czwartek, 23 maja 2019

Nina Majewska- Brown- Żona na zamówienie

Tytuł: Żona na zamówienie
Autor: Nina Majewska- Brown 
Wydawnictwo: Pascal
Data wydania: 13 marca 2019
Stron: 336 

Zosia wyrzuciła niewiernego męża z domu i usiłuje poukładać życie na nowo. Okazuje się, że nie to, czego najbardziej się obawiała - brak pieniędzy i niezależności - jest jej największym zmartwieniem. Czy może liczyć na wsparcie matki, obwiniającej ją za rozpad małżeństwa? Czy uda jej się odnaleźć w samotnym rodzicielstwie? Czy jest w stanie znowu zaufać mężczyźnie?

Bohaterowie znani ze świetnie przyjętej przez czytelniczki powieści Mąż na niby w na wskroś współczesnej opowieści o tym, czy w uczuciach trzeba dawać drugą szansę. Sobie i innym.
[Opis wydawnictwa]

Po przeczytaniu części pierwszej pt. „Mąż na niby” byłam bardzo ciekawa tego, jak potoczą się losy porzuconej przez męża Zosi. Czy Paweł wciąż będzie próbował do niej wrócić i jak ona na to zareaguje? Czy wybaczy mężowi zdradę, gdy zatęskni za wsparciem męża i bliskością drugiego człowieka? A może w odkrytej w sobie niezależności i wolności odnajdzie zadowolenie i spełnienie? 


„Żona na zamówienie” podobnie jak jej poprzedniczka, jest historia bardzo życiową i prawdziwą. Poruszane w niej problemy, są dokładnie takie, z jakimi kobiety zmagają się codziennie. Mamy tu cały kalejdoskop mniej lub bardziej poważnych tematów. Zosia musi radzić sobie z problemami nastolatków, gdzie gnębienie w szkole jest najpoważniejszym z nich. Cała masa domowych dramatów również jej nie omija. Autorka w dość zabawny i nieco przejaskrawiony sposób poruszyła również tematy rasizmu, homoseksualizmu, czy choćby polaków mieszkający za granicą, którzy bardzo szybko zapominają nie tylko o swoich korzeniach, ale i ojczystego języka. Głównym wątkiem niezmiennie pozostaje życie Zofii po rozstaniu z mężem, ale przed zabraniem się za tę powieść warto przeczytać „Mąż na zawołanie”, gdyż są to książki ściśle ze sobą powiązane.

Powieść Niny-Majewskiej Brown jest napisana bardzo lekko i z wielkim humorem, mimo że zdarzają się w niej tematy ciężkie i dość poważne. Autorka nieco ironicznie przedstawia Polskie realia, hipokryzję i stosunki międzyludzkie. Obraz rodziny w jej powieściach jest bardzo konkretnie zarysowany. Mamusie, czy teściowe nieustannie wtrącający się w życie dorosłych już latorośli, oraz tatusiowie, albo nieobecni, albo niemający zbyt wiele do powiedzenia pod tyranią żon to zjawisko towarzyszące w obu tomach powieści autorki. Dodając do tego bardzo wyrazistych bohaterów, którzy zazwyczaj mogą się poszczycić całkiem ciętym językiem, powstaje nam przezabawna historia, od której trudno się oderwać.

Pomimo lekkiego pióra i dużej dawki humoru autorka daje czytelnikowi w swojej książce nie jedną lekcję. Bardzo łatwo jest komentować życie innych, czy wyrażać swoje opinie na tematy, które nas bezpośrednio nie dotyczą, lub zwyczajnie nie mamy o nich zielonego pojęcia. Jak jednak się zachowamy, gdy przyjdzie nam powitać w rodzinie osobę różniącą się od nas zarówno pod względem kulturowym, jak i wyglądem? Czy wciąż wtrącająca się w nasze sprawy teściowa sprawi, że zapomnimy o szacunku do starszych? A może, gdy nasze dziecko będzie gnębione w szkole, będziemy walczyć z systemem do utraty tchu, czy z podkulonym ogonem przeniesiemy latorośl do innej placówki, mimo że nie zrobiło nic złego? I najważniejsze, czy można wybaczyć zdradę? Ponownie zaufać? Zapomnieć? Jeszcze raz pokochać? 

„Żona na zamówienie” to wspaniała lektura, która bawi i przy odrobinie dobrej woli czytelnika może również nieść pewną naukę. Nie jest to romans i nie do końca komedia, to humorystyczna opowieść o ludziach, których spotykamy codziennie i o problemach którym stawiamy czoła każdego dnia. To zabawna historia o życiu, rodzinie, miłości i tolerancji. 
                       ★★★★★★✩✩

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Dziękuję za Twoje odwiedziny. Skoro jesteś już tutaj, będzie mi miło jeżeli zostawisz po sobie komentarz :)

© Pośredniczka książek, AllRightsReserved.

Designed by ScreenWritersArena