnienia. To wydarzenie złamało naszą bohaterkę, zniszczyło jej marzenia, podkopało poczucie własnej wartości. Trzy lata później, Zuza jest już inną kobietą. Nauczona doświadczeniem zmaga się z życiem, nie marząc już o księciu z bajki i wielkiej, wiecznej miłości. Już prawie zapomniała, o koszmarze którego doświadczyła. Jak jednak wiemy "Prawie" robi wielką różnicę, którą dziewczyna dostrzega w momencie, gdy Adam wraca do miasta.


Z twórczością Anny Dąbrowskiej znanej również pod pseudonimem Laven Rose nie miałam jeszcze styczności, ale jej książka "W rytmie passady" już od jakiegoś czasu znajduje się na mojej liście do przeczytania. Po lekturze "Jutro będziemy szczęśliwi" wiem, że nie ma na co czekać. W tej powieści autorka postawiła na wielkie emocje, które wbiją czytelnika w fotel. Był śmiech, były łzy, było oburzenie, zniesmaczenie i zaskoczenie, a to wszystko zmieściło się w jednej powieści.


Życie nie polega na cofaniu się, tylko na zawracaniu i wybraniu odpowiedniej drogi, gdy ścieżki prowadzą donikąd.


Bardzo szczegółowo zostały opisane uczucia Zuzy, tuż po tym, jak odszedł Adam, gdy minęły już pierwsze intensywne uczucia takie jak złość i rozgoryczenie, dziewczyna popadła w pewnego rodzaju otępienie. Pamiętacie stan Belli po odejściu Edwarda? Tu dzieje się podobnie. Autorka sprawiła, że niemal czułam ból Zuzanny, podczas czytania. Bardzo polubiłam główną bohaterkę, więc nie miałam najmniejszych problemów z utożsamieniem się z jej postacią, co z kolei zaowocowało wielkim wzruszeniem podczas lektury. Nie mogę nie wspomnieć o niesamowitym klimacie powieści. W Urokliwem, czyli miasteczku, w którym rozgrywa się akcja, panuje piękna biała zima.  Mimo, że mamy dopiero październik ja poczułam magię świąt! 



Jeżeli chodzi o bohaterów, to mam kilka zastrzeżeń. Jak dowiadujemy się już na początku lektury, Adam ma pewne problemy z emocjami i to jest świetny pomysł, ale nie wiem, dlaczego podczas spotkań z Zuzą ten problem znika. JA oczywiście rozumiem, że wielka miłośći, że ona działa na niego uspokajająco, ale aż tak? Niestety Adam nie jest typem faceta, w którym mogłabym się zakochać. Jest samolubny i arogancki, nie myśli o innych, liczy się tylko to, czego on chce. Nie jest też klasycznym typem "złego chłopaka", według mnie jest po prostu rozpieszczonym facetem ze skłonnościami do narcyzmu.



Czasami lepiej nie wiedzieć, jak brzmi prawda.


Książce Anny Dąbrowskiej można by zarzucić, że jest przewidywalna, że jest przesłodzona i sztampowa, ale ja absolutnie się z tym nie zgadzam. To opowieść o wielkiej miłości i zaufaniu, którego często brakuje w związkach. To historia walki z własnymi słabościami i z przeciwnościami losu. To piękna i wzruszająca powieść o tym, że czasami trzeba schować dumę do kieszeni i zaufać drugiej osobie, by odnaleźć szczęście. 


Na blogu trwa rozdanie, w którym możecie zdobyć "Jutro będziemy szczęśliwi"

Read More

© Pośredniczka książek, AllRightsReserved.

Designed by ScreenWritersArena