poniedziałek, 22 lipca 2019

Karina Bonowicz- Księżyc jest pierwszym umarłym


Tytuł: Księżyc jest pierwszym umarłym
Seria:Gdzie diabeł mówi dobranoc
Autor: Karina Bonowicz 
Wydawnictwo: Initium
Data wydania: 19 czerwca 2019
Stron: 592

Według legendy, wiele stuleci temu czwórka przyjaciół została wygnana z rodzinnej wioski, gdyż ludzie lękali się ich czarów. Rozeszli się w cztery strony świata, ale zadziwiającym zbiegiem okoliczności i tak wszyscy dotarli w to samo miejsce – do czarciego kamienia. Tam wywołali diabła i dobili z nim targu... Ich potomkowie przez wieki odczuwali skutki tego paktu i bezskutecznie próbowali się z niego wywikłać. Czy przedstawicielom kolejnego pokolenia uda się wreszcie wrócić do normalności? Jakie przeszkody będą musieli wcześniej pokonać? Z jakimi przeciwnikami się zmierzyć? Jakich sojuszników pozyskać? Małe miasteczko na odludziu stanie się sceną niezwykłych wydarzeń.

Po niespodziewanej śmierci rodziców siedemnastoletnia Alicja trafia pod opiekę ciotki, która mieszka w posępnym miasteczku na Podkarpaciu o mrocznej nazwie Czarcisław. Niezbyt zachwycona wyjazdem z Warszawy, dziewczyna nie czuje się dobrze w nowym miejscu, najwyraźniej pełnym dziwaków i kryjącym jakieś ponure sekrety. Zagubiona nastolatka krok po kroku odkrywa, że nikt tu nie jest tym, za kogo się podaje. Sama też musi zmierzyć się z brzemieniem swojej prawdziwej natury i wykonać niebezpieczne zadanie. Opis wydawcy

Dawno, dawno temu była sobie czwórka przyjaciół, którzy postanowili zawrzeć pakt z diabłem, dla uzyskania pewnych korzyści. Dobili targu, jednak cenę za układ z ciemnymi siłami płacą również przyszłe pokolenia. Zmęczeni klątwom potomkowie w każdym pokoleniu próbują złamać ciążące na ich rodach przekleństwo, jednak nikomu się jeszcze to nie udało. Alicja mim woli trafia w sam środek kolejnej próby i okazuje się, że będzie to dla niej bardzo niebezpieczne. Czy dziewczyna poradzi sobie z życiem we wcale nie tak sennym miasteczku? Czy znajdzie sprzymierzeńców, czy otaczają ją sami wrogowie?

Sięgając po książkę pt. „Księżyc jest pierwszym umarłym” rozpoczynającą cykl „Gdzie diabeł mówi dobranoc”, byłam bardzo ciekawa, jak do tematu słowiańskich wierzeń podejdzie autorka. Czy będą to idealnie odwzorowanie z podań i legend słowiańskich? A może taka trochę „amerykańska” wersja z dość popularnymi już od jakiegoś czasu istotami, które spotykamy na wielkim ekranie? Pani Karina Bonowicz postanowiła obrać jednak swoją własną i niepowtarzalną ścieżkę i stworzyła historię, która nie jest ani jednym, ani drugim. „Księżyc jest pierwszym umarłym” jest książką napisaną na bardzo mocnym fundamencie demonologi Słowian, ale autorka nie bała się wplatać czysto fantastycznych wątków, które nie mają pokrycia w legendach. Zrobiła to na tyle umiejętnie, że czasami nie wiedziałam gdzie przebiega granica między jej wyobraźnią, a informacjami zaczerpniętymi z podań.

Sama historia wymyślona przez autorkę jest niezwykle ciekawa i co najważniejsze, absolutnie nieprzewidywalna. Mamy wielką tajemnicę, którą rozwiązujemy wspólnie z bohaterką, kawałek po kawałku. Okazuje się, że Czarcisław jest bardzo niebezpiecznym miejscem, w którym bardzo często zdarzają się wypadki, czego bohaterowie nie raz doświadczają. Na akcję w powieści nie można więc narzekać. Muszę dodać, że bohaterowie pani Bonowicz, są doskonale dopracowani pod względem charakteru. Każda z postaci może się pochwalić bardzo wyrazistymi indywidualnymi cechami oraz w większości dość zadziornym charakterem, co sprawia, że dialogi są bardzo burzliwe.

Co mi się nie podobało w tej książce? Niewiele tego było, ale najbardziej zdenerwowało mnie to, że książka pozostawia po sobie wielki niedosyt. Praktycznie na żadne z zadanych pytań nie uzyskałam odpowiedzi. Wciąż nie wiem, komu może zaufać bohaterka, nie wiemy też, jak rozwinie się śledztwo, czy poszukiwania naczynia. „Księżyc jest pierwszym umarłym” jest pierwszą częścią cyklu, więc mam nadzieję, że w kolejnym tomie  moja ciekawość zostanie zaspokojona, bo z całą pewnością ją przeczytam.


„Księżyc jest pierwszym umarłym” to naprawdę bardzo dobry kawałek polskiej fantastyki w nieco lżejszym wydaniu. Mimo dość pokaźnych rozmiarów, książkę czyta się bardzo szybko dzięki prostemu, ale nie ubogiemu językowi, jakim posługuje się autorka.
Nieprzewidywalna fabuła, wartka akcja i wielka tajemnica sprawiają, że wcale nie tak łatwo przerwać jej czytanie. Fani gatunku z pewnością nie będą rozczarowani. Mnie powieść Kariny Bonowicz absolutnie zachwyciła i z niecierpliwością czekam na kontynuację! Polecam!


★★★★★★



Read More

poniedziałek, 15 lipca 2019

Wyniki wilczego konkursu!



Dziękuję za  udział w konkursie :) 
Moje pytanie było na tyle trudne, że ja sama nie wiem jakiej odpowiedzi mogłabym udzielić, więc z wielkim zainteresowaniem śledziłam Wasze odpowiedzi.  Przypominam, że do wygrania były:

 2x "Zemsta pachnie wilkiem" J.G.Latte (RECENZJA)

Z przyjemnością pragnę poinformować, że książki trafią do:

Egzemplarz z bloga: Sabina Fabczak
Egzemplarz z FB : Aleksandra Południkiewicz 

Read More

wtorek, 9 lipca 2019

Jenn Bennett- Z głową w gwiazdach


Tytuł: Z głową w gwiazdach
Tytuł oryginału: Starry Eyes
Autor: Jenn Bennett
Tłumaczenie: Bereta-Jankowska Anna
Wydawnictwo: IUVI
Data wydania: 19 czerwca 2019
Stron: 400



Sama w głuszy. Z chłopakiem, który złamał jej serce…
Wręcz pedantycznie uporządkowane życie pewnej nastolatki zbacza ze szlaku, gdy zostaje ona sam na sam z dziką przyrodą oraz swoim najgorszym wrogiem – chłopakiem, który złamał jej serce.
Od zeszłorocznego balu serdeczna przyjaźń Zorie i Lennona przerodziła się w zaciętą wrogość. Unikają się jak ognia, w czym nieco pomaga im fakt, że ich rodziny to współczesna wersja Montekich i Kapuletich.
Aż do czasu, kiedy podczas wypadu w góry Zorie i Lennon zostają uwięzieni w głuszy. Sami. Razem.
Co złego może się stać?
Z braku innego towarzystwa Zorie i Lennonowi nie pozostaje nic innego, jak zaogniać stare rany docinkami, jednocześnie próbując odnaleźć drogę do cywilizacji. Jednak prywatna wojna podczas ścierania się z siłami natury zmniejsza ich szanse na wydostanie się z lasu w jednym kawałku.
Im dalej zagłębiają się w dzikie ostępy Północnej Kalifornii, tym więcej skrywanych dotąd tajemnic i emocji wypływa na powierzchnię. Czy jednak rozpalone na nowo uczucie Zorie i Lennona przetrwa w świecie codzienności? Czy może zatliło się tylko na chwilę pod wpływem świeżego zapachu lasu i roziskrzonych gwiazd?
Źródło opisu: Wydawnictwo IUVI

„Z głową w gwiazdach” już samym wyglądem nakierowała mnie na to, że głównym wątkiem jest romans. Opis zdradza jeszcze więcej, więc ciężko mówić o tym, że czytelnik nie ma pojęcia, po jakiego rodzaju lekturę sięga. Szukasz lekkiego romansu, który wniesie nieco świeżości do Twojej biblioteczki? Ta książka będzie idealna.

Powieść Jenn Bennett napisana jest z punktu widzenia głównej bohaterki, czyli Zorie, która jest osobą bardzo specyficzną i już od samego początku miałam ogromne problemy z tolerowaniem jej zachowania. Irytowała mnie strasznie swoim planowaniem i analizowaniem każdego aspektu swojego życia. Szybko jednak się do tego przyzwyczaiłam i zaakceptowałam bohaterkę z całym dobrodziejstwem inwentarza. Lennonon jest postacią, która niczym szczególnym się nie wyróżnia. Oczywiście nie znaczy to, że na co dzień spotykam syna dwóch lesbijek prowadzących sex-shop, który uwielbia piesze wycieczki, a w pokoju ma całą kolekcję niecodziennych pupili w terrariach. Chodzi mi raczej o to, że jest zwykłym chłopakiem, takim całkiem normalnym, którego bardzo łatwo sobie wyobrazić. Osobno nie stanowią ciekawych bohaterów, ale gdy ta dwójka przebywa blisko siebie rozpętuje się prawdziwa burza. Nie mówię tu o akcji w pozycji horyzontalnej, chociaż i tego nie zabrakło w książce Jenn Bennett.

Gdy nasi bohaterowie zaczynają do siebie mówić, całkowicie się zmieniają, a ich dialogi są nie do podrobienia. Cięte riposty, zabawne komentarze i gry słów, towarzyszą czytelnikowi niemal w całej powieści, co sprawia, że książkę czyta się naprawdę szybko i z wielką przyjemnością.

Jenn Bennett w swojej niezbyt wymagającej powieści, która jest raczej napisana dla umilenia czasu czytelnika, poruszyła wiele nieco poważniejszych tematów. Jak już wspomniałam, główny bohater ma dwie mamy, które żyją w związku i parają się handlem zabawkami erotycznymi. Rodzina Zorie również nie jest do końca standardowa. Jej mama umarła, ale ona kocha żonę swojego ojca równie mocno, jak swoją rodzicielkę, co rekompensuje jej bardzo słaby kontakt z tatą, który bardzo często jest albo nieobecny, albo po prostu nieosiągany. Bardzo istotne są podziały między uczniami w szkole oraz to, do jakiej grupy kto należy.

Fabuła głównie skupia się na uczuciach bohaterów, ale mamy tu również bardzo rozwinięty wątek podróży, którą muszą odbyć Lennonon i Zorie. Czytając opisy Jenn Bennett, które były na tyle rozwinięte, by mnie zainteresować i pozwolić wyobrazić sobie otoczenie, a na tyle zwięzłe, że nie pozwoliły mi się nudzić, nabrałam wielkiej ochoty na podobne przygody, a nie jestem wielką fanką aktywnego wypoczynku, więc to nie lada wyczyn.

Jeżeli chodzi o akcję w książce, to z nią bywa różnie. Zdarzają się momenty, gdy dzieje się naprawdę dużo, ale są też takie chwile, gdy jedyną bardziej porywającą rozrywką są dialogi bohaterów. Dla mnie to było to trochę za mało, żeby uznać lekturę za porywającą, ale z pewnością nie można nazwać jej nudną.

„Z głową w gwiazdach” to urocza książka opowiadająca o przyjaźni, miłości i oddaniu, bez względu na więzy krwi. To historia kierowana do młodszych czytelniczek i myślę, że właśnie nastolatkom najbardziej się spodoba. Ja jednak polecam ją również nieco starszym kobietom, z uwagi na wątki poboczne oraz humor zawarty w powieści, które razem tworzą lekturę dość niezobowiązującą, ale przy tym ciekawą, która idealnie nadaje się na wakacyjną rozrywkę.
★★★★★★✩✩✩
Read More

środa, 3 lipca 2019

Meghan March- Imperium grzechu


      Tytuł: Imperium grzechu 
Seria:  Mount Trilogy
Tytuł oryginału: Sinful Empire
Autor: Meghan March
Tłumaczenie: Olgierd Maj
Wydawnictwo: Editio Red
Data wydania: 14 sierpnia 2019
Stron: 258

Jeśli chodzi o Keirę Kilgore, nic nie jest racjonalne. To kobieta silna i niezależna, ale nie ma prawa decydować o swoim ciele i swoim losie. Należy do tyrana, najgroźniejszego mężczyzny w Nowym Orleanie. Jeszcze niedawno nienawidziła go z całego swojego niepokornego serca, a dziś jest gotowa zabijać w jego obronie. Zamach, który o mało nie pozbawił obojga życia, uzmysłowił Keirze, jak bardzo kocha potwora. I że dla niego sama może stać się bestią.

Lachlan Mount, niekwestionowany władca miasta, zdaje sobie sprawę, że zdobył niezwykłą kobietę. Keira jest jego własnością, ale także jego królową. Dla niej jest gotów na wszystko. Co należy rozumieć bardzo dosłownie, gdy mowa o Lachlanie — człowieku, który w swojej żelaznej pięści skupił całą władzę i który popełnił chyba wszystkie możliwe zbrodnie.

Trzeci, ostatni tom tej niesamowitej historii opowiada o kolejnych dramatycznych wydarzeniach. Wychodzą na jaw mroczne sekrety przeszłości i ich straszliwe konsekwencje. Zdrady, podeptane zaufanie, przestępstwa i zbrodnie. Ale... silna i niepokorna kobieta zasługuje na prawdę o ukochanym. O krwi, którą przelał w okrutny sposób. O brutalności, z jaką zdobywał i utrwalał swoją władzę. Keira musi zajrzeć w twarz diabłu. I zdecydować o losie. Jego i swoim.
Co zrobisz, gdy pakt z diabłem okaże się najlepszym rozwiązaniem?https://editio.pl/


Trylogia Meghan March już podczas czytania pierwszego tomu skradła moje serce. Niebezpieczeństwo, intrygi i rodzące się uczucia okazały się mieszanką wybuchową. Tom drugi początkowo nie wywarł na mnie już tak mocnych wrażeń, ale to małe rozczarowanie zrekompensowało mi „Imperium grzechu”, które okazało się bardzo dobrym zakończeniem serii.

„Imperium grzechu” jest jakby połączeniem dwóch poprzednich tomów. Pełna niebezpieczeństw i intryg książka została uzupełniona o wielką miłość. Mogło wyjść topornie, ale autorka tym razem postarała się o równowagę i zgrabnie połączyła to, co najważniejsze z poprzednich tomów, tworząc kontynuację, której nie można przestać czytać.

Bohaterowie przeszli kolejną metamorfozę. Keira już w poprzednim tomie pokazywała pazurki, ale takiej zmiany, jaka jej dosięgła w „Imperium grzechu”, w ogóle się nie spodziewałam. Bo jak bardzo może zmienić się kobieta, tworząc toksyczny związek, którego podstawą jest szantaż? Okazuje się, że może zmienić się o 360 stopni. Keira dopiero teraz jest godna miana królowej Nowego Orleanu i o dziwo doskonale zdaje sobie z tego sprawę, a nawet to wykorzystuje. Obserwowanie tych zmian jest niezwykle pasjonujące, a czasami wręcz porywające.

Lachlan Mount w sumie się nie zmienił, ale odzyskał swoje cechy z pierwszego tomu. Właśnie takiego faceta brakowało w „Niepokornej królowej". Mount przypomniał sobie, że jej królem, a jego imperium jest zagrożone. Musi również wyrównać rachunki z kartelem, który śmiał przelać krew jego kobiety.

W trzecim tomie serii akcja jest bardzo żwawa. Wciąż coś się dzieje. Niebezpieczeństwa czyhają na każdym kroku i nie wiadomo, komu można ufać. Fabuła jest przerywana przez wspomnienia Lachlana, które tak jak w tomie poprzednim są bardzo interesujące i naświetlają wiele spraw. Pomagają również zrozumieć głównego bohatera nieco lepiej.

Jeżeli miałabym ocenić tę część w porównaniu z poprzednimi, to wypadłaby naprawdę dobrze. Nie ma tu żadnej z rzeczy, które denerwowały mnie pierwszym i drugim tomie, a to znaczy, że autorka słucha swoich czytelników i stara się rozwijać, co jest dla mnie ogromnym plusem. Oczywiście brakuje tej wielkiej niewiadomej i napięcia pomiędzy bohaterami z pierwszego tomy, ale trudno byłoby tego szukać w zakończeniu trylogii. Mamy za to naprawdę wartką akcję, wielką tajemnicę, nieco opowieści z życia Lachlan, oraz bardzo nieprzewidywalną fabułę.

„Imperium grzechu” to bardzo dobre zakończenie „The Mount Trilogy". Wartka akcja, nieprzewidywalna fabuła i wielka miłość to połączenie, którego nie można zignorować. Jeżeli marzy wam się przygoda pełna niebezpieczeństw, romantycznych uniesień i sporej dawki erotyki, to ta książka Was nie zawiedzie.

★★★★★★

Read More

wtorek, 2 lipca 2019

Olimpiada Czytelnicza- Podsumowanie czerwca!


Myślałam, że z powodu sezonu urlopowego wasza aktywność w Olimpiadzie spadnie, a tu taka niespodzianka! Świetnie Wam idzie! Oby tak dalej!

Zapraszam na podsumowanie czerwca w Olimpiadzie Czytelniczej 2019!



-->
CzerwiecCzerwiec ExtraSuma
Andżelika Jaczyńska410680025266
Beata Matuszewska009762
Buba Bajdocja3126130022373
Gabriela Curzydło004532
Grażyna Wróbel186070028214
Iwona Wendreńska6162220035083
Jola Jendernal3546190035124
Karolina7551110056585
Karolina Besta252520018520
Kat Zmu000
Katty6001007860
Laurel95230011162
Magdalena H.003875
Małgorzata Cichocka247490024192
Maria Helen159320012721
Maria Kasperczak3564120024566
Matka książkoholiczka5855170041464
Monika Janowska410290026887
Monweg345490026703
Pięknem oczarowana004805
Poetkaa004022
Poligon domowy-Kaśka000
Sabina Pietraszek002908
Silwana482690037701
Sylwia testuje i radzi169220012160
Ervisha(szyszula)9489590088517
Wiki001750
Zuzanna K.8801009856
Zuzanna P.00931


Olimpiadowa niespodzianka maja trafi do Grażyna Wróbel :)  Poproszę o mejla z Twoim adresem!


______________________________


Zgłoszenia książek przeczytanych w lipcu zostawiamy pod tym postem, według schematu:

- tytuł i autor
- link do recenzji/opinii
- liczba stron
-BONUS (opcjonalnie)

* Będę ogromnie wdzięczna za zsumowanie swoich stron przy ostatnim zgłoszeniu (bez bonusów), ale oczywiście nie musicie tego robić :)

Hasło na extra strony w czerwcu
 to:

Od A Do Z

Żeby dostać dodatkowe punkty, tytuł czytanej książki powinien rozpoczynać się na pierwszą literę imienia uczestnika.

Np. Agnieszka-Anatomia uległości, Angelologia 
Danuta-Dlaczego, mamo? Dom itp

To hasło wymaga nieco więcej pracy, niż hasło w czerwcu, ale mam nadzieję, że Was to nie zniechęci.

Bonus wakacyjny!
Do końca wakacji za każdą książkę polskiego autora otrzymacie dodatkowe 100 punktów!


               
  • Przypominam, że do wyzwania wciąż można dołączyć i zawalczyć o nagrody, oraz miejsce na podium!!
  • Zaległe zgłoszenia proszę dodawać pod ostatnim podsumowaniem z dopiskiem "Zaległe z .." lub mejlowo.

  • Zasady wyzwania, linki do podsumowań miesięcznych i lista uczestników dostępne są tutaj.
  • W razie jakichkolwiek pytań, bądź niejasności, piszcie posredniczkaaa@gmail.com bądz w grupie Olimpiady Czytelniczej (klik)

Będzie mi szalenie miło, jeżeli zaprosicie znajomych do udziału w Olimpiadzie Czytelniczej lub udostępnicie informacje o wyzwaniu na swoich blogach lub FB :)

Grupa wyzwania na Facebooku (klik)
Read More

© Pośredniczka książek, AllRightsReserved.

Designed by ScreenWritersArena