piątek, 20 kwietnia 2018

Augusta Docher- Cała ja [Przedpremierowo]


Tytuł: Cała ja
Autor: Augusta Docher
Wydawnictwo: OMGbooks
Data wydania: 23 maja 2018
Stron: 431



Milena całkowicie traci głowę, gdy całuje Jacka po raz pierwszy. W starszym, zamożnym przyjacielu rodziny odnajduje wszystko, czego brakuje jej rówieśnikom – szacunek, czułość i namiętność. Wydaje się, że wreszcie odnalazła swoje szczęście. Nie wie jeszcze, że przewrotny los szykuje dla niej wielką niespodziankę.

Paula przeżyła tragedię, po której musi na nowo poskładać swój świat. Ciężką pracą próbuje zagłuszyć ból, który towarzyszy jej każdego dnia. Nie wyobraża sobie, że mogłaby znów komuś zaufać – do chwili gdy na jej drodze staje tajemniczy chłopak z tatuażem w kształcie smoka. Wraz z nim nadchodzi wiosna i nadzieja na lepsze dni.

Co łączy Milenę i Paulę?

Czy można zapomnieć o dawnych nieszczęściach i spojrzeć w przyszłość z ufnością?

Czy zranione serce potrafi znów pokochać z całych sił?
[Opis wydawcy]


Macie swoich ulubionych autorów? Ja mam kilku, zarówno polskich, jak i zagranicznych. Augusta Docher jest jedną z tych autorek, po których książki będę sięgać bez najmniejszego wahania. Proza autorki jest mocna, dosadna i zawsze wywołuje lawinę emocji, od śmiechu po łzy. Każda kolejna, napisana przez nią powieść pochłania mnie bardziej niż poprzednie. „Cała ja” jest niezwykłą powieścią, o której szalenie trudno jest napisać, bez zdradzania szczegółów, których zdradzać się nie powinno. Autorka udowodniła mi już kolejny raz, że je powieści nigdy mi się nie znudzą.

Poznajemy Milenę i Paulę. Obie dziewczyny są całkowicie różne i na pierwszy rzut oka, mimo zapewnień z opisu, nic ich ze sobą nie łączy.
Milena jest rozpieszczoną księżniczką, od dziecka chowaną pod kloszem córeczką bardzo bogatego tatusia. Mimo swoich prawie 18 lat wydaje się szalenie niedojrzała i okropnie uparta. Autorka nie skąpiła nam informacji o jej życiu i dość dobrze udało mi się ją poznać, już od pierwszych stron. Nie mogłam oprzeć się wrażeniu, że jej ulubionym zdaniem jest „Ja chcę”, dziewczyna powtarza je dość często i w większości przypadków ten zwrot okazuje się niesamowicie skuteczny. Gdy uświadamia sobie, że pragnie Jacka, postanawia zdobyć go na wszelkie możliwe sposoby, mimo że jest od niej niemal 30 lat starszy.


Druga bohaterka-Paula jest wielką tajemnicą, poza jej imieniem nie wiemy o niej praktycznie nic. Czytając, powoli zbierałam strzępy informacji, które autorka postanowiła ujawnić, tworząc sobie obraz dziewczyny, której nie dało się nie lubić. To właśnie Paula od pierwszych stron zyskała moją sympatię. Dziewczyna jest niemal rówieśniczką Mileny, ale jej zachowanie i podejście do życia są całkowicie odmienne. Podczas gdy Milena cieszy się nowym związkiem i czerpie z niego garściami, nie zważając na konsekwencje, to Paula podchodzi do wszystkiego śmiertelnie poważnie i z wielką ostrożnością. Z nikim się nie spotyka, z nikim nie rozmawia. Odrzuca zaloty chłopca, który jej się szczerze podoba. Bywa niesamowicie wredna i nieprzyjemna, ale coś w niej przyciąga ludzi. Paula nie ma żadnego doświadczenia zawodowego, ale nie boi się żadnej pracy. Z niezwykłą determinacją podejmuje się kolejnych zajęć i wykonuje je bardzo sumiennie. Coś ukrywa i właśnie to „coś”, ta intrygująca tajemnica sprawiła, że gdy już zaczęłam czytać, to odłożyłam książkę dopiero po przeczytaniu ostatniego słowa.

Tak jak już wspomniałam, „Cała ja” jest książką, którą trudno zrecenzować. Augusta Docher za każdym razem mnie zaskakuje, ale niesamowite jest to, że każda z jej powieści jest całkowicie inna od poprzednich. Autorka potrafi przepięknie pisać o miłości, rozkochuje mnie w swoich bohaterach przy każdej z książek. Potrafi rozpalić i rozbawić swoją twórczością, ale jest jedna cecha, która łączy wszystkie jej powieści, zawsze wywołują we mnie skrajne emocje.

„Cała ja” jest jedną wielką zagadką. Jest szokującą i niesamowicie tajemniczą powieścią, której rozwiązania domyśliłam się dopiero 2 zdania przed tym, gdy autorka postanowiła skrócić moje męki i wyjawić wszystkie sekrety. Moja reakcja na te rewelacje była bezcenna, powiedzieć, że byłam w szoku, nie oddaje w pełni moich uczuć.

Najnowsza powieść Augusty Docher poza przepiękną okładką kusi niesamowitą zagadką, która aż się prosi o rozwiązanie. Jest jak wyzwanie, którego nie sposób zignorować. Wywołująca wiele przeróżnych emocji powieść, która łączy w sobie to, co najlepsze z warsztatu zarówno Augusty Docher, jak i Beaty Majewskiej. Powieść o dorastaniu, miłości, wybaczaniu i walce z własnymi demonami. Ta książka to absolutny hit i dowód na to, że autorka potrafi zaskoczyć nawet swoje najwierniejsze fanki. Polecam!

★★★★★★★★

14 komentarze:

  1. Muszę przyznać, że mnie zainteresowałaś. Jeszcze nie miałam okazji poznać autorki, więc to chyba czas, żeby to zmienić :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo, bardzo, bardzo chcą przeczytać tę książkę. 😊

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale tempo! Ja swojej jeszcze nie zaczęłam, ale już niecierpliwie przebieram nogami i co rusz zerkam w jej stronę... :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Chyba bym pokochała tą książkę! :*

    http://luxwell99.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Już nie mogę się doczekać kiedy ta książka pojawi się w księgarniach...:) Pozdrawiam cieplutko :)
    www.wspolczesnabiblioteka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. No widzisz, to twoja ulubiona autorka, a dla mnie zupełna odwrotność. Dalej mam traumę po pierwszej jej książce, którą przeczytałam po tym pseudonimem. Więcej nie sięgnę, bo coś czuję, że reakcja byłaby negatywna.
    pozdrawiam
    polecam-goodbook.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. No po takiej recenzji nie sposób nie sięgnąć po tę książkę. ;) Kiedy tylko znajdę na nią czas to już nie wiem... ;P

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam już tę książkę u siebie i niedługo zacznę ją czytać :D

    Zabookowany świat Pauli

    OdpowiedzUsuń
  9. Augusta Docher/Beata Majewska jest jedną z moich ulubionych pisarek i z pewnością sięgnę po tę powieść :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie czytałam jeszcze żadnej książki autorki, ale mam je w planach jak najbardziej. Szczególnie "Najlepszy powód by żyć", oraz oczywiście powyższą. Nie dość, że przyciągają mnie okładki, opisy, to i duża ilość pozytywnych opinii. Mam nadzieję, że uda mi się je przeczytać i myślę, że od powyższej chciałabym zacząć :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak skończę dwie powieści co mam w planie zabieram się za tą! <3

    OdpowiedzUsuń
  12. Do tej pory nie zapoznałam się z żadną powieścią A. Docher i wątpię, że to nastąpi. Nie moje klimaty, do romansów nadal się nie przekonałam i wolę je ograniczać, chociaż czasem jakiegoś szukam, który ma fajny jakiś drugi wątek będący dla mnie kołem ratunkowym... xD "Cała ja" zarówno z opisu, jak i wielu opinii nie ciekawi mnie i nie wyróżnia się niczym specjalnym. Odpuszczam. :P
    Pozdrawiam, Lex May

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twoje odwiedziny. Skoro jesteś już tutaj, będzie mi miło jeżeli zostawisz po sobie komentarz :)

© Pośredniczka książek, AllRightsReserved.

Designed by ScreenWritersArena