poniedziałek, 12 czerwca 2017

Anna Kasiuk - Za zakrętem [Recenzja przedpremierowa]






Tytuł: Za zakrętem
Autor: Anna Kasiuk
Wydawnictwo: Novae Res 
Data premiery:5 lipca 2017
Stron: 446



Trzydziestodwuletnia Agnieszka żyje w błogim przekonaniu, że świat stoi przed nią otworem. Mieszkając z rodzicami, na których wsparcie i zrozumienie zawsze może liczyć, nie musi się troszczyć o codzienne potrzeby powszedniego życia. Jej świat wali się w gruzy, gdy rodzice giną w wypadku samochodowym. Agnieszka jest przekonana, że śmierć rodziców ma związek z przestępstwem, którego ona i jej matka były mimowolnymi świadkami. Czuje, że jej własne życie oraz życie jej pięcioletniego brata również jest zagrożone. Jedynym wyjściem wydaje się być wyjazd z rodzinnego miasta. Czy Agnieszka zdoła uciec przed zagrażającymi jej bandytami i własnym obezwładniającym lękiem?
Źródło: Materiały wydawnictwa.

"Nikt nigdzie na nas nie czekał, nie mieliśmy się do czego spieszyć. Kiedy jednak zapadał zmrok, inaczej odbierałam już tą kwestię. Wszyscy udali się do swoich domów, mijane okna zaczynały kolejno rozbłyskiwać światłami, podczas gdy my, jak dwie bezdomne istoty, wciąż przemierzaliśmy naszą drogę donikąd."


Z twórczością Anny Kasiuk miałam zaszczyt spotkać się podczas lektury serii „Łowiska”, która zrobiła na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Gdy usłyszałam, że autorka postanowiła wydać wznowioną wersję swojego debiutu literackiego, postanowiłam nie zwlekać i niezwłocznie zabrać się za jego lekturę.

„Za zakrętem” jak sama autorka pisze, jest wznowieniem jej debiutu literackiego z 2014 roku"Piąte nie zabijaj”, z treścią wzbogaconą o kilka lat przemyśleń.

Nie takiej lektury spodziewałam się biorąc do rąk książkę Pani Kasiuk. Nastawiłam się na lekką powieść akcji z wplecionym wątkiem romantycznym. Anna Kasiuk miała na tę książkę inny pomysł. „Za zakrętem” okazała się lekturą bardzo refleksyjną. Zmagania głównej bohaterki i ze strachem, a czasami wręcz paranoidalnym lękiem stanowią główny wątek powieści. Autorka rozłożyła na czynniki pierwsze takie uczucia jak: ból po stracie bliskich osób, lęk o życie swoje i najbliższych, strach przed obdarzeniem ludzi, których można stracić. Obok tych tematów nie można przejść obojętnie.

Anna Kasiuk autorka tryptyku „Łowiska”. Razem z rodziną mieszka w małym domku pod Warszawą. Pisanie początkowo było dla niej jedynie odskocznią od codzienności. W tej chwili wpisało się już w jej codzienny rytuał. Z wykształcenia magister ubezpieczeń, na co dzień pracuje w międzynarodowym koncernie jako planistka.

Już na samym początku książki autorka rzuca czytelnika w wir tragicznych wydarzeń, z których ciężko się otrząsnąć. Tragiczna śmierć rodziców oraz przejęcie opieki nad młodszym bratem okazuje się wyzwaniem, któremu ciężko podołać. Bohaterka musi radzić sobie nie tylko z własnym bólem, ale przede wszystkim musi zapewnić bezpieczeństwo sobie i bratu. Po pewnym czasie akcja zwalnia, a praktycznie zatrzymuje się, jednak o dziwo nie jest wadą książki. Spokojnie i bez pośpiechu śledziłam losy bohaterów, co pozwoliło mi ich poznać i się z nimi zżyć.

Bohaterowie są realni i wyraziści. Czasami zachowują się irracjonalnie, czasami wybuchają lub oddają się niespodziewanym namiętnością. W "Za zakrętem" A. Kasiuk nie spotykamy bohatera idealnego i bez skazy, co jest kolejnym wielkim plusem jej twórczości, gdyż każdy z osobna wydaje się być osobą z krwi i kości.

Anna Kasiuk udowodniła mi po raz kolejny, że potrafi sprawić, że lekturę jej książek przeżywam całą sobą. Strach, miłość czy poczucie straty, nieprzerwanie towarzyszyły mi podczas czytania, a te uczucia były tak intensywne, że ciężko było mi się oderwać od lektury.


Trzymająca w napięciu i szalenie wzruszająca. "Za zakrętem" wciąga do ostatnich stron i nie pozwala o sobie zapomnieć. Polecam!


Książka bierze udział:

20 komentarze:

  1. Cudowna okładka, aż się nie sposób od niej oderwać. Pozycja już została wpisana na moją listę must read.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie słyszałam ani o autorce, ani o powieści.. ale to naprawdę może być dobre! Zaciekawiłaś mnie recenzją!:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kurczę, już sama okładka nastraja mnie do przeczytania!

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetna okładka a i też treść wydaje się być ciekawa :) Ładnie ją przedstawiłaś. Dopisuje do swojej listy!

    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zaciekawiła mnie recenzja. Tylko przyznam szczerze, że wolałabym coś lekkiego na wakacje, jednak emocjonującego. P.S. Wspominacie o okładce, rzeczywiście intrygująca.

    OdpowiedzUsuń
  6. Wspaniała powieść. Niby nic spektakularnego się nie dzieje, a nie można oderwać się od czytania.

    OdpowiedzUsuń
  7. Tylu autorów jeszcze nie znam jak się okazuje! Okładka hipnotyczna, ciekawe jak w środku. Apel taki - czytajmy, bo polskie! Wiecie, że tłumaczowi byle czego zza granicy trzeba zapłacić około 10 tys., a nasi pisarze mają honoraria po 500-3000zł za książkę.

    OdpowiedzUsuń
  8. Recenzja bardzo zachęciła mnie do zapoznania się z tą książką. Muszę ją kiedyś przeczytać. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Pierwszy raz słyszę o tej autorce, ale widać, że muszę nadrobić ten błąd jak najszybciej. Sam opis sprawił, że chciałabym bliżej zapoznać się z jej twórczością. Tym bardziej swoją opinią przekonałaś mnie, żebym nadrobiła zaległości. xD
    Pozdrawiam Lex May

    OdpowiedzUsuń
  10. Jeśli jest wzruszająca to coś zdecydowanie dla mnie. Już sama okładka przywołała mi na myśl coś niezwykle eterycznego.

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam ją już na swojej liście i na pewno będę ją czytać. Anna Kasiuk to moja liderka grupy :)
    Serdeczności!

    OdpowiedzUsuń
  12. Historia wydaje się być ciekawa i trzymająca w napięciu do samego końca! A takie coś kocham

    OdpowiedzUsuń
  13. Sama tematyka nie jest dla mnie, dlatego pozycję sobie odpuszczę :) Ale powinna się spodobać mojej mamie :D

    Pozdrawiam!
    zaczytana-w-fantastyce.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. O autorce słyszę pierwszy raz, a ta okładka jest trochę niepokojąca i przykuwająca oczy. U novae res często można się spodziewać dobrych okładek :D Historia wydaje się trzymająca w napięciu, więc chętnie poświęcę na nią trochę czasu :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twoje odwiedziny. Skoro jesteś już tutaj, będzie mi miło jeżeli zostawisz po sobie komentarz :)

© Pośredniczka książek, AllRightsReserved.

Designed by ScreenWritersArena