czwartek, 17 sierpnia 2017

Alicja Sinicka- Oczy Wilka


Tytuł: Oczy wilka 
Autor: Alicja Sinicka
Wydawnictwo: Novae Res
Data wydania: 24 maja 2017
Stron: 444


Lena Kajzer, świeżo upieczona absolwentka studiów licencjackich, zaczyna właśnie nowy rozdział w życiu. Zmiana miejsca, staż w dużej firmie, pokój wynajęty w mieszkaniu przyjaciółki w niewielkiej miejscowości Głębia – wszystko to ma pomóc jej oderwać się od przeszłości. Przypadek sprawia, że nowe życie Leny zaczyna się z hukiem (i to całkiem dosłownie), kiedy z rozpędu wjeżdża swoim autem w zaparkowany samochód najbardziej tajemniczego mieszkańca miasteczka. Człowieka o opinii kogoś bardzo niebezpiecznego, a przy tym posiadacza najbardziej niezwykłych oczu, jakie Lena kiedykolwiek widziała…


„Oczy wilka” to wciągająca i zaskakująca opowieść o tym, jak trudno panować nad własnym życiem, zwłaszcza kiedy umysł obraca się przeciwko nam. I o tym, jak czyj eś spojrzenie może zmienić wszystko… źródło opisu: materiały wydawnictwa

Alicja Sinicka urodziła się 1987 roku jako zodiakalny baran. Ukończyła Uniwersytet Ekonomiczny
we Wrocławiu i Politechnikę Wrocławską. Jest żoną, mamą i pracuje w korporacji jako Analityk
finansowy. Pisze od czterech lat. Początkowo były to szorty i opowiadania, później
fragmenty powieści. W końcu przyszedł czas na Oczy wilka. Tę historię pisała dwa lata,
z dużymi przerwami, bo w międzyczasie zaszła w ciążę i urodziła synka.
Obecnie pisze kolejną książkę, poświęcając temu coraz więcej czasu. Planuje rozwijać
się w kierunku literackim. W wolnych chwilach biega, choć ostatnio coraz częściej
zostaje jednak w domu, z laptopem na kolanach :)


"To, skąd pochodzimy, to, jaka jest nasza przeszłość, ma większą siłę niż miłosne wzloty."

Tę książkę poleciła mi znana i lubiana autorka powieści erotycznych, a że uwielbiam jej książki, nie wahałam się długo. Tytuł jednoznacznie kojarzył mi się z fantastyką, a facet z okładki uwiódł spojrzeniem. Nie zawracając sobie głowy czytaniem opisu, a już o recenzjach nie wspomnę, postanowiłam zwrócić się do wydawnictwa po egzemplarz do recenzji. Spodziewałam się bardzo pikantnej powieści o istotach nie z tego świata, czy moje oczekiwania się sprawdziły?


Tym razem intuicja mnie zawiodła, ale nie było mi, ani trochę żal. Dawno już nie miałam sytuacji, kiedy to zarwałam całą noc, żeby przeczytać „tylko jeszcze rozdział". Alicja swoim debiutem odcięła mnie od świata na wiele godzin. Autorka tak bawiła się fabułą, że ani przez chwilę nie wiedziałam, co się wydarzy. Oczywiście nie mówię tu o wątku romansowym, bo ten był raczej przewidywalny. Chodzi mi o całą oprawę tego uczucia. To jest coś naprawdę godnego uwagi.

Poznajemy Lenę, która zaczyna nowe życie w nowym mieście. Dostała się na staż w dużej firmie, ma już załatwione mieszkanie i wszystko już sobie obmyśliła. Wszystko byłoby wspaniale, gdyby nie ten nieziemski facet o wilczym spojrzeniu i jego wielkie terenowe BMW, które stało jej na drodze do celu. Gdy dotarłam do tego fragmentu, praktycznie dopowiedziałam sobie resztę książki. On szalenie seksowny, bogaty i niebezpieczny. Ona szara myszka, szukająca tego jedynego. Bohaterów o tych cechach znajdziemy, w co drugim romansie... O co więc ten szum? Alicja Sinicka nie dała porwać się szablonom tak często spotykanych w romansach czy powieściach z nurtu Young adult. Autorka wymyśliła coś, czego raczej nikt się nie spodziewał, przy tym tak skonstruowała swoją prozę, że gdy dojdziemy do zakończenia, uświadamiamy sobie, że od samego początku autorka wysyłała nam podpowiedzi, a wszystkie czasami niezbyt zrozumiałe wypowiedzi bohaterów nabierają sensu.

"Dzisiejsze słowa nie wymażą wczorajszych uczuć."

Z głównymi bohaterami bywa tak, że strasznie irytują już od pierwszych stron. W oczach Wilka nie doświadczyłam podobnego zjawiska, ponieważ Lena zaczęła mnie denerwować dopiero w ostatnim rozdziale powieści, gdy zrobiła to, co zrobiła, a o czym nie mogę Wam opowiedzieć, gdyż zepsułoby wam to całą przyjemność z lektury, po którą mam nadzieję, że sięgniecie.


„Oczy wilka” to niesamowita i bardzo pociągająca lektura, która jest równie przyjemna co zaskakująca. Debiutująca autorka postanowił wejść do świata polskich pisarzy z przytupem i niewątpliwie jej się to udało. Oczywiście ta powieść ma swoje wady, ale żadna z nich nie zepsuła mi przyjemności z czytania. Gorąco polecam!



25 komentarze:

  1. Jak będę miała okazję, to przeczytam tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Może być ciekawa lektura. Jak tylko ją zobaczę na pewno po nią sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Będę miała ją na uwadze :) Wydaje się być ciekawa a do tego ciągle napotykam pozytywne recenzje!

    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Muszę spróbować :). Oczy Pana z okładki bardzo przyciągają wzrok :).

    OdpowiedzUsuń
  5. Zainteresował mnie opis tej książki, bardzo chętnie ją przeczytam :D Może spodoba Ci się też "Prokurator" Pauliny Świst, ja nie mogłam się od niej oderwać :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jestem coraz bardziej zaintrygowana nią :-) Chyba będę musiała przeczytać, skoro takie zachęcające recenzje :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Okładka ładna i niemal krzyczy "kup mnie". Niestety to nie bardzo mój klimat, przez co nie sięgnę po tę pozycję. ;p
    Pozdrawiam Lex May

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja spasuję z wiadomych przyczyn. Ale okładka jest bardzo, bardzo ładna.
    pozdrawiam, polecam-goodbook.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Chyba czas wpisać tę książkę na pozycje do przeczytania, Twoja recenzja mnie do niej przekonuje ;)
    Zapraszam do mnie https://love-more-books.blogspot.com/2017/08/365-dni-zobaczymy-sie-znow.html

    OdpowiedzUsuń
  10. Powiem szczerze, ze nigdy nie słyszałam o tej ksiązce, ale wydaje się być ciekawa, przynajmniej dla mnie. Pozdrawiam <3



    https://herbaciane25.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. To spojrzenie jest piorunujące! książka wydaje się również interesująca. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ostatnio szukam wszystkiego co związane z wilkami i owcami, a także czerwonym kapturkiem. Zaciekawił mnie taki kontrast. A skoro mam tutaj wilka w tytule, to chyba nie pozostaje mi nic innego jak po nią sięgnąć.

    OdpowiedzUsuń
  13. No już miałam napisać 'nie sięgam' a okazało się, że jednak nie dała się autorka schematom. To coś dobrego i warto sprawdzić :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Okładka książki jakoś do mnie nie przemawia, nie do końca lubię też taki typ literatury, więc książki raczej nie przeczytam ;)
    Pozdrawiam! http://literacki-wszechswiat.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Okładka bez szału choć niebieskie akcenty mnie przyciągają, bo kocham ten kolor ;) książkę sobie zapisuję z ciekawością przeczytam, co też zrobiła na końcu, że jej nie lubisz ;))

    OdpowiedzUsuń
  16. nie słyszałam o tej książce do tej pory, ale może kiedyś ją poznam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twoje odwiedziny. Skoro jesteś już tutaj, będzie mi miło jeżeli zostawisz po sobie komentarz :)

© Pośredniczka książek, AllRightsReserved.

Designed by ScreenWritersArena