środa, 13 lipca 2016

Simons Paullina- Samotna gwiazda


„Jestem tylko zmrożonym szampanem musującym w jego rozpalonych ustach.”

Chloe od zawsze chciała wyjechać do Barcelony i właśnie teraz po ukończeniu liceum postanawia ziścić swoje marzenia. Okazało się jednak, że jej rodzice nie są tym pomysłem zachwyceni, co rozpętuję małą domową wojnę. Niespodziewanie odwiedza ich babka dziewczyny i ma dla niej pewną propozycję, niewygodną, ale dzięki jej pomocy Chloe ma szansę zrealizować swoje plany wraz z chłopakiem i przyjaciółmi.


To było moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki, z pewnością mogę stwierdzić, że dość udane. Tak książka jest opowieścią o podróży, dorastaniu i szukaniu własnego JA. Akcja odbywa się w podróży, ale to emocje grają tu pierwsze skrzypce, autorka nie szczędził mi wzruszeń, jeżeli chodzi o przygody czy doświadczenia bohaterów, w fabułę swojej powieści wplotła wiele wciąż bolesnych faktów z II wojny światowej, zabrała mnie na wycieczkę po obozach koncentracyjnych, opowiedziała o zbrodniach i śmierci, jednocześnie pokazując, jak reaguje na to młode pokolenie, dla którego te wydarzenia są bardzo odległe.

Narracja jest to wieloosobowa, co sprawia, że książkę, mimo jej grubości, czyta się bardzo szybko, a diametralnie różne spojrzenia przyjaciół na sytuacje, w jakiej się znaleźli, wzbudziło moje wielkie zainteresowanie.

Najbardziej barwną i tajemnicza postacią okazuje się Johny, który został ich przewodnikiem. Wzbudził on w swoich towarzyszach burzę emocji, nie tylko pozytywnych, a ja do samego końca nie mogłam się zorientować, jaką jest on osobą. W jednej chwili był ideałem, któremu nie można się oprzeć, ale były i takie momenty, w których szczerze go nie lubiłam. To właśnie głównie za jego sprawą główna bohaterka przechodzi przemianę z nieśmiałego dziecka w odważną i pełną temperamentu kobietę.

„Jej wcześniejsza złość na niego, początkowa irytacja, konsternacja z powodu jego przyjaznego sposobu bycia, ulga i żal, że już sobie poszedł, wszystko wyparowało, ustępując miejsca podziwowi.”


Jedyne czego mogę się przyczepić i co bardzo przeszkadzało mi w czytaniu to dość rozbudowane opisy, niezbyt je lubię, a w tej książce ich nie brakowało. Jednak mimo to mogę szczerzę ją polecić. Nie jest to lekka i niezobowiązująca lektura na letnie wieczory, jest to wymagająca i przesycona emocjami historia, która nie daje o sobie zapomnieć jeszcze długo po odłożeniu na półkę.

Samotna gwiazda opowiada o miłości, miłości gorącej i szalonej. Opowiada o dorastaniu oraz o konieczności mierzenia się z problemami, powstałymi w wyniku błędnych decyzji. Poza świetną rozrywką autorka zafundowała mi bardzo konkretną lekcję życia, a młody czytelnik może z tej lekcji wynieść wile dobrego.

Za udostępnienie egzemplarza do recenzji dziękuję księgarni internetowej lovebooks.pl


Tytuł: Samotna gwiazda
Autor: Paullina Simons
Tłumaczenie: Katarzyna Malita
Wydawnictwo: Świat Książki
Stron: 576



Książka bierze udział:

52 książki w 2016 (49/52)
Czytamy nowości

28 komentarzy:

  1. Mimo tych rozbudowanych opisów, których też nie lubię, mogłabym dać tej książce szansę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę że była by to dobra decyzja :)

      Usuń
  2. Bardzo lubię Paulinę Simons, ale tej książki jeszcze nie czytałam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. O myślę, że to idealna książka na wakacje!

    OdpowiedzUsuń
  4. Muszę przyznać, że zaciekawiłaś mnie swoją recenzją! Chyba sięgnę po tę książkę choć raczej nie miałam zamiaru. Chciałabym też zdradzić ci coś! Nominowałam cię na moim blogu w pewnym Tagu! Wraz z Remi z Kanału Lilacwix stworzyłyśmy owy tag!
    Mam nadzieje, że ci się spodoba :)
    http://miloscwieleznaczen.blogspot.com <3 ( Tag nazywa się Strażnicy Postaci)

    OdpowiedzUsuń
  5. Książka porusza ważne problemy, a jak tylko znajdę czas chciałabym przeczytać te książkę. Obawiam się tylko tych długich opisów:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla tej książki warto przez nie przebrnąć :)

      Usuń
  6. Chętnie sięgnę po tę książkę, nie czytałam jeszcze książek Simons :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Powieści obyczajowe to temat, który wciąż jeszcze delikatnie i nieco po omacku badam. Czasami staram się sięgać i powoli przekonywać do tego gatunku. Z różnym skutkiem. Zapiszę sobie tę pozycję na listę, a może kiedyś się z nią zapoznam. W każdym razie twoja recenzja do tego zachęca:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miała właśnie zachęcać , więc cieszy mnie to, że się udało :)

      Usuń
  8. Fabuła jak i Twoja recenzja zachęcają by sięgnąć po tą książkę :) zapisuję ją do swojej listy. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że się nie zawiedziesz :)

      Usuń
  9. Jeśli trafi w moje ręce to chętnie przeczytam ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Czytałam kilka książek autorki i nawet, nawet :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja muszę sięgnąć po inne jej pozycje :)

      Usuń
  11. Uwielbiam książki z watkami miłosnymi, jeśli ich nie ma książka jest już dla mnie stracona, a skoro w niej jest ich pełno, to z pewnością jest to książka dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Już ostatnio zaciekawiła mnie ta autorka i zaopatrzyłam się w "Jedenaście godzin" i "Tully" tej autorki. Powoli mam zamiar zapoznawać się z jej książkami, bo bardzo mnie zaintrygowała.
    Właśnie "Samotna gwiazda" zaciekawiła, ale postanowiłam zacząć od tych starszych. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zapowiada się bardzo ciekawie ;)


    Pozdrawiam,
    Czytaninka

    OdpowiedzUsuń
  14. Od dłuższego czasu mam tę książkę w planach, mam nadzieję, że niedługo uda mi się ją przeczytać. Szczególnie po twojej pozytywnej recenzji :)

    litery-na-papierze.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Autorka nie znana mi jeszcze, ale... kto wie, może coś się zmieni? ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twoje odwiedziny. Skoro jesteś już tutaj, będzie mi miło jeżeli zostawisz po sobie komentarz :)