wtorek, 5 września 2017

Augusta Docher-Najlepszy powód, by żyć



Tytuł: Najlepszy powód, by żyć
Autor: Augusta Docher
Wydawnictwo: Znak Literanova
Data wydania: 27 września 2017
Stron: 400



Dominika budzi się po kilku dniach.
Wie, że to był wypadek, a ukochany ojciec wcale nie chciał jej zabić.
Teraz, kiedy on jest w więzieniu, ona leży w szpitalu i walczy o życie.
Chociaż właściwie, to inni walczą za nią, ponieważ ona się już poddała.
Ale to, co miało być końcem, okazuje się być początkiem…

Przewrotny los stawia na jej drodze ambitnego młodego lekarza, który dostrzega w niej coś więcej niż tylko pacjentkę. Gdy on będzie leczył jej ciało, jego brat Marcel, czarna owca szanowanej rodziny, spróbuje uleczyć jej duszę.
Tylko czy to jest w ogóle możliwe? Czy pęknięte serce potrafi jeszcze kochać?
I czy ktoś, kto ma tyle powodów, by się zabić, odnajdzie ten jeden, by żyć? http://www.znak.com.pl

"Czasami potrzebujemy samotności, żeby przetrawić pewne sprawy, przegryźć je w sobie, przemielić i przeżuć, nieraz aż do mdłości. Ale kiedyś nadchodzi właściwy czas i trzeba wyjść z mrocznej jaskini, z tego cholernego gówna, w którym tkwiliśmy, i poszukać kogoś kto nas pokocha, trzeba być z kimś, bo przecież jesteśmy tylko ludźmi, nie mamy siły Boga, żeby radzić sobie samemu. Wszyscy kogoś potrzebujemy."


Augusta Docher pisząca również pod pseudonimem Beata Majewska ma na swoim koncie powieść „Anatomia uległości” oraz cykl „Wędrowcy". W tym roku wydała również „Konkurs na żonę” oraz „Bilet do szczęścia” jako Beata Majewska.

Już po lekturze „Anatomii uległości” obiecałam sobie, że z całą pewnością przeczytam każdą powieść, która wyjdzie spod pióra tej autorki. Augusta Docher vel. Beata Majewska posiada niesamowity dar trafiania swoją twórczością do czytelniczek w każdym wieku. Do tej pory swoimi książkami rozpalała zmysły, fascynowała niesamowitymi postaciami i rozbawiała, byłam strasznie ciekawa, co tym razem zaoferuje swoim czytelnikom.


Powiedzieć, że ta książka wciąga od pierwszej strony, byłoby wierutnym kłamstwem, ponieważ na pierwszej stronie wiało nudą, poznajemy Dominikę i jej relacje z rodzicami. Gdy dotarłam do drugiej strony, autorka zdążyła się już rozkręcić na całego, a ja przepadłam z kretesem, zatopiona w lekturze. Nie ma tu mowy o stopniowym budowaniu napięcia, czy przygotowywaniu czytelnika na wstrząs, który niewątpliwie nastąpi. Augusta Docher wrzuca czytającego na głęboką wodę, szokuje akcją, miażdży fabułą i pozostawia z milionem pytań i niedopowiedzeń, na które dostanie odpowiedź, tylko zagłębiając się w lekturze. Sami więc widzicie, że nie sposób się oderwać.

Dominika przeżyła coś strasznego. Samo poparzenie było wyjątkowo traumatyczne, ale los lubi kopać leżącego. Gdy już w miarę doszła do siebie, musiała zmierzyć się ze światem, który nie powitał jej z otwartymi ramionami. Ciągle obarczona niewyobrażalnym bólem opowiada nam swoją historię, dzieląc ją na PRZEDTEM i TERAZ. "Przedtem" nawiązuje do wydarzeń zaraz po wypadku, w "teraz" jak można się domyślić, jesteśmy świadkami bieżących wydarzeń.

To niesamowite, z jakim zaangażowaniem autorka opisała historię Dominiki. Tak umiejętnie ubrała w słowa jej uczucia, odczucia i przemyślenia, że prawie od razu zżyłam się z bohaterką. Rozumiałam jej rezygnację i poczucie zdrady, całkowicie się z nią utożsamiając. Oczywiście, nie aprobowałam wszystkich jej wyborów i nie zawsze zgadzałam się z jej decyzjami. Bywały również takie chwile, kiedy wściekła na jej zachowanie miałam ochotę przerwać lekturę i odejść z tak zwanym „Fochem". Bez wątpienia najnowsza powieść „Augusty Docher” wywołuje całą lawinę emocji, nie zawsze pozytywnych, ale niezmiennie silnych.

"- To jakieś wyzwanie? – Mruży oczy.
- Nie. To moje życie – odpowiadam."

Pomimo tego, że w powieści pojawia się wielu bohaterów, zarówno tych pozytywnych, jak i tych negatywnych, to ciężko było mi na nich skupić należytą uwagę. Bez wątpienia najwięcej pracy autorka poświęciła Dominice, na czym ucierpieli pozostali bohaterowie. Przy niej, jej emocjach i przeżyciach, ich historie stają się tylko uzupełnieniem jej losów. Poza Dominiką bardzo ciekawą postacią jest Marcel, chłopak z pozoru płytki i bezczelny okazał się osobnikiem pełnym empatii i wrażliwości, jakiej się po nim nie spodziewałam.

„Najlepszy powód, by żyć” jest dowodem na to, że autorka pogłębia swój niesamowity talent z każdym napisanym słowem, a niewątpliwa przyjemność wynoszona z lektury jej książek wzrasta z każdym kolejnym dziełem. Ta niesamowita historia bardzo porusza, a doskonale przemyślana konstrukcja utworu sprawia, że nie można oderwać się od lektury przed poznaniem odpowiedzi. Polecam!!!

Zamów książkę na  Empik.com


Książka bierze udział:

32 komentarze:

  1. Przyznam szczerze, że bardzo sceptycznie podchodziłam do tej książki. Zachęcana jednak co rusz nowymi, pozytywnymi opiniami stwierdziłam, że muszę ją przeczytać :D. To książka typowo trafiająca się w mój gust czytelniczy. I nawet jeśli wcześniej wzbraniałam się przed Polskimi autorkami, tak teraz, widząc tyle świetnych książek, całkowicie zmieniam zdanie.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam ochotę na tę książkę! :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Będę miała okazję przeczytać tę książkę i trochę się boję, bo... nie lubię czytać książek z polskimi realiami.
    pozdrawiam, polecam-goodbook.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Całkowicie tego nie rozumiem, ale mam nadzieję, że będziesz zadowolona po jej przeczytaniu :)

      Usuń
  4. Ciekawie opisana książka w krótkim czasie na pewno po nią sięgnę.
    Serdecznie pozdrawiam.
    https://nacpana-ksiazkami.blogspot.de

    OdpowiedzUsuń
  5. Pewnie będę żałowała... ale postanowiłam dać szansę ;)
    Niebawem będę miała książkę u siebie i zobaczymy, co z tego wyniknie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi się bardzo podobała! MAm nadzieję, że i Tobie dostarczy wspaniałej rozrywki :)

      Usuń
  6. Nie znam tej autorki i jej twórczości. Lubię poszerzać mój czytelniczy horyzont. Może niebawem zapoznam się z Augustą Docher.

    OdpowiedzUsuń
  7. O książce nie słyszałam, ale raczej nie przeczytam - nie przepadam za romansami :/

    yollowe.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo lubię wywołujące wachlarz emocji książki, tytuł mam zapisany na liście do przeczytania.

    OdpowiedzUsuń
  9. Mnie z kolei najbardziej intrygował właśnie początek, później było nieco bardziej nudno. Pewnie gdybym była młodsza, to owa historia wywarłaby na mnie dużo lepsze wrażenie, ale generalnie jest warta polecenia. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż strach pomyśleć jak ja bym ją odebrała, gdybym była młodsza :)

      Usuń
  10. Bardzo chciałabym przeczytać tą książkę :) Już sam opis mnie zainteresował, a Twoje słowa tylko potwierdziły to, że muszę koniecznie ją znaleźć i przeczytać :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam nadzieję, że znajdę chwilę czasu by ją przeczytać.
    Opis ciekawy i zachęcający.
    Serdecznie pozdrawiam.
    https://nacpana-ksiazkami.blogspot.de/

    OdpowiedzUsuń
  12. Gdy kilka tygodni temu usłyszałam o tej książce miałam na nią ogromną ochotę, ale teraz mam wrażenie, że to nie to czego szukam... Mimo wszystko może i sięgnę po lekturę!
    Pozdrawiam, Daria z book-night

    OdpowiedzUsuń
  13. Zapowiada się naprawdę ciekawie! Chyba najbardziej zachęca opis!

    OdpowiedzUsuń
  14. W sumie opis jakoś do mnie nie przemawia i nie byłabym przekonana do tej książki, gdyby nie... Imię głównej bohaterki, takie same jak moje xD Nie ma to jak sięgać po ksążkę, kierując się imieniem, ale co ja zrobię, że przez to mnie ciekawi... :D

    Pozdrawiam!
    zaczytana-w-fantastyce.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe każdy ma swoje sposoby na wybieranie lektur,ja uwielbiam okładki :P

      Usuń
  15. Zaciekawiłaś mnie :) Muszę się za nią rozejrzeć.
    Z chęcią dołączam do obserwatorów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło :) Mam nadzieję, że ta książka spełni Twoje oczekiwania!

      Usuń
  16. Fabuła wydaje się być ciekawa, ale romansidła nie są dla mnie. Do nich zacznę przekonywać się na końcu, jednak czy się uda to nie wiadomo. :)
    Pozdrawiam Lex May

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twoje odwiedziny. Skoro jesteś już tutaj, będzie mi miło jeżeli zostawisz po sobie komentarz :)

© Pośredniczka książek, AllRightsReserved.

Designed by ScreenWritersArena