niedziela, 18 czerwca 2017

Agnieszka Hałas-Olga i osty [RECENZJA]

Tytuł: Olga i osty
Autor: Agnieszka Hałas
Wydawnictwo: W.A.B
Data wydania: 2 marca 2016
Stron:  412



Kogo odnajdziesz po drugiej stronie lustra?
Olga Pańkowska to nieśmiała marzycielka, której niezbyt się wiedzie w życiu. Pewnego dnia ratując bezpańskiego kota, trafia do baśniowego świata i zostaje gospodynią w domu czarodzieja. Jednak tak naprawdę ta historia zaczyna się znacznie wcześniej – w dzieciństwie Olgi, zanim jej rodzice się rozwiedli… Okazuje się, że magiczna rzeczywistość to tylko początek podróży, dzięki której Olga upora się z przeszłością i stanie się gotowa na pasjonujące, dorosłe życie.
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/290492/olga-i-osty

Dawno nie miałam już takiej ciężkiej do zrecenzowania pozycji. Zazwyczaj sprawa jest prosta albo książka mnie zachwyciła, albo nie. Tutaj mam dylemat, ponieważ „Olga i osty” okazała się pozycją bardzo złożoną i wcale nie łatwą w ocenie.


Fabuła w książce z jednej strony jest bardzo interesująca i nie mogłam przewidzieć, jak się potoczy, z drugiej jednak nawet przy maksymalnym skupieniu czasami zwyczajnie nie nadążałam za akcją oraz nie rozumiałam, o co tak naprawdę w tym wszystkim chodzi. Czytając „Olga i osty” z całą pewnością nie można się nudzić. Autorka miała naprawdę wiele ciekawych pomysłów, jednak chyba zbyt wiele z nich znalazło się w jej powieści. Czy zbyt wiele?


"Leżałam, obracając w ustach te ostatnie kwadranse jak pastylkę od kaszlu, ssaną powoli, żeby starczyła na jak najdłużej."


Bohaterom nie można odmówić wyrazistości. Jest ich wielu, każdy z nich, jest inny, zarówno charakterem jak odgrywaną rolą. Każdy z nich jest doskonale wykreowany i bardzo wyraźny, co można przyjąć z lekkim zdziwieniem, gdy dociera się do finiszu powieści. Każdy z bohaterów wniósł wiele do książki, jednak w natłoku niejasności ich rola nabiera sensu dopiero na samym końcu powieści. Przyznam szczerze, że pomimo że lubię, gdy książka jest nieprzewidywalna i zaskakująca, „Olga i osty” wzniosła nieprzewidywalność do poziomu Hard. ciekawe postaci i nieprzewidywalna fabuła w tym wypadku okazały się dla mnie niewystarczające. Być może jest to moja wina. Może jednak niedostatecznie skupiłam się na lekturze, może w tekście były ukryte podpowiedzi, które podświadomie zignorowałam. Tego niestety już się nie dowiem.

"Usiadł, opierając się plecami o pień drzewa.Wyjął z kieszeni żyletkę i powoli wysunął ją z papieru, w który była opakowana. Szatan popatrzył drwiąco.
- Nie przyszło ci do głowy, jak nieekologicznie jest gnić w ubraniu i butach? W sumie niewiele to się różni od wywiezienia śmieci do lasu.
- No cóż - Dominik zmusił się do prychnięcia z udawaną nonszalancją - przynajmniej nie przyszedłem tu w gumiakach."



Mimo tego, że lektura „Olga i osty” okazała się dla mnie wyzwaniem. Nie mogę jej odmówić tych wszystkich zalet, którymi zostałam zbombardowana podczas czytania. Naprawdę świetna wizja świata wzbogacona o niesamowite postacie, okazała się chyba największym atutem tej książki. Bogata i nakreślona z niebywałym rozmachem fabuła, zmusza do całkowitego skupienia. A najlepsze jest to, że stricte fantastyczna książka niesie w sobie przesłanie, o którym nie opowiem Wam więcej, gdyż musiałabym zdradzić Wam zakończenie, a tego nigdy nie uczynię :) mam nadzieję, że przeczytacie tę książkę, bo jestem strasznie ciekawa Waszej opinii.




Książka bierze udział:


12 komentarzy:

  1. Akurat fantastyki staram się unikać. Nadal się do niej przekonuję, ale nie czytaniem w nadmiernych ilościach sporych tomiszczy. xD Uwielbiam nieprzewidywalne książki, przez co mam spory dylemat. Muszę poważnie zastanowić się nad tym tytułem. Lista wciąż się wydłuża, a pomimo czytania nie zmniejsza się... xD
    Pozdrawiam Lex May

    OdpowiedzUsuń
  2. Czasem nadmiar wątków, wydarzeń potrafi zniszczyć dobrze zapowiadającą się fabułę. Nie wiem czy się skusze, pomimo, że książka wzbudza mieszane odczucia.

    OdpowiedzUsuń
  3. Fantastyka to coś co uwielbiam :) Muszę ją przeczytać:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam fantastyke, a ta książka wydaje mi się, że może być interesująca :) Twoja recenzja zachęca i kusi bardzo.

    OdpowiedzUsuń
  5. Właśnie sobie uświadomiłam, że już jakiś czas nie sięgałam po fantastykę, chociaż bardzo ją lubię. A to, co najbardziej zainteresowało mnie w tej książce, to właśnie wielowątkowość :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Sama okładka, by mnie nie przyciągnęła, ciekawe czy środek książki, by mnie zaskoczył. Może kiedyś po tę lekturę sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  7. Rzadko sięgam po fantastykę, ale kiedyś pewnie przeczytam tę książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Książka brzmi bardzo interesująco. Nieprzewidywalność, wyrazistość i złożoność - o tak, to lubię. ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam ją w domu ale nie czytałam. Po Twojej recenzji mam ochotę już ją czytać hehe
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Przyznam, że recenzja zaintrygowała mnie tak bardzo, że mam ochotę sięgnąć po tę opowieść. Zastanawiam się, czy nie jest drastyczna... Ostatnio szukam pozycji bezpiecznie spokojnych, bez wyzwań...ale kusi mnie ten fantastyczny świat.

    OdpowiedzUsuń
  11. Pierwszy raz o niej słyszę, ostatnio skusi łam się na fantastykę i nie wyszło źle, więc kto wie, może dam tej książce szansę?

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twoje odwiedziny. Skoro jesteś już tutaj, będzie mi miło jeżeli zostawisz po sobie komentarz :)