poniedziałek, 30 maja 2016

Stiefvater Maggie - Drżenie


Grace jako dziecko została zaatakowana i pogryziona przez sforę. Co dziwne, jej życie ocalił właśnie członek sfory. Odtąd Grace zaczyna bacznie się im przyglądać, wciąż licząc na to, że zobaczy „swojego” wilka. Tymczasem w miasteczku zaczynają się dziać dziwne rzeczy...




„Cokolwiek to jest, poczeka do rana. A jeśli nie, to i tak nie jest tego warte.”



Przyznam się szczerze, że czytając tę książkę nie mogłam pozbyć się wrażenia, że jest dziwna. Kompletnie nie potrafiłam rozgryźć Sama, a o utożsamianiu się z Grace w ogóle nie było mowy. Rozumiałam chęć zobaczenia wilka, który był jej wybawcą. Po tak traumatycznym przeżyciu, jakim był atak wilków, każdy normalny człowiek by się ich obawiał chociaż odrobinkę, a ona lgnęła do nich niczym pszczoła do miodu.


„Ona była przeszłością, teraźniejszością, przyszłością. Chciałem jej odpowiedzieć, ale nie mogłem. Rozpadłem się na kawałki.”


Bardzo mi się podobał pomysł wilkołaków, w większości książek młodzieżowych, są przedstawiane jako całkiem świadome i dość „łagodne". Tutaj zmieniają się całkowicie w zwierzęta, nie ogromne basiory, ale zwykłe, nieświadome swojego człowieczeństwa, wilki.


„Nosimy grymasy śmiejącej się śmierci.”


Ta książka mnie nie zachwyciła, zaciekawiła owszem, ale wiele pytań pozostało bez odpowiedzi, a akcja była tylko interesującym przerywnikiem cukierkowego romansu nastolatków. Zdecydowanie liczyłam na więcej akcji, na dreszczyk emocji i porywającą bajkową historię.





Tytuł: Drżenie
Autor: Maggie Stiefvater 
Tłumaczenie: Ewa Agnieszka Kleszcz
Wydawnictwo: YA!
Stron: 459


Książka bierze udział:
Klucznik
52 książki w 2016 (37/52)






12 komentarzy:

  1. Przeczytałam pierwsze dwie części oraz połowę trzeciej i również nie jestem zachwycona tą serią. Pierwsze dwie części jeszcze trzymały poziom, ale ostatnia to kompletna porażka. Czytając ją miałam wrażenie, że jest napisana, aby przedłużyć serię i zarobić pieniądze. Mnie również podobała się wizja wilkołaków, ale bohaterowie jak wspomniałaś są kiepscy i trudno ich polubić.

    Pozdrawiam
    The-only-thing-i-love-are-books.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Historia o wilkołakach ido tego cukierkowa to jednak nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  3. miałam zamiar ją przeczytać, ale gdy zaczęłam to jakoś mnie nie zachęciła :/

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam ją w planach ale jakoś niespecjalnie mi się z nią spieszy. Może kiedyś...

    Pozdrawiam serdecznie ^^

    OdpowiedzUsuń
  5. Hmm szkoda, że się rozczarowałaś. Czasami tak bywa.

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam zamiar pomimo negatywnych recenzji przeczytać cała serię. ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Boskie jest to wydania.Sama seria dla mnie taka o

    OdpowiedzUsuń
  8. Widziałam na w bibliotece jednak kompetnie nie wiedziałam o czym jest. Teraz wiem ze jest na mojej liście ,,kiedyś przeczytam gdy nie będzie nic innego " :D
    Ale pomysł wydaje sie byc świeży 😀
    Pozdrawiam!
    http://fanofbooks7.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Muszę przeczytać koniecznie tę pozycję i to jak najszybciej, bo za długo z tym zwlekam. :/
    Buziaki,
    StormWind :*

    OdpowiedzUsuń
  10. Chętnie bym przeczytała, właśnie oglądam "Teen wolf", więc jestem w temacie, chociaż jak piszesz - tutaj są przedstawione troszkę inaczej :))
    Okładka jest piękna.

    http://triviaaboutme.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale liczy się klimat tej książki :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twoje odwiedziny. Skoro jesteś już tutaj, będzie mi miło jeżeli zostawisz po sobie komentarz :)