środa, 26 czerwca 2019

Meg Adams- Architektura uczuć


Tytuł: Architektura uczuć
Autor: Meg Adams
Wydawnictwo: Niezwykłe
Data wydania: 25 maja 2019
Stron: 365

Kiedy David Arnaud, światowej sławy architekt, przyjeżdża do Polski, aby zrealizować prestiżowy projekt, nawet nie podejrzewa, że ta wizyta na zawsze odmieni jego życie. Niezdolny do miłości i nieskory do kompromisów mężczyzna zostaje zmuszony do współpracy z odważną i zadziorną Oliwią. Początkowa niechęć przeradza się w zmysłową grę o dominację, nie tylko na płaszczyźnie zawodowej. David jednak skrywa tajemnicę, która może sprowadzić na nich śmiertelne niebezpieczeństwo. Wplątany przez przyjaciela w brudne porachunki, nieświadomie stawia na szali życie zarówno swoje, jak i Oliwii.

Czy dwie skrzywdzone dusze będą w stanie pokonać przeciwności losu? A może skrywane sekrety sprawią, że wszystko runie niczym domek z kart? Fragment opisu wydawnictwa. 

O tej powieści było głośno na długo przed jej premierą. Zarówno bloggerki, jak i inne autorki, okrzyknęły debiut Meg Adams, książką, która porywa akcją i więzi do przeczytania ostatniej strony. Jako że uwielbiam sięgać po debiuty, a debiuty Polskich autorek są moimi ulubionymi, to z niecierpliwością wyczekiwałam premiery „Architektury uczuć” 

Bohaterowie niemal od samego początku toczą ze sobą wojnę. Już pierwsza rozmowa telefoniczna udowadnia Davidowi, że współpraca z Oliwią nie będzie należała do tych łatwych i przyjemnych. Gdy spotykają się oko w oko, okazuje się, że będzie gorzej, niż sobie to wyobrażali, ponieważ pomimo wielkiej niechęci, oddziałuje na nich niechciane przyciąganie. To mógłby być zwykły biurowy romans, jakich wiele jest na wydawniczym rynku, ale Meg Adams postanowiła nie iść utartymi szlakami i pokusiła się na stworzenie opowieści romantyczno-erotycznej, zaprawioną całkiem sporą dozą dreszczyku. To właśnie ten wątek najbardziej mnie interesował i to dzięki tej tajemnicy i niebezpieczeństwu tak szybko przeczytałam debiut Meg Adams. 

„Architektura uczuć” jest prawdziwym tyglem gatunkowym, jak już wspomniałam, prym wiedzie romans z całkiem pokaźnym dodatkiem erotyki. Bardzo ważnym wątkiem jest również zagadka kryminalna, nieco sensacji i nutka dramatu. Mimo że sceny erotyczne, jak i sam romans, były całkiem porządnie napisane, czyli nie było tu mowy o przesadzie, czy przejaskrawieniu, to właśnie ten wątek kryminalny porwał mnie najbardziej. Byłam szalenie ciekawa, czy moje przypuszczenia odnośnie do czarnego charakteru w powieści się potwierdzą. Jako że niemal od samego początku miałam rację, muszę stwierdzić, że „Architektura uczuć” jest powieścią dość przewidywalną, ale na jej obronę mogę powiedzieć, że naprawdę trzyma w napięciu. W pewnym momencie razem z bohaterką zastanawiałam, się komu może zaufać, a kto może działać na jej niekorzyść. 

Akcja powieści jest osadzona w Polsce a dokładnie w Krakowie, ale, żeby nie było zbyt „swojsko”, David wniósł do lektury nieco wielkiego świata. Bardzo podobało mi się, że autorka adekwatnie do pochodzenia, nadała swoim bohaterom odpowiednie imiona, nie spotkamy tu Johna z Gradówka, czy Maćka z Nowego Jorku. Wszystko jest spójne i nie razi niekonsekwencją. 

„Architektura uczuć” jest bardzo udanym debiutem, który czyta się błyskawicznie. Mnogość wątków sprawia, że powieścią Meg Adams ciężko się znudzić, a nieszablonowe podejście do tematu zaskakuje i pozostawia niedosyt po zakończonej lekturze.

★★★★★★✩✩

Read More

niedziela, 23 czerwca 2019

J.G. Latte -Zemsta pachnie wilkiem


Tytuł: Zemsta pachnie wilkiem
Autor: J.G. Latte
Wydawnictwo: Novaeres
Data wydania: 16 czerwca 2019
Stron: 364

Jeśli chcesz ocalić życie, musisz dołączyć do watahy...

Marta, szefowa firmy ochroniarskiej, nie boi się nikogo i niczego. Zawsze liczy tylko na siebie, a nowe wyzwania traktuje jako życiową przygodę. Jednak pewnego dnia los stawia na jej drodze wroga, z którym nie będzie w stanie poradzić sobie w pojedynkę. Dzika wataha wilkołaków, potworów, jakie znała do tej pory jedynie z książek i filmów, w jednej chwili zamienia jej życie w koszmar.

Jej wrodzona wola walki nie pozwoli pogodzić się z porażką, a pragnienie zemsty doda jej siły do działania. Tym bardziej, że u jej boku nagle pojawi się zabójczo przystojny, tajemniczy mężczyzna, który zabierze ją do nadprzyrodzonego świata pełnego istot obdarzonych zadziwiającymi mocami...

Wiele razy już o tym wspominałam, ale powtórzę. Uwielbiam debiuty, a debiut polskiej pisarki, który jest romansem paranormalnym, jest tym, po co sięgać będę zawsze z wielką ciekawością. Przeczytałam wiele książek o podobnej tematyce i niestety trudno mnie tu zaskoczyć, a jeszcze trudniej jest mi nie wyłapywać podobieństw do innych powieści. Jak to było w wypadku książki autorstwa J.G. Latte?


Muszę przyznać, że już od pierwszych stron powieści byłam szczerze zdziwiona, ponieważ autorka rozpoczęła swoją powieść z przytupem, szokując swoją bezpośredniością i brutalnością. Nie zabrakło również dosadnego języka, najczęściej stosowanego w wypowiedziach głównej bohaterki, co nie przeładowało książki wulgaryzmami.


Marta jest bohaterką bardzo specyficzną, a może raczej rzadko spotykaną w powieściach gdzie ona jest niczego nieświadomym człowiekiem, a on istotą z koszmarów. Po przeżytym horrorze dziewczyna nie załamuje się, nie truchleje ze strachu, a inność swojego towarzysza kwituje lekkim zdziwieniem. Gdy dochodzi do siebie po traumatycznym spotkaniu z wilkołakami, uzbrojona w determinację oraz zaślepiającą potrzebę dokonania zemsty, wyrusza na spotkanie istot, które mogą pozbawić ją życia, nawet się przy tym nie męcząc. Ten początek powieści właśnie z uwagi na zachowanie Marty przyjęłam z niejaką rezerwą i lekkimi obawami jak potoczy się fabuła, ale trzeba przyznać autorce, że potrafi budować napięcie i jednocześnie zaciekawiać czytelnika.


Jeżeli chodzi o akcję, to wciąż coś się dzieje. Jako że napastnik nie dokończył swojego dzieła, wciąż istnieje niebezpieczeństwo, że wróci, gdy Marta nie będzie na to gotowa. Dodatkowo poznajemy całą masę rozmaitych stworzeń, które znamy z powieści grozy i horrorów. To sprawia, że pomiędzy momentami, gdy akcja nabiera tempa, wciąż z zaciekawieniem chłoniemy nowe informacje. Dzięki temu zabiegowi naprawdę ciężko oderwać się od lektury.


„Zemsta pachnie wilkiem” jest powieścią, którą zachwycą się fanki gatunku, jednak trzeba mieć na uwadze, że nasycona jest sporą dozą brutalności. Były dwa takie momenty, gdy czytając, byłam kompletnie zszokowana. Autorka nie obawiała się opisać bardzo mocnych scen, które autentycznie wywołują ciarki na plecach. Jeżeli szukacie powieści podobnej do"Zmierzch” S. Meyer, to ta książka nie będzie dla Was odpowiednia, ale jeśli macie ochotę na powieść mroczniejszą, nieco brutalną i dość erotyczną, a przy tym wzbogaconą bardzo rozbudowanym wątkiem paranormalnym, który bardzo przypomina mi książki Nalini Singh, to zakochacie się w twórczości J.G. Latte. Ja jestem całkowicie usatysfakcjonowana jej debiutem.


„Zemsta pachnie wilkiem” to debiut bardzo udany. Porywa, szokuje i nie pozwala się oderwać od lektury. Mimo że na świecie powstało wiele podobnych powieści, to na polskim rynku wydawniczym jest to niewątpliwie to, czego mi brakowało. Nieszablonowe podejście do tematu, bardzo umila lekturę, mimo moich początkowych obiekcji. Polecam!
★★★★★★


Na blogu trwa konkurs, w którym możecie wygrać dwa egzemplarze "Zemsta pachnie wilkiem"




Read More

sobota, 22 czerwca 2019

Wilczy konkurs! ZAKOŃCZONY!


Dawno nie było tu żadnego konkursu, ale jak już rusza, to z wspaniałymi nagrodami! Już dzisiaj możecie dać sobie szansę na  wygranie niesamowitej powieści,  odpowiadając na pytanie w komentarzu!

Pytanie brzmi:
 Twój ulubiony fantastyczny bohater to... Wilkołak czy Wampir? :)  A może macie inne typy?

Pamiętaj, że możesz zdublować swoją szansę na wygraną, zgłaszając się również na Facebooku!

Nagrody :
2x "Zemsta pachnie wilkiem" J.G.Latte (RECENZJA)
Jeden dla zgłaszających się na blogu i jeden dla Facebookowiczów (Można zgłaszać się i tu i tam)





Co musisz zrobić, żeby zdobyć książkę ? 

- odpowiedzieć na pytanie konkursowe w komentarzu pod tym postem i jeżeli chcesz, podać  swój adres e-mail(opcjonalnie)
- być publicznym obserwatorem tego bloga  i/lub fanem na facebooku 
-udostępnić na swoim blogu/facebooku/ instagramie  baner konkursowy podlinkowany do tego postu. 

                     
Jeżeli chcesz zwiększyć szanse swojej wygranej, możesz także zgłosić się na Facebooku, szczegóły w poście (KLIK):






WZÓR ZGŁOSZENIA

Odpowiedź na pytanie:
Mój adres e-mail:
Obserwuję jako:
Lubię na FB jako:
Udostępniam baner: (link)

1. Konkurs trwa do 7.07.2019 r. do godziny 23:59. Zgłoszenia, które pojawią się później, nie będą brane pod uwagę.
2. Uczestnikiem może być każdy, kto posiada adres korespondencyjny na terenie Polski.
3. Warunkiem uczestnictwa w konkursie jest udostępnienie baneru konkursowego oraz dołączenie do obserwatorów bloga.
4. Zwycięzcy zostaną wyłonieni w drodze losowania. Jedna osoba zgłaszająca się na blogu, oraz jedna z Facebooka
5. Wyniki konkursu zostaną opublikowane w osobnym poście, w ciągu 14 dni od daty  jego zakończenia.
6. Ze zwycięzcami skontaktuję się mailowo. W przypadku braku odpowiedzi w ciągu 3 dni, wylosuję kolejną osobę.
7. Sponsorem nagrody jest wydawnictwo Novaeres
Read More

czwartek, 20 czerwca 2019

Cytatowa Zachętajka!


Zastanawiacie się nad wyborem wakacyjnej lektury? Mam tu coś, co może Wam to ułatwić.



Zapraszam na kolejny post z cyklu „Cytatowa zachęcajka”, czyli garść cytatów, które być może zachęcą Was do przeczytania książki. Oto pięć (potencjalnie) niesamowitych książek!


Zemsta pachnie wilkiem, a nie wyrzutami sumienia.

J. G. Latte- Zemsta pachnie wilkiem


Przysięgałam, że będę go nienawidziła do swojego ostatniego tchu, że nigdy nie dam mu tego czego chce. Planowałam zbudować nieprzenikniony mur wokół swojego serca, nawet gdyby miał namieszać mi w głowie i zmusić moje ciało, by zwróciło się przeciwko mnie.
Meghan March-Imperium grzechu
Krista Ritchie, Becca Ritchie-Addicted. Podwójna pokusa



Read More

poniedziałek, 17 czerwca 2019

A.G. Howard- Alyssa i obłęd




Tytuł: Alyssa i obłęd

Seria: Alyssa z innej krainy (tom 2)
Tytuł oryginału: Unhinged 
Autor: A.G. Howard
Tłumaczenie: Janusz Maćczak
Wydawnictwo: Uroboros
Data wydania: 3 kwietnia 2019 
Stron: 460


Życie Alyssy Gardner obfitowało ostatnio w dramatyczne wydarzenia. Na szczęście teraz przed nią już tylko ukończenie szkoły, bal – i będzie mogła rozpocząć studia, o których zawsze marzyła.


Jej życie byłoby jednak o wiele prostsze bez jej matki, która jest stanowczo zbyt nadopiekuńcza. I bez Morpheusa, który pewnego dnia postanawia złożyć jej w szkole niespodziewaną wizytę. Używa całego swego wdzięku w nadziei, że namówi Alyssę do powrotu do Krainy Czarów, by wykonała kolejne niebezpieczne zadanie…

Kraina Czarów nie daje o sobie zapomnieć. Morpheus zaś ostrzega Alyssę, że Czerwona Królowa depcze jej po piętach. Jeśli zostanie w ludzkim świecie, może narazić na niebezpieczeństwo wszystkich, których kocha. Lecz ponowna wyprawa w głąb króliczej nory oznacza śmiertelną bitwę…

„Allysa i obłęd” to wybitne połączenie klasyki oraz współczesności, dzięki której każdy czytelnik poczuje się jak spadkobierca „Alicji w Krainie Czarów”! Opis wydawcy

Po lekturze pierwszej części serii o Alyssie wiedziałam już, że nie jest to mój ulubiony gatunek fantastyki, ale z całą pewnością przeczytam kontynuację. Nie było to jakoś bardzo paląca potrzeba, ale autorka skutecznie rozbudziła moją ciekawość i przekonała do swojej twórczości. „Alyssa i obłęd” jest bezpośrednią kontynuacją książki „Alyssa i czary” i poza bohaterami, których poznajemy w pierwszym tomie, różni się absolutnie wszystkim od swojej poprzedniczki.


Alyssa wybrała życie zwyczajnego człowieka, mimo że została koronowana na królową Krainy Czarów. Pragnie przeżyć szczęśliwe ludzkie życie u boku swojego chłopaka. Jednak przeszłość, mimo że przez niektórych zapomniana, wciąż nawiedza ją na jawie i w snach, a wróg w postaci Czerwonej Królowej stanowi coraz bardziej realne zagrożenie. Alyssa jest zmuszona podjąć decyzje, na które nie jest jeszcze gotowa. A jej wybory będą miały bezpośrednie konsekwencje dla jej przyjaciół, rodziny i poddanych. Dziewczyna stanie przed dylematem, czy być lojalną wobec swojej ludzkiej rodziny, czy może zaopiekować się zaczarowanym ludem, który wciąż na nią czeka w fantastycznej krainie.


W tej części całkowicie zmienia się sceneria w powieści. To, co nie do końca mnie zachwycało w bajkowej krainie, zostało przeniesione do świata ludzi. Duża część akcji rozgrywa się w szkole, do której uczęszczają nasi bohaterowie. Tu o wiele łatwiej było mi się odnaleźć w fabule, co zaowocowało całkowitym pochłonięciem mnie przez opowieść stworzoną przez A. G. Howard.


Akcja w powieści jest tak dawkowana, że nie ma mowy o nudę, bo wciąż coś się dzieje. Nie mówię tu tylko o bitwach, czy knowaniach, na które są narażeni bohaterowie. Bardzo rozwija się wątek miłosny, na co skrycie liczyłam i autorka całkowicie zaspokoiła pragnienia mojego wewnętrznego romantyka.


Zachwycające jest to, że autorka bardzo rozbudowała historię rodziny Alyssy i tu czekało na mnie kilka bardzo wciągających niespodzianek. Okazuje się, że nic nie jest takie, jak początkowo się wydawało, a bohaterowie mają więcej do ukrycia, niż początkowo podejrzewałam.


Jeżeli chodzi o bohaterów, to Alyssa wraz ze wzrostem swoich magicznych mocy staje się całkowicie inną osobą. Wciąż nieustannie liczy na pomoc Morpheusa, ale coraz bardziej się usamodzielnia i odkrywa w sobie silną i bezkompromisową władczynię, co dodaje lekturze nieco pikanterii. Najbardziej barwną i moją ulubioną postacią pozostaje Morpheus. Nawet czytając, nie można oprzeć się jego urokowi i charyzmie, więc absolutnie nie jestem zdziwiona, że Alyssa ma z nim taki problem.


„Alyssa i obłęd” jest kontynuacją o napisaniu jakiej marzy niemal każdy autor. Świetna i nieprzewidywalna powieść została rozwinięta, dopełniona w jeszcze lepszym stylu niż jej poprzedniczka. To absolutnie niepowtarzalna książka, którą czyta się z zapartym tchem, nawet nie podejrzewając jaka kreatura może czaić się tuż za rogiem. Ta powieść, w odróżnieniu od tomu pierwszego, zmusza do wyczekiwania na kolejny tom i rozmyślania, jakie niesamowite przygody będzie dane nam przeżyć podczas jej czytania. Bardzo gorąco polecam!

★★★★★★

Read More

czwartek, 13 czerwca 2019

Katarzyna Berenika Miszczuk- Jaga

Tytuł:Jaga 
Seria: Kwiat paproci (tom 0.5)
Autor: Katarzyna Berenika Miszczuk
Wydawnictwo: W.A.B
Data wydania:  15 maja 2019
Stron: 416

Prequel bestsellerowej serii „Kwiat paproci” Katarzyny Bereniki Miszczuk. Choć historia Gosławy Brzózki i przystojnego Mieszka dobiegła końca, losy niektórych postaci „Szeptuchy” pozostały wciąż do końca niepoznane. „Jaga” to opowieść o brawurowych przygodach jednej z najbardziej lubianych bohaterek cyklu. Co działo się ze słynną Babą Jagą, zanim drogi jej i Gosi się spotkały? źródło opisu: W.A.B.

Zupełnie nie spodziewałam się, że będzie mi dane wrócić jeszcze do Bielin i przeżyć nowe przygody w towarzystwie Żerców, Szeptuch i całej zgrai istot nie z tego świata. Sięgając po „Jagę”, miałam mieszane uczucia. Zazwyczaj prequeuele nie wywołują już takich emocji jak cała seria, ale tutaj Katarzyna Berenika Miszczuk wiedziała dokładnie jak skraść moje serce. 

„Jaga” opisuje losy Jarogniewy, gdy ta objęła stanowisko Szeptuchy w Bielinach. Baba Jaga w każdym tomie Kwiatu paproci wspominała, że za czasów swojej młodości również przeżyła wiele przygód i w „Jadze” możemy je poznać. Mimo moich początkowych obaw „Jagę” czyta się równie dobrze, jak „Szeptuchę". Początkowo historia jest bardzo podobna do pierwszego tomu serii, bo i dziewczyny znajdują się w podobnej sytuacji. Różnica polega na tym, że Gosia miała chyba więcej czasu na poznanie świata bogów i demonów, za to Jaga została rzucona na głęboką wodę niemal od samego początku.

W „Jadze”, oczywiście poza moją ulubioną tytułową bohaterką, spotykałam postaci, które znałam już wcześniej i lubiłam mniej lub bardziej. Zaskoczeniem dla mnie był Mszczuj, ponieważ w poprzednich tomach nie poświęciłam starszemu panu należytej uwagi, a tu okazał się całkiem interesującą postacią. Bardzo ważnym bohaterem jest również Swarny Bóg, który akurat niewiele się zmienił i podobnie jak Gosię, kusił również Jarogniewę.

Jagę czytało mi się o wiele się łatwiej niż „Szeptuchę". To ta druga książka wprowadziła mnie w świat starosłowiańskich wierzeń i tradycji, to tam poznawałam zwyczaje, obrzędy, bogów, demony i wszystkie inne stworzenia nie z tego świata. Podczas lektury „Jagi” grunt pod lekturę był już należycie przygotowany i bardzo płynnie wtopiłam się w fabułę, która absolutnie mnie porwała. Muszę przyznać, że podobnie jak autorka, trochę stęskniłam się zarówno za bohaterami, jak i ich przygodami, wiec lektura zajęła mi bardzo mało czasu, a po jej skończeniu mam wielką ochotę na przeczytanie całego cyklu jeszcze raz.

„Jaga” jest wspaniałym uzupełnieniem uwielbianej przeze mnie serii „Kwiat paproci". Porywa równie mocno, jak cała seria, uzupełniając ją o nowe przygody i rozwijając znane już wątki. Bardzo wyraźni bohaterowie, pokazują oblicza, których wcześniej niedane mi było dostrzec, a cała opowieść udowadnia, że Bogowie faktycznie knuli dużo wcześniej przed pojawieniem się Gosi w Bielinach, a jej dola była ustalona na długo przed jej urodzeniem.

Mimo że „Jaga” opowiada historię, która wydarzyła się dużo wcześniej niż zdarzenia z „Szeptuchy”, to jednak nie polecam czytać jej przed przeczytaniem całej serii. Po pierwsze, już na pierwszych stronach widniej przeogromny spojler, o tym, jak skończy się seria, a po drugie tu autorka nie musiała już w tak szczegółowy sposób wyjaśniać słowiańskich tradycji i przedstawiać istot, z którymi mamy do czynienia, więc bardzo łatwo można się pogubić, lub zniechęcić, przez niezrozumienie lektury.

„Jaga” to porywająca opowieść o losach najbardziej lubianej postaci z serii Kwiat paproci. Niezmiennie bawi i zachwyca, a po przeczytaniu ma się ochotę na wiele, wiele więcej i mam nadzieję, że autorka będzie kontynuowała opisywanie młodości Jarogniewy, ponieważ jej historia wciąga równie mocno, jak opowieść o Gosi. Szczególnie polecam fanom cyklu, a jeżeli jeszcze nie mieliście okazji sięgnąć po „Szeptuchę” to teraz jest idealna okazja.
★★★★★★★★


Read More

środa, 12 czerwca 2019

A.G. Howard- Alyssa i czary


Tytuł: Alyssa i czary
Seria: Alyssa z innej krainy
Tytuł oryginału: Splintered
Autor: A. G. Howard
Tłumaczenie: Janusz Maćczak
Wydawnictwo: Uroboros
Data wydania: 22 sierpnia 2018
Stron: 445



ABY URATOWAĆ SWOJĄ RODZINĘ, MUSISZ NAPRAWIĆ BŁĘDY ALICJI.

CZY ODWAŻYSZ SIĘ SPRAWDZIĆ, CO SKRYWA KRÓLICZA NORA?


Alyssa Gardner jeszcze nigdy nie zaznała całkowitej ciszy. Dręczą ją urojenia. Nieustannie towarzyszą jej odgłosy kwiatów i owadów. Gdy odkrywa, że Kraina Czarów istnieje naprawdę, cały jej świat rozsypuje się jak domek z kart. Nie są zatem szalone - ani ona, ani jej prapraprababka, Alicja Liddell, ani Alison, jej matka zamknięta w zakładzie psychiatrycznym. Na kobietach z tej rodziny ciąży klątwa, którą zdjąć może tylko Alyssa. Musi wskoczyć do króliczej nory. Prawdziwa Kraina Czarów jest jednak zdecydowanie mroczniejsza niż jej literacki odpowiednik…
Niepojęta magia, postaci żywcem wyjęte z filmów Tima Burtona, intrygi i walka o władzę... Przy pierwszym tomie serii Alyssa z Innej Krainy historia Lewisa Carrolla to dziecinna opowiastka! https://www.gwfoksal.pl/


Po raz kolejny moje uzależnienie do hipnotyzujących okładek dała o sobie znać. Serię „Alyssa z innej krainy” miałam w planach już od jakiegoś czasu, ale dopiero ostatnio, przy okazji premiery tomu drugiego udało mi się po nią sięgnąć. Lubię czytać książki fantastyczne, ale zawsze starannie je dobieram. Unikam tych powieści, gdzie świat stworzony przez autorów nie ma nic wspólnego z tym który znam. Lubię mieć jakiś punkt odniesienia, chociażby tylko mieszkańców, albo zwyczaje panujące w otaczającym ich świecie muszą bez problemu pojawiać się w mojej wyobraźni. „Alyssa i czary” początkowo wydawała się idealnie wpasowywać w moje gusta, a co było później, to już całkiem inna historia.

Odgrywanie się na całym świecie nie uczyni cię szczęśliwą. Zastanów się nad sobą, żeby odkryć, kim masz być. Co masz wnieść do naszego świata. To i tylko to może wypełnić pustkę w nas.

 Poznajemy Alyssę, która niemal niczym, nie różni się od swoich rówieśników, poza tym, że słyszy głosy. Nie są to głosy w jej głowie, a przynajmniej taką ma nadzieję. Dziewczyna słyszy nawoływania owadów i zawodzenie kwiatów. Ciągle żyje w strachu, że tak jak jej matka cierpi na chorobę psychiczną, pogarszającą się z każdym dniem. Pewnego dnia okazuje się, że być może jej mama nie jest aż tak szalona, jak wszystkim się wydaje, a ona sama może uratować nie tylko ją, ale również całą swoją rodzinę. Ryzykując wszystko, postanawia zawierzyć opowieściom i wsłuchać się w swoje szaleństwo skacząc do króliczej nory, która o dziwo naprawdę istnieje.

To właśnie w tym momencie zapaliła mi się czerwona lampka, ponieważ A. G. Howard zmyliła mnie swoim wstępem i podstępnie zwabiła do zupełnie nieznanego, przerażającego świata, pełnego istot, które spotykamy raczej w horrorach niż bajkach dla dzieci. Początkowo ciężko było mi się „przestawić”, ale niewątpliwy talent autorki do budowania napięcia oraz niezbędne tu opisy sprawiły, że nie mogłam przestać czytać, bo już za chwilę, za kilka stron wszystko miało się przecież wyjaśnić... Prawda?


Największe wrażenie zrobiło na mnie to, że od samego początku, aż do ostatniej strony nie dało się absolutnie niczego przewidzieć. Nie wiemy, który z bohaterów jest pozytywną postacią, a po którym z nich możemy spodziewać się najgorszych złośliwości. Doskonale przemyślany i stworzony wielkim rozmachem świat, tylko wydaje się podobny do tego znanego nam z „Alicji w krainie czarów”, w rzeczywistości jest przez to jeszcze bardziej nieoczywisty i zaskakujący. Akcja rozgrywa się swoimi wielowątkowymi torami, chwytając czytelnika w swoje szpony i nie puszczając aż do ostatniego zdania. Mamy tu do czynienia z walką na śmierć i życie, knowaniami, spiskami. W fabule nie zabrakło również wielkiej przyjaźni i odrobiny miłości.

Bez względu na to, co się wydarzy, znowu odnajdziemy się nawzajem. Jesteś moją linią bezpieczeństwa. I zawsze będziesz.

W świecie pełnym niesamowitych istot, przedziwnych zjawisk i wstrząsających zdarzeń przeżyłam przygodę, której nie tylko się nie spodziewałam, ale i z pewnością długo nie zapomnę. A. G. Howard stworzyła książkę, która z całą pewnością nie jest lekturą odpowiednią dla małych dziewczynek, ale te nieco starsze i te sporo starsze będą nią zachwycone! Mimo że autorka całkiem zgrabnie zakończyła pierwszy tom swojej powieści, ja z niecierpliwością wyczekuję momentu, gdy będę mogła zacząć czytać część drugą.

★★★★★★

Read More

sobota, 8 czerwca 2019

Magda Mila - Cat


Tytuł: Cat
Seria: Dzikie noce
Autor: Magda Mila 
Wydawnictwo: Habanero
Data wydania: 29 marca 2019
Stron: 248
Natasza i Iwo.

Piękna prawniczka kontra policjant, który zamierza aresztować jej szefa.
Domina i mężczyzna, który nigdy jej nie ulegnie.
Sprzeczne cele i pragnienia. Walka i głęboko skrywane tajemnice.
Potężna namiętność bez przyszłości, która wstrząsa ich światem.
"Cat" to drugi tom pełnego emocji i erotyki cyklu "Dzikie noce". https://magdamila.pl/ksiazki/

Pierwsza część serii zrobiła na mnie bardzo duże wrażenie. Ta mocna i szokująca powieść, długo nie dała o sobie zapomnieć, dlatego już po jej przeczytaniu, wiedziałam, że sięgnę po kontynuację. Po "Cat" spodziewałam się podobnych wrażeń, ale autorka postanowiła mnie zaskoczyć, tworząc historię która, mimo że nawiązuje swoim klimatem do "Wolf" to napisana jest w całkowicie inny sposób.


Magdalena Mila-kolekcjonerka doznań. Z dystansem do świata i siebie, zwykle poza granicami i schematami. Kiedyś pisaniem zarabiała na życie, teraz, na ostrym zawodowym zakręcie, może to robić dla przyjemności. Erotycznie i pornograficzne, bo tak lubi.

Bohaterów "Cat" poznałam wstępnie już w pierwszej części. Natasza jest przyjaciółką i wspólniczką Johnatana z zawodu wziętą prawniczką, a z zamiłowania bezwzględną dominą. Ivo natomiast jest osobą, która nigdy nie obracała się w towarzystwie i klimatach BDSM, ale z natury jest twardym i bardzo męskim osobnikiem, który nie pozwoli sobą kierować. Czy ta para ma szansę stworzyć związek? Okazuje się, że tak, ale nie będzie to droga miła i przyjemna, ponieważ wiele spraw bardzo się skomplikuje.

Natasza okazała się bardzo złożoną postacią. Zarówno po Dominie, jak i prawniczce spodziewałam się bardzo bezkompromisowego charakteru, miała być twarda, szorstka i nieczuła. Okazała się całkowicie inną osobą. Magda Mila nadała jej cechy bardzo kobiece, co początkowo bardzo mnie dziwiło, ale z czasem idealnie do niej pasowało.

Miałam wrażenie, jakby nagle wskoczył w moje życie i zaczął się w nim rozpychać, wywracając do góry nogami wszystko, co dotychczas było stabilne i przewidywalne.


"Cat" podobnie jak "Wolf" jest romansem erotycznym, ale nie jest przeładowana scenami łóżkowymi. Poza rozwijającym się związkiem bohaterów równolegle śledzimy budowę klubu z tomu pierwszego oraz uczestniczymy w oczyszczaniu Johnatana z zarzutów. Do rozpoczętych w poprzednim tomie wątków, które wciąż czekają na rozwinięcie, dochodzą kolejne, które zapewne rozwiną się w kolejnej części, ale to sprawia, że w książce wciąż coś się dzieje, więc nie ma tu mowy o nudzie.

Ta powieść jest drugą częścią serii i mam mieszanie uczucia, jeżeli chodzi o sięganie po tę część bez znajomość i pierwszej. Z jednej strony, jeżeli chodzi o relację między bohaterami, to nie widzę żadnych przeciwwskazań, ponieważ nic nam nie umknie, jeżeli o nich chodzi. Z drugiej strony cała otoczka i pozostałe wątki rozpoczęte w "Wolf" są bezpośrednio kontynuowane w "Cat", a więc można się pogubić, jeżeli nie zna się tej pierwszej książki. Jako że "Wolf" bardzo mi się podobał, to jednak polecam czytanie tej serii w całości.

"Cat" jest powieścią pokazującą świat BDSM, masterów i uległych w nieco łagodniejszej i ludzkiej odsłonie. Akcja toczy się dość szybko, ale fabuła nie jest przeładowana seksem, co okazało się całkiem przyjemne w odbiorze. Nieco zawiódł mnie fakt, że nie na wszystkie swoje pytania otrzymałam odpowiedź, ale zmusza mnie to do sięgnięcia po kontynuację, co jest niezłym posunięciem marketingowym.

★★★★★★✩✩

Read More

niedziela, 2 czerwca 2019

Olimpiada Czytelnicza- Podsumowanie maja!



Witam w czerwcu! 
Zapraszam na podsumowanie maja w Olimpiadzie czytelniczej



-->
MajMaj ExtraSuma
Andżelika Jaczyńska3988019760
Beata Matuszewska009762
Buba Bajdocja5554120017947
Gabriela Curzydło004532
Grażyna Wróbel285750025654
Iwona Wendreńska372240026721
Jola Jendernal5218190029678
Karolina0039436
Karolina Besta326640015795
Katty16007160
Laurel90409910
Magdalena H.32214003875
Małgorzata Cichocka316320020818
Maria Helen190430010928
Maria Kasperczak322140019802
Matka książkoholiczka405240033909
Monika Janowska178460021885
Monweg382030022349
Pięknem oczarowana004805
Poetkaa004022
Sabina Pietraszek4241002908
Silwana3750100029530
Sylwia testuje i radzi163010010268
Ervisha(szyszula)12600330073128
Wiki001750
Zuzanna K.13352008876
Zuzanna P.00931
;

Olimpiadowa niespodzianka maja trafi do
 
Buba Bajdocja :)  Poproszę o mejla z Twoim adresem!



______________________________


Zgłoszenia książek przeczytanych w czerwcu zostawiamy pod tym postem, według schematu:

- tytuł i autor
- link do recenzji/opinii
- liczba stron
-BONUS (opcjonalnie)

* Będę ogromnie wdzięczna za zsumowanie swoich stron przy ostatnim zgłoszeniu (bez bonusów), ale oczywiście nie musicie tego robić :)

Hasło na extra strony w czerwcu
 to:

Takie ładne oczy

Żeby dostać dodatkowe punkty, zgłaszana lektura powinna mieć oczy na okładce :)

Bonus wakacyjny!
Przez najbliższe trzy miesiące za każdą książkę polskiego autora otrzymacie dodatkowe 100 punktów


               
  • Przypominam, że do wyzwania wciąż można dołączyć i zawalczyć o nagrody, oraz miejsce na podium!!
  • Zaległe zgłoszenia proszę dodawać pod ostatnim podsumowaniem z dopiskiem "Zaległe z .." lub mejlowo.

  • Zasady wyzwania, linki do podsumowań miesięcznych i lista uczestników dostępne są tutaj.
  • W razie jakichkolwiek pytań, bądź niejasności, piszcie posredniczkaaa@gmail.com bądz w grupie Olimpiady Czytelniczej (klik)

Będzie mi szalenie miło, jeżeli zaprosicie znajomych do udziału w Olimpiadzie Czytelniczej lub udostępnicie informacje o wyzwaniu na swoich blogach lub FB :)

Grupa wyzwania na Facebooku (klik)
Read More

© Pośredniczka książek, AllRightsReserved.

Designed by ScreenWritersArena