sobota, 26 sierpnia 2017

Loretta Chase - Kuszenie w jedwabiu



Tytuł: Kuszenie w jedwabiu
Cykl: Stylistki tom I
Autor: Loretta Chase
Wydawnictwo: BIS
Data wydania: 26.05.2017
Stron: 400



Wyrafinowane kreacje błyskotliwej i ambitnej stylistki Marcelline Noirot powoli podbijają serca londyńskiej arystokracji. Marcelline wie, że nic nie przyniosłoby większego splendoru jej butikowi niż patronat najpiękniejszej panny w mieście, lady Clare Fairfax, mającej niebawem zaręczyć się z księciem Clevedonem. Zdobycie szlachetnie urodzonej i poważanej klientki zapewniłoby powodzenie butikowi Maison Noirot i bogactwo rodzinie Marcelline. Lecz by zdobyć serce damy, Marcelline musi najpierw przekonać do siebie Clevedona, którego wymagania są niebotyczne, zasady moralne zaś… przeciwnie. Nagroda wydaje się warta ryzyka, lecz książę potrafi uwodzić równie mistrzowsko, jak szykowne kreacje madame Noirot. Iskra pożądania, która między nimi zapłonie, niebawem przerodzi się w skandaliczny spektakl, który rozpali całe miasto.

Jak daleko jesteś w stanie się posunąć, aby zrealizować swoje cele? Czy w pogoni za sławą i dobrobytem nie stajemy się niewolnikami swoich marzeń?

Loretta Chase urodziła się w 1949 roku w rodzinie albańskiego pochodzenia. Studiowała w Nowej Anglii. Została żoną producenta filmowego i to właśnie od zachęcił ją do pisania.

Chyba od zawsze zaczytywałam się w romansach historycznych. Pociąga mnie w nich to, że mogę całkowicie zatopić się w świecie tak bardzo różniącym się od naszego. W świecie, w którym panują surowe reguły, a każda próba odejścia od utartych schematów może skończyć się towarzyską katastrofą.

Loretta Chase stworzyła historię zabawną i ciepłą, którą z pewnością zostanie odebrana pozytywnie przez fanki gatunku. Świat mody i uroki życia szlachetnie urodzonych, niesamowicie przyciągają i kuszą dostatkiem, a zakazane uczucia dodają pikanterii tej powieści.

Marcelline Noirot jest bardzo przebojowa i nie cofnie się przed niczym w dążeniu do celu. Jej najnowszym celem jest przyszła księżna i wymiana jej garderoby na suknie własnego projektu. Środkiem, który pozwoli jej zrealizować misternie ułożony plan, okazuje się sam książę, którego postanawia oczarować. Niestety nasza bohaterka nie wzięła pod uwagę faktu, że książę Clevedon jest równie wybitnym graczem, jak ona, a jego sztuka uwodzenia osiągnęła mistrzowski pułap. Czy stylistka oprze się czarowi mężczyzny, którego nie może mieć? Czy książę przyzwyczajony do tego, że zawsze zdobywa to, czego zapragnie, wykorzysta Marcelline, by zaspokoić swoje męskie żądze?

„Kuszenie w jedwabiu” jest klasycznym przykładem książki miłej i przyjemnej, ale niestety niczym niezaskakującej. Fabuła jest dość przewidywalna. Akcja toczy się równomierne, bez większych zawirowań. Mimo że książkę świetnie się czyta, momentami z żywym zainteresowaniem, to nie do końca jestem usatysfakcjonowana jej lekturą. Zabrakło dla mnie ognia w relacjach bohaterów, zabrakło dramatu, a przede wszystkim nie poraziło mnie wszechogarniające pożądanie, którego doświadczali bohaterowie. Zdecydowanie nie jest to książka podobna, do powieści Catherine Coulter, której proza trafia idealnie w mój gust. Jednak powieść Loretty Chase wcale nie jest gorsza, jest po prostu delikatniejsza, bardziej stonowana, może odrobinę refleksyjna.

Mimo wad lektura „Kuszenie w jedwabiu” była na tyle interesująca, by zachęcić mnie do sięgnięcia po kontynuację tej serii, w której jak się mogę tylko domyślać, poznam losy sióstr Marcelline. Wiele wnosi bardzo przyjemny i przystępny w odbiorze styl pisania autorki. Podczas czytania godziny mijają w zastraszającym tempie i ani się obejrzałam, gdy dotrwałam do ostatniej strony.

„Kuszenie w jedwabiu” jest pierwszym tomem rozpoczynającym cykl „Stylistki”, pełna namiętnych uniesień i zabawnych nieporozumień, opowieść o tym, że nigdy nie warto się poddawać w dążeniu do celu. Polecam!



Książka bierze udział:


30 komentarze:

  1. Lubię romanse historyczne, już to mnie zachęca.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie wiem dlaczego ale okładka przypomina mi cykl "Rywalki" który niezbyt przyjemnie wspominam. Niestety skutecznie mnie to odrzuca do tej pozycji.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, obie okładki są do siebie bardzo podobne.

      Usuń
  3. Nie jest to mój ulubiony gatunek, ale zapowiada się ciekawie. Książka ma prześliczną okładkę :).

    Pozdrawiam
    zakladkadoksiazek.pl

    OdpowiedzUsuń
  4. Mi ostatnio wpadło kilka takich książek w rękę .
    Miłych i przyjemnych ale zupełnie niezaskakujących i po prostu nudnych - a tak promowanych ... Muszę zmienić klimaty.

    OdpowiedzUsuń
  5. Książka z pewnością dla mnie. Mam ją w swoich planach, także cieszę się, że mogłam przeczytać jej recenzję. Bardzo się cieszę, że postanowiono wydawać Lorettę Chase w Polsce. Do tej pory przeczytałam jej Lord of "Scoundrels" - oczywiście książkę niewydaną u nas :( a szkoda, bo to moim zdaniem must read jeśli chodzi o gatunek.

    Pozdrawiam
    Babskie Czytanki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeczytałam bardzo wiele romansów historycznych i nazwisko autorki wydaje mi się znane, jednak nie mogę go przypisać do żadnej konkretnej książki, z tego właśnie wnioskuję, że było to moje pierwsze spotkanie z jej twórczością.

      Usuń
    2. Książki z serii Stylistyki są pierwszymi książkami wydanymi w Polsce tej autorki. Jednak Chase może Ci się kojarzyć z Emily Chase też autorką romansów historycznych, znaną też jako Julia Garwood.

      Usuń
    3. A chyba masz rację :) Wygooglowałam ją i okazało się że czytałam jej książki :)

      Usuń
  6. Podziękuję tym razem. :)
    Buziaki,
    StormWind z bloga https://cudowneksiazki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem... Następnym razem się nie oprzesz :)

      Usuń
  7. Uwielbiam tę książkę. Już zagłębiam się w następny tom.

    OdpowiedzUsuń
  8. Właśnie sobie uświadomiłam, że chyba nigdy nie czytałam romansu historycznego ;) Będę musiała to kiedyś zmienić ;)

    Pozdrawiam ;)
    febliki

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam romanse historyczne, ale myślałam, że książka jest lepsza :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Trochę nie moje klimaty, ale mojej mamie się spodoba. ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie słyszałam wcześniej o tej pozycji i średnio lubię romanse historyczne, ale jeśli nadarzy się okazja ją przeczytać, to na pewno to zrobię, bo bardzo mnie zaciekawiłaś :)

    Pozdrawiam cieplutko!

    Czytelniczkaa97.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Sama okładka już na wstepie mnie odstraszyła. Czy tylko ja mam takie odczucia?
    Wątki z historią to nie moja półka dlatego odpuszczę tą pozycję.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie jestem fanką gatunku, ale słyszałam, że to romantyczne "must read", a Twoja recenzja bardzo zachęca. Poza tym chcę Ci powiedzieć, że to zdjęcie jest w zasadzie proste, a tak ładne! Masz oko! ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Raczej nie jest to lektura dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ta książka zdecydowanie nie jest dla mnie. Romanse stoją u mnie najniżej, więc sobie na ten moment odpuszczę. xD
    Pozdrawiam Lex May

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twoje odwiedziny. Skoro jesteś już tutaj, będzie mi miło jeżeli zostawisz po sobie komentarz :)

© Pośredniczka książek, AllRightsReserved.

Designed by ScreenWritersArena