poniedziałek, 6 maja 2019

Nina Majewska-Brown-Mąż na niby

Tytuł: Mąż na niby
Autor: Nina Majewska-Brown
Wydawnictwo: Pascal
Data wydania: 19 września 2018 
                                                                                    Stron: 336

Co zrobić, gdy świat się wali, bo najbliższa osoba cię okłamuje?

Zosia prowadzi szczęśliwe życie, z kochającym Pawłem u boku i fantastyczną córką, którą oboje uwielbiają. Niespodziewanie dowiaduje się, że mąż utrzymuje dwa mieszkania, dwie kobiety, dwa telefony i niebawem będzie miał również drugie dziecko. Z inną kobietą…

Opowieść o tkwiącej w nas sile i determinacji, dzięki którym można podnieść się nawet wtedy, gdy tracisz grunt pod nogami (Opis wydawnictwa)

Sięgając po książkę Niny Majewskiej-Brown nie wiedziałam, czego mogę się spodziewać podczas lektury. Właśnie dlatego uwielbiam poznawać nowych autorów, zawsze mnie zaskakują. Tu zaskoczył mnie fakt, że „Mąż na niby” nie jest taką książką, na jaką liczyłam. Gdzieś w zakątkach mojego umysłu uparłam się, że to z pewnością będzie nieco cukierkowy romans, dość przewidywalny, ale podnoszący na duchu. Okazało się zupełnie inaczej.

Zosię poznajemy w momencie, gdy jej świat się wali, ukochany mąż i ojciec jej córki wyprowadza się do innej kobiety, z którą żył niemal przez dwa lata, a jego żona o niczym nie wiedziała. Kobieta musi stawić czoło nowej sytuacji, w jakiej się znalazła, ze strachem uświadamiając sobie, że nie ma zielonego pojęcia, co ma robić. Niespodziewanie w jej życie wkracza cała masa ludzi, którzy nieproszeni służą jej swoimi złotymi radami jak sobie radzić z życiem po życiu facetem. Jedni twierdzą, że powinna kategorycznie odciąć się od męża, najlepiej z pomocą prawników. Inni zaś obarczają ją winą za rozpad jej małżeństwa, twierdząc, że powinna błagać Pawła o wybaczenie i obiecać, że będzie o niego bardziej dbała, jeżeli ten łaskawie zechce do niej wrócić. Jak zachowa się Zosia? Czy poradzi sobie sama z bałaganem zostawionym przez męża?

Zosia wydaję się początkowo osobą bardzo zagubioną o niezwykle słabych charakterze, co można zrzucić na karb sytuacji, w jakiej się znalazła. Przez pewien czas obawiałam się, że autorka skupi się na tym, jak ciężko jest poradzić sobie z życiem po rozstaniu. Na szczęście czytając, byłam świadkiem tego, jak Zosia odnajduje w sobie hart ducha i pokazuje niezwykle mocny charakter, co w połączeniu z wrednymi zagrywkami jej niemal byłego męża, napędza akcję w powieści.

„Mąż na niby” okazał się bardzo udaną odskocznią od klasycznych romansów i mimo mojego początkowego rozczarowania brakiem płomiennego uczucia, które pozwala naszej bohaterce stanąć na nogi, byłam bardzo zadowolona z lektury. Autorka stworzyła historię dość lekką, która traktuje o temacie bardzo bolesnym i dość trudnym dla zainteresowanych. Pokazała mi, że nie wszystko jest takie, jakie może wydawać się z zewnątrz, a decyzje dotyczące naszego życia powinniśmy podejmować zgodnie ze swoim sumieniem.

★★★★★★✩✩

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Dziękuję za Twoje odwiedziny. Skoro jesteś już tutaj, będzie mi miło jeżeli zostawisz po sobie komentarz :)

© Pośredniczka książek, AllRightsReserved.

Designed by ScreenWritersArena