środa, 5 kwietnia 2017

Aleksandra Krupa- Projekt mąż [Recenzja przedpremierowa]



Poznajcie historię Kiki, która chce zrozumieć mężczyzn. Żeby to zrobić, nie studiuje książek psychologicznych ani nie ogląda programów dokumentalnych, ale zakłada konto na SeeMe, tajemniczym portalu randkowym…


Po ten tytuł sięgnęłam bez zastanowienia, bez namysłu. Coś mnie ciągnęło do książki Aleksandry Krupy. Okładka i tytuł sugerują, że trzymamy w ręku lekką, romantyczną historię o poszukiwaniu mężczyzny idealnego, jednak treść okazuje zadziwiająca.

Aleksandra Krupa (ur. 28.02.1987 r. w Goleniowie) – mieszka w Darżu, w województwie zachodniopomorskim. Mama siedmioletniego Brajana. Jak sama siebie nazywa, jest poszukującym prawdy pielgrzymem, który każdego dnia zmaga się z codziennością. Praca nad książką zajęła jej dwa lata i powstała z fascynacji psychologią ludzkiego umysłu.

Początkowo „Projekt mąż” wydała mi się książką schematyczną i strasznie przewidywalną, no bo randki przez internet nie są niczym oryginalnym prawda? Fabuła okazała się jednak nad wyraz zaskakująca i o dziwo całkowicie nieprzewidywalna, co przyjęłam z lekką konsternacją, ponieważ ja naprawdę byłam pewna, że wiem jaką historię otrzymam.
Bohaterka po doświadczeniach z byłym mężem i przebytej depresji postanawia odegrać się na całym rodzaju męskim. Che się nimi bawić, być pożądana i kochana nie dając nic w zamian.

" - Dotyk jest najpiękniejszą i najmocniejszą formą intymności.
Nie seks, nie nagość, lecz dotyk.
Dziś wiem, że ciebie się pięknie dotyka..."

Tytuł „Projekt mąż"jest zdecydowanie mylący i myślę, że taki właśnie miał być. Moim zdaniem autorka z pełną świadomością ukryła charakter swojej powieści pod lekkim i niezobowiązującym tytułem, a trudne tematy, które w niej poruszyła, ubrała w lekkie szaty internetowego flirtu. Muszę przyznać, że to bardzo odważny zabieg i w moim wypadku skuteczny.

Akcja w książce jest dawkowana stopniowo. Początkowo niewiele się dzieje, czasami wręcz trąci nudą. Im dalej brniemy w opowieść Kiki i mężczyzn, których poznaje, tym bardziej wciąga nas w swój nieposkromiony nurt.

Poszczególne rozdziały są opatrzone imieniem mężczyzn, którzy pojawiają się w jej życiu za pośrednictwem portalu randkowego. Każda historia pozostawia mniejszy lub większy ślad na psychice Kiki. Każdy z tych mężczyzn ma dla niej lekcję, która nie tylko może ją zmienić, ale może okazać się również bardzo bolesna.

Bardzo podoba mi się styl pisania autorki. To jak trudne tematy opisuje z lekko ironicznym poczuciem humoru, wymaga nie lata sprytu i wyczucia. Nie raz uśmiałam się do łez podczas czytania, zdarzyło się również że łzy pojawiały się ze wzruszenia.



"Zawsze zastanawiałam się, dlaczego wszyscy mają to szczęście, którego ja nie mogę zaznać.
Miałam żal do losu, czasem patrzyłam w lustro i nienawidziłam sama siebie."


Książka autorstwa Aleksandry Krupy jest książką niebywale poruszającą i pouczającą. Autorka porusza  w niej bardzo wiele trudnych i bolesnych dla kobiet tematów takich jak, chorobliwa zazdrość, przemoc fizyczna i psychiczna, gwałt oraz choroba nowotworowa.  Zmusza czytelnika do przeanalizowania wartości, którymi kieruje się w życiu. Każda z randek na swój morał, każda niesie ze sobą ważną i wartościową lekcję, która zostaje z czytelnikiem na długo po jej przeczytaniu. 

Tytuł: Projekt mąż
Autor: Aleksandra Krupa
Wydawnictwo:Novae Res
Data wydania: 26.04.2017
Stron: 184



Książka bierze udział:

8 komentarzy:

  1. Książka porusza mnóstwo ważnych tematów. Jestem na tak.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie słyszałam wcześniej o tej książce, jestem nią bardzo zainteresowana :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wydaje się to być dość ciekawa pozycja. Faktycznie zerkając na informację o portalu randkowym pewnie bym przeszła obok obojętnie. Dobrze, że o niej napisałaś, bo wydaje się zawierać dużo więcej wartościowej treści.

    OdpowiedzUsuń
  4. Moim zdaniem zrozumienie facetów jest niemożliwe, zawsze czymś Cię zaskoczą (szczególnie, jak strzelają fochy o byle pierdołę) :D ja już nawet nie próbuję zgłębiać ich psychiki, ale ksiażką mnie zaintrygowałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytałam kilka recenzji na temat tej książki, jestem jej bardzo ciekawa, bo wydaje się interesująca a w dodatku bardzo podoba mi się okładka :)
    Pozdrawiam! http://tworze-czytam-fotografuje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Zachęciła mnie Twoja recenzja, z chęcią przeczytam tę książkę.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twoje odwiedziny. Skoro jesteś już tutaj, będzie mi miło jeżeli zostawisz po sobie komentarz :)