środa, 28 września 2016

Altınyeleklioğlu Demet- Hürrem. Słowiańska odaliska. Księga I




Początek XVI wieku. Kilkuletnia córka ruskiego duchownego zostaje porwana podczas barbarzyńskiej napaści na wioskę. Co zaskakujące, porywacz Aleksandry okazuje się jej wybawcą, który zastępuje jej ojca. Życie u boku tatarskiego olbrzyma nie jest jednak dobrym rozwiązaniem dla dorastającej piękności. Wkrótce Aleksandra trafia do pałacu chana krymskiego i z miejsca zdobywa serce sułtanki Guldane. Staruszka przepowiada Rusince wielką przyszłość. Aleksandra wyrusza na drogę swojego przeznaczenia. Wysłana jako prezent od chana krymskiego dla osmańskiego sułtana Sulejmana trafia do haremu potężnego władcy imperium. Ruska odaliska przyjmuje imię Rusłana i tygodniami wyczekuje spotkania z sułtanem. Jej marzeniem jest zdobyć nie tylko serce Sulejmana, ale także władzę i potęgę. Oczarowany rudowłosą odaliską Sulejman nadaje jej imię Hürrem. Tak rozpoczyna się historia kobiety, która nie cofnie się przed niczym, by zostać zapamiętaną. Źródło
                                                             


Demet Altınyeleklioğlu-urodziła się 13 lutego 1955 roku. Pisarka i producentka telewizyjna, matka i żona pisarza, mieszkają w Stambule. Absolwentka TED Koleji, Wydziału Politologii Uniwersytetu Ankarskiego, Wyższej Szkoły Dziennikarstwa i Uniwersytetu Hacettepe.


Ta książka mnie  pozytywnie zaskoczyła. Biorąc do rąk „Hürrem. Słowiańska odaliska.” spodziewałam się lektury miłej i przyjemnej. Autorka ku mojemu zaskoczeniu stworzyła powieść, która wywołuje wiele emocji. Poznając losy najpierw kilku, później kilkunastoletniej dziewczynki byłam przerażona, ile musiało przejść to dziecko, jak wielu krzywd doznało i z iloma przeciwnościami losu musiało sobie poradzić.


Fabuła jest pomysłowa i bardzo wciągająca. Losy głównej bohaterki śledzimy od jej najmłodszych lat. Jesteśmy świadkami tego, jak kształtuje się jej charakter, mamy również wgląd w jej myśli, co daje całkiem inny pogląd sytuacji. Najpierw porwana, później niejako adoptowana przez swojego porywacza zostaje odesłana do pałacu, skąd trafia jako odaliska do haremu sułtana Sulejmana. Harem okazuje się jej najgorszym koszmarem, teraz jest zdana tylko na siebie. Jedynym minusem tej powieści są opisy. O ile sytuacja polityczna i bohaterowie drugoplanowi byli dość wyczerpująco opisani to sceneria i opisy miejsc były raczej pobieżne, przez co ciężko było sonie je wyobrazić.


Aleksandra Anastazja Lisowska z Rusi trafiła do świata całkowicie różnego od miejsca, w którym się wychowywała. Inni są ludzie, inne tradycje, inny język. Imperium Osmańskie powinno ją przerażać, jednak ona jeszcze zanim tam trafiła, postanowiła, że zdobędzie miłość władcy i koronę. Jakież było jej zdziwienie, gdy trafiła do haremu jako jedna z wielu nowicjuszek i nie miała praktycznie żadnej szansy na zrealizowanie swojego planu. Jej postać poraża kontrastami, bywa zmysłowa i przebiegła jak dojrzała kobieta, bywa też impulsywna i nierozsądna jak dziecko.


Altınyeleklioğlu Demet stworzyła poruszającą i magiczną opowieść o dziecku, które na oczach czytelnika przemienia się w kobietę.
Kobietę, która dokładnie wie czego chce od życia i postanawia zdobyć to wszelkimi możliwymi sposobami. Polecam fanom serialu „Wspaniałe stulecie” oraz wielbicielom gatunku.





Tytuł: Hürrem. Słowiańska odaliska. Księga I
Cykl: Tajemnice dworu sułtana. Tom1
Autor: Demet Altınyeleklioğlu 
Tłumaczenie: Agnieszka Erdogan
Wydawnictwo: W.A.B
Data wydania: 4 sierpnia 2016
Stron: 432

Za udostępnienie egzemplarza do recenzji dziękuję :



Książka bierze udział:


17 komentarzy:

  1. Zdecydowanie coś dla mojej mamy, bo uwielbia czytać i te tureckie seriale. Dziś mi nawet opowiadała, że jakiś nowy będzie:) Kupiłam jej wcześniej Harem Sulejmana i się podobał:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię podobne klimaty, więc z chęcią kiedyś po nią siegne. Historia daje autorom pole do popisu i niektórzy potrafią z niego świetnie korzystać jak widać ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie jest to niestety pozycja dla mnie...

    Przepraszam za ostatnią nieobecność. :/
    Buziaczki,
    StormWind z bloga cudowneksiazki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Rozumiem :) Tak się właśnie zastanawiałam co sie z Tobą dzieje :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaginęłam pośród stron podręczników i miałam trochę zamieszania w życiu prywatnym. :/

      Usuń
  5. Dla fanów serialu lub gatunku - czyli nie dla mnie ;)
    Jakoś nie mogę, nie lubię, nie dam rady... ale wiadomo nic na siłę ;)
    Recenzja jednak bardzo ciekawa. Ja nie lubię nadmiaru opisów w książkach dlatego to akurat byłoby dla mnie plusem ;)
    Pozdrawiam
    Na planecie Małego Księcia

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie wiem czy wiesz ale ta fabuła teoretycznie nie jest wymyślona/stworzona. Faktycznie kiedyś żyła sułtkanka Hurrem i o ile się nie mylę to wszystko wydarzyło się naprawdę. Więc autorka nie ma żadnego wkładu z wymyślenie fabuły, ewentualnie opisanie. Ale recenzja fajna, piszesz ciekawie. Wydaje mi się tylko że trochę krótko.

    Pozdrowionka! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za reprymendę :P Jestem świadoma, że ta hstoria poniekąd ma odzwierciedlenie w historii, ale to autorka swoim talentem oraz interpretacją suchych historycznych faktów, sprawiła że czyta się tę powieść z przyjemnością :)

      Usuń
  7. Książka wydaje się być ciekawa, jednak nie do końca jest w moim typie.

    Pozdrawiam,
    Czytaninka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, nie każdy lubi tego typu książki :)

      Usuń
  8. Sama nie wiem. Nie mówię nie, ale nie będę obecnie szukać tej książki.

    OdpowiedzUsuń
  9. Sama nie wiem. Jakoś nie mam przekonania do tej książki, aczkolwiek zastanowię się nad nią jeszcze.

    OdpowiedzUsuń
  10. Treść wydaje się bardzo kreatywna i przyznaję, że bardzo mnie intryguje. Jak będę miała okazję, przeczytam z chęcią. Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Skoro napisana z pomysłem i we wciagający sposób, to z pewnością znajdzie się w mojej biblioteczce, chętnie czasami zagłębiam się w takie klimaty. :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twoje odwiedziny. Skoro jesteś już tutaj, będzie mi miło jeżeli zostawisz po sobie komentarz :)