poniedziałek, 3 lipca 2017

K.N Haner- Przebudzenie Morfeusza [Recenzja]

Tytuł: Przebudzenie Morfeusza
Cykl: Mafijna Miłość (tom 3)
Autor: K.N Haner
Wydawnictwo:EditioRed
Data wydania: 5 lipca 2017
Stron: 528

Po zniknięciu Adama Cassandra względnie uporządkowała swoje życie. Znów zamieszkała w Toronto, a iskierką nadziei jest dla niej synek — Tommy. Dziewczyna pragnie zapomnieć o przeszłości, ale nie potrafi. Jej serce, choć roztrzaskane na kawałki, nadal bije dla najbardziej nieodpowiedniego faceta na świecie.


Gdy Adam McKey nagle zjawia się w jej rodzinnym domu, Cassandra jest wściekła, choć jednocześnie szczęśliwa. Niestety, razem z ojcem jej dziecka powracają dawne demony. Wokół znów czają się wrogowie, a wśród nich najgroźniejszy — Eros. On również nie zapomniał o Cassandrze.
Walka trwa. Zemsta jest okrutna i bolesna, a w świecie mafii to sprawa honoru. Toczy się ostateczna rozgrywka — o miłość, zaufanie i prawdę. Prawdę, która może uleczyć, ale także zabić.

Jaką decyzję podejmie Cassandra? I co wybierze Adam w świecie, w którym nic nie jest tym, czym się wydaje?

Śniłam o mężczyźnie, który był dla mnie zgubą. Przeszliśmy razem przez koszmar, a teraz... Teraz czas na przebudzenie.http://editio.pl/ksiazki/przebudzenie-morfeusza/prmorf.html

K.N. Haner ur. 21 października 1988 roku, autorka serii „Miłość w rytmie rocka” oraz „Mafijna miłość”, swoją twórczością dzieli się również na platformie Wattpad oraz na blogu http://knhaner.blogspot.com/. Mieszka pod Warszawą z suczką Tilą i kotką Miśką. W wolnym czasie pisze, czyta, gotuje, słucha muzyki i ogląda filmy. Pozostaje wierną fanką twórczości E L James.

"Jestem w tym momencie zła na nas dwoje. Tak cholernie zła, że nie wiem, komu pierwszemu powinnam skopać tyłek: sonie czy jemu?"

Czy trzeci tom serii „Mafijna miłość” sprosta wygórowanym oczekiwaniom czytelniczek zakochanych w Morfeuszu? K. N Haner swoimi poprzednimi książkami wywołała niemałą burzę. Jest jedną z tych autorek, które albo się uwielbia, albo omija szerokim łukiem. Ja zdecydowanie nalezę do tej pierwszej grupy, a lektura „Przebudzenia Morfeusza” tylko utwierdziła mnie w przekonaniu, że to się raczej już nie zmieni. Rzadko się zdarza, żeby to ostatni tom trylogii był tym najlepszym, ale tak właśnie jest w tym przypadku. Autorka przeszła samą siebie zarówno w tworzeniu niesamowitej fabuły, jak i również w kreacji bohaterów.

Powrotu Adama chyba wszystkie czytelniczki się spodziewały, ale z pewnością nikt nie spodziewał się odmienionej Cassandry. Dziewczyna przeszła niemałą metamorfozę. Najważniejszą jej cechą jest to, że nareszcie wydoroślała i przestała mnie tak okrutnie irytować, co miało miejsce w dwóch poprzednich tomach. Być może to macierzyństwo tak na nią wpłynęło, z pewnością przeszłość również pozostawiła w niej ślad, niemniej nareszcie stała się prawdziwą kobietą, odpowiedzialną i myślącą.

Autorka, jak to ma w zwyczaju, postanowiła zamieszać w poukładanym już życiu Cassandry. Tym razem to Adam musi zawalczyć o przychylność matki swojego dziecka. Nie dopuszcza do siebie myśli, że w jej życiu być może już nie ma dla niego miejsca. To odwrócenie ról okazało się nad wyraz intrygujące, poznajemy Adama z całkiem innej strony jako łagodnego i cierpliwego mężczyznę, który nie rzuca się na Cass, gdy tylko ją zobaczy.

W finałowej części swojej trylogii K. N Haner zdecydowanie postawiła na akcję, ale to nie erotyczną, czego się spodziewałam. Scen miłosnych jest o wiele mniej niż w poprzednich tomach. Mimo ich okrojonej ilości autorka postarała się, aby czytelniczki nie czuły się zawiedzione. Bardzo sugestywne opisy w połączeniu z niezwykłym talentem opisującej, gwarantują przyśpieszony oddech i rumieniec podniecenia podczas ich czytania. Mamy za to o wiele więcej scen, w których jesteśmy zmuszone do wstrzymania oddechu. Niebezpieczeństwo i niepewność ponownie pojawiają się w życiu naszej bohaterki, a wróg w postaci Erosa, stał się o wiele potężniejszy niż ta go zapamiętała.

„Przebudzenie Morfeusza” to zmysłowa książka pełna niebezpieczeństw, pasji i namiętności, jest tak samo podniecająca, jak wzruszająca, a K.N. Haner nie boi się poruszyć czytelnika na wszystkie możliwe sposoby i robi to z niebywałą zręcznością.
Ta książka wciągnie cię w sam środek mafijnego świata, a gdy raz go poznasz, nie będziesz chciała go opuścić.

Miło mi poinformować, że moja rekomendacja pojawiła się na skrzydełku książki.



Jeżeli chcielibyście powalczyć o "Przebudzenie Morfeusza", zapraszam na rozdania, w których możecie je wygrać!






Książka bierze udział:




13 komentarzy:

  1. Ja akurat po pierwszym tomie tej serii będę omijać twórczość tej autorki, bo kompletnie mnie do siebie nie przekonała. Jednak widzę, że ma sporo wiernych fanek. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam jak na razie tyko pierwszą część i muszę poznać dwie pozostałe 😊

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluję rekomendacji. <3
    Cała trylogia bomba! <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Najlepsza część serii.
    Gratuluję rekomendacji.

    OdpowiedzUsuń
  5. Aj, poczekam, aż trafi do biblioteki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że będziesz nią zachwycona :)

      Usuń
  6. Do tej pory nie zabierałam się za twórczość pani Haner, ale trzeba w końcu spróbować. :D Zwłaszcza, że po opinii i opisie wydaje się być naprawdę bardzo ciekawa.
    Gratuluję rekomendacji! :)
    Pozdrawiam Lex May

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twoje odwiedziny. Skoro jesteś już tutaj, będzie mi miło jeżeli zostawisz po sobie komentarz :)