wtorek, 23 października 2018

Piotr Tymiński- Przybysz


Tytuł: Przybysz
Autor: Piotr Tymiński
Wydawnictwo: Novae Res
Data wydania: 5 lutego 2018
Stron: 158

Rok 1944. Dwóch nastoletnich chłopców podejmuje ucieczkę z transportu na roboty do Rzeszy. Czy uda im się pokonać przeciwności i dotrzeć do domu?

Wojna powoli dobiega końca, kiedy dwunastoletni Bronek, w domu nazywany Dzidkiem, zostaje pojmany przez Niemców. Trafia do transportu wiozącego ludzi na roboty przymusowe w Rzeszy. W bydlęcym wagonie, ściśnięty wraz z tłumem podobnych mu nieszczęśników, wciąż nie traci nadziei na powrót do domu. Wspólnie z poznanym w niedoli kolegą podejmuje decyzję o ucieczce. Choć chłopcy wiedzą, że ryzykują życie, pragnienie wolności jest silniejsze niż wszelkie przeszkody… 

W tej historii, opartej na autentycznych wydarzeniach, długa i niebezpieczna droga do domu będzie przeżyciem, którego bohaterowie nigdy nie zapomną. https://novaeres.pl/

"Zapamiętaj sobie na całe życie – mówił spokojnie i pewnie – gdy do czegoś dążysz, to cel jest najważniejszy, reszta to pikuś." 

Z twórczością Piotra Tymińskiego spotkałam się, czytając „Wołyń bez litości” i choć nie przepadam za powieściami historycznymi, a i książka do lekkich nie należała, to zrobiła na mnie tak wielkie wrażenie, że z ogromną ciekawością sięgnęłam po kolejną pozycję jego autorstwa. Czy i ta powieść nie dała mi o sobie zapomnieć? 

„Przybysz” to wzruszająca historia dwunastoletniego chłopca, który po prostu chce wrócić do domu, do mamy. Jesteśmy świadkami jego tułaczki okraszonej strachem, bólem i głodem. Czytając tę książkę, nie można pozostać obojętnym na ludzkie cierpienia, a fakt, że książka oparta jest na autentycznych wydarzeniach, sprawia, że czytając ją nierzadko miałam gęsią skórkę. Opowieść jest napisana językiem dziecka, prostym i bezpośrednim, ale dzięki temu zrobiła na mnie piorunujące wrażenie. Byłam pełna podziwu dla dzieciaka, który nie zważając na niebezpieczeństwo i nie poddając się po kolejnych niepowodzeniach, uparcie dąży do celu. Swoją zaradnością i sprytem zawstydziłby niejednego dorosłego, a jego optymizm i upór są zdumiewające. 

"- [...] Ty się ludzi bój, a w przyrodę wierz, ona nas ratuje.
- Jak to ratuje?
- Da schronienie i wyżywi. Zobaczysz, we dwóch damy sobie radę - mówił to z taką pewnością, że nawet przez chwilę nie miałem wątpliwości. - Ze wszystkim."

Powieść Tymińskiego, mimo że osadzone w realiach II Wojny Światowej nie jest pozbawiona humoru, pierwszoosobowa narracja z perspektywy dwunastolatka ma wiele uroku, a i osobowość głównego bohatera jest bardzo ujmująca. Nie można go nie polubić, a złapałam się nawet na tym, że bez przerwy mu kibicowałam. 

„Przybysz” jest książką bardzo ciekawą, wciągającą i niestety również bardzo krótką. Niemniej te 158 stron, na których została spisana opowieść Dzidka, okazały się niesamowicie bogate w wartościowe treści. Powieść Tymińskiego jest nie tylko przejmująca i wzruszająca, okazała się naprawdę bardzo optymistyczna, mimo że się tego całkowicie nie spodziewałam. Gorąco polecam.

★★★★★★✩✩


0 komentarze:

Prześlij komentarz

Dziękuję za Twoje odwiedziny. Skoro jesteś już tutaj, będzie mi miło jeżeli zostawisz po sobie komentarz :)

© Pośredniczka książek, AllRightsReserved.

Designed by ScreenWritersArena