poniedziałek, 15 stycznia 2018

Olga Gromyko, Andriej Ułanow -Plus Minus

Tytuł: Plus/ Minus
Autor: Olga Gromyko, Andriej Ułanow
Wydawnictwo: Papierowy księżyc
Data wydania: 22 listopada 2017
Stron: 590

Nowa książka Olgi Gromyko! Świąteczna niespodzianka dla jej licznych fanów. Autorka wielu bestsellerów, takich jak cykl "Kroniki Belorskie" czy trylogia "Rok szczura" powraca z nową powieścią.
"Plus minus" nie należy do żadnego cyklu. To samodzielna opowieść, która jednak ma w sobie wszystkie cechy literackiego stylu autorki: duża dawka przygody i humoru, wartkiej akcji i skrzących się dowcipem dialogów między parą niezwykłych bohaterów.
Ona jest (prawie) zwyczajną urzędniczką z rutynową pracą, maleńką kawalerką oraz humorzastym domowym ulubieńcem. On próbuje wrócić do normalnego życia, w którym na napotkanych ludzi nie patrzy się przez celownik karabinu. Każde z nich ma swój punkt widzenia na życie... niestety, życie również ma punkt widzenia na nich. http://lubimyczytac.pl/ksiazka/4810986/plus-minus


Olga Gromyko zafundowała mi świetną rozrywkę podczas lektury „Zawód wiedźma”, więc pomimo, że nie znam jej literackiego partnera, nie wahałam się ani chwili przed sięgnięciem po „Plus/Minus"


Olga Gromyko pochodzi z Ukrainy, osiedliła się na Białorusi. Z zawodu biolog, z zamiłowania-pisarka fantastyczna. Na świat przyszła 14 września 1978 w ukraińskiej Winnicy. Aktualnie mieszka w białoruskim Mińsku. Absolwentka wydziału biologii Białoruskiego Państwowego Uniwersytetu, pracuje w Instytucie Naukowo-Badawczym epidemiologii i mikrobiologii na stanowisku starszej laborantki.

Poznajemy Lenoczkę, czyli Elenę Wiktorowną inspektor białoruskiego Urzędu Do Spraw Ochrony Pomrok (USOP) i Aleksandra Toplakowa, czyli Saszę, który jest byłym żołnierzem. Przedziwny splot wydarzeń sprawia, że są na siebie skazani.

Książka jest prawdziwym tyglem gatunkowym. Mamy tu wszystko od dramatu, po romans, od fantastyki po komedię, nie zabrakło również kryminału i odrobiny historii. To wszystko sprawia, że otrzymujemy powieść bardzo ciekawą, w której każdy znajdzie coś dla siebie. Mnie najbardziej wciągnął świat pomrok, który niestety został tylko lekko nakreślony przez autorów. Dobrze poznajemy tylko domowego skrzata Fiodora, który jest prześwietną postacią i myślę, że niejedna pani domu marzy o takim stworzeniu w swojej kuchni.

Ten duet, jak już wspominałam, jest książką dość specyficzną, nie brak jej humoru, a i akcja nie powinna nikogo zawieść. Zagadka do rozwiązania jest skomplikowana, a całość czyta się płynnie i bez większych zgrzytów. Nieco rozczarował mnie wątek miłosny, ponieważ okazał się całkowicie niepotrzebny i nieprzekonujący. Czasami miałam wrażenie, że jeden z autorów się uparł na miłość, a ten drugi bez przekonania wcisnął ten romans pomiędzy wiersze. O wiele bardziej podobałoby mi się, gdyby bohaterowie pozostali partnerami, tylko zawodowo.

Lekka i zabawna lektura, w której walkę toczą kobieta i mężczyzna. Dwa punkty widzenia i dwa mocne charaktery łączy jedna sprawa, której rozwiązanie okazuje się nie lada wyzwaniem. Doskonale się przy niej bawiłam, dlatego z pełną  premedytacją polecam!




14 komentarze:

  1. Jestem bardzo ciekawa tej książki. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jaki kolaż gatunkowy. Ciekawy tytuł.

    OdpowiedzUsuń
  3. Koniecznie muszę czytać, tym bardziej, że po kronikach belorskich dostałam lekkiego świra na punkcie Gromyko :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam przyjemności czytać nic tej autorki, ale widzę tu ciekawe tytuły :D

    OdpowiedzUsuń
  5. czytałam już jedną recenzję tej książki i również była pozytywna. Choć tytuł jakoś mnie nie zachęcił, to już recenzje, które czytałam tak. Więc kiedyś na pewno po nią sięgnę!
    zaczytanamona.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. A my polecamy tę książkę wraz z Tobą! :) To prawdziwa bomba gatunkowa, ale właśnie to sprawia, że od lektury po prostu nie sposób się oderwać. Nie wiadomo co spotka czytelnika na kolejnej stronie, więc każda chwila z tą powieścią jest czystą przyjemnością. :) Świetna recenzja!

    OdpowiedzUsuń
  7. Może się skusze, choć nie poznałam pióra owej twórczyni literackiej.

    OdpowiedzUsuń
  8. Słyszałam o autorce i chyba kiedyś zapoznam się z jej twórczością.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie poznałam się jeszcze z tą autorką, ale coś czuję, że ta książka to zmieni :)
    Pozdrawiam, Daria z book-night

    OdpowiedzUsuń
  10. Nigdy nie słyszałam o tej książce i przyznam, że jakbym ją zobaczyła, to przez te okładkę raczej bym się nią nie zainteresowała, ale po Twojej recenzji już jak najbardziej. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie przeczytałam żadnej powieści Olgi Gromyko i nie wiem czy zrobię wyjątek. Oczywiście zwróciłaś moją uwagę na tę książkę, ale jakoś nie w tak dużym stopniu, żeby rozważyć jej zakup. Jest tutaj jak widać gama różnych gatunków, a brakuje moich ulubionych. ;x
    Pozdrawiam Lex May

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twoje odwiedziny. Skoro jesteś już tutaj, będzie mi miło jeżeli zostawisz po sobie komentarz :)

© Pośredniczka książek, AllRightsReserved.

Designed by ScreenWritersArena