wtorek, 5 listopada 2019

Elizabeth O'Roark- Przebudzenie Olivii



Tytuł: Przebudzenie Olivii
Tytuł oryginału: Waking Olivia
Autor: Elizabeth O'Roark 
Tłumaczenie: Anna Sauvignon
Wydawnictwo: Wydawnicto kobiece 
Data wydania: 26 październik 2017
Stron: 432



Wciągająca opowieść o tajemnicy i pożądaniu, które nie powinno mieć miejsca.


Will Langstrom, trener drużyny lekkoatletycznej, ma mnóstwo zobowiązań. Sen z powiek spędzają mu upadające ranczo i długi zmarłego ojca. Ostatnie, czego potrzebuje to przejmowanie się niepokorną Olivią Finnegan. To piękna, ale niebezpiecznie tajemnicza studentka, która właśnie przeniosła się do jego zespołu.

Olivia Finnegan nie ma łatwego życia. Chociaż niepokorna dziewczyna nie może uciec od przeszłości, nie chce przyjmować pomocy od zdeterminowanego trenera. Mężczyzna nie pozwala jednak, aby jego wsparcie było odrzucone. Jest gotowy zrobić wiele, aby ocalić Olivię.

Wszystko komplikuje się, kiedy trener zaczyna czuć do swojej podopiecznej coś dziwnego. Coś, czego nie powinien czuć. Coś na kształt pożądania… To może wszystko zniszczyć.

Will Langstrom
Piekielnie przystojny trener ma mnóstwo obowiązków. Po ojcu odziedziczył upadające ranczo i masę długów, a na co dzień walczy o swój burzliwy związek. Ostatnią rzeczą, jakiej potrzebuje, jest zbuntowana dziewczyna, która przeniosła się do jego drużyny lekkoatletycznej.

Olivia Finnegan
Piękna i niepokorna nastolatka ucieka od przeszłości, a bolesne tajemnice skrywa za postawą graniczącą z bezczelnością i za mocnym prawym sierpowym. Ostatnią osobą, od której oczekuje pomocy, jest zarozumiały trener, którego nigdy nie może zadowolić. Olivia jest swoim najgorszym wrogiem, ale kiedy Will odkrywa, że za trudną naturą dziewczyny kryje się coś więcej, postanawia pomóc jej za wszelką cenę. Jednocześnie musi się oprzeć budzącemu się w nim uczuciu, które mogłoby zniszczyć ich oboje.
Opis wydawcy.

Każdy z nas ma jakiś bagaż doświadczeń, z którym musi radzić sobie w życiu. Wielu walczy ze swoimi własnymi demonami, ale nie każdy widział najstraszniejszy koszmar oczami pięciolatki.

O książce Elizabeth O'Roark nie dało się nie słyszeć. Ta powieść była i wciąż jest , bardzo polecana na wszelkich forach i grupach czytelniczych, dlatego  i ja  postanowiłam przekonać się, czy faktycznie jest aż tak porywająca, jak o niej mówią.

Muszę przyznać, że „Przebudzenie Olivii” faktycznie wciąga od pierwszych stron, ale nie do końca tak, jak się tego spodziewałam. Już przy pierwszym spotkaniu, nasi główni bohaterowie niemal skaczą sobie do gardeł. Niezwykle bawiła mnie ich relacja, że nie wspomnę o przezabawnych dialogach. Nie mamy tu do czynienia z miłością od pierwszego wejrzenia. Nie ma również mowy o zwalającym z nóg pożądaniu przy pierwszym dotyku. Olivia i Will szczerze się nie znoszą i wcale tego nie ukrywają, co nadaje lekturze bardzo ciekawego smaczku.

Zdecydowanie najmocniejszym atutem powieści są jej bohaterowie, a głównie postać Olivii. Dziewczyna opuściła swoją dotychczasową uczelnię w niesławie, po zmasakrowaniu innego studenta. Nie ma żadnego wyboru, jeżeli chce utrzymać stypendium, musi trenować z Willem. Nie łatwo znosi krytykę, której jej nowy trener jej nie szczędzi. Jej bezpośredniość, trudny charakter i cięty język dodają lekturze charakteru. Wisienką na torcie okazują się jej problemy psychiczne, to właśnie w tym momencie książka absolutnie mnie pochłonęła. Jej problem jest bardzo poważny i staje się nie lada przeszkodą w utrzymaniu się na uczelni, a Will tylko szuka pretekstu, żeby się jej pozbyć. Zarówno Will, jak i Olivia cechują się niezwykłym uporem oraz dumą, co owocuje ciągłymi nieporozumieniami między nimi, zarówno w sferze zawodowej, jak i prywatnej. Dzięki temu przy tej powieści nie można się nudzić, bo wciąż coś się tu dzieje.

Narracja jest podzielona pomiędzy Willa i Olivię, co pomaga zrozumieć zarówno ją, jak i jego. Gdyby nie to zapewne zarzuciłabym któremuś z nich całkowicie irracjonalne zachowania, a tak głównie w ich własnych przemyśleniach, autorka przemyciła to, czym niekoniecznie chcieli dzielić się ze światem.

Poza głównymi bohaterami spotkałam tu bardzo ciekawe postaci drugoplanowe. Moje serce skradł brat Willa, którego losy poznamy w drugim tomie serii, zabawny i zadziorny chłopak bardzo szybko zyskał moją sympatię. Niezwykle interesującą bohaterką, poza przecudowną mamą Willa Dorothy, okazała się Jessica dziewczyna naszego głównego bohatera. Oczywiście nie jest to osobą, którą się lubi, jest raczej tą wredną i z problemami, ale od samego początku z wielką uwagą śledziłam jej gierki i knowania.

„Przebudzenie Olivii” jest książką, którą można zaliczyć zarówno do tych lekkich poprawiających humor, jak i tych nieco bardziej wymagających, które wywołują masę emocji. Dla mnie okazała się bardzo udaną mieszanką. Romansu jest w niej w sam raz, nie za dużo i nie za mało, a dodatkowo można liczyć na bardzo ciekawe, a czasami mrożące krew w żyłach wątki poboczne. Dla mnie świetna pozycja, którą śmiało mogę polecić fankom literatury kobiecej.

★★★★★★

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Dziękuję za Twoje odwiedziny. Skoro jesteś już tutaj, będzie mi miło jeżeli zostawisz po sobie komentarz :)

© Pośredniczka książek, AllRightsReserved.

Designed by ScreenWritersArena