poniedziałek, 30 maja 2016

Stiefvater Maggie - Drżenie


Grace jako dziecko została zaatakowana i pogryziona przez sforę. Co dziwne, jej życie ocalił właśnie członek sfory. Odtąd Grace zaczyna bacznie się im przyglądać, wciąż licząc na to, że zobaczy „swojego” wilka. Tymczasem w miasteczku zaczynają się dziać dziwne rzeczy...




„Cokolwiek to jest, poczeka do rana. A jeśli nie, to i tak nie jest tego warte.”


Read More

środa, 25 maja 2016

Armstrong Kelley -Ugryziona




Elen mieszka w Toronto ze swoim chłopakiem i stara się żyć normalnie. Nie jest to proste, ponieważ odkąd została ugryziona przez wilkołaka, musi się regularnie zmieniać w wilka. Wilki żyją w stadach, Elena również ma swoją watahę, jednak robi wszystko, żeby o tym zapomnieć. Całkiem nieźle jej idzie do czasu aż zostaje wezwana przez przywódcę do walki ze zbuntowanymi wilkołakami, które nie zawahają się przed niczym, żeby osiągnąć swoje cele.







Read More

wtorek, 24 maja 2016

Cytatowa zachęcajka





Przed nami kolejny majowy, długi i upalny weekend, więc przygotowałam kilka cytatów, które zachęcają do przeczytania książek. Ja jeszcze żadnej nie czytałam, ale mam nadzieję zmienić to w najbliższej przyszłości.



                                                     

Łatwiej uwierzyć w kłamstwo niż prawdę.






Promieniej-powiedzieliśmy sobie nawzajem. 
Ponieważ jeśli tego nie zrobisz, cały świat się dowie, że jesteś potworem.





Myślałaś kiedyś o tym?
– O czym?
Ruchem głowy wskazuję miejsce, gdzie stała Jenny.
– O dziecku?
– O dziecku – odpowiadam.
– Z tobą?
– Cóż… wkurzyłbym się, gdybyś miała je z kimś innym.





W pewnym wieku przyjaźń opiera się bowiem na zupełnie innych fundamentach, niż ta przedszkolna. Opiera się na sarkazmie, ironii, śmiechu, alkoholu oraz wrogości do tych samych osób. Oraz na strategii przetrwania i ponownego odnalezienia własnej kobiecości.







Wszystko straciło nagle sens. A może tak naprawdę nigdy go nie miało, a ja dopiero teraz to zrozumiałam.






Czytaliście?? Polecacie?



Read More

poniedziałek, 23 maja 2016

Wyniki "Bez słów"


Dziękuję kochani, że wzięliście udział w konkursie! Za każdym razem, gdy jeden się kończy, mam ochotę zorganizować 3 następne, ale dzielnie staram się zachować umiar :)

W konkursie wzięło udział 94 osoby i każda z nich otrzymała numer zgłoszenia. Za pomocą strony losowe.pl został wyłoniony numer:




Z czego wynika, że wygrała:


Gratuluję i życzę Ci, żeby ta książka wywarła na Tobie takie wrażenie jak na mnie !

Jeszcze raz bardzo dziękuję za udział i przypominam, że na blogu wciąż odbywa się rozdanie, na które bardzo serdecznie zapraszam!




Read More

środa, 18 maja 2016

Palmer Diana - Ukryte uczucia


Romans, porwanie, szantaż. Jak się udało to połączenie?

Read More

poniedziałek, 16 maja 2016

Armstrong Kelley- Odwet



To oni dali Chloe Saunders jej moce, a teraz chcą je odebrać. Wielki błąd...


Cała nasza czwórka - Tori, Derek, Simon i ja - uciekała przed Grupą Edisona, kiedy zorientowaliśmy się, że jesteśmy obiektami projektu Genesis, który polegał na tym, że produkowano paranormalnych na drodze modyfikacji genetycznych.
Moja ciotka Lauren była jednym z lekarzy uczestniczących w tym eksperymencie, ale zdradziła swoich kolegów i pomogła nam uciec. Teraz ona była w ich rękach... a przynajmniej taką miałam nadzieję.
Zeszłej nocy, kiedy ludzie z Grupy Edisona nas wytropili, pomocy starał mi się udzielić duch, który niestety bardzo przypominał ciotkę Lauren.
Mieliśmy być bezpieczni, bowiem schroniliśmy się w domu należącym do grupy, która sprzeciwiała się eksperymentom. I oto pojawił się duch nastolatka, który wiedział o projekcie...



Chloe Saunders ma piętnaście lat i gorąco pragnęłaby być normalna, tymczasem jest genetycznie zmodyfikowaną nekromantką, która potrafi ożywiać zmarłych nawet bezwiednie.
Ratując życie, ona i jej równie "upośledzeni" przyjaciele uciekają przed złowrogą korporacją, która uczyniła ich takimi, jakimi są. Jakby tego było jeszcze mało, Chloe musi się zmagać ze swoimi uczuciami
do Simona, uroczego czarownika, i Dereka, zdecydowanie mniej uroczego wilkołaka. A ma niepokojące wrażenie, iż skłania się ku temu drugiemu... Czy to normalne?
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/84178/odwet



„To straszne urodzić się bez wyobraźni. Ciekawe, czy to leczą?”

Jest to trzeci tom trylogii, która skradła moje serce. Chloe, Derek, Simon i Tori po wielu przygodach znaleźli schronienie u przyjaciela ojca chłopców. Andrew sprowadza swoich paranormalnych przyjaciół, żeby wyszkolili „dzieci". Jednak szkolenie nie idzie gładko. Nauczyciele są przerażeni możliwościami swoich uczniów. Dodatkowo „bezpieczny” dom, w którym zamieszkali okazuje się nawiedzony przez duchy szalonych mieszkańców, a po lasach krążą, żądne krwi, wilkołaki.

Oto cudowne zwieńczenie bardzo pochłaniającej trylogii. Chloe jako gówna bohaterka dojrzała, jest teraz bardziej świadoma swoich mocy i potrafi je (zazwyczaj) kontrolować. Bardzo łatwo się z nią utożsamić, przez co książkę czyta się jeszcze szybciej niż poprzednie tomy. A jeżeli chodzi o jej relacje z chłopakami, tutaj sytuacja się nieco komplikuje. Jednak dostałam w końcu ten romans, którego brakowało mi w pierwszym tomie.

„Odwróciłam oczy. Nie żeby źle wyglądał półnagi, wprost przeciwnie, i właśnie dlatego... Dobrze, ujmijmy to tak: przyjaciele najlepiej wyglądają w ubraniu”

Styl autorki nie zmienił się zbytnio, wciąż jest lekki i przyjemny, przez co książkę się wręcz pochłania. Całość wzbogacają często bardzo zabawne dialogi. „Odwet” pokazuje nam, że nic nie jest takie, jak się początkowo wydawało. W miarę czytania wcielamy się w rolę detektywa próbującego rozwikłać zagadkę i prześladowanego, który nie ufa już nikomu.

„Mieliśmy jeden pistolet, jednego wilkołaka, jednego poltergeista, jedną super czarownicę rzucającą czarami i jednego nie-tak-super czarodzieja i jednego zupełnie bezużytecznego nekromana, choć Liz szybko przypomniała mi, że potrzebuje mnie do przekazywania jej słów.”
Intrygi, zawiść i odrobina horroru wplecione w losy grupy wyjątkowych nastolatków. Po przeczytaniu całej trylogii mogę ją jedynie polecić !

Recenzje poprzednich tomów:

KELLEY ARMSTRONG - WEZWANIE

KELLEY ARMSTRONG - PRZEBUDZENIE


Tytuł: Odwet
Autor: Kelley Armstrong
Tłumaczenie: Jerzy Łoziński
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Stron: 360 


Książka bierze udział:
52 książki w 2016 (33/52)
Read More

niedziela, 15 maja 2016

Uwaga, PODGLĄDACZ!!! #3



Oto blog, który darzę wielkim sentymentem :) a to dlatego, że to był pierwszy blog książkowy, na który trafiłam i poniekąd przez Dominikę postanowiłam  tchnąć życie w posredniczkaa.

Read More

czwartek, 12 maja 2016

Armstrong Kelley - Przebudzenie




Nie musisz być żywy, żeby się obudzić…


Chloe Saunders była jednak żywą i absolutnie normalną nastolatką, a przynajmniej tak jej się wydawało do chwili, gdy poznała wstrząsającą prawdę: jest chodzącym eksperymentem naukowym. W chwili narodzin została genetycznie zmodyfikowana przez grono bezwzględnych naukowców znane jako Grupa Edisona.

Chloe dysponuje niezwykłymi zdolnościami: widzi duchy, a także jest w stanie wskrzeszać zmarłych, co często ma przerażające konsekwencje.
Co gorsza, rozwój jej talentu czyni ją groźną dla żyjących członków Grupy Edisona, którzy uznają, że najwyższy czas zakończyć eksperyment raz na zawsze. Ratując swe życie, Chloe ucieka z Lyle House z trojgiem innych nastolatków o nadnaturalnych zdolnościach: uroczym czarodziejem, cynicznym wilkołakiem i pełną temperamentu młodocianą wiedźmą. By złapać uciekinierów, prześladowcy poruszą ziemię i piekło. Dosłownie...
                                          http://lubimyczytac.pl/ksiazka/67468/przebudzenie


"Przebudzenie" jest drugim tomem serii "Najmroczniejsze moce" autorstwa Kelley Armstrong.

Tom pierwszy "Wezwanie" wywarł na mnie niemałe wrażenie i obawiałam się, że po takim początku będzie niestety już tylko gorzej. Miałam szczęście, całkowicie się pomyliłam i mogłam zatopić się w fantastycznym świecie pełnym istot nie z tego świata, wykreowanym przez autorkę.

"Kiedy jej obecne życie straci blask nowości, zacznie dostrzegać rysy i szczeliny, a wpatrując się w nie, zrozumie prawdę."

Chloe wraz z przyjaciółmi uciekają z ośrodka dla trudnej młodzieży i postanawiają odnaleźć ojca chłopców, który prawdopodobnie został porwany. Znajdują się na ulicy, dodatkowo muszą sobie radzić z wieloma przeciwnościami. Derek jest w trakcie przemiany w wilkołaka, Liz nie żyje, a Chloe nie kontroluje swoich mocy i zdarza jej się ożywiać umarłych nawet przez sen.

W tej części autorka poszalała, jeżeli chodzi o momenty grozy. Bohaterowie przebywają naprawdę trudną drogę, żeby poczuć odrobinę bezpieczeństwa. Podobało mi się, że tu rola Dereka jest wyraźniejsza, przestaje on być nieufnym odludkiem, a staje się godnym zaufania sprzymierzeńcem oraz ostoją dla głównej bohaterki. No i jeszcze relacje Chloe z cudownym Simonem... Kto wie może się z tego jakieś głębsze uczucie?

"W filmowej wersji wmaszerowalibyśmy wprost w sidła. Wszyscy zostaliby schwytani...z wyjątkiem rzecz jasna, mnie, bohaterki. Wykazałabym dostatecznie wiele sprytu, aby uniknąć pojmania i ułożyć plan ratowania przyjaciół. Co nie dokonałoby się jednak łatwo i cicho. Tori i Simon magicznie zniszczyliby pół miasta, Derek miotałby ciężarówkami pełnych prześladowców, ja natomiast z pobliskiego cmentarza ściągnęłabym cały pluton zombie."

"Przebudzenie" podobnie jak "Wezwanie" jest napisane bardzo prostym językiem, przez co zagłębiając się w fabułę, można stracić poczucie czasu. Czytałam, że wielu osobom nie przypadły do gustu częste "młodzieżowe" zwroty w stylu "ok, czill, wow". Ja muszę przyznać, że czytając o grupie nastolatków, właśnie tego się spodziewałam i to, według mnie, dodawało im tylko autentyczności.

Godna uwagi jest również zmiana, która zachodzi w bohaterach. Stają się jakby dojrzalsi, poważniejsi. Choe natomiast z każdą nową umiejętnością przeistacza się z użalającej się nad swoim losem, dziewczynki w prawdziwą "żądną krwi" wojowniczkę. To akurat jest wielki plus, gdyż jej pierwotna "wersja" lekko mnie irytowała.

"Jesteśmy kompletnie ześwirowani i kompletnie nie cool. Twoja popularność leci na łeb na skutek samego przebywania z nami [...]"

Ta książka mnie pochłonęła i uważam, że autorka podczas jej pisania "dojrzewała" razem ze swoimi bohaterami. Pomimo że pierwsza część mi się podobała to druga okazała się o wiele bardziej wciągająca. Nie było nudnych momentów, akcja miarowo się rozkręcała, a zagadka nie okazała się łatwa do rozwiązania.

Nie pozostaje mi nic innego jak polecić ją (nie) tylko wielbicielom fantastyki!


Tytuł: Przebudzenie
Autor: Kelley Armstrong
Tłumaczenie: Jerzy Łoziński
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Stron: 368


Książka bierze udział:

52 książki w 2016 (32/52)

Klucznik




Read More

wtorek, 10 maja 2016

Cytatowa zachęcajka



Witajcie w kolejnej Cytatowej zachęcajce :) Dzisiaj jakoś tak mrocznie wyszło...



Read More

poniedziałek, 9 maja 2016

Armstrong Kelley - Wezwanie



Chloe Saunders prowadzi z pozoru normalne życie nastolatki...
Do czasu. Bo od teraz widzi zmarłych. Tak, tak jak w filmach. Piętnastoletnia Chloe pragnie tylko nie mieć kłopotów w szkole i może jeszcze zwrócić na siebie uwagę jakiegoś chłopaka. I rzeczywiście udaje jej się ściągnąć na siebie uwagę, ponieważ jednak dzieje się to za sprawą bardzo natarczywego ducha, więc i efekty są inne od zamierzonych. Chloe zostaje skierowana do Lyle House, ośrodka dla "trudnych" nastolatków. Na początku gotowa jest posłusznie poddać się rygorom, kiedy jednak znika jej sąsiadka z pokoju, która wcześniej wyznała, że ma kontakt z poltergeistem, a pozostali pacjenci zachowują się co najmniej dziwnie, Chloe rozpoczyna prywatne śledztwo. Dociera do niej, że jeśli nie odkryje prawdy, może już resztę życia spędzić w domu dla umysłowo chorych. A może czeka ją nawet coś gorszego? Czy może zaufać swoim towarzyszom i zdradzić im swą mroczna tajemnicę?

http://lubimyczytac.pl/ksiazka/58479/wezwanie



Wariatka, szajbus, schizol. Ma omamy, słyszy głosy... coś jest z nią nie tak!

Dzień jak co dzień... dom, szkoła, przyjaciele. No i woźny, który nie jest zwykłym woźnym, jest spalony i wygląda jak postać z horroru. Tylko dlaczego nikt poza nią go nie widzi?

Po tym incydencie Chloe Saunders została wysłana na "terapię grupową" do ośrodka dla młodzieży sprawiającej kłopoty. Aby szybko opuścić ten "obóz" stara się być przykładną pacjentką. Wszystko się komplikuje, kiedy inni pacjenci wcale nie uważają, że zwariowała, wręcz przeciwnie, starają się ją przekonać, że rzeczywiście widzi duchy.

"Problemem jest nie to, czy możesz uciec, ale to, czy będziesz chciał."

Kocham młodzieżówki, wręcz uwielbiam, a ta książka utwierdziła mnie w przekonaniu, że pomimo słusznego wieku warto sięgać po literaturę skierowaną do młodzieży. Kurcze ta książka ma w sobie to coś, czego czytelnik potrzebuje i szuka w każdej kolejnej pozycji. Ma tajemnicę, magię i niebezpieczeństwo.

Autorka doskonale buduje napięcie. Sprawiła, że miałam ciarki jeszcze długo po skończeniu książki.

Mimo że brakowało mi tutaj wątku romantycznego to ja i tak się zakochałam. Mimo że nie jest to horror, bałam się jak nigdy. Mimo że nie jest to kryminał, ja wczułam się w rolę detektywa. Bardzo się cieszę, że mam w domu całą trylogię "Najmroczniejsze moce", ponieważ mogłam z marszu wczytać się w tom drugi.
Gorąco polecam!


Tytuł: "Wezwanie"
Cykl: "Najmroczniejsze moce"
Autor: Kelley Armstrong
Tłumaczenie:Jerzy Łoziński
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Stron: 356


Książka bierze udział:

52 książki w 2016 (31/52)

Klucznik
Read More

sobota, 7 maja 2016

Uwaga, PODGLĄDACZ !!! #2



Podglądacie czasami sąsiadów? Tak?
Wstydźcie się!!!
Podglądajcie blogerów!


Read More

piątek, 6 maja 2016

Walton Leslye -Osobliwe i cudowne przypadki Avy Lavender


Zbliża się magiczna noc przesilenia letniego...


Noc, w której niebo się otworzy, a powietrze wypełnią deszcz i pióra.



Ava urodziła się ze skrzydłami. Pragnie poznać prawdę, odnaleźć odpowiedzi na pytania dotyczące jej pochodzenia. Niezwykłe wypadki, cudowne zdarzenia, dziwne zbiegi okoliczności i baśniowe rozterki zaprowadzą ją tam, gdzie nie spodziewała się dotrzeć. Kawałek po kawałku odsłania pełną boleści i trosk historię rodziny Roux. Ava Lavender może być pierwszą, która uniknie zguby i ucieknie obojętności. Czy uda jej się odnaleźć prawdziwą miłość?



Dramat Avy rozpoczyna się, kiedy wielce pobożny Nathaniel Sorrows bierze ją za anioła, a jego obsesja na punkcie dziewczyny rośnie... Źródło



Każdego dnia podejmujemy pewne decyzje, codziennie dokonujemy ważnych dla nas wyborów i to życie czy są słuszne, czy nie.


Jest to historia rodziny, wydawałoby się, ciągle napiętnowanej przez społeczeństwo. Jest to opowieść o miłości każdego rodzaju. To historia wzgardzonych kochanek, niekochanych córek, niedocenianych żon. Leslye Walton pokazuje nam, jak wygląda samotność w tłumie, przedstawia miłość w tej najczarniejszej odsłonie.

"Osobliwe i cudowne przypadki Avy Lavender" to książka, która całkowicie mnie pochłonęła. Narratorem jest Ava i to ona opowiada o dziejach swojej rodziny. Jej własna historia jest tylko dopełnieniem losów jej krewnych.

"Miłość, jak powszechnie wiadomo, kieruje się własną logiką, za nic mając nasze plany czy zamiary."

Niezbyt często mi się zdarza, żebym po przeczytaniu książki nie mogła jednoznacznie stwierdzić czy mi się ona podobała. Tak było tym razem. Z jednej strony chłonęłam zdarzenia całą sobą, ba ja nawet w myślach podpowiadałam bohaterkom, co mają robić. Z drugiej jednak strony one zawsze robiły coś odwrotnego, co wywoływało mój wewnętrzny bunt.

Ta książka wciąga, zaskakuje, zmusza do intensywnego myślenia nad zachowaniem bohaterów. Po początkowym chaosie, kiedy to autorka zrzuciła na mnie zbyt wielu bohaterów naraz, w pełni odnalazłam się w magicznym, a zarazem bardzo realistycznym świecie Avy i jej krewnych. Ta powieść jest piękna w swojej brzydocie, ponieważ bezlitośnie wytyka błędy, które popełniamy świadomie, nie zważając na ich konsekwencje.

"To, że miłość nie wygląda tak, jakbyś tego chciała, nie znaczy, że jej wokół ciebie nie ma."

Bardzo chciałabym poruszyć tu temat zakończenia, gdyż to ono zrobiło na mnie największe wrażenie. Ale nie zrobię tego, ponieważ tę książkę trzeba przeczytać! Trzeba ją przeżyć! Trzeba jej doświadczyć!



Tytuł: "Osobliwe i cudowne przypadki Avy Lavender"
Autor: Leslye Walton
Tłumaczenie:  Regina Kołek
Wydawnictwo:Sine Qua Non
Stron: 299


Książka bierze udział:
52 książki w 2016 (30/52)




Read More

środa, 4 maja 2016

Cytatowa zachęcajka





Witam po długim weekendzie! Mam nadzieję że odpoczęliście należycie i macie teraz dużo nowej energii na czytanie. A jeżeli nie wiecie co czytać, to mam dla Was pewne propozycje :)





Czasami trzeba być bezduszną jędzą, żeby dać sobie radę w życiu- oznajmiła- Czasem tylko to daje ci siłę...




Ludzie mówią z podziwem: jesteś spokojna, opanowana, stanowcza.
A ja noszę w środku smutek.
Może to nie jest jakiś straszny ból, ale coś ćmiącego co przesłania świat , który wydaje mi się bolesny i przykry, ale tak już na stałe na zawsze.





To tak, jakbym patrzyła przez rurę - powiedziała, wpatrując się w swojego nowo narodzonego synka. - Teraz świat to tylko on i ja.


                     

Dziury w życiu są trwałe. Trzeba żyć dalej wokół nich, jak korzenie drzewa wokół betonu, trzeba się miedzy nimi przeciskać...




Mężczyźni pragną pięknych kobiet, a kobiety pięknych sytuacji.


Czytaliście te książki? A może macie je w planach?

Read More

wtorek, 3 maja 2016

Lba

W weekend majowy przychodzę do was z tagiem :)

Nominowała mnie Wiktoria z bloga http://wiktoriaczytarazemzwami.blogspot.com/
Bardzo dziękuję za nominację i z marszu odpowiadam!


Read More

poniedziałek, 2 maja 2016

Kaufman Amie i Spooner Meagan - W ramionach gwiazd


Ikar, największy prom kosmiczny w całej galaktyce, rozbija się podczas rejsu. Jedyni ocaleni to Lilac – córka najbogatszego człowieka w całej galaktyce, i Tarver – młody bohater wojenny, który nie należy do elity. Muszą zjednoczyć siły, by wrócić do domu i rozwiązać zagadkę tajemniczych wizji, jakie zaczynają ich nękać.

Wkrótce rodzi się między nimi uczucie. Jednak w świecie, z którego pochodzą, ich związek jest skazany na potępienie. Czy mimo to nadal będą chcieli opuścić planetę? 
http://www.znak.com.pl/



Miłość potrafi być bardzo samolubna, potrafi swoim egoizmem stłamsić osobowość człowieka.

Zawsze ostrożnie podchodzę do książek, o których jest bardzo głośno. I tak było też z tą. Czytając opinie o niej, w większości zachwalające nie tylko pomysł, ale i styl, w jakim została napisana, obawiałam się, że nie sprosta moim oczekiwaniom. Teraz szczerzę mogę przyznać, że nie tylko im sprostała, ale znacznie przewyższyła.

"W duchu krzyczę, błagam, żeby nie wypowiadał tego imienia. Lilac. To już tylko echo. Gdyby przestał go używać, mogłabym po prostu rozpłynąć się w powietrzu."

"W ramionach gwiazd" jest pierwszą częścią kosmicznej trylogii „Starbound”. Autorki Amie Kaufman i Meagan Spooner swoją pracą, a raczej efektem tej pracy sprawiły, że nie mogę doczekać się kontynuacji trylogii.

Tarvier i Lilac nie mają ze sobą nic wspólnego. On zyskał pozycję w towarzystwie ciężką pracą i swoim bohaterskim zachowaniem. Lilac jest niczym księżniczka w pałacu wszystko, co ma i czym jest, pochodzi od jej ojca. Ze strachu przed jego gniewem Lilac upokarza Tarviera, gdy ten próbuje się do niej zbliżyć. Niedługo po tym zdarzeniu statek kosmiczny, na którym przebywają, ulega katastrofie. Od teraz mogą liczyć tylko na siebie. Żeby przeżyć na nieznanej planecie, muszą nauczyć się ufać sobie nawzajem. Czy poczucie obowiązku wygra ze zranioną dumą Tarviera? Jak Lilac poradzi sobie w iście spartańskich warunkach?

"Chłód to tylko brak ciepła, ciemność to brak światła. A tam jest tak, jakby… światło i ciepło nie istniały, nigdy."

Co to była za książka! Zabawna, wciągająca i zaskakująca! Nudziłam się przy niej, czytając dwie pierwsze strony, później już nic nudnego w niej nie uświadczyłam. Podobno nie ocenia się książki po okładce i w przypadku tej książki i jej bohaterów zgadzam się z tym twierdzeniem w całej rozciągłości. Okładka, mimo że piękna sprawiła, że biorąc tę książkę do ręki, byłam przekonana, że będzie to całkiem inna lektura niż się okazała w rzeczywistości. Podobało mi się to, że bohaterowie wraz z drogą, którą musieli przebyć, zmienili się w praktycznie całkiem inne osoby.
Bardzo interesującym zabiegiem okazało się wstawienie przed każdym rozdziałem urywków przesłuchania Tarviera. Było to na tyle ciekawe, że miałam chęć przekartkować, powieść, żeby dowiedzieć się, jak to przesłuchanie się rozwinie (z trudem się powstrzymałam).

"Wiodę życie pełne przywilejów. Wiem o tym. Akceptuję to. - Głos łamie mi się lekko. Oblizuję wargi. - Ale nic nie jest za darmo. Przywileje mają swoją cenę."

Mimo że "W ramionach gwiazd" nie wywołuje przyśpieszonego tętna i gęsiej skórki, ta historia całkowicie pochłania czytelnika i sprawia, że nie można się od niej oderwać. Dlatego polecam ją zarówno wielbicielom fantastyki, jak i osobom, które do tej pory nie przepadały za tym gatunkiem.


Tytuł: "W ranionach gwiazd"
Autor: Amie KaufmanMeagan Spooner
Tłumaczenie:Martyna Tomczak
Wydawnictwo: Otwarte
Stron: 488


Książka bierze udział:
52 książki w 2016 (29/52)

Read More

niedziela, 1 maja 2016

Podsumowanie miesiąca



W kwietniu dużo się działo na blogu, ale postaram się nie rozpisywać i od razu przechodzę do konkretów.
  • Pojawił się nowy cykl "Uwaga, PODGLĄDACZ!!!"
  • Przeszłam na własną domenę. Nie obyło się bez trudności, ale udało się :)
  • Nawiązałam współpracę z dwoma wydawnictwami.
  • Zakończyły się dwa konkursy, ale ich miejsce szybko zajęły:


Read More

© Pośredniczka książek, AllRightsReserved.

Designed by ScreenWritersArena