piątek, 2 czerwca 2017

Katarzyna Berenika Miszczuk - Szeptucha



Tytuł:Szeptucha

Cykl:Kwiat Paproci
Autor: Katarzyna Berenika Miszczuk
Wydawnictwo: W.A.B
Data wydania: 3 luty 2016
Stron: 352

„Szeptucha” czekała na swoją kolej na mojej półce prawie rok i gdyby nie Book Tour organizowany przez Sandrę z bloga Rosa Czyta, stałaby nieprzeczytana jeszcze przez jakiś czas. Z jakiegoś powodu nie ciągnęło mnie do tej całej słowiańskiej tradycji. Dzisiaj wiem, że był to kolosalny błąd.

"Każdy ma w sobie pierwiastek zła. Ludzie bez skazy nie istnieją."

Katarzyna Berenika Miszczuk swoją pierwszą powieść „Wilk” napisała w wieku 15 lat, trzy lata później opublikowało ją wydawnictwo Muza SA. Jej kolejną powieść „Wilczyca”, za którą autorka została nominowana w 2009 roku do Nagrody Nautilus, wydało wydawnictwo Egmont Polska. Od 2010 roku związana z wydawnictwem W.A.B. oraz Uroboros.
W 2017 roku jej powieść „Szeptucha” otrzymała tytuł Najlepszej Powieści Roku 2016 w kategorii literatura fantasy portalu lubimyczytac.pl

O tej powieści było w blogosferze bardzo głośno. „Szeptucha” zebrała wiele bardzo pozytywnych opinii. Być może to było powodem, że nie od razu po nią sięgnęłam. Często, gdy po książce spodziewam się bardzo wiele, zwyczajnie się na niej zawodzę. Po przeczytaniu pierwszego tomu serii Kwiat Paproci przyznaję, że czytelnicy wychwalający twórczość autorki mieli całkowitą słuszność.

Poznajemy Gosię, która właśnie skończyła studia medyczne i została praktycznie zmuszona do praktyk u wiejskiej Szeptuchy, zwanej również Babą Jagą. Gosia jest 100-procentową ateistką. Nie boi się gniewu bogów, niestraszne jej demony i zjawy. Jej życie wywraca się do góry nogami, gdy z nowoczesnej i postępowej Warszawy, przenosi się do zapadłej wsi, gdzie wiara w bogów jest tak silna, że steruje życiem ludzi. Czy Gosława Brzózka pozostanie wierna swoim przekonaniom? A może małomiasteczkowa mentalność bogobojnych ludzi nie pozostanie bez wpływu na jej charakter?

Na początku lektury miałam wrażenie, że coś mi umyka. Śledząc losy Gosi, podobnie jak ona, odczuwałam pewne rozdrażnienie. Teoretycznie wszystko było normalne, ale tuż pod powierzchnią tego, co przewidywalne i naturalne kryło się to coś, ta tajemnica, którą inni bohaterowie ignorowali, bądź zbywali milczeniem. Autorka tak skonstruowała fabułę, że mimo że nie dała mi wskazówek, jak ona się potoczy, to podczas czytania narastało we mnie napięcie i przeświadczenie, że coś się święci. Gdy ujawniała stopniowo swoje zamiary, byłam już stracona, a mijający czas przestał mieć znaczenie.

Byłam zauroczona światem stworzonym, przez autorkę. Przyznam się szczerze, że okazałam się całkowitą ignorantką, jeżeli chodzi o słowiańską kulturę i z większością stworzeń i przesądów opisywanych przez Panią Miszczuk spotkałam się po raz pierwszy. Przez to chłonęłam informacje z książki jak gąbka, w każdym rozdziale zagłębiając się coraz bardziej w tajemnicze i niebezpieczne rejony wierzeń Słowian.

Akcja w książce rozgrywana jest we współczesności, ale to wydarzenia z przeszłości mają ogromny wpływ na to, jak różnią się nasze światy. Genialny pomysł autorki na wykreowanie Polski, która nie przyjęła chrztu, okazał się strzałem w dziesiątkę. Tego jeszcze nie było i to jest warte poznania.

Gosława jest bohaterką, której nie da się nie lubić. Jest autentyczną i barwną postacią. Wprowadza wiele świeżości do powieści, a jej mniejsze i większe katastrofy, sprawiały, że nie raz wybuchałam śmiechem.

Tytułowa „Szeptucha” była dla mnie niemałym zaskoczeniem, spodziewałam się zgorzkniałej, starszej pani pielęgnującej, bez przerwy, swoje ziółka. Okazała się moją ulubioną postacią, jej charyzma i humor zrobiły na mnie niesamowite wrażenie. Nie mogę nie wspomnieć o Mieszku, z którym splatają się losy Gosi. Jest to facet, w którym bardzo ciężko się nie zakochać. Jest jedną wielką, pociągającą tajemnicą, którą naprawdę bardzo przyjemnie się poznaje.

„Szeptucha” jest powieścią, po której na usta się ciśnie „Cudze chwalicie, a swego nie znacie". Genialny pomysł i fantastyczne wykonanie sprawią, że wtopisz się w świat wykreowany przez autorkę, a wieczorny spacer w pobliżu lasu, nigdy już nie będzie taki sam. Tę serię trzeba chwalić i polecać, bo jest doskonałym przykładem tego, że Polska fantastyka, biję na głowę niejeden amerykański bestseller.
Polecam, polecam i jeszcze raz polecam!




Książka bierze udział:

24 komentarze:

  1. Uwielbiam, kocham i ubóstwiam <3
    Fenomenalne jest to co Pani Miszczuk uczyniła w tym cyklu!
    Przede mną jeszcze niedawno wydany "Żerca" :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Natknęłam się na "Szeptuchę" właśnie podczas ogłoszenia wyników Najlepszych Książek Roku na portalu lubimy czytać. Jeszcze na jakimś blogu, którego nazwa mi teraz z głowy wyleciała. xD W każdym razie nie zaciekawiłam się nią. Do tej pory nie przepadałam za fantastyką i dopiero próbuję się do niej przekonać, jednak opornie mi to idzie. Jak na ten moment nie sięgnę po książkę. Może za jakiś czas, jak przekonam się do gatunku, ale pewności nie ma. xD Recenzja wzbudza moje zainteresowanie tym tytułem i będę go miała na uwadze. ;)
    Pozdrawiam Lex May

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli się skusisz to myślę, że ta książka Cię przekona do fantastyki :)

      Usuń
  3. "Szeptuchę" czytałam jakiś czas temu. Nie miałam do niej jakiś wygórowanych oczekiwań, ale mile mnie zaskoczyła.
    Pozdrawiam!
    recenzje-zwyklej-czytelniczki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeszcze nie czytałam, ale biorę udział w tym, samym Book Tour co ty i nie umiem się już doczekać, aż będzie moja kolej :D

    zabookowanyswiatpauli.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytałam tylko serię Ja, Diablica i uwielbiam. Naprawdę. Dlatego tak bardzo chcę sięgnąć po kolejne książki tej autorki.
    Pozdrawiam i zapraszam na nową recenzję :)
    http://polecam-goodbook.blogspot.com/2017/06/uwazaj-o-czym-marzysz-bo-to-moze-sie.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli uwielbiasz Diablicę to Szeptuchę pokochasz :)

      Usuń
  6. Do przeczytania - zdecydowanie! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że będzie Ci się podobała tak jak mi :)

      Usuń
  7. Czytałam "Szeptuchę" i byłam pod wrażeniem, jednak nie wiem czemu jakoś nie mogę się zabrać za kontynuacje

    OdpowiedzUsuń
  8. Czytałam "Ja, diablica", która bardzo mi się podobała i nie wiem dlaczego tak długo zwlekam z kontynuacją. Z kolei tematyka "Szeptuchy" kompletnie do mnie nie przemawia, więc tym razem muszę sobie odpuścić.

    OdpowiedzUsuń
  9. Czytałam "Wilka" oraz trylogię "Ja,diablica" tej autorki już dosyć spory kawał czasu temu... Pamiętam jednak że niesamowicie mi się podobały te książki, dlatego mam inne jej pozycje na uwadze. Niestety zwykle bywa tak, że brak mi czasu i zostają one zepchnięte na bok... Mam nadzieję, że w końcu uda mi się to zmienić i nadrobić! :)

    Pozdrawiam serdecznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. A mnie właśnie te słowiańskie tradycje przyciągają do tej książki z niezwykłą siłą. Niestety jeszcze nie miałam okazji jej przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie miałąm jeszcze okazji zapoznać się z twórczością Pani Miszczuk, choć na mojej półce czeka już "Druga szansa"! Po tak pozytywnej recenzji musze koniecznie sięgnąć po "Szeptuche", i aż żałuje, że nie zgłosiłam się do BOOK Tour

    Pozdrawiam Aleksandra z bloga Pyszne Buki

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie czytałam jeszcze żadnej powieści tej autorki, ale "Szeptuchę" muszę koniecznie poznać! Rzadko sięgam po twórczość polskich pisarzy i chyba przyszedł najwyższy czas to zmienić.
    Read With Passion

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam tę książkę na liście do przeczytania, a Twoja recenzja tylko mnie upewniła, że warto po nią sięgnąć.

    OdpowiedzUsuń
  14. Szeptuchę już czytałam, czekam aż w mojej bibliotece pojawią się kolejne części - seria jest rewealacyjna

    OdpowiedzUsuń
  15. Muszę zobaczyć czy w bibliotece jest. Swoją drogą to czerwiec chyba jest dobrym czasem aby zabrać się za tą ksiązkę.
    Pozdrawiam wiedźmowo :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam tę serię! Czeka mnie jeszcze ostatnia, ale to już niebawem :)
    Serdeczności!

    OdpowiedzUsuń
  17. Czytałam, i mimo że spodziewałam się czegoś innego oraz główna bohaterka niemiłosiernie mnie irytowała, to oceniam "Szeptuchę" bardzo dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Miałam przyjemność czytać kiedyś książkę "Ja, Diablica" K.B. Miszczuk. Podobała mi się, muszę wrócić do jej książek.
    Pozdrawiam
    kasiaiksiazki.blogspot.de/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twoje odwiedziny. Skoro jesteś już tutaj, będzie mi miło jeżeli zostawisz po sobie komentarz :)