wtorek, 8 maja 2018

Vi Keeland- Egomaniac

Tytuł: Egomaniac

Autor:Vi Keeland
Tłumaczenie: Sylwia Chojnacka
Wydawnictwo: Kobiece
Data wydania: 16 marca 2018
Stron: 392

Zadziorne love story bestsellerowej autorki „Gracza” i serii MMA Fighter. Nietypowa relacja między terapeutką małżeńską i cynicznym prawnikiem rozwodowym.


Emerie Rose poznaje Drew Jaggera w nietypowych okolicznościach. Bierze go za przestępcę, który włamał się do jej biura. Okazuje się jednak, że przystojniak jest właścicielem lokalu, a Emerie została oszukana przez człowieka, który wynajął go jej bezprawnie.

Po kilku godzinach spędzonych na posterunku Drew lituje się nad dziewczyną i składa ofertę nie do odrzucenia. W zamian za pomoc w biurze pozwala jej zostać w lokalu, dopóki nie znajdzie własnego. Terapeutka małżeńska i cyniczny prawnik rozwodowy zostają skazani na pracę obok siebie.

Pełna temperamentu Emerie powinna być wdzięczna i nie komentować pracy Andrew. Nie może się jednak powstrzymać. Para wdaje się w potyczki słowne i dokucza sobie na każdym kroku. Z każdym dniem przyciąganie między nimi jest coraz większe. http://www.wydawnictwokobiece.pl


O tej książce nie słyszałam nic, dopóki nie zapytałam moich czytelniczek o wciągający i mocny erotyk, który mi polecają. Bo czasami tak jest, że mam ochotę na konkretny gatunek książki. Odpowiedzi były różne, ale to tytuł "Egomaniac" powtarzał się bardzo często, więc postanowiłam go poznać.



Emerie i Drew to bohaterowie, których poznajemy w dość zabawnych okolicznościach. Emerie zaczyna życie i karierę w nowym dla siebie miejscu i wynajmuje swoje wymarzone biuro po bardzo okazyjnej cenie. Pewnego dnia do jej biura wtargnął mężczyzna, który twierdzi, że to ona się do niego włamała. Od tego dnia całe poukładane życie naszej bohaterki zaczyna się walić, a jej wybawicielem okazuje się nowo poznany, nieziemsko przystojny mężczyzna.

„Egomaniac” jest książką zarówno bardzo wciągającą, jak i niewymagającą od czytelnika niczego poza odrobiną uwagi. Fabuła jest prosta i nieskomplikowana, a akcja utrzymuje się na niezłym poziomie. Niewątpliwą zaletą tej powieści są zabawne dialogi, w których bohaterowie w większości się droczą i drą ze sobą koty.

Mocnym akcentem w książce jest również wieloletnia, nieodwzajemniona miłość Emerie do przyjaciela. Chłopak daje dziewczynie sprzeczne sygnały, a ona zdezorientowana i zagubiona wciąż darzy go uczuciem, nie potrafiąc zbudować związku z innym mężczyzną. Byłam ciekawa Czy urok Drew podziała i na nią, ponieważ mnie bez wątpienia udało mu się zauroczyć. Nasz prawnik jest typem zadziornego chłopca. Z jednej strony jest „gładki” i poukładany, a z drugiej posiada w sobie ten magnetyzm charakterystyczny dla niegrzecznych chłopców.

Gdy szukacie głębokich przemyśleń i nauki, którą możecie wyciągnąć z czytanej powieści, to omijajcie szerokim łukiem tę  książkę. Jeżeli potrzebujecie jednak lekkiej i przyjemnej rozrywki, całkiem pokaźnej dawki niewyszukanego humoru i romantycznej historii o miłości, to Egomaniac jest lekturą idealną na tę okazję.

★★★★★★✩✩✩

10 komentarze:

  1. Planuję przeczytać tę książkę w wakacje. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Dla oderwania od tych moich kryminałów;) z przyjemnością sięgnę po ten tytuł.

    OdpowiedzUsuń
  3. Książka czeka już na półce, więc wcześniej czy później po nią sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam ostatnio ochotę na jakąś powieść erotyczną, więc wypadałoby w końcu poznać twórczość Vi Keeland.

    OdpowiedzUsuń
  5. Omijam gołych panów na okładkach. Niestety przeważnie mam poczucie, że to takie same, nudne fabuły ;/

    OdpowiedzUsuń
  6. Czasem trzeba się zrelaksować :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jestem właśnie w trakcie czytania i mnie podoba się jak na razie tak bardzo, że nie mogę doczekać się aż usiądę i będę kontynuować lekturę. A to wszystko zasługa fantastycznych bohaterów i coś czuję, że to jak dotąd będzie najlepsza przeczytana przeze mnie książka autorki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. No nie wiem...niby nie przepadam za erotykami, ale tak zachwalasz tę książkę, że może ją przeczytam jednak. ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja już jedno spotkanie z twórczością pani Keeland miałam w przypadku "Gracza". Przyznaję, że jej humor naprawdę jest dobry, wyszukany, nie jest wymuszony, a książka lekka i szybko się czyta. Niestety również bardzo schematyczna, skupiać się przy niej nie trzeba i jest do bólu przewidywalna. No cóż, za "Egomaniac" się nie zabiorę, bo jakoś do moich ulubionych autorek Keeland nie należy, a "Gracza" się już i tak wyzbyłam. xD Nie mój gatunek, choć czasu źle przy lekturze nie spędziłam, ale drugi raz pakować się w to nie zamierzam. xD
    Pozdrawiam, Lex May

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twoje odwiedziny. Skoro jesteś już tutaj, będzie mi miło jeżeli zostawisz po sobie komentarz :)

© Pośredniczka książek, AllRightsReserved.

Designed by ScreenWritersArena