środa, 13 grudnia 2017

Michał Podbielski- Wojny żywiołów, Przebudzenie ziemi: Udręczeni


Tytuł:Wojny żywiołów, Przebudzenie ziemi: Udręczeni
Cykl: Wojny żywiołów
Autor: Michał Podbielski
Wydawnictwo: Żywioły
Rok wydania: 2016
Stron: 648


W świecie, którym rządzą dwa żywioły, Ogień i Woda, rodzi się nowa siła. Właśnie następuje przebudzenie Ziemi. Żądne podbojów Imperium Koralu, będące pod opieką samej Pani Wody, porządkując własne prowincje, jest ślepe na nowe zagrożenia. W tym samym czasie na odległym kontynencie czciciele nadejścia bogini Ziemi wyruszają na świętą pielgrzymkę do opanowanego przez potwory, mistycznego Epicentrum. Rodzą się kolejne wielkie siły, a to wszystko, to dopiero początek...
Źródło opisu: http://www.wydawnictwozywioly.pl

Fantastyka jest jednym z moich ulubionych gatunków literackich. Po powieści naszych polskich autorów z tego gatunku sięgam wyjątkowo chętnie. Aneta Jadowska, Katarzyna Berenika Miszczuk, Martyna Raduchowska, Bruno Kadyna... Mogłabym wymieniać bez końca autorów, których książki zrobiły na mnie wielkie wrażenie i rozbudziły nieposkromiony apetyt na polską fantastykę. Gdy Michał Podbielski, autor książki „Wojny żywiołów, Przebudzenie ziemi: Udręczeni” zwrócił się do mnie z prośbą o zrecenzowanie swojej powieści, lekko się wahałam. Jeżeli zdarzyło wam się czytać inne moje recenzje, to wiecie, że uwielbiam piękne okładki i dość często to właśnie one są powodem, dla którego sięgam po daną powieść. Równie ważny jest tytuł powieści oraz opis fabuły. Tu okładka nie zrobiła na mnie dobrego wrażenia, według mnie, poza kolorystyką, w której jest utrzymana, jest płaska, nudna i bez polotu. Sam tytuł mnie zaciekawił, mimo że byłam lekko zdziwiona jego złożonością. Co do opisu to nie wydał mi się jakoś szczególnie porywający. Za namową autora postanowiłam jednak dać szansę jego tworowi, ponieważ jestem świadoma tego, że nie należy oceniać książki po okładce. Czy Michał Podbielski dołączy do grona moich ulubionych autorów?

Fabuła powieści jest bardzo rozbudowana, wielowątkowa i prowadzona z punktu widzenia wielu bohaterów. Okazało się to dość trudne w odbiorze, natłok wszystkiego wprowadził niemałe zamieszanie, co zaowocowało przemożoną chęcią odłożenia książki na półkę w nadziei, że gdy ponownie po nią sięgnę, będzie inaczej. Akcja jest wartka od początku do samego końca. Walki, bitwy, ucieczki i ataki są  w niej chlebem powszednim. Ciągle coś płonie i wybucha, no i oczywiście nieprzerwanie ktoś umiera. To czyni lekturę bardzo brutalną i krwawą co oczywiście jest zaletą, jeżeli ktoś lubuje się w takich powieściach. Dla mnie okazało się to dość przytłaczające.

Już na samym początku powieści poznajemy wielu bohaterów, których imion nie udało mi się spamiętać. Tu bardzo pomocny okazał się ich spis umieszczony na wstępie książki. Nieco ułatwiło to ogarnięcie chaosu, jaki zapanował w mojej głowie podczas „wczuwania „ się w jej klimat. Nieco, ponieważ aż do ostatnich stron nie udało mi się wtopić w lekturę i czytać jej z przyjemnym odprężeniem. Okrutnie irytowały mnie ciągłe przeskoki pomiędzy bohaterami. Gdy tylko coś zaczynało mnie ciekawić, czy to postać, czy akcja, prawie natychmiast wątek był urywany i czytałam już o czymś innym. Mogę to porównać do czytania zbioru bardzo krótkich opowiadań, do których do tej pory nie mogę się przekonać. Nie było tu mowy o możliwości zżycia się z bohaterami, brak bowiem wyrazistych głównych osobowości. Charaktery postaci opisane przez Michała Podbielskiego były do siebie bardzo podobne, nie potrafię wybrać bohatera, który wyróżniałby się w jakiś szczególny sposób i utkwił mi w pamięci. Było kilka postaci, które miały potencjał, ale zostały uśmiercone tuż po tym, jak zdążyły mnie zaciekawić.

Nie mogę nie docenić wyobraźni autora oraz jego pomysłu, a raczej wszystkich pomysłów na książkę. Niestety postanowił zrealizować ich zbyt wiele w jednej pozycji, co spowodowało chaos, przez który bardzo ciężko było się przebić. Podoba mi się również styl pisania autora, równowaga pomiędzy opisami a dialogami została idealnie zachowana, słownictwo jest bogate, ale proste. Pisarz wykazał się nie tylko wielką wyobraźnią tworząc swoją opowieść, ale również odwagą, ponieważ jest to historia, która nie każdemu przypadnie do gustu.

Michał Podbielski stworzył książkę bardzo specyficzną, dość brutalną, miejscami nawet odrażającą. Mnogość postaci, wątków oraz niespodziewane i bardzo częste przeskoki między nimi, nie pozwalają należycie wczuć się w lekturę. Mnie powieść „Wojny żywiołów, Przebudzenie ziemi: Udręczeni” absolutnie nie porwała, nie wciągnęła, miejscami tylko lekko ciekawiła, ale to stanowczo zbyt mało, żebym mogła ją polecić.
Read More

wtorek, 12 grudnia 2017

Wygraj książkę pod choinkę!


Razem z wydawnictwem Papierowy Księżyc, mamy dla was dwie  książki, które tylko czekają, żeby trafić pod Wasze choinki :)

Do wygrania są:

Plus/Minus - O.Gromyko, A.Ułanow (Recenzja wkrótce)



Cinder - Marissa Meyer (Recenzja)


Co musisz zrobić, żeby  zdobyć wybraną przez siebie powieść? 

- wyrazić chęć udziału w komentarzu pod tym postem
-wybrać książkę
- być publicznym obserwatorem tego bloga  i fanem na facebooku 

-udostępnić na swoim blogu/facebooku  baner konkursowy podlinkowany do tego postu. 
- jeżeli masz ochotę na dodatkowy los, zaproś znajomych do udziału pod facebookowym postem

                           
                                   
                                           

WZÓR ZGŁOSZENIA

Zgłaszam się!
Wybieram:
Mój adres e-mail:
Obserwuję jako:
Lubię na FB jako:
Zapraszam znajomych: TAK/NIE
Udostępniam baner: (link)

1. Rozdanie trwa do 24.12.2017 r. do godziny 23:59. Zgłoszenia, które pojawią się później, nie będą brane pod uwagę.
2. Uczestnikiem może być każdy, kto posiada adres korespondencyjny na terenie Polski.
3. Warunkiem uczestnictwa w konkursie jest udostępnienie baneru konkursowego oraz dołączenie do obserwatorów bloga.
4. Zwycięzcy zostaną wyłonieni w drodze losowania.Wygrywają 2 osoby.

5. Wyniki konkursu zostaną opublikowane w osobnym poście, w ciągu 7 dni od daty  jego zakończenia .
6. Ze zwycięzcą skontaktuję się mailowo. W przypadku braku odpowiedzi w ciągu 3 dni, wylosuję kolejną osobę.
7. Sponsorem nagród jest wydawnictwo Papierowy Księżyc
8. Koszt wysyłki ponosi sponsor nagrody.


Pamiętajcie, że skontaktuję się z Wami tylko i wyłącznie w celu poinformowania Was o wygranej! Nie wymagam wypełniania żadnych formularzy, wysyłania SMS-ów. Jedyne co zwycięzca musi mi wysłać, to adres, na który mam wysłać nagrodę :)

Powodzenia!

Read More

niedziela, 10 grudnia 2017

Corinne Michaels- Conviction

Tytuł:Conviction
Cykl: Consolation Duet
Autor: Corinne Michaels
Tłumaczenie: Kinga Markiewicz
Wydawnictwo: Szósty Zmysł

Data wydania: 5 grudnia 2017
Stron: 358



Druga część bestsellerowej powieści „Consolation".


Znakomita powieść dla fanek Colleen Hoover. Poruszająca historia, którą pokochały tysiące czytelniczek!

Jeżeli myślisz, że zakończenie „Consolation” zwalało z nóg, przeczytaj „Conviction” i przekonaj się, że Corinne Michaels jest w stanie dostarczyć jeszcze większych emocji i zaskoczeń! Druga część duetu „Consolation” rozdziera serce, wzrusza i zachwyca, czyniąc tę literacką przygodę niezapomnianą i zapierającą dech w piersi.

Po raz kolejny autorka złamie ci serce. Ale czy poskłada je na nowo?

„Zakochałam się w Liamie tylko po to, aby moje serce znów pękło na milion kawałków. Paraliżuje mnie świadomość życia bez niego, ale rzeczywistość wygląda tak, że odszedł. On tego nie rozumie, a ja nie mogę go do niczego zmusić. Gdyby tylko dostrzegł pewność kryjącą się za moimi słowami... Wtedy nadal bylibyśmy razem".
http://www.empik.com/


Corinne Michaels jest autorką dziewięciu romansów, do których inspirowało ją życie. Jest uczuciową, dowcipną, sarkastyczną mamą i szczęśliwą żoną mężczyzny swojego życia. Jako żona żołnierza marynarki wojennej, jej stałymi towarzyszami są samotność i tęsknota, pisanie jest dla niej ucieczką od niechcianych emocji.

Na premierę tej książki czekałam bardzo niecierpliwie, ponieważ Michaels zakończyła swoją opowieść w takim momencie, że nie mogło być inaczej. Natalie pogodziła się ze zdradą i śmiercią ukochanego męża i układa sobie życie z Liamem. Nie jest to łatwe, ale dla szczęścia swojej córki postanawia żyć normalnie. Jest szczęśliwa u boku wspaniałego mężczyzny, który kocha jej córkę jak własne dziecko, do czasu aż przeszłość w postaci jej rzekomo zmarłego męża nie puka do jej drzwi. Jak poradzić sobie w tak trudnej sytuacji? Jak cieszyć się życiem, gdy serce jest rozrywane na strzępy?

Corinne Michaels w „Consolation” zawarła tak wielką dawkę emocji, że z lekką obawą sięgnęłam po jej kontynuację. Bałam się, że teraz to może być tylko gorzej, ale ciekawość zwyciężyła. Myślę, że Conviction nie zrobiłaby na mnie takiego wrażenia, gdybym w poprzednim tomie nie zżyła się tak bardzo z Natalie. Po ogromnym bólu, który przeżywałyśmy razem i uczuciu, które w nas kiełkowało, razem z nią doświadczyłam tego szoku oraz zagubienia po powrocie Aarona. Jej nowe życie po raz kolejny legło w gruzach a ona stanęła przed wyborem, który wbrew pozorom okazał się najtrudniejszym w jej życiu.


„Conviction” jak sam tytuł wskazuje, jest książką, w której ważą się losy Aarona, Natalie i Liama. Autorka przelała na papier całe pokłady przeróżnych emocji od gniewu i poczucia zdrady po tęsknotę i strach. Te emocje w powieści nie są zwalające z nóg, nie wywołały we mnie łez, ale z pewnością były bardzo odczuwalne. Z jednej strony byłam zirytowana zachowaniem bohaterów, a z drugiej cieszyłam się, że to nie ja muszę dokonywać ich wyborów.

Powieść czyta się bardzo szybko, głównie z ciekawości, jaką decyzje podejmie Natalie. Czy wybierze swoją pierwszą miłość? Ukochanego męża i ojca swojej córki? A może Liam, który zawładnął jej duszą i ciałem jest tym, z którym powinna ułożyć sobie życie? Styl autorki jest prosty i miły w odbiorze, co sprawia, że jej książki czyta się płynnie i bez zgrzytów.

Nie ma powieści, która nie miałaby wad, a ta poza całą gamą zalet i wady posiada. Naprawdę nie polecam czytania „Conviction” bez znajomości „Consolation”, bo to właśnie klimat i emocje, które poznajemy w pierwszym tomie, sprawiają że drugi niewiele mu ustępuje. Bez tego otrzymamy po prostu dobry romans, o którym prawdopodobnie dość szybko zapomnimy.


„Conviction” zawiera w sobie wszystko, czego dorosła czytelniczka oczekiwać może po dobrej lekturze. Mamy tu bardzo wyrazistych bohaterów i niesamowitą historię ich życia, która daje do myślenia. Mamy również romans okraszony całkiem pokaźną dawką erotyki i odrobinę dramatu, a to wszystko w jednej książce! Bardzo gorąco polecam!
Read More

sobota, 9 grudnia 2017

Wyniki rozdań!!!

Rozdania dobiegły końca, więc czas na wyniki. Dla ułatwienia będą w jednym poście.


Powieść  "Love Line" wygrała Sylwia Cieślak!


"Dwór skrzydeł i zguby" trafi do Insane Sanity!

Gratuluję i czekam na Wasze adresy!



Na blogu wciąż trwa  obsesyjne rozdanie. Serdecznie zapraszam!


Read More

© Pośredniczka książek, AllRightsReserved.

Designed by ScreenWritersArena