niedziela, 11 listopada 2018

Nina Reichter- Love Line



Tytuł: Love Line
Cykl: Love Line
Autor: Nina Reichter
Wydawnictwo: Novae Res
Data wydania: 25 października 2017
Stron: 488


„Gdy spotkasz kogoś, w kim mógłbyś się zakochać, wiesz o tym od razu”


Matthew Hansen - przystojny młody psycholog - doradza kobietom, jak zbudować satysfakcjonujący je związek i nie pozwolić sobą manipulować.

Jest twórcą popularnej internetowej audycji LOVE Line, a jego charyzma i celne rady przyciągają miliony słuchaczek.

Zrządzeniem losu spotyka Bethany McCallum, będącą w trakcie rozwodu dziennikarkę luksusowego magazynu dla kobiet. Otrzymuje ona zlecenie napisania artykułu obnażającego metody stosowane przez hermetyczną grupę tak zwanych pick-up artis ts, czyli trenerów podrywu. Nieetycznych manipulantów, którzy szkolą mężczyzn, jak zaciągnąć kobiety do łóżka.


Ich drogi krzyżują się przy stoliku pewnej bardzo nietypowej restauracji. Wzajemne przyciąganie sprawia, że Matt postanawia zbliżyć się do Bethany. Aby to zrobić, będzie musiał podzielić się z nią swoją wiedzą.


Tymczasem napięcie między nimi staje się coraz silniejsze.

Ale oboje coś ukrywają.

www.novaeres.pl



O twórczości Niny Reichter usłyszałam przy okazji pojawienia sięna rynkku wydawniczym „Love Line”, która tuż po premierze została okrzyknięta literackim arcydziełem. Niemal na każdym kroku spotykałam się z bardzo pochlebnymi opiniami i wręcz peanami pochwalnymi na cześć autorki. To chyba dlatego tak długo wstrzymywałam się z jej przeczytaniem, postanowiłam przeczekać premierową burzę i zabrać się za jej lekturę na spokojnie.


Nina Reichter z wykształcenia prawniczka. Urodziła się w Polsce. Razem z mężem mieszka za granicą. Prywatnie Reichter jest fanką kuchni fusion, wielbicielką kotów rasy Devon Rex. Zadebiutowała i zachwyciła czytelniczki swoją bestsellerową serią „Ostatnia spowiedź”, która wciąż cieszy się niesłabnącą popularnością. Love line jest piątą książką w jej dorobku literackim.


Początek powieści Niny Reichter absolutnie nie dawał nadziei, że ta powieść będzie czymś się wyróżniała. Jesteśmy świadkami jak dość dziwnego spotkania Matta z Beth. Dziewczyna nie jest zainteresowana nawiązaniem znajomości, ale od tej rozmowy zależeć będzie przyszłość naszego bohatera, więc nie zraża się je niechęcią. Tak zaczyna się bardzo wiele powieści, jednak tu Nina Reichter dodała coś, czego w innych nie spotkamy, a mianowicie PUA. Jest to organizacja, która para się szkoleniem mężczyzn, którzy nie mają odwagi w kontaktach z kobietami. Pomysł całkowicie mnie zachwycił, ale doceniłam go dopiero po przeczytaniu około 200 stron „Love Line".


Autorka dość dobrze przemyślała fabułę swojej powieści. Już na początku jesteśmy świadkami zdarzeń, do których nawiązuje zakończenie książki, co bardzo je uatrakcyjnia. To, co jest zaletą zakończenia, okazało się niestety ogromną wadą pierwszej połowy powieści. Zaczynając czytać każdą kolejną książkę, czytelnik musi poznać bohaterów, ich sytuację życiową, jak również oswoić się ze scenerią i całym otoczeniem. Do zapamiętania i ogarnięcia zazwyczaj jest całkiem sporo, co jednak przy stopniowym wprowadzaniu nie stanowi większego problemu. W „Love line” w pakiecie z początkowym rozeznaniem mamy kilka sytuacji, które wprowadzają chaos ze względu na nieznajomość bądź nieogarnięcie tematu. Te wątki bardzo szybko się urywają i są jakby tylko wspomniane, początkowo całkowicie niezrozumiałe i niepotrzebne okazują się dość istotne w kolejnych etapach lektury.


Zagłębiając się w lekturę książki Niny Reichter przez ponad połowę nie miałam pojęcia, w jakim kierunku podąży autorka. Tytuł i okładka sugerowały, że będzie to pełna uniesień historia miłosna, ale nic na to nie wskazywało. Bohaterom wciąż coś stawało na drodze i nie mogli się spotkać, kilka razy niemal na siebie wpadali, ale wciąż coś odciągało ich uwagę, ten zabieg miał chyba budować napięcie, mnie jednak nieco nużył. Gdy wreszcie doszło do ich „połączenia” wszystkie informacje, które wydawały się chaotyczne i zbędne zaczęły klarować się w bardzo złożoną i doskonale przemyślaną fabułę, co całkowicie zrewidowało moją dotychczasową opinię o powieści Niny Reichter.


Bohaterowie „Love Line” są osobami, które trudno jednoznacznie skatalogować jako bohaterów pozytywnych i negatywnych. Każdy z nich posiada wiele różnych cech, które sprawiają, że wydają się bardzo realni. Mowa tu zarówno o głównych bohaterach, jak i postaciach drugoplanowych. Te osoby, którym początkowo przypięłam plakietki „tych dobrych”, w dalszej części powieści robili coś, co kazało mi zmieniać swoją opinię i odwrotnie, Ci „źli” okazywani się nie tacy straszni.


„Love line” okazała się powieścią, którą można podzielić na dwie części. Pierwsza to chaotyczna i nieco nudnawa relacja nieszczęśliwych bohaterów z życia przed ponownym spotkaniem Matta i Bethany. Druga jest całkowitym przeciwieństwem pierwszej, tu akcja nabiera tempa, a dramaty, niedopowiedzenia i wielka, piękna, choć trudna miłość sprawia, że szalenie trudno oderwać się od lektury. To tempo jest utrzymane do samego końca powieści, co wywołało u mnie wielką chęć sięgnięcia po jej kontynuację.


„Love line” nie jest powieścią idealną i posiada wiele wad, które mogą zrażać czytelnika podczas czytania, jednak uważam, że przy tej powieści warto przebrnąć przez cierpki początek, aby dotrzeć do soczystego i słodkiego wnętrza. Burzliwy romans, tajemnice z przeszłości, zazdrośni kochankowie oraz rozpieszczona pannica to tylko niewielki ułamek przeszkód, które stają na drodze wielkiej miłości. Nina Reichter udowodniła mi, że te wszystkie pozytywne opinie na temat jej twórczości, okazały się całkowicie zasłużone, a ja podobnie jak wiele osób przede mną jestem zauroczona nie tylko jej umiejętnością zaskoczenia czytelnika, ale również skrupulatnym tworzeniem fabuły.

★★★★★★✩✩

Read More

Konkurs z K.N. Haner!


Kochani wiem, że czekacie na najnowszą książkę K.N. Haner, której premiera jest planowana na 14.11.2018! Już dzisiaj możecie dać sobie szansę na jej wygranie, odpowiadając na pytanie w komentarzu!

Pytanie brzmi:
Jaką cechę/cechy charakteru powinien posiadać mężczyzna, według Ciebie, idealny? 

Pamiętaj, że możesz zdublować swoją szansę na wygraną, zgłaszając się również na Facebooku!

Nagrody :
Jeden dla zgłaszających się na blogu i jeden dla Facebookowiczów (Można zgłaszać się i tu i tam)





Co musisz zrobić, żeby zdobyć książkę ? 

- odpowiedzieć na pytanie konkursowe w komentarzu pod tym postem i jeżeli chcesz, podać  swój adres e-mail(opcjonalnie)
- być publicznym obserwatorem tego bloga  i/lub fanem na facebooku 
-udostępnić na swoim blogu/facebooku  baner konkursowy podlinkowany do tego postu. 

                     
Jeżeli chcesz zwiększyć szanse swojej wygranej, możesz także zgłosić się na Facebooku, szczegóły w poście (KLIK):




            

WZÓR ZGŁOSZENIA

Odpowiedź na pytanie:
Mój adres e-mail:
Obserwuję jako:
Lubię na FB jako:
Udostępniam baner: (link)

1. Konkurs trwa do 31.11.2018 r. do godziny 23:59. Zgłoszenia, które pojawią się później, nie będą brane pod uwagę.
2. Uczestnikiem może być każdy, kto posiada adres korespondencyjny na terenie Polski.
3. Warunkiem uczestnictwa w konkursie jest udostępnienie baneru konkursowego oraz dołączenie do obserwatorów bloga.
4. Jeśli zgłosi się mniej niż 15 osób - konkurs zostanie anulowany.
5. Zwycięzcy zostaną wyłonieni w drodze losowania. Jedna osoba zgłaszająca się na blogu, oraz jedna z Facebooka
6. Wyniki konkursu zostaną opublikowane w osobnym poście, w ciągu 14 dni od daty  jego zakończenia.
7. Ze zwycięzcami skontaktuję się mailowo. W przypadku braku odpowiedzi w ciągu 3 dni, wylosuję kolejną osobę.
8. Sponsorem nagrody jest wydawnictwo Editiored.




Pamiętajcie, że skontaktuję się z Wami tylko i wyłącznie w celu poinformowania Was o wygranej! Nie wymagam wypełniania żadnych formularzy, wysyłania SMS-ów. Jedyne co zwycięzca musi mi wysłać, to adres, na który mam wysłać nagrodę :)



Powodzenia!
Read More

poniedziałek, 5 listopada 2018

Katarzyna Berenika Miszczuk- Druga szansa



Tytuł: Druga szansa
Autor: Katarzyna Berenika Miszczuk
Wydawnictwo: Uroboros
Data wydania: 22 sierpnia 2018
Stron: 330

Julia budzi się w tajemniczym szpitalu. Nie poznaje własnego odbicia, nie pamięta, jak się tu znalazła. Z czasem dowiaduje się, że cała jej rodzina zginęła w pożarze. Jedynie Julii udało się przeżyć, choć na skutek odniesionych obrażeń straciła pamięć. Nazwa ośrodka, Druga Szansa, powinna napawać pacjentów otuchą... Co jednak myśleć o kobiecie, która ciągle wróży Julii śmierć, pojawiającej się nagle nieznajomej dziewczynie i szeptach rozbrzmiewających dookoła?

Najwyraźniej dzieje się tu coś dziwnego.

Julia staje się coraz bardziej zagubiona i przerażona.
Co zrobi w sytuacji, w której nie może zaufać nawet sobie?
www.gwfoksal.pl



Katarzyna Berenika Miszczuk zachwyciła mnie swoją „Szeptuchą”, a i seria „Wilk” bardzo mi się podobała. Korzystając z okazji, że na rynku pojawiło się drugie wydanie jej pierwszych powieści, postanowiłam poznać inne książki autorki.” Druga szansa” okazała się książką całkiem inną niż te, które do tej pory czytałam.



„Druga szansa” jest książką, która wciąga już od pierwszych stron. Poznajemy Julię, która nie zna sama siebie. Budzi się w nieznanym miejscu wśród nieznanych sobie ludzi i nie rozpoznając swojego odbicia w lustrze. Razem z postępem terapii w dziewczynie pojawia się coraz więcej wątpliwości, odnośnie do prawdomówności pracowników ośrodka. Gdy dookoła zaczynają dziać się dziwne rzeczy, Julia musi podjąć decyzję, czy ufać swoim przeczuciom, czy może zawierzyć lekarzom, którzy twierdzą, że cierpi na zaburzenia psychiczne.



"Powoli zaczęłam się rozluźniać. Może nie jest niebezpieczny? Miał dużo okazji, żeby zaciągnąć mnie w krzaki i zgwałcić. Teraz pali. W paczce zostało niewiele papierosów. Żal byłoby mu wyrzucić niedopałek i zaatakować. Logika idiotki."



„Druga Szansa” jest typowym tyglem gatunkowym, mamy tu wszystko od powieści akcji po romans, nie brakuje również elementów horroru z bardzo nieoczywistym wątkiem fantastycznym. Nie da się ukryć, że pierwszoosobowa narracja z perspektywy głównej bohaterki jest strzałem w dziesiątkę. Razem z Julią doświadczamy dezorientacji i strachu, razem z nią staramy ogarnąć umysłem sytuację, w jakiej się znalazła. Tak jak ona zastanawiamy się, czy aby na pewno to, co jej się wydaje, nie jest wynikiem jej choroby. Biorąc pod uwagę fakt, że niejednokrotnie miałyśmy podobne myśli, nie mogłam nie wczuć się w jej postać. Dodatkowym atutem jest to, że Katarzyna Berenika Miszczuk wspaniale wykreowała swoją bohaterkę, jej charakter jest bardzo złożony, co dodaje jej realizmu.


"-Spokojnie, nie chciałem cię urazić. Różne typy tu trafiają. Trzeba uważać, z kim się człowiek zadaje. Nie wyglądasz co prawda na szaloną, ale kto wie? Może odwrócę się na chwilę, a ty mnie zadźgasz gałęzią?"



Wielkie brawa należą się autorce za zakończenie, a właściwie całą drugą połowę powieści. Całkowicie nie spodziewałam się takiego rozwoju wypadków, a to, co Katarzyna Berenika Miszczuk wymyśliła, dla swoich bohaterów sprawiło, że jeszcze długo po skończeniu jej książki, miałam ją w pamięci. Nie ukrywam, że bardzo chętnie zagłębiłabym się w dalsze losy bohaterów.




„Druga szansa” jest książką niebanalną i zaskakującą. Drobiazgowo przemyślana fabuła, wartka akcja i wyraziści bohaterowie sprawiają, że książkę czyta się niemal jednych tchem, a po skończonej lekturze na długo jeszcze pozostaje w pamięci. Polecam!


★★★★★★

Read More

piątek, 2 listopada 2018

Olimpiada Czytelnicza - podsumowanie Października





-->
UczestnikPaździernikPaździernik extraSuma
Andżelika Jaczyńska354032110
Aoi Akuma2503
Biblioteczka u Rudej340241407
Buba Bajdocja238019330
Daria Skiba25687
Eduko7 (Iwona Wendreńska)501020065453
Ewelina Nawara41565
Grażyna Wróbel189933267
Izabela S11683
Katty25561009604
KittyAilla4433
Kocia Matka11190
Lew Kanapowy835
Magdalena H4624
Magda Zając17761
Maria Helen110417821
Maria Kasperczak385830035550
Matka książkoholiczka234630043305
Melanholia codzienności1087
Milena eMka19186
Monika Piotrowska-Wegner406010039131
Ola K.14102
Poligon domowy10831
Sabina Pietraszek3068
Silwana639572838
Agnieszka Hrabak25378
Sylwia testuje i radzi61112810
Z fascynacją o książkach7519
Zaczytana (Natalia)82529700
Zuzanna K244020732


Silwana już od kilku miesięcy nie daje się wyprzedzić, ale czy uda jej się utrzymać tak dobre wyniki do końca wyzwania? 

W tym miesiącu olimpiadowa niespodzianka trafi do Matka książkoholiczka. Poproszę o mejla z Twoim adresem!



______________________________


Zgłoszenia książek przeczytanych w listopadzie zostawiamy pod tym postem, według schematu:

- tytuł i autor
- link do recenzji/ opinii
- liczba stron
+Bonus (opcjonalnie)

Uwaga!

Zaległe głoszenia z poprzednich miesięcy zamieszczajcie pod ostatnim podsumowaniem bądź mejlowo! Nie chciałabym ich przegapić :)



Hasło na extra strony w listopadzie to
Strach w Polsce


Czytamy horrory, thrillery i fantastykę, za każdą książkę wpasowującą się w te trzy gatunki (lub jeden z nich) otrzymacie +100 pkt.

Jeżeli książka z ww. gatunków jest napisana przez autora polskiego pochodzenia, otrzymujecie kolejne+100 pkt.



Przypominam, że do wyzwania wciąż można dołączyć i zawalczyć o nagrody, oraz miejsce na podium!!




Zasady wyzwania, linki do podsumowań miesięcznych i lista uczestników dostępne są tutaj.





W razie jakichkolwiek pytań, bądź niejasności, piszcie posredniczkaaa@gmail.com 





Będzie mi szalenie miło, jeżeli zaprosicie znajomych do udziału w Olimpiadzie czytelniczej lub udostępnicie informacje o wyzwaniu na swoich blogach lub FB :)

Read More

© Pośredniczka książek, AllRightsReserved.

Designed by ScreenWritersArena