czwartek, 20 października 2016

Miszczuk Joanna -Nefrytowa Szpilka



To opowieść o silnej kobiecie, podążającej wybraną przez siebie drogą. Ale przede wszystkim historia trudnej miłości i walki o szczęście. 

Długą drogę musiała przejść Melania, dziewczyna z biednej rodziny, by z córki skromnej szwaczki stać się znanym ekspertem od chińskiej sztuki meblarskiej i właścicielką świetnie prosperującej firmy, sprzedającej antyki. Przeżyła śmierć matki i odrzucenie przez ojca, który nie chciał się przyznać do nieślubnego dziecka, skończyła wymarzone studia, dostała się na staż w prestiżowym domu aukcyjnym w Londynie. Przebolała także utraconą miłość i nadzieję na szczęście u boku ukochanego mężczyzny. 
Mijają lata. Melania jest cenioną, zamożną kobietą interesu. I samotną, chociaż ma wielu przyjaciół, a o jej ekspertyzy ubiegają się najwięksi kolekcjonerzy na świcie.
Pewnej nocy w jej wrocławskim mieszkaniu dzwoni telefon…
http://www.proszynski.pl/Nefrytowa_szpilka-p-34357-1-30-.html



Joanna Miszczuk  – wrocławianka duchem, choć rzadko ciałem. Obecnie mieszka i pracuje w Berlinie. Matka nastoletniej córki. Z wykształcenia pedagog, absolwentka Uniwersytetu Wrocławskiego. Zawodów ma wiele. Mieszkała w Niemczech, Francji i Polsce. Mówi czterema językami. Ulubione miejsca: Wrocław, Montmartre w Paryżu, Berlin i Sopot. Lubi musical, literaturę fantastycznonaukową i nowe wyzwania. Nie cierpi polityki, gotowania i kłamstwa.




Przy wyborze tej książki kierowałam się przeczuciem, coś w niej mnie przyciągało, coś wabiło. I tym razem moja intuicja mnie nie zawiodła, a Joanna Miszczuk w jednej chwili przeniosła mnie w egzotyczne azjatyckie rejony świata, absolutnie genialnie wplatając fakty historyczne w fikcyjną historię.

Mimo że głównym wątkiem fabuły jest dosyć trudne uczucie między osobami całkowicie odmiennymi kulturowo, to jednak opowieść zawarta na kilku stronach pamiętnika Nije Ke Xin, nadały powieści jej głębie i ukryte przesłanie. Ta postać, razem z jej ukochaną cesarzową Cixi zdominowały tę powieść i, mimo że były tylko jej dopełnieniem, śmiało mogłyby być oparciem dla całej książki. Oczywiście upór i niezłomna wola Melanii zrobiły na mnie duże wrażenie, a jej chęć pokazania wszystkim dookoła, z jakiego jest kruszcu, dodał historii pikanterii oraz swojego rodzaju pazura.

„Nefrytowa szpilka” jest jakby zlepkiem trzech historii. Mamy tu odrzuconą i wzgardzoną młodą Melanię, która niezłomnie dąży do celu, którym najpierw jest zdobycie popularności w nowej szkole, później jednak przewartościowuje swoje życie i udowadnia „tym lepszym”, że faktycznie do nich nie pasuje, ponieważ jest od nich lepsza. Ta część wywołuje wiele emocji, nie tylko tych pozytywnych. Z czasem, poznajemy Melanię zakochaną w Tanie, gdzie autorka stara się rozbudować wątek romantyczny, niestety ta miłość zupełnie mnie nie porwała, zabrakło mi w t niej ognia, zaufania i pożądania. Trzecią częścią jest opowieść zawarta na kartach pamiętnika Nije Ke Xin– Wiernej Bambus, córki mistrza Szangazi i tutaj autorka zbiła mnie z nóg. Ta historia jest genialna, wywołuje wiele sprzecznych emocji, jednocześnie sprawiając, że nie można oderwać się od lektury.

Po przeczytaniu „Nefrytowej Szpilki” nie mogę oprzeć się wrażeniu, że autorka podczas pisania tej książki miała kryzys, bądź jakąś wewnętrzną blokadę i jej owocem jest niezbyt porywające uczucie Melanii do Thana, chociaż jest to całkowicie subiektywne odczucie. Ten wątek fabuły jest jedynym elementem, który mnie nie urzekł w tej książce.

Czytając powieść J. Miszczuk, zdałam sobie sprawę, że jestem całkowitą ignorantką, jeżeli chodzi o znajomość historii oraz ustroju politycznego chin, więc ucieszył mnie fakt, że jedną z wielu zalet tej powieści jest rozbudowany watek historyczny, który został oparty głównie na twórczości Pearl S. Buck.

Z pełną świadomością stwierdzam, że „Nefrytowa Szpilka” jest naprawdę rewelacyjną powieścią, która niesie w sobie bardzo istotną i myślę, że również potrzebną lekcję dotyczącą szacunku należnego rodzicom, oraz tego, jak ważna jest miłość i oddanie rodzinie.



Tytuł: Nefrytowa Szpilka
Autor: Joanna Miszczuk
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Data wydania: 11 października 2016
Stron: 304

Za udostępnienie egzemplarza do recenzji dziękuję  wydawnictwu Prószyński i S-ka


Książka bierze udział:








13 komentarze:

  1. Brzmi bardzo ciekawie :-).
    Plus za okładkę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zastanowię się nad nią :) Interesuje mnie taka tematyka :)

    OdpowiedzUsuń
  3. istnieje spora szansa, że się skuszę, bo lubię tę autorkę, a i tematyka jest mi bliska

    OdpowiedzUsuń
  4. Dla tych Chin jak najbardziej mogłabym się skusić;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ciekawa pozycja, ale jak na razie mam troszkę książek do przeczytania.

    Buziaki,
    StormWind z bloga cudowneksiazki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Czy si ę skusze nie wiem. Fabuła wydaje się interesująca, ale ostatni uraz trochę mnie zniechęca :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Czytałam "Wyspę" i nieszczególnie przypadła mi do gustu, ale może pora dać pisarce kolejną szansę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. No niestety zupełnie nie moje klimaty.

    OdpowiedzUsuń
  9. Też nienawidzę kłamstwa i gotowania. Powieść mnie intryguje, będę się za nią rozglądać. Mam nadzieję, że nie będę długo czekać. ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. A ja mam upodobanie w chińskich klimatach i swego czasu obsesyjnie pochłaniałam wszystkie ksiażki z tym związane. Chociaż ta akurat nie wiem czy przypadłaby mi do gustu :(
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. O, podoba mi się ta puenta. No cóż, pisarze bardzo lubią przelewać trochę siebie do bohaterów i uczuć, które opisują, więc bardzo możliwe, że autorka miała jakiś kryzys i kształt wątku miłosnego wyszedł właśnie taki :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja jestem oczarowana ta powieścią. I wątek miłosny także mnie urzekł, ponieważ jest taki naturalny, bez szalonych porywów.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twoje odwiedziny. Skoro jesteś już tutaj, będzie mi miło jeżeli zostawisz po sobie komentarz :)

© Pośredniczka książek, AllRightsReserved.

Designed by ScreenWritersArena