poniedziałek, 30 kwietnia 2018

Olimpiada czytelnicza- podsumowanie kwietnia


Witajcie majowo!
Mam nadzieję, że właśnie wypoczywacie i ładujecie baterie na świeżym powietrzu. Ja właśnie taki mam plan, ale nim to nastąpi, zapraszam na podsumowanie kwietnia w Olimpiadzie czytelniczej!



-->
UczestnikKwiecieńKwiecień extraSuma
Andżelika Jaczyńska261330011334
Aoi Akuma31502503
Biblioteczka u Rudej4131015247
Buba Bajdocja151206980
Daria Skiba156820013519
Eduko7627530025658
Ewelina Nawara6039120027768
Grażyna Wróbel286110019203
Katty59403362
KittyAilla004433
Kocia Matka71405511
Lew Kanapowy00835
Magdalena H004624
Magda Zając928011331
Maria Helen23452007051
Maria Kasperczak2795013639
Matka książkoholiczka468610019562
Melanholia codzienności301087
Milena eMka3598014310
Monika Piotrowska-Wegner315010014641
Ola K.005971
Poligon domowy0010831
Sabina Pietraszek30101763
Silwana668570030119
Świat Książkoholiczek240009356
Sylwia testuje i radzi11591004274
Z fascynacją o książkach007519
Zaczytana 001448
Zuzanna K151607324

* "suma" jest ilością zdobytych punktów od początku wyzwania

Silwana prowadzi, ale dziewczyny depczą jej po piętach, więc możemy się spodziewać zaciętej rywalizacji. Gratulacje!

W tym miesiącu Olimpiadowa niespodzianka trafi do Monika Piotrowska-Wegner. Poproszę o mejla z Twoim adresem!


______________________________






Zgłoszenia książek przeczytanych w maju zostawiamy pod tym postem, według schematu:

- tytuł i autor
- link do recenzji/opinii
- liczba stron
+ BONUS (opcjonalnie)


Hasło na extra strony w maju to:


POLSKA

Jeżeli akcja książki rozgrywa się w Polsce, bohaterowie są Polakami lub książka napisana jest przez polskiego autora, zaznaczcie to w zgłoszeniu!




Przypominam, że do wyzwania wciąż można dołączyć i zawalczyć o nagrody, oraz miejsce na podium!!

Zasady wyzwania, linki do podsumowań miesięcznych i lista uczestników dostępne są tutaj.


W razie jakichkolwiek pytań, bądź niejasności, piszcie posredniczkaaa@gmail.com 




Będzie mi szalenie miło, jeżeli zaprosicie znajomych do udziału w Olimpiadzie czytelniczej lub udostępnicie informacje o niejwyzwaniu na swoich blogach lub FB :)
Read More

Amo Jones- Srebrny łabędź


Tytuł: Srebrny łabędź
Cykl:  Elite King’s Club
Autor: Amo Jones
Tłumaczenie: Monika Wyrwas-Wiśniewska
Wydawnictwo: Kobiece
Data wydania: 16 lutego 2018
Stron: 336



Madison Montgomery to typowa dziewczyna z bogatego domu. W życiu nastolatki wszystko się zmienia, kiedy jej matka dopuszcza się zbrodni, a potem popełnia samobójstwo. Wybucha skandal, przez który dziewczyna znajduje się na językach wszystkich. Gdy ojciec Madison ponownie się żeni, zapada decyzja o przeprowadzce, a dziewczyna trafia do prywatnej szkoły. Mogłoby się wydawać, że to jej szansa na nowy start…

Madison przekonuje się, że mury szkoły skrywają straszne tajemnice, a wszystkimi uczniami rządzi grupa dziesięciu niepokornych chłopaków. Elite King’s Club rozsiewa wokół siebie aurę tajemniczości i terroru. Chociaż dziewczyna nie chce wierzyć plotkom na ich temat, zaczyna mieć wątpliwości, kiedy wpada w oko przywódcy elitarnego klubu. Okazuje się, że Bishop zaczął na nią polowanie.
Dlaczego członkowie Elite King’s Club nienawidzą Madison, a mimo to dyskretnie pilnują jej bezpieczeństwa? Co stało się z poprzednią dziewczyną, która związała się z jednym z nich? Dlaczego te wszystkie mroczne tajemnice są tak niebezpiecznie pociągające?


 wydawnictwokobiece.pl


Czasami przy wyborze książki kieruję się impulsem, nie czytam opisu, nie zastanawiam się, jaki jest to gatunek. Tak właśnie było w przypadku książki pt. „Srebrny łabędź” autorstwa Amo Jones, gdzieś wpadła mi okładka i to wystarczyło, żebym przy kolejnym spotkaniu stała się jej posiadaczką. Gdy zaczęłam czytać, byłam całkowicie zaskoczona tym, jak mocno ta powieść mnie wciąga, a najlepsze jest w tym to, że pozostawiła mnie z takim ogromnym kacem książkowym, że długo po jej przeczytaniu nie mogłam znaleźć sobie miejsca.

Amo Jones – pisarka z Nowej Zelandii. Autorka bestsellerowych serii dark romance: Sinful Souls, The Devil’s Own, Elite King’s Club. W Polsce została wydana tylko ostatnia seria.

W tej książce bez przerwy coś się dzieje. Autorka nie pozwoliła mi na oddech i nie zwolniła akcji ani na moment. Gdy otworzyłam powieść Amy Jones i zaczęłam czytać, przepadłam. Nawet podczas wykonywania codziennych obowiązków, bo czasami trzeba robić coś innego niż czytanie, nie mogłam przestać o niej myśleć. Te wspomniane w opisie tajemnice, sprawiają że podczas czytania ciągle analizowałam zachowania bohaterów, wciąż zastanawiałam się, o co może im chodzić i dlaczego wszyscy uwzięli się na to bogu ducha winną dziewczynę. Za każdym razem, gdy wydawało mi się, że rozgryzłam zamysł autorki, ona pokazywała mi, że nie mam racji.

Oczywiście „Srebrny łabędź” ma pewne wady, bo nie ma przecież książek idealnych. Tu lekko irytujące okazały się dziwne zachowania bohaterki. Nie chodzi mi tu o to, że mamy do czynienia z pustą panną, która obraca się w towarzystwie kilku niesamowicie seksownych samców Alfa. Postać Madi jest bardzo ciekawa, nie jest przerysowana i wyszła bardzo naturalnie ze swoimi wadami i zaletami. Bardzo łatwo było mi się z nią utożsamić, ale absurdy w jej wykonaniu, aż biją po oczach. No bo kto w stanie najwyższego zdumienia i strachu, tuż przed tym nim ruszy do ucieczki, ma czas na przeczytanie jeszcze kilku akapitów z książki?? Takich sytuacji jest więcej, ale mimo ich natężenia, absolutnie nie wpłynęły negatywnie na to, jak odebrałam całą powieść.

„Srebrny łabędź” to powieść tylko dla dorosłych czytelniczek, która pozostawia po sobie wielką chęć sięgnięcia po kolejny tom. Jest mocno erotyczna, niesamowicie tajemnicza i wciągająca jak ruchome piaski. Jeżeli lubicie romanse w wydaniu hard i marzy wam się trwający w nieskończoność kac książkowy, to ta pozycja będzie idealna!

★★★★★★
Read More

piątek, 20 kwietnia 2018

Augusta Docher- Cała ja [Przedpremierowo]


Tytuł: Cała ja
Autor: Augusta Docher
Wydawnictwo: OMGbooks
Data wydania: 23 maja 2018
Stron: 431



Milena całkowicie traci głowę, gdy całuje Jacka po raz pierwszy. W starszym, zamożnym przyjacielu rodziny odnajduje wszystko, czego brakuje jej rówieśnikom – szacunek, czułość i namiętność. Wydaje się, że wreszcie odnalazła swoje szczęście. Nie wie jeszcze, że przewrotny los szykuje dla niej wielką niespodziankę.

Paula przeżyła tragedię, po której musi na nowo poskładać swój świat. Ciężką pracą próbuje zagłuszyć ból, który towarzyszy jej każdego dnia. Nie wyobraża sobie, że mogłaby znów komuś zaufać – do chwili gdy na jej drodze staje tajemniczy chłopak z tatuażem w kształcie smoka. Wraz z nim nadchodzi wiosna i nadzieja na lepsze dni.

Co łączy Milenę i Paulę?

Czy można zapomnieć o dawnych nieszczęściach i spojrzeć w przyszłość z ufnością?

Czy zranione serce potrafi znów pokochać z całych sił?
[Opis wydawcy]


Macie swoich ulubionych autorów? Ja mam kilku, zarówno polskich, jak i zagranicznych. Augusta Docher jest jedną z tych autorek, po których książki będę sięgać bez najmniejszego wahania. Proza autorki jest mocna, dosadna i zawsze wywołuje lawinę emocji, od śmiechu po łzy. Każda kolejna, napisana przez nią powieść pochłania mnie bardziej niż poprzednie. „Cała ja” jest niezwykłą powieścią, o której szalenie trudno jest napisać, bez zdradzania szczegółów, których zdradzać się nie powinno. Autorka udowodniła mi już kolejny raz, że je powieści nigdy mi się nie znudzą.

Poznajemy Milenę i Paulę. Obie dziewczyny są całkowicie różne i na pierwszy rzut oka, mimo zapewnień z opisu, nic ich ze sobą nie łączy.
Milena jest rozpieszczoną księżniczką, od dziecka chowaną pod kloszem córeczką bardzo bogatego tatusia. Mimo swoich prawie 18 lat wydaje się szalenie niedojrzała i okropnie uparta. Autorka nie skąpiła nam informacji o jej życiu i dość dobrze udało mi się ją poznać, już od pierwszych stron. Nie mogłam oprzeć się wrażeniu, że jej ulubionym zdaniem jest „Ja chcę”, dziewczyna powtarza je dość często i w większości przypadków ten zwrot okazuje się niesamowicie skuteczny. Gdy uświadamia sobie, że pragnie Jacka, postanawia zdobyć go na wszelkie możliwe sposoby, mimo że jest od niej niemal 30 lat starszy.


Druga bohaterka-Paula jest wielką tajemnicą, poza jej imieniem nie wiemy o niej praktycznie nic. Czytając, powoli zbierałam strzępy informacji, które autorka postanowiła ujawnić, tworząc sobie obraz dziewczyny, której nie dało się nie lubić. To właśnie Paula od pierwszych stron zyskała moją sympatię. Dziewczyna jest niemal rówieśniczką Mileny, ale jej zachowanie i podejście do życia są całkowicie odmienne. Podczas gdy Milena cieszy się nowym związkiem i czerpie z niego garściami, nie zważając na konsekwencje, to Paula podchodzi do wszystkiego śmiertelnie poważnie i z wielką ostrożnością. Z nikim się nie spotyka, z nikim nie rozmawia. Odrzuca zaloty chłopca, który jej się szczerze podoba. Bywa niesamowicie wredna i nieprzyjemna, ale coś w niej przyciąga ludzi. Paula nie ma żadnego doświadczenia zawodowego, ale nie boi się żadnej pracy. Z niezwykłą determinacją podejmuje się kolejnych zajęć i wykonuje je bardzo sumiennie. Coś ukrywa i właśnie to „coś”, ta intrygująca tajemnica sprawiła, że gdy już zaczęłam czytać, to odłożyłam książkę dopiero po przeczytaniu ostatniego słowa.

Tak jak już wspomniałam, „Cała ja” jest książką, którą trudno zrecenzować. Augusta Docher za każdym razem mnie zaskakuje, ale niesamowite jest to, że każda z jej powieści jest całkowicie inna od poprzednich. Autorka potrafi przepięknie pisać o miłości, rozkochuje mnie w swoich bohaterach przy każdej z książek. Potrafi rozpalić i rozbawić swoją twórczością, ale jest jedna cecha, która łączy wszystkie jej powieści, zawsze wywołują we mnie skrajne emocje.

„Cała ja” jest jedną wielką zagadką. Jest szokującą i niesamowicie tajemniczą powieścią, której rozwiązania domyśliłam się dopiero 2 zdania przed tym, gdy autorka postanowiła skrócić moje męki i wyjawić wszystkie sekrety. Moja reakcja na te rewelacje była bezcenna, powiedzieć, że byłam w szoku, nie oddaje w pełni moich uczuć.

Najnowsza powieść Augusty Docher poza przepiękną okładką kusi niesamowitą zagadką, która aż się prosi o rozwiązanie. Jest jak wyzwanie, którego nie sposób zignorować. Wywołująca wiele przeróżnych emocji powieść, która łączy w sobie to, co najlepsze z warsztatu zarówno Augusty Docher, jak i Beaty Majewskiej. Powieść o dorastaniu, miłości, wybaczaniu i walce z własnymi demonami. Ta książka to absolutny hit i dowód na to, że autorka potrafi zaskoczyć nawet swoje najwierniejsze fanki. Polecam!

★★★★★★★★
Read More

środa, 18 kwietnia 2018

Danielle Steel - Nie wszystko stracone


Tytuł: Nie wszystko stracone
Autor: Danielle Steel
Wydawnictwo: Znak
Data wydania: 18 kwietnia 2018
Stron: 352



Jak to jest, kiedy tracisz wszystko?

Perfekcyjne życie Sydney rozpada się, kiedy jej mąż ginie w wypadku. Ukochany mężczyzna, dom, bezpieczeństwo – wszystko to znika w jednej chwili. Zdana tylko na siebie, bez środków do życia musi podjąć walkę o odzyskanie szczęścia.

Kiedy Sydney dostaje pracę w przemyśle modowym, wierzy, że to pierwszy krok w stronę nowego życia. Jednak w świecie, którym rządzą pieniądz i chęć władzy, trudno jest znaleźć bezpieczną przystań. Znacznie łatwiej – narazić się na śmiertelne niebezpieczeństwo…

Czy Sydney odzyska szczęście, mimo że straciła już wszystko?
A może, dopóki mamy siłę, by walczyć – jeszcze nie wszystko stracone?
https://www.znak.com.pl/kartoteka,ksiazka,110315,Nie-wszystko-stracone

Danielle Steel napisała ponad 120 książek, które zostały przetłumaczone na 43 języki i wydane w 69 krajach. Największą sławę przyniosły jej jednak powieści obyczajowe, które oczarowały miliony kobiet na całym świecie. Jest założycielką dwóch fundacji charytatywnych działających na rzecz dzieci upośledzonych i osób bezdomnych. Matka dziewięciorga dzieci. Mieszka w San Francisco i Paryżu

O Danielle Steel słyszał chyba każdy, nie każdy miał jednak styczność z jej twórczością. Ja do tej pory nie miałam tej przyjemności, więc z wielkim zaciekawieniem sięgnęłam po powieść tej znanej i lubianej na całym świecie autorki. Nie mogłam się doczekać aż i ja poznam jej fenomenalne pióro.

Gdy poznajemy Sydney, jej życie się wali. Jej ukochany mąż zginął w wypadku, zostawiając ją na łasce pasierbic, które szczerze nienawidzą swojej macochy. Nic więc dziwnego, że pozbawiają żonę ojca wszystkiego, co ta posiada. Sydney z dnia na dzień z bogatej i szanowanej damy stała się, zubożałą, wstydliwą znajomą, której wyparli się nawet takzwani przyjaciele rodziny. 
Gdy wydaje jej się, że już absolutnie nic nie może iść gorzej, los się do niej uśmiecha. Na jej drodze staje Paul, który proponuje jej dobrze płatną pracę w branży modowej. Kobieta przyjmuje propozycję, mimo iż firma Paula nie cieszy się dobrą sławą w modowym środowisku. Nawet nie wie, że ta decyzja może zaważyć na jej całym życiu.

„Nie wszystko stracone” jest książką bardzo spokojną, czyta się ja z zaciekawieniem, ale nie wywołuje większych emocji. Akcja jest jednostajna i przez całą powieść nie zmienia swojego tempa. Powieść D. Steel zawiera w sobie wszystkie niezbędne cechy dobrej powieści obyczajowej, nie można jej zarzucić żadnych błędów, czy braku konsekwencji w zamyśle. Bohaterowie, mimo że nieco płascy i przewidywalni, bez problemu zyskali moją sympatię, a historie w niej opisane są poruszające i jak najbardziej realne.
Jedyne co mi się nie podobało i poczułam się tym bardzo zawiedziona, to był brak żywszych reakcji ze strony bohaterów. Gdy czytałam o ich smutku, nie odczuwałam ich uczuć. Nie uśmiechałam się, gdy bohaterowie byli szczęśliwi. Brakowało mi tu odrobiny pikanterii, może jakiegoś spisku, może gorącego romansu, a może odrobiny temperamentu bohaterów. 


„Nie wszystko stracone” jest bardzo odprężającą powieścią. Doskonale sprawdzi się jako spokojna i relaksująca lektura. Ciekawa i złożona fabuła gwarantuje przyjemnie spędzony czas.


★★★★★★✩✩✩
Read More

wtorek, 17 kwietnia 2018

Mick Finlay-Detektyw Arrowood

Tytuł: Detektyw Arrowood
Cykl: Arrowood Mystery
Autor:Mick Finlay
Wydawnictwo:HarperCollins
Data wydania: 2 marca 2018
Stron: 336


Londyńska socjeta szuka pomocy u Sherlocka Holmesa.
Pozostali idą do niego.

Londyn w 1895 roku to miłe miejsce dla bogatych i przedsionek piekła dla biedaków. W brudnych zaułkach kwitnie handel narkotykami i prostytucja. Policja ma pełne ręce roboty, ale z braku środków większość spraw odkłada na półkę. Bogaci w razie potrzeby wynajmują Sherlocka Holmesa, biedni stukają do drzwi Arrowooda. Arrowood czasami za dużo pije i za często zażywa laudanum, ale zna się na ludziach i na kilometr wyczuwa kłamstwo. Holmes to według niego bogaty pozer, bezradny, gdy w sprawie brakuje wyraźnych tropów.
Gdy Arrowood przyjmuje zlecenie od panny Cousture, spodziewa się banalnego śledztwa. Znajdzie jej zaginionego brata, zainkasuje honorarium i zapomni o sprawie. Dzieje się inaczej, ta historia ma drugie, a może nawet trzecie dno, a Arrowood nadepnie na odcisk bardzo niebezpiecznym ludziom. www.harpercollins.pl


To pierwsza książka tego autora, jaką miałam okazję przeczytać. Okazała się ciekawą i przyjemną lekturą, o której chętnie, co nieco opowiem.

Detektyw Arrowood zaciekawił mnie od samego początku i choć momentami dość łatwo było przewidzieć bieg wydarzeń, to niektóre z nich okazują się miłą niespodzianką.

Autor bardzo skupia się na szczegółach, opisuje Londyn z XIX wieku, pełen brudnych i śmierdzących uliczek zamieszkanych przez biedotę, przestępców i całą masę podejrzanych typów. Czytając to wszystko, niemal czułam ten smród i obrzydzenie wszechobecnym brudem. Opisy autora okazały się na tyle sugestywne, że wyobraźnia pracowała na wysokich obrotach przez większość czasu, co bardzo mi się spodobało, ponieważ nie pozwoliło mi się nudzić.

Głównego bohatera poznajemy z punktu widzenia Normana Barnetta, który jest asystentem Arrowooda i jednocześnie narratorem. Barnett, choć pogrążony w rozpaczy i przytłoczony własnymi problemami jest niezastąpionym i oddanym pracownikiem. Robi wrażenie sympatycznego człowieka. Natomiast jego szef, William Arrowood, problemy swe topi w alkoholu. Bywa wybuchowy, humorzasty, jednak zawsze oddany sprawie, której się podejmuje. Jest to bardzo zabawna postać i niewątpliwie, to właśnie on dodaje humoru lekturze. Jego ciągłe irytowanie się na Holmesa, było wprost komiczne. Arrowood ewidentnie mu zazdrościł, ale oczywiście twierdził, że wcale nie.

Żaden z naszych bohaterów, nie zdaje sobie sprawy, w jakie kłopoty wpakuje ich panna Cousture, która pewnego dnia staje w drzwiach ich biura, z wydawałoby się, banalnie łatwym zleceniem.

Detektyw Arrowood to ciekawa i przyjemna w odbiorze powieść detektywistyczna. Choć akcja rozwija się dość powoli i może nie ma zbyt wielu zaskakujących zwrotów, to lekturę powieści Mick Finlay, zaliczam do dość udanych. Zaciekawiła mnie fabułą, rozbawili bohaterowie i pomimo to, że przez większość czasu była dość przewidywalna, to czasami również zadziwiała. Polecam.



★★★★★★✩✩✩

Read More

sobota, 14 kwietnia 2018

Łucja Wilewska -Po drugiej stronie nieba ZAPOWIEDŹ


Ogromnie miło mi poinformować, że 11.04.2018, pod patronatem medialnym bloga Pośredniczka książek, odbyła się premiera drugiego tomu „Sagi czasu przemiany”, Łucji Wilewskiej pt. „Po drugiej stronie nieba”




Dlaczego w życiu jest tak, że kiedy jedne sprawy rozwiązują się, na ich miejsce pojawia się dziesięć kolejnych? Uzyskane w końcu odpowiedzi nie tylko nie wyjaśniają sytuacji, ale powodują namnożenie się nowych pytań. Czy jeśli już wszystko wiem, to oznacza, że mogę spocząć na laurach i w końcu odpocząć? Czy przeciwnie: powinnam przygotować się na to, że mój poukładany w końcu świat zawali się na nowo, w jeszcze bardziej pokręcony sposób?

Drugi tom Sagi Czasu Przemiany wrzuca nas w wir wydarzeń będących bezpośrednią kontynuacją historii opisanych w Ósmym niebie. Czy związek Łucji z Adamem przetrwa próbę? Co zrobią, gdy na ich drodze ponownie pojawi się Mikael? Czy Róża i Gabriel namieszają tak bardzo, jak we wszystkich poprzednich życiach? Jaki sekret nosi w sobie Marcin i kim jest jego bliźniak z równoległego świata? W tym tomie dowiemy się prawdy o Łucji i Adamie, poznamy historię ich miłości, która nas zachwyci.


Zapraszam Cię na najbardziej pasjonującą podróż twojego życia. Tutaj nic nie jest oczywiste ani jednoznaczne. Rzeczywistość miesza się z przywidzeniami, jawa ze snem, fakty z ułudą, dwa równoległe światy nakładają się na siebie. Pytanie, w którym ty żyjesz?

Czy druga część sagi wyjaśni zagadki Ósmego nieba? Czy przeciwnie: wygeneruje masę nowych pytań? O tym musicie przekonać się sami. Drugi tom wciąga jeszcze bardziej niż pierwszy, akcja nie zatrzymuje się ani na moment. Po drugiej stronie nieba to wyjątkowa, magiczna opowieść o miłości i aniołach, a zarazem współczesne ujęcie tematu objawienia, osadzone w nurcie nowej duchowości.



Macie ją w planach? A może nie czytaliście jeszcze "Ósmego nieba"?



Read More

Whitney Barbetti- Dziesięć poniżej zera

Tytuł: Dziesięć poniżej zera
Autor: Whitney Barbetti
Wydawnictwo: NieZwykłe
Data wydania: 28 marca 2018
Stron: 304

Nazywam się Parker. Moje ciało jest oszpecone bliznami, pamiątkami ataku, którego nie pamiętam. I nie chcę pamiętać. Wolę obserwować życie, niż go doświadczać.
Ludzie dookoła śmieją się, całują, rozmawiają – a ja jestem sama, w kącie, obserwując, jak żyją. Nie zależy mi na nikim i niczym. Czuję tylko jedną emocję. To irytacja. I czuję ją bardzo często.
Jeden SMS wysłany pod niewłaściwy numer okazał się moją zgubą.

Ma na imię Everett i jest wrednym, natrętnym, aroganckim facetem, który narusza moją osobistą przestrzeń. A co najgorsze: sprawia, że znów coś czuję.
Zawsze jest ubrany na czarno, jak gdyby wybierał się na pogrzeb. Pewnie dlatego, że tak jest. Everett umiera. Z tego powodu chce spędzić ostatnie chwile swojego życia żyjąc, naprawdę żyjąc. I zmusza mnie do tego samego. Abym zmierzyła się z demonami, które zdusiłam głęboko w sobie. Rani mnie, pomaga mi, uzupełnia mnie. Umiera. 
http://www.wydawnictwoniezwykle.pl


Ta powieść jest pełna przeciwieństw. Z jednej strony ogromnie irytuje, a z drugiej niesamowicie urzeka. Podobnie jest z Parker, czyli naszą główną bohaterką. Jej przeżycia wpłynęły na jej zachowanie i strasznie współczuję, że musi się zmagać z ich następstwami, absolutnie nigdy nie chciałabym być w jej sytuacji, ale to nie zmienia faktu, że przez większą część powieści ledwo ją terowałam. Jej stosunek do innych ludzi jest dość zaskakujący, ponieważ Parker nie lubi ludzi, ot tak po prostu. Nie lubi i już, niczym rozpieszczona królewna, nie boi się ich, nie ma do nich żalu. Po prostu ją irytują. To dzięki jej denerwującej naturze powieść, która mogłaby być poruszającym, ale jednak nieco nudnym dramatem okazała się wstrząsającą opowieścią o miłości, zaufaniu i życiu.

"Nie potrzebuję, by tysiące ludzi wiedziało, że istniałem. Chcę tylko, aby ktoś wiedział, że żyłem."

„Dziesięć poniżej zera” jest nieco podobna do „Zanim się pojawiłeś". To porównanie sugeruje, że ta opowieść będzie przewidywalna. I co? I dokładnie taka jest, ale jest również świetnie napisana i absolutnie poruszająca. Mimo że główna bohaterka nie co mnie irytowała, wszyscy bohaterowie byli niesamowicie wyraziście wykreowani, a ich charaktery złożone i dobrze przemyślane. Nic tu się ze sobą nie kłóciło, nic nie zgrzytało. Oczywiście są to osoby, które mają równie wiele wad, jak i zalet i żadna z postaci nie jest bohaterem idealnym. Właśnie dlatego tak łatwo mi się ją czytało. Bez problemu odnalazłam się w ich towarzystwie. Sama fabuła z pozoru prosta i nieskomplikowana chwyta za serce nie tylko niesamowitymi wibracjami, jakie w sobie niesie, ale i zapowiedzią czegoś pięknego, w czym będziemy uczestniczyli. Odnosiłam wrażenie, że autorka miała już dokładnie przemyślaną historię bohaterów, dlatego właśnie często podczas czytania nagle i niespodziewanie doznawałam zdumienia, gdy pojawiało się zrozumienie, pewnych umykających mi do tej pory faktów.

Niesamowity jest tu również wątek miłosny. Nie było dla mnie zaskoczeniem, że miłość się pojawiła, ale nie spodziewałam, że rozwinie się w taki, a nie inny sposób. Był to dla mnie powiew świeżości, ponieważ bohaterowie nie zachowują się jak typowa zakochana para, powiem więcej, oni nie zachowują się nawet jak para kolegów. Ich zachowanie całkowicie odbiega od tego niczego można się po nich spodziewać i to mi się właśnie podobało w tej książce. Dzięki nim właśnie udało mi się wybuchać śmiechem podczas lektury, co umiliło mi jej czytanie.

Autorka niezaprzeczalnie potrafiła mnie zaciekawić już od pierwszych stron. Przyjemny i prosty język, którym się posługuje, sprawia, że jej książkę czyta się błyskawicznie. Akcja jest raczej spokojna. Wydarzenia następują systematycznie, bez zbędnego natężenia, ale o dziwo wcale nie jest to wada powieści. Fabuła jest podzielona na to, co było kiedyś i obecne wydarzenia, co pozwala lepiej zrozumieć bohaterów i ich motywy.

"Chce jednej słodkiej chwili, jednego momentu w mojej pamięci, aby trzymać się go, kiedy moja dusza odejdzie z tej ziemi."

„Dziesięć poniżej zera” jest wspaniałą historią o przyjaźni, miłości i zrozumieniu drugiego człowieka. Jest niesamowitą opowieścią o tym, że doceniamy życie, dopiero gdy śmierć zagląda nam prosto w oczy, a czasami nawet i to nie pomaga. Mam nadzieję, że udało mi się Was namówić na lekturę powieści Whitney Barbetti, ponieważ jestem pewna, że długo o niej nie zapomnicie.

★★★★★★★★
Read More

© Pośredniczka książek, AllRightsReserved.

Designed by ScreenWritersArena