niedziela, 23 września 2018

Katarzyna Berenika Miszczuk - Wilk, Wilczyca (Recenzja serii)


Tytuł: Wilk, Wilczyca
Cykl: Wilk
Autor: Katarzyna Berenik Miszczuk
Wydawnictwo: W.A.B
Data wydania: 22 sierpnia 2018
Stron: 320, 416

Margo Cook to zwyczajna nastolatka. Pewnego dnia przenosi się razem z rodzicami z Nowego Jorku do miasteczka Wolftown położonego w głębi olbrzymiej puszczy. Od przeprowadzki dręczą ją koszmary, w których ucieka przez las przed groźnym prześladowcą. W szkole poznaje lekko zwariowaną Francuzkę Ivette Reno oraz intrygującego outsidera Maksa Stone'a. Jaki mroczny sekret skrywa Max? Jaki mroczny sekret skrywa Wolftown? Czy sny Margo mają z tymi zagadkami jakiś związek? Być może poznamy odpowiedź, gdy na niebie pojawi się księżyc w pełni...
http://www.wab.com.pl

Tę serię miałam przyjemność czytać już drugi raz i zastanawiałam się, czy może moja pierwsza reakcja nie była lekko przesadzona, czy po takim czasie i nie mając przed sobą niewiadomej odnośnie do zakończenia, proza autorki wyda mi się równie ciekawa, jak za pierwszym razem. Po opisie i tytule można dojść do wniosku, że jest to kolejna pozycja o wilkołakach dla nastolatków, dla odmiany, tym razem w polskim wydaniu. Klątwy, księżyc w pełni i ludzie zmieniający się w potwory znamy z wielu mniej lub bardziej popularnych pozycji dla młodzieży. Być może Katarzyna Berenika Miszczuk w wieku lat piętnastu, gdy pisała swój debiut, czerpała pomysły z takich pozycji, jednak według mnie udało jej się stworzyć coś unikatowego i zapadającego w pamięć.

„Czuję się jak powietrze. Jestem, ale mnie nie ma.”

Fabuła na pierwszy rzut oka jest niezbyt skomplikowana i dość przewidywalna i początkowo faktycznie taka jest, jednak autorka już w tak młodym wieku wiedziała, jak zainteresować czytelnika i sprawić mu nie lada przyjemność swoją twórczością. Najciekawsze, czyli rozwiązanie tajemnicy poznajemy oczywiście dopiero w ostatnich rozdziałach i muszę przyznać, że owo rozwiązanie jest naprawdę bardzo zaskakujące i niezwykle zachęca do lektury kolejnego tomu tej serii.

Gdy zaczęłam czytać pierwszy tom serii, nie mogłam oprzeć się wrażeniu, że książka, którą trzymam w dłoniach, jest kopią słynnej powieści S. Meyer pt. "Zmierzch". Wiele sytuacji, a nawet przemyślenia głównej bohaterki dotyczące przeprowadzki i nowego życia w szkolnych realiach było bardzo podobne w obu dziełach. W „Wilczycy” to podobieństwo nie było już tak rażące, a autorka pokazała, że nie zamierza pisać kolejnej wersji książki, która kiedyś już powstała.

Przyznam, że początkowo miałam pewien problem z utożsamieniem się z Margo. Jest ona postacią dość lekkomyślną i bardzo upartą, nierzadko nie myśli o konsekwencjach swoich zachowań, a to biorąc pod uwagę jej sytuację, jest nie lada problemem. Max z kolei, raz jest tajemniczy i nieosiągalny, by za moment stać się oddanym i bardzo przystępnym młodzieńcem, ty autorce zabrakło nieco konsekwencji podczas kreacji tej postaci, trochę tak jakby nie mogła się zdecydować czy mamy do czynienia z niegrzecznym chłopcem, czy łagodnym chłopakiem z sąsiedztwa. Myślę, że na mój odbiór bohaterów niemały wpływ ma wiek, nie tylko mój, ale i samej autorki, gdy tworzyła swoje historie, oraz jej postaci.

Po lekturze tomu pierwszego byłam zawiedziona tym , że świat wilków został opisany raczej oględnie, a fabuła rozgrywała się bardziej w ludzkim świecie. Dosyć szczegółowo poznajemy życie głównych bohaterów, jednak o wilkach dowiadujemy się stanowczo za mało. W tomie drugim zostałam całkowicie usatysfakcjonowana w tej kwestii, nie tylko poznałam pozostałych członków stada, ale dowiedziałam się wielu ciekawych faktów związanych z ich wilkami.

Seria „Wilk” Katarzyny Bereniki Miszczuk jest cyklem powieści kierowanym zdecydowanie do młodzieży, chociaż i starszy czytelnik może spędzić z nią miło czas. Pomimo wielu wad nie można nie docenić ciekawego pomysłu autorki, który zdecydowanie się wyróżnia pośród powieści o wilkołakach. Jeżeli gustujesz w książkach z gatunku romans paranormalny, to ta pozycja z pewnością Cię nie zawiedzie.

★★★★★★✩✩✩

Read More

poniedziałek, 17 września 2018

Jane Harvey-Berrick - Niebezpieczna znajomość, niebezpieczna miłość


Tytuł: Niebezpieczna znajomość, niebezpieczna miłość
Autor: Jane Harvey-Berrick
Tłumaczenie: Mateusz Grzywa
Wydawnictwo: NieZwykłe
Data wydania: 30 lipca  2018
Stron: 534



Poruszający i pokrzepiający BESTSELLER AMAZONA pióra autorki romansów – Jane Harvey-Berrick.

Z dziewiętnastoletnim Danielem Coltonem chcą się umawiać wszystkie dziewczyny, a każdy facet mu zazdrości. Jest humorzasty, wybuchowy, zimny i ponury, ale też piękny, ma wspaniałe tatuaże, kolczyk w brwi i imponujące, czarne włosy. Chodzą plotki, że posiada kolczyki także w innych miejscach. Czy naprawdę jest szalony, czy naprawdę lepiej się z nim nie zadawać?

Daniel mieszka ze starszym bratem Zefem, a ich dom to jedna wielka imprezownia. Potrzebujesz narkotyków, dobrej zabawy, alkoholu i dyskrecji? Ruszaj do Coltonów!

Gdy Daniel i dziewczyna z dobrego domu, Lisanne Maclaine, otrzymują do wykonania wspólne zadanie na studiach, Lisanne odkrywa, że za reputacją czarnej owcy uczelni kryje się coś więcej. Daniel jest inteligentny, zabawny i koleżeński. Wkrótce odkrywa też jego sekret – dlaczego tak się od wszystkich dystansuje, dlaczego nikogo do siebie nie dopuszcza. Nie miała jednak pojęcia, jak trudno będzie wytrwać w roli jego powierniczki.

http://www.wydawnictwoniezwykle.pl


"..musisz przejść milę w czyichś butach nim możesz go oceniać.."



Przyciągająca oko okładka i intrygujący tytuł skutecznie zachęciły mnie do sięgnięcia po powieść Jane Harvey-Berrick. Sam opis sugerował mi lekturę dość lekką i niewymagającą, ale przy tym bardzo przyjemną. To, co otrzymałam, zagłębiając się w treść, znacznie przekroczyło moje oczekiwania. Powieść faktycznie lekka i niewymagająca większego skupienia, sprawiła że nie mogłam przerwać czytania i zdecydowanie zbyt szybko dotarłam do końca powieści!



Autorka bardzo starannie zobrazowała charaktery bohaterów i do ostatnich stron podtrzymywała tę właśnie kreację. Daniela początkowo zaprezentowała jako tak zwanego bad boya, a przynajmniej ja tak go odebrałam, co pewnie było jej zamysłem, ponieważ oceniłam go i przypięłam mu łatkę, dokładnie tak jak reszta społeczeństwa. Moje zdziwienie na powody jego zachowanie było niezmierne, ale bardzo rozjaśniło mi w głowie. Sytuacja, w jakiej znaleźli się Daniel i Lisanne, bardzo mnie pochłonęła, gdyż nigdy nie miałam styczności z ludźmi z podobnymi doświadczeniami.

Lisanne to może wydawać się dość infantylną postacią, jej dziecinność czasami mocno mnie denerwowała, ale jednocześnie uwydatniała różnice dzielące głównych bohaterów. A te różnice okazały się ogromne i być może uniemożliwiające bliższe kontakty, między nimi.


"Nauczył się już, że w życiu można uciec przed wszystkim z wyjątkiem samego siebie."


Jeżeli chodzi o akcję w książce, to są momenty, gdy pędzi naprawdę szybko, by za chwilę się uspokoić i dać odetchnąć czytelnikowi. Bardzo mi to odpowiadało, ponieważ umożliwiało odłożenie książki, choć na krótką chwilę, bez konieczności ciągłego o niej myślenia. Nie uchroniło mnie to jednak od uczucia niedosytu po jej zakończeniu. Bardzo chętnie poznałabym dalsze losy bohaterów, mimo iż autorka bardzo starannie zakończyła swoją powieść, nie pozostawiając niedokończonych wątków.



„Niebezpieczna znajomość, niebezpieczna miłość” bardzo zmyliła mnie swoim tytułem i okładką. W pierwszym odruchu myślałam, że mam w rękach dość pikantny erotyk, który oczywiście zapewni mi lekką rozrywkę, ale szybko o nim zapomnę. Okazało się zupełnie inaczej, a pierwsze wrażenie jest bardzo mylące. Autorka zaserwowała mi emocjonalną uciechę swoją powieścią. Zabawne dialogi, konsekwentna i ciekawa kreacja bohaterów, oraz absolutnie przecudowny romans z nutką pikanterii to tylko niektóre cechy tworu Jane Harvey-Berrick- powieści, do której z pewnością kiedyś wrócę.

★★★★★★★★
Read More

niedziela, 16 września 2018

Monika Jagodzińska- Wiara, Nadzieja, Miłość


Tytuł: Wiara, Nadzieja, Miłość
Autor: Monika Jagodzińska
Wydawnictwo: Psychoskok
Data wydania: 26 marca 2018
Stron: 120



Diana jest uczennicą trzeciej klasy gimnazjum. Trudny okres, niby jeszcze człowiek nie jest dorosły lecz już nie dziecko. Moment przejścia okazał się być dla niej zgubny. Dziewczyna ma problemy z emocjami. Boi się otworzyć na ludzi. Jest typem szarej myszki, która nawet jedynej zaufanej przyjaciółce Jowicie nie jest w stanie zdradzić wszystkich swoich uczuć. Kiedy nowo poznany chłopak ośmieszył ją w Internecie, próbuje znaleźć powód, bo przecież w ogóle jej nie znał. Szuka winy w sobie. Postanawia zmianę. I tutaj zaczyna się historia. Z pozoru niewinna przemiana zmienia się w zagrażającą życiu chorobę. Diana wraz z traconymi kilogramami traci chęć życia. Czeka ją niełatwa droga. Upadki, wspinaczka. Życie Diany potoczyło się w sposób, w jaki się nie spodziewała...http://www.psychoskok.pl/produkt/wiara-nadzieja-milosc



Diana jest uczennicą trzeciej klasy gimnazjum. Trudny okres, niby jeszcze człowiek nie jest dorosły lecz już nie dziecko. Moment przejścia okazał się być dla niej zgubny. Dziewczyna ma problemy z emocjami. Boi się otworzyć na ludzi. Jest typem szarej myszki, która nawet jedynej zaufanej przyjaciółce Jowicie nie jest w stanie zdradzić wszystkich swoich uczuć. Kiedy nowo poznany chłopak ośmieszył ją w Internecie, próbuje znaleźć powód, bo przecież w ogóle jej nie znał. Szuka winy w sobie. Postanawia zmianę. I tutaj zaczyna się historia. Z pozoru niewinna przemiana zmienia się w zagrażającą życiu chorobę. Diana wraz z traconymi kilogramami traci chęć życia. Czeka ją niełatwa droga. Upadki, wspinaczka. Życie Diany potoczyło się w sposób, w jaki się nie spodziewała...


Zaburzenia odżywiania są chorobą wciąż bagatelizowaną w naszym społeczeństwie. Mimo wielu artykułów, książek i programów poświęconych tym zjawiskom, wydawać by się mogło, że nie dostrzegamy problemu, gdy się już z nim spotkamy. Problemem jest również wszechobecna pogoń za doskonałością i idealnym ciałem. Temat poruszany w powieści Moniki Jagodzińskiej jest ważny i wart poświęcenia mu uwagi, dlatego właśnie bez wahania sięgnęłam po powieść.

Monika Jagodzińska urodziła się 1998 roku, w 2016 roku zadebiutowała powieścią „Cykl". „Wiara, nadzieja, miłość” jest jej drugą książką.

Diana jest młodą dziewczyną, którą poznajemy w dość trudnym dla niej okresie życia. Sama mam raczej nieciekawe wspomnienia z gimnazjum i tu muszę się zgodzić w 100% ze słowami autorki: „Trudny okres, niby jeszcze człowiek nie jest dorosły lecz już nie dziecko."

Szkolne życie bywa trudne, a gdy jest się na celowniku osób, popularnych i lubianych, codzienność może odbierać chęć do życia, osobom tak podatnym na wpływ innych ludzi. Właśnie to obserwujemy i Diany, mimo że twierdzi, że nic jej to nie interesuje, to bardzo cierpi i dla dobra swojego zdrowia psychicznego postanawia wziąć się za siebie i całkowicie odmienić siebie i swoje życie. Plan realizuje w 100%, ale gdzieś po drodze zatraca się w swojej walce i niczego nieświadoma, zaczyna wyniszczać swój organizm.

Twór Moniki Jagodzińskiej jest czymś w rodzaju pamiętnika głównej bohaterki, która okazała się postacią dość infantylną. Ja rozumiem, że jej zdrowie psychiczne jest wystawione na wielką próbę, ale ona czasami zachowywała się jak osoba niezrównoważona i tak bardzo nieświadoma własnej wartości, że szczerze jej współczułam. Odniosłam wrażenie, że jej głównym celem było poznanie (posiadanie) chłopaka, gdy jakiś pojawiał się w zasięgu wzroku, Diana dostawała małpiego rozumu, niemal siedziała wpatrzona w telefon, lub całymi dniami chodziła po parku bo wiedziała, że jest możliwość, że tam spotka obiekt swoich westchnień. Wciąż użalała się nad sobą i swoim trudnym położeniem, nie zwracając uwagi na otaczających ją ludzi, którzy robili wszystko, by tylko jej było lepiej, łatwiej i przyjemniej. Zdecydowanie ta postać nie zyskała mojej sympatii i to jest największa wada tej powieści.

Wielkim plusem jest to, że autorka poruszyła kilka naprawdę ważnych i istotnych problemów spotykanych nie tylko wśród młodzieży. Mimo że większość z nich była opisana raczej pobieżnie, to okazały się ciekawe i na tyle intrygujące, że lekturę skończyłam w kilka godzin, co zresztą nie było takie trudne przy jej 120 stronach.

„Wiara, nadzieja, miłość” nie jest książką bardzo wymagającą, czy szokującą, ale z całą pewnością nie można jej zaliczyć do lekkich lektur. Mimo że nie jest to powieść wysokich lotów, a bohaterka jest prawdziwym utrapieniem, to po skończonej lekturze miałam przeświadczenie, że można z niej wynieść pewną lekcję, że nie warto płakać nad swoim losem, ponieważ zawsze może być gorzej, a gdy już gorzej być nie może, to wtedy jest szansa na to, że będzie już tylko lepiej.

★★★★★✩✩✩
Read More

środa, 12 września 2018

Mateusz Wieczorek - Ostatni worek cementu

Tytuł: Ostatni worek cementu
Autor: Mateusz Wieczorek
Wydawnictwo: Novae Res
 Data wydania:  18 sierpnia 2018
Stron:  374


Tragikomiczna opowieść o śmiertelnie poważnych ludziach w jeszcze poważniejszych tarapatach.

Pewnego dnia Colton Avila, młody pracownik agencji ubezpieczeniowej, przypadkowo trafia w sam środek wojny mafijnej. Tak właśnie będzie wyglądał początek końca jego dotychczasowego, spokojnego życia... Chłopak musi błyskawicznie dostosować się do panujących w tym światku bezwzględnych reguł, by stać się profesjonalnym płatnym zabójcą. Szyta grubymi nićmi intryga, w którą właśnie został wplątany, ma pomóc bossowi Hugonowi Wellsowi wrócić na szczyt. Może się to jednak okazać dużo trudniejsze, niż początkowo się wydaje...

W tej tragikomicznej opowieści pełnej najczarniejszego humoru spod znaku Tarantino, mafijny światek jednocześnie fascynuje, śmieszy i przeraża. Kim tak naprawdę jest Colton, a kim jego ofiary? Skąd się wziął prześladujący go, niewidzialny Ethan? Kto wyjdzie z tej krwawej wojny cało, a kto okaże się największym przegranym?
zaczytani.pl

Ostatni worek cementu jest książką, zaskakująco wciągającą. Już od pierwszych stron nie mogłam się od niej oderwać. Bywały momenty tak komiczne, że nie mogłam powstrzymać śmiechu. A mafijne porachunki, to nieczyste zagrania, mrożące krew w żyłach, pełne okrutnych zabójstw. Bohaterowie to ludzie, którzy już dawno utracili człowieczeństwo. A świadomość, że tak łatwo odnaleźć ich w prawdziwym świecie, przeraża i sprawia, że lektura nabiera realizmu.

„Otóż mój kochany Bastek jest bacznym obserwatorem świata. Stwierdził, że ludzie ewoluują jak rozwijające się poczwarki owadów. Ponadto twierdzi, że istnieją dwie formy rozwoju. Uproszczona, czyli taka, w której następuje stan wyklucia się z jajek, czytaj poród, poczwarka, czytaj dzieciństwo, oraz przejście do formy imago, czyli dojrzewanie, i przejście w formę dorosłą, która posiada wszystkie cechy wykształcone oraz zdolność rozrodu. (...) Drugi typ rozwoju posiada między fazy. I tak oto przed osiągnięciem dorosłej formy imago następuje forma subimago. (...) Wygląda niemalże identycznie jak forma dorosła. Ma ten sam wygląd i łatwo ją pomylić, z tą jednak różnicą, że subimago nie jest zdolny do rozrodu. Wygląda jak dorosły, ale nim nie jest, rozumiesz? Musi zajść kolejna przemiana, zanim zostanie prawdziwym imago.”

I taką właśnie przemianę obserwujemy u Coltona. Głównego bohatera poznajemy jako niezadowolonego z własnego życia młodego człowieka. Praca, nieciekawa, nudna, niedająca mu satysfakcji ani wystarczających dochodów. Mieszkanie małe, ciasne i nieprzytulne. Żona marudząca i wiecznie niezadowolona. Jest jeszcze chora matka, której leczenie jest bardzo kosztowne. To wszystko sprawiło, że Colton popadł w długi. I nagle przypadek sprawia, że ma on szanse wyjść na prostą. Musi tylko się zmienić. Z wrażliwego i dobrego człowieka musi stać się bezwzględnym zabójcą. Czy da radę zabić człowieka, patrząc mu prosto w oczy?

Colton od początku wzbudził moją  sympatię, taki zwykły poczciwy chłopak. Kiedy zaczynała się jego przemiana i ujawniała się jego ciemna strona, nawet mu dopingowałam. Mając do czynienia z ludźmi z mafijnego półświatka, choć przerażony, znajduje w sobie siłę, aby grać według ich reguł. Jego postać nabiera charakteru, na czym bardzo zyskuje w ogólnym rozrachunku.

Akcja książki pędzi jak wodospad, zwroty akcji są nagłe i zaskakujące. Czarny humor genialnie wpasowany w tematykę i w mój gust. Mafijne porachunki to nieczyste zagrania, porwania i krwawe masakry, okazały się rozrywką tylko dla ludzi o mocnych nerwach. 


Powiedzieć, że ta książka mnie wciągnęła to zdecydowanie za mało. Już po kilku stronach nie mogłam się od niej oderwać. Jest ciekawa, zabawna, szokująca i zaskakująca, a przy tym mocna i brutalna, czyli dokładnie taka jak być powinna. Gorąco polecam.

★★★★★★✩✩
Read More

© Pośredniczka książek, AllRightsReserved.

Designed by ScreenWritersArena