piątek, 22 marca 2019

Anne Bishop -Pisane szkarłatem


Tytuł: Pisane szkarłatem
Seria: Inni Tom I
Tytuł oryginału: Written in Red
Autor: Anne Bishop
Tłumaczenie: Monika Wyrwas-Wiśniewska
Wydawnictwo: Initium
Data wydania:  25 września 2013
Stron: 560

Meg Corbyn jest jasnowidzącą szczególnego rodzaju – widzi przyszłość, jeśli rozetnie sobie skórę i pojawi się krew. Ten dar jest dla niej jednak przekleństwem, gdyż znajduje się w mocy Kontrolera, człowieka, który pragnie mieć stały dostęp do wizji Meg. Postanawia więc uciec, a jedynym bezpiecznym dla niej miejscem okazuje się Dziedziniec w Lakeside – dzielnica handlowa opanowana przez Innych.

Simon Wolfgard, zmiennokształtny, niechętnie zatrudnia Meg na stanowisku łącznika z ludźmi. Od pierwszej chwili wyczuwa, że dziewczyna coś ukrywa, poza tym jej zapach jest inny niż zapach ludzkiej zwierzyny. Jednak instynkt nakazuje mu dać jej tę pracę. Kiedy już pozna prawdę i dowie się, że Meg jest ścigana przez rząd, będzie musiał zdecydować, czy jest warta rozpętania wojny między ludźmi a Innymi.  http://www.initium.pl/

Po tę książkę sięgnęłam po przeczytaniu zestawienia „5 bardzo mroźnych romansów” na szczyptaromansu.blogspot.com. Od zawsze uwielbiałam połączenie romansu i odrobiny fantastyki, ale ta powieść okazała się nieco inna niż się tego spodziewałam.

Główną bohaterką i kluczową postacią w Pierwszym tomie z serii Inni jest Meg. Dziewczyna uciekła z miejsca, gdzie była przetrzymywana wbrew własnej woli i zrobi wszystko, żeby nie wrócić do tego miejsca. Postanawia podjąć pracę łącznika z ludźmi z Innymi. Początkowo ta postać wydawała mi się pozbawiona wyrazu i dość nieciekawa, ale sytuacja szybko się zmieniła, gdy okazało się, że Meg jest bardzo niezwykłą osobą. Poza wrodzonymi zdolnościami wieszczki krwi, Meg potrafi sobie zjednać niemal każdego. Jej upór oraz próby odnalezienia się w świecie krwiożerczych istot okazały się niezwykle absorbujące i wręcz nie mogłam oderwać się od książki od pierwszej strony.

Anne Bishop stworzyła niezwykle skonstruowany świat w swojej powieści. W "Pisane szkarłatem", ludzie i Inni żyją obok siebie, ale ludzie wciąż pozostają tylko zwierzyną i nie mają wstępu Dziedzińców. Wyjątkiem jest dziedziniec w Lakeside, ale i tam prawa ludzi są bardzo ograniczone. Pojawienie się Meg na dziedzińcu spowodowało nie lada zamieszanie, a jej samej przyszło się zmierzyć z wieloma stworzeniami, o których istnieniu nie miała nawet pojęcia.

Bardzo podobało mi się to, że nie miałam absolutnie żadnych problemów z ogarnięciem stworzonego przez autorkę świata i jego mieszkańców. Pomimo naprawdę wielu gatunków istot nie było tu ani odrobiny chaosu, co zagwarantowało mi lekturę, którą mogłam w pełni się cieszyć.

Jeżeli chodzi o romans, to nie ma go tu zbyt wiele, a właściwie możemy się go tylko spodziewać. Simon coś czuje w stosunku do Meg, ale jego uczucia się są według mnie romantyczne. Zazwyczaj, gdy w książce brakuje mi wątku miłosnego, nie zawsze udaje mi się należycie wczuć się w fabułę, bo ja naprawdę uwielbiam romanse. Przy tej książce byłam tak zaabsorbowana czytaniem, poznawaniem świata i ogólnym śledzeniem akcji, że absolutnie nie odczułam tego braku.

Pomimo teoretycznie bezpiecznego schronienia i Innych, Meg wciąż jest ścigana, a jej rzekomy właściciel zwany Kontrolerem nie zamierza pogodzić się z jej stratą. Dzięki temu nawet osoby, które nie bardzo odnajdują się w fantastyce, nie będą zawiedzione akcją w powieści, bo tutaj naprawdę wiele się dzieje.

„Pisane szkarłatem” to wspaniała pozycja nie tylko dla fanów fantastyki. Świat rządzony przez krwiożercze potwory, w którym ludzie w każdej chwili mogą stać się zwierzyną, kusi nie tylko doskonałą konstrukcją i szczegółowością. Bardzo przystępny styl pisania autorki gwarantuje jej pełne zrozumienie, a podczas lektury raczej nie można się pogubić. Bardzo polecam!
★★★★★★


0 komentarze:

Prześlij komentarz

Dziękuję za Twoje odwiedziny. Skoro jesteś już tutaj, będzie mi miło jeżeli zostawisz po sobie komentarz :)

© Pośredniczka książek, AllRightsReserved.

Designed by ScreenWritersArena