poniedziałek, 24 kwietnia 2017

Penelope Ward- Przyrodni brat [RECENZJA PRZEDPREMIEROWA]



Greta była cichą nastolatką, a jej życie miało swój spokojny rytm — szkoła, nauka, dorywcza praca i dom... Kiedy pewnego dnia w domu pojawił się jej przyrodni brat Elec, nie była na to przygotowana. Nienawidziła tego, jak wyżywał się na niej, dając upust swojej niechęci wobec nowej rodziny. Nienawidziła tego, że sprowadzał do swojego pokoju różne dziewczyny z ich szkoły. Nienawidziła tego, że coraz bardziej ją fascynował. Zbuntowany, irytujący i odpychający, coraz bardziej pociągał Gretę. Jego aroganckie zachowanie, muskularne ciało, pięknie wyrzeźbiona twarz sprawiły, że jej ciało wbrew umysłowi reagowało tak, jak jeszcze nigdy przedtem. Łączące ich uczucia zaczęły się zmieniać, aż pewnej nocy przekroczyli granicę, spoza której nie było już odwrotu...
Następnego dnia Elec wrócił do Kalifornii, zniknął z jej życia równie nagle, jak się w nim pojawił. Minęły lata, od kiedy widziała go po raz ostatni. Gdyby nie rodzinna tragedia, która pewnego dnia zaskoczyła wszystkich, pewnie już nigdy nie stanęliby ze sobą twarzą w twarz. Oszołomiona Greta stwierdza, że nastolatek, dla którego straciła głowę, wyrósł na mężczyznę, który dziś potrafi doprowadzić ją do szaleństwa.
Ze śmierci zrodziło się życie. Z nienawiści zrodziła się miłość.
http://www.editio.pl/ksiazki/przyrodni-brat/przbra.html


Gdy zobaczyłam tę książkę w zapowiedziach wydawnictwa editiored wiedziałam, że muszę ją przeczytać. Przyznam się, że tu skusiła mnie okładka, te oczy przyciągają mnie niczym magnes.

Penelope Ward(ur. 10.07.1975) została okrzyknięta bestsellerową autorką New York Times, USA Today i Wall Street Journal. W swoim dorobku ma siedem powieści. „Przyrodni brat” znalazła się na trzecim miejscu listy bestsellerów w czasopiśmie New York Times.
Jest dumną matką pięknej, 11-letniej dziewczynki z autyzmem (inspiracja dla postaci Callie in Gemini) i 9-letniego chłopca. Uwielbia czytać książki New Adult, kocha kawę, a wolny czas spędza z rodziną i przyjaciółmi
Wraz z mężem i dziećmi mieszkają w Rhode Island.

„Przyrodni brat” to piękna historia pokazująca jak zawiły potrafi być ludzki charakter. Jest to opowieść o niekochanym chłopcu, poniżanym młodzieńcu i mężczyźnie, na którego wyrósł. Losy Grety i Eleca niespodziewanie się splatają, gdy matka chłopaka wyjeżdża za granice, a ten trafia pod opiekę ojca. Elec jest wredny, aspołeczny i chamski, a jednak Greta robi wszystko, żeby zostać jego przyjaciółką. Trochę to takie naciągane. Gdyby to mi ktoś wywijał takie numery, odpłaciłabym się pięknym za nadobne. Muszę jednak przyznać, że tę część książki śledziłam z zapartym tchem, mimo że nie udało mi się wtopić w postać bohaterki.
Powieść Penelope Ward podzielona jest na dwie części. W pierwszej jesteśmy świadkami pierwszego spotkania bohaterów oraz uczestniczymy w ich „docieraniu się". W drugiej zaś bohaterowie spotykają się po latach i wcale nie jest to łatwiejsze spotkanie. Mnie osobiście podoba się takie rozwiązanie, czułam się tak, jakbym czytała dwie części serii.

Fabuła jest ciekawa i bez wątpienia wciągająca. Akcja jest podzielona, podobnie jak cała powieść. W pierwszej części dużo się dzieje i książka wymaga pewnego skupienia, w drugiej połowie nieco zwalnia, ale wciąż zapewnia świetną rozrywkę.

Postać Eleca jest świetnie dopracowana, ma w sobie podobny magnetyzm podobny do tego, który dostrzegłam w oczach chłopaka na okładce. Jeżeli chodzi o Gretę, okazała się ona bardzo płaską postacią i niestety zaniża ocenę całej książki.
Autorka porusza w swojej książce wiele trudnych tematów, ale niestety tylko o nich wspomina. Brakowało mi odrobinę wyjaśnień ze strony ojca chłopaka, mimo że wiem, co powodowało że zachowywał się tak, a nie inaczej, chciałabym bardziej zgłębić tę sytuacje. Ciekawym zabiegiem jest również przedstawienie przeżyć bohaterów z punktu widzenia Eleca. Nie jest to jednak tak popularne ostatnio „Oczami ...". Autorka wplata te fragmenty w formie książki, której autorem jest nasz bohater. 

„Przyrodni brat” mimo swoich wad, jest książką, po którą warto sięgnąć. Połączenie New Adult i Young Adult okazało się strzałem w dziesiątkę, a postać Eleca dodała całości pieprzyku. Polecam jako weekendową rozrywkę, która może się okazać nie tak lekka i niezobowiązująca, jak mogłoby się wydawać!



  


Tytuł: Przyrodni brat
Autor: Penelope Ward
Wydawnictwo: Editio red
Data wydania: 24 maja 2017
Stron: 272

Książka bierze udział:

25 komentarzy:

  1. Meh, mam wystarczająco "weekendowej rozrywki" z kategorii fantastyki, dlatego po tę pozycję raczej nie sięgnę, bo na ten moment nie mam po co :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pierwsze słyszę o tej książce, ale mnie zaintrygowałaś :D

    zabookowanyswiatpauli.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. UWIELBIAM TĘ KSIĄŻKĘ I NIE MIAŁAM POJĘCIA, ŻE KTOŚ TO U NAS WYDAJE!!!!!!!!!!!!!
    TO JEST MOJA WIADOMOŚĆ DNIA
    JESTEM TAKA PODEKSCYTOWANA, ŻE NIE SKOMENTUJĘ DZIŚ INACZEJ TEGO POSTA

    OdpowiedzUsuń
  4. Niestety nie jest to chyba książka dla mnie, mam wrażenie, że bohaterowie (może ściślej mówiąc bohaterka) zbyt działałaby mi na nerwy. Jakoś nie lubię takich wątków. Ale cieszę się, że mimo wszystko tobie się podobała :)
    BOOK MOORNING

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja właśnie na nią czekam. Ale ta okładka... jest PRZEBRZYDŁA. Patrzeć na nią nie mogę.

    Podrugiejstronieokładki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To właśnie ona mnie przyciągnęła do tej książki ☺

      Usuń
    2. Naprawdę? Dla mnie jest okropna :P

      Usuń
  6. Okładka odtaca czytelnika XD. Nie no, ale myślę, że fabuła akurat do mnie trafia i mogłabym się z niązapoznać. :D
    Pozdrawiam!
    polecam-goodbook.blogspot

    OdpowiedzUsuń
  7. Zachęciłaś mnie opisem tej książki. Czasami fajnie tak w weekend odciąć się od rzeczywistości

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak z przyrodnim bratem na pewno Ci się to uda :)

      Usuń
  8. Jak narazie chyba książka nie dla mnie :)

    Pozdrawiam Agaa
    http://ilovetravelingreadingbooksandfilms.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Też akurat dodałam recenzję tej książki, patrz jaka synchronizacja :D
    Mam prawie takie samo zdanie jak ty - książka była naprawdę dobra, ale Greta... ta postać to porażka, nie lubię jej.
    Pozdrawiam cieplutko, Paulina z Książkowego Zakątka

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam mieszane uczucia co do tej książki, ale z tego co widzę, ma sporo zwolenników.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może się podobać i jak widać, podoba się ☺

      Usuń
  11. Trochę się boję tej książki, bo z fabuły przypomina mi książki Elle Maskame, a nie były to miłe spotkania...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie czytałam książek tej autorki więc niewiele mogę powiedzieć na temat ich podobieństwa.

      Usuń
  12. Mam już jej ebooka i czeka na swoją kolej. Chociaż z niecierpliwości przeczytałam niektóre fragmenty. xD Ciekawa jestem całości, jednak na ten moment mam za dużo do czytania i muszę ją odłożyć. ;x

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twoje odwiedziny. Skoro jesteś już tutaj, będzie mi miło jeżeli zostawisz po sobie komentarz :)