środa, 29 maja 2019

Augusta Docher - Wiele podów, by wrócić



Tytuł: Wiele powodów, by wrócić
Seria: Najlepszy powód, by żyć
Autor: Augusta Docher
Wydawnictwo: OMGBooks
Data wydania:  15 kwietnia 2019
Stron: 352

Czy pierwszą miłość można przeżyć drugi raz?
Marcel po wypadku nie odzyskuje przytomności.

Dominika jest zdruzgotana – zamiast układać sobie życie z ukochanym, spędza długie godziny w szpitalu, czuwając przy jego łóżku. Heroicznie walczy o każdy oddech Marcela i nie traci nadziei, że ten pewnego dnia do niej wróci. Chwila, w której chłopak budzi się ze śpiączki, jest jedną z najszczęśliwszych w jej życiu.

Radość błyskawicznie zamienia się w rozpacz, gdy Dominika odkrywa, że Marcel nie pamięta ostatnich dwóch lat.

Czy łączące ich niegdyś uczucie okaże się silniejsze od zapomnienia?
Czy ktoś, kto odszedł tak daleko, znajdzie powód, by wrócić? [Ops wydawnictwa]


Gdy na rynku pojawiła się kolejna powieść Augusty Docher, która jest kontynuacją książki, którą miałam okazję czytać i bardzo dobrze wspominam, wiedziałam, że warto po nią sięgnąć. Historia Dominiki zrobiła na mnie wielkie wrażenie półtora roku temu i teraz również liczyłam na wiele emocji. Autorka i tym razem mnie nie zawiodła. Jej opowieść okazała się niewiarygodnie wzruszająca i pod tym względem absolutnie mnie usatysfakcjonowała. "Wiele powodów, by wrócić" ma jednak pewne wady, które bardzo utrudniły mi delektowanie się najnowszą powieścią jednej z moich ulubionych autorek.


W „Wiele powodów, by wrócić” mamy okazję lepiej poznać Marcela, który odegrał bardzo ważną rolę w życiu Dominiki. Cofamy się nie co do przeszłości i jesteśmy świadkami momentu, w którym Marcel poznaje Wiki, mamę Amelki. Tu podobnie jak w poprzedniej części fabuła również jest podzielona na teraz i wcześniej. Niestety, chłopak, który w pierwszym tomie okazał się niezwykle dojrzałym i cierpliwym facetem, tu jest kimś całkowicie innym, przynajmniej w pierwszej połowie powieści. Przy poważnej i twardo stąpającej po ziemi Dominice, Marcel wydaje się niezwykle dziecinny i rozkapryszony. Wszystko, co mi się w nim podobało wcześniej, poszło w zapomnienie, gdy poznałam go o dwa lata młodszego.


Uwielbiam styl pisania Augusty Docher. Jej umiejętność doprowadzanie mnie od śmiechu do łez jest zadziwiająca, a sięgając po jej książki, mam pewność, że mnie nie zawiedzie. Z wielkim smutkiem muszę przyznać, że w delektowaniu się tą piękną i wzruszającą historią przeszkadzał mi język, jakim posłużyła się autorka, głównie chodzi mi tu o wypowiedzi Marcela. Gdy pierwszy raz przeczytałam o kiepie, myślałam, że jest to po prostu błąd w druku, ale gdy to słowo notorycznie się powtarzało, musiałam przyznać sama przed sobą, że właśnie tak miało być. Nic mnie jednak nie doprowadzało to takiej białej gorączki jak powtarzające się „hłe, hłe, hłe". Być może jest to książka skierowana do dużo młodszego czytelnika i mój wiek nie pozwala w pełni jej docenić, jednak absolutnie nie kupiłam tego całego młodzieżowego slangu.  Właśnie to jest największą wadą tej książki i gdyby nie ten język, to byłaby to powieść niemal idealna. Zastanawiające jest to, że w poprzednim tomie Marcel wypowiadał się całkiem normalnie, bez tego całego młodzieżowego slangu (specjalnie sprawdzałam) i myślę, że ta zmiana była bardzo niekorzystna.


„Wiele powodów, by wrócić” jest kontynuacją „Wiele powodów, by żyć" i, mimo że całkiem łatwo odnaleźć się w drugim tomie bez czytania pierwszego, to jednak polecam czytać od początku. W pierwszym tomie towarzyszymy Dominice w jej przeprawie i poznajemy Marcela z tej „lepszej” strony. Czytając tylko drugi tom, opowieść nie porusza już tak mocno, staje się płytka i nie wywołuje pożądanych emocji.


Wielkim zaskoczeniem było dla mnie to, że wystarczyły dwie strony, żeby fabuła pierwszego tomu wróciła do mnie jak za machnięciem magicznej różdżki. Niemal od samego początku czułam więź z Dominiką, którą polubiłam już podczas czytania „Wiele powodów, by żyć”, dlatego ta książka poruszyła mnie nawet bardziej niż poprzedniczka.

Augusta Docher ma niesamowity talent zmuszania mnie do płaczu, mimo że powinnam się już do tego przyzwyczaić, wciąż mnie zadziwia. Posłowie zrobiło na mnie niemal tak duże wrażenie, jak sama powieść. Zawsze mocniej odbieram książki, które były inspirowane prawdziwymi historiami i tak też było w tym przypadku.


„Wiele powodów, by wrócić” jest książką bardzo emocjonującą i pokrzepiającą. Podczas czytania dobrze zaopatrzyć się w paczkę chusteczek i nieco cierpliwości, żeby nie zniechęcić się nieco specyficznym językiem. Po trudnym początku autorka serwuje prawdziwą bombę emocjonalną dla czytelnika, a akcja, mimo że toczy się raczej nieśpiesznie to niezaprzeczalnie porywa.
★★★★★★

Read More

niedziela, 26 maja 2019

Meghan March - Niepokorna królowa



Tytuł: Niepokorna królowa
Seria:Mount Trilogy (tom 2)
Tytuł oryginału: Defiant Queen
Autor: Meghan March
Tłumaczenie: Olgierd Maj
Wydawnictwo: Editiored
Data wydania: 15 maja 2019
Stron: 232



Keira Kilgore ma ognisty temperament i cudowne ciało. Ta silna, odważna kobieta nade wszystko ceni niezależność — choć stanowi własność tyrana. Nie ma prawa decydowania o swoim losie, mimo że podejmuje decyzje biznesowe jako właścicielka i szefowa rodzinnej destylarni. Jeszcze całkiem niedawno wierzyła, że jest wdową, jednak okazało się, że jej uznany za zmarłego mąż żyje. I jest równie podły jak dawniej!


Lachlan Mount stanowi prawo i ustala zasady w Nowym Orleanie. Nikt nawet nie próbuje kwestionować jego żądań. Gdy sięgnął po Keirę, oczywiste było, że odtąd jest jego zabawką. Dziewczyna stała się własnością najbardziej bezwzględnego i bezlitosnego tyrana, jaki kiedykolwiek kontrolował Nowy Orlean. I chociaż Mount wyzwala w niej najgorsze instynkty, a rozum każe jej go nienawidzić, ciało pożąda tego okrutnego mężczyzny każdym nerwem. Keira pragnie więc tylko ocalić duszę i serce.

W drugim tomie tej niezwykłej trylogii wydarzenia nabierają szalonego tempa. Odwaga i duma Keiry ścierają się z bezwzględnym żądaniem Mounta, by była mu absolutnie posłuszna. Każde ich spotkanie to zderzenie namiętności i odwagi, pożądania i podziwu. Mężczyzna wie, że choć rządzi miastem żelazną pięścią, nie podporządkuje sobie rudowłosej ślicznotki do końca. Zdaje sobie również sprawę, że nie może jej stracić. Jest dla niego cenniejsza od władzy i pieniędzy. Tymczasem sprawy zmierzają ku katastrofie. Nadchodzą chwile grozy...

Meghan March pochodzi z Michigan. Uwielbia czytać, strzelać na strzelnicy i bawić się ze swoimi szalonymi psami. W przeszłości zajmowała się handlem częściami samochodowymi i bielizną, wytwarzaniem biżuterii oraz prawem korporacyjnym. Obecnie ma o wiele ciekawszą pracę: pisanie emocjonujących książek docenianych przez rzesze czytelników.
On łamie wszystkie twoje zasady. Jego możesz złamać ty! editio.pl



Pierwsza część serii „Mount trilogy” pt. „Król bez skrupułów” (recenzja) mimo swoich wad, całkowicie mnie zachwyciła i kazała z niecierpliwością czekać na kontynuację. Gdy wreszcie miałam w rękach „Niepokorną królową”, wręcz nie mogłam się doczekać, żeby rzucić wszystko, czym aktualnie się zajmowałam i zagłębić się w lekturze.

Uwaga! Jeżeli nie czytałyście „Króla bez skrupułów”, to koniecznie musicie nadrobić zaległości i dopiero po skończonej lekturze sięgnąć po „Niepokorną królową”, gdyż obie powieści są ściśle ze sobą powiązane.

Początek powieści okazał się, delikatnie mówiąc, zaskakujący. Po bardzo burzliwym i niejasnym zakończeniu tomu pierwszego, kiedy to zmartwychwstały, mąż Keiry pojawia się w progu jej mieszkania, byłam zszokowania i bardzo ciekawa co będzie dalej. Czy wybaczy mu wszystkie złe uczynki? Czy on będzie błagał o przebaczenie? Autorka postanowiła potrzymać mnie w niepewności dłuższą chwilę, cofając się do czasów, gdy Mount był jeszcze dzieckiem. Byłam świadkiem zdarzenia, które uczyniło z niego takiego człowieka, jakiego poznałam w poprzednim tomie. Był to bardzo interesujący wątek, ale wciąż nie mogłam doczekać się rozwoju sytuacji w teraźniejszości i tu niestety nieco się zawiodłam, bo liczyłam na znacznie więcej emocji i dramatu. A i jedno i drugie było bardzo starannie dawkowane. Dostałam tyle, żeby lektura mnie ciekawiła, ale nie tyle, żeby oderwała mnie od rzeczywistości.

W pierwszym tomie byłam zachwycona kreacją bohaterów, a głównie czarnego charakteru w osobie Mounta. Nareszcie trafił mi się twardy zawodnik, który nie mięknie tuż po spotkaniu z kobietą. Jego zachowanie było niezmienne, a reguły twarde i konsekwentnie egzekwowane. Z wielkim smutkiem muszę to napisać, ale w tomie drugim zabrakło mi tego faceta. Keira nabrała odwagi i nie boi się sięgać po to, czego pragnie, ale Mount jest tylko cieniem mężczyzny, którego poznała. Oczywiście bardzo dokładnie widać, że taki był zamysł autorki, bo również inni bohaterowie dostrzegają zmiany, które zaszły w „Królu” przestępczego półświatka, ale mi ta zmiana odebrała wiele przyjemności podczas lektury.

Akcja w powieści toczy się dość nierówno. Są momenty bardzo emocjonujące, niebezpieczne i szalenie porywające, by kilka stron później przenieść czytelnika w wielostronicowe odmęty scen erotycznych, które choć dobrze napisane, to przytłoczyły mnie swoją rozciągłością. Całe szczęście ich ilość wciąż jest doskonale wyważona, więc można przymknąć oko na to potknięcie. Bardzo rozbudowanym wątkiem fabuły są uczucia, jakimi bohaterowie, wbrew sobie, zaczynają się darzyć. Co prawda odrobina uczucia jeszcze nikomu nie zaszkodziła, ale tu pełna pasji i niebezpieczeństw historia przeradzała się momentami w nieco zbyt cukierkowy romans.

Wszelkie wady i niedociągnięcia w „Niepokornej królowej” poszły w zapomnienie, gdy przeczytałam zakończenie powieści. Autorka już drugi raz postarała się o to, żebym zapomniała o tym, że jej książka nie była do końca taka, jak tego oczekiwałam, nie mogąc doczekać się wydania kolejnego tomu. Bo oczywiście zamierzam go przeczytać, co do tego nie mam żadnych wątpliwości.

„Niepokorna królowa” bardzo różni się od „Króla bez skrupułów". Romantyczne uniesienia i sceny łóżkowe, przysłaniają niebezpieczeństwo życia w świecie mafii i szemranych interesów, a role w układzie, jaki zawarli bohaterowie, niemal się odwracają. Niemal, bo zarówno bohaterowie, jak i czytelnik są doskonale świadomi tego, że ta opowieść ma bardzo niewielkie szanse, żeby zakończyć się happy endem. Jeżeli Mount zmięknie i pozwoli uczuciom kierować swoimi poczynaniami, będzie to koniec jego i jego imperium, a do tego nie może dopuścić.

„Niepokorna królowa” jest nieco słabszą kontynuacją, bardzo porywającej książki. Czytelniczki pragnące mocnych i niezapomnianych wrażeń podczas lektury tej pozycji, mogą poczuć się początkowo nieco zawiedzione, ale autorka i dla nich przygotowała coś extra. Dla odmiany, fanki romantycznych uniesień i elektryzujących scen erotycznych, będą w pełni usatysfakcjonowane.
★★★★★★✩✩✩
Read More

sobota, 25 maja 2019

Cytatowa Zachęcajka!




Zapraszam na kolejny post z cyklu „Cytatowa zachęcajka”, czyli garść cytatów, które być może zachęcą Was do przeczytania książki. Oto pięć (potencjalnie) niesamowitych książek!


Bez względu na to, co się wydarzy, znowu odnajdziemy się nawzajem. Jesteś moją linią bezpieczeństwa. I zawsze będziesz.

A.G. Howard – Alyssa i czary



Co, a przede wszystkim, jak będzie później? Nie wiem. Mam nadzieję, że dobrze, ale to zupełnie inna, nowa historia, której jeszcze nikt nie zna i którą napisze czas.

Liczę na to, że da nam wiele powodów do szczęścia.
Augusta Docher – Wiele powodów, by wrócić



Czuję, jakbym stała nad przepaścią, i jedyne, co mi zostaje, to skoczyć.


                                         
Elizabeth O'Roark – Przebudzenie Olivii


,Miłość bywa skomplikowana. Bez solidnych fundamentów nie przetrwa żadnej burzy. Ale kiedy ta druga połowa nie tylko jest twoim kochankiem, lecz również bratnią duszą, z którą rozumiesz się bez słów, przezwyciężycie razem wszystko - nawet największy huragan i najbardziej niszczycielskie tornado.

Meg Adams – Architektura uczuć


Miałam wrażenie, jakby nagle wskoczył w moje życie i zaczął się w nim rozpychać, wywracając do góry nogami wszystko, co dotychczas było stabilne i przewidywalne.
Miałam wrażenie, jakby nagle wskoczył w moje życie i zaczął się w nim rozpychać, wywracając do góry nogami wszystko, co dotychczas było stabilne i przewidywalne.
Magda Mila – Cat

Czytaliście którąś z tych książek? A może tak jak ja,  macie je dopiero w planach?
Read More

czwartek, 23 maja 2019

Nina Majewska- Brown- Żona na zamówienie

Tytuł: Żona na zamówienie
Autor: Nina Majewska- Brown 
Wydawnictwo: Pascal
Data wydania: 13 marca 2019
Stron: 336 

Zosia wyrzuciła niewiernego męża z domu i usiłuje poukładać życie na nowo. Okazuje się, że nie to, czego najbardziej się obawiała - brak pieniędzy i niezależności - jest jej największym zmartwieniem. Czy może liczyć na wsparcie matki, obwiniającej ją za rozpad małżeństwa? Czy uda jej się odnaleźć w samotnym rodzicielstwie? Czy jest w stanie znowu zaufać mężczyźnie?

Bohaterowie znani ze świetnie przyjętej przez czytelniczki powieści Mąż na niby w na wskroś współczesnej opowieści o tym, czy w uczuciach trzeba dawać drugą szansę. Sobie i innym.
[Opis wydawnictwa]

Po przeczytaniu części pierwszej pt. „Mąż na niby” byłam bardzo ciekawa tego, jak potoczą się losy porzuconej przez męża Zosi. Czy Paweł wciąż będzie próbował do niej wrócić i jak ona na to zareaguje? Czy wybaczy mężowi zdradę, gdy zatęskni za wsparciem męża i bliskością drugiego człowieka? A może w odkrytej w sobie niezależności i wolności odnajdzie zadowolenie i spełnienie? 


„Żona na zamówienie” podobnie jak jej poprzedniczka, jest historia bardzo życiową i prawdziwą. Poruszane w niej problemy, są dokładnie takie, z jakimi kobiety zmagają się codziennie. Mamy tu cały kalejdoskop mniej lub bardziej poważnych tematów. Zosia musi radzić sobie z problemami nastolatków, gdzie gnębienie w szkole jest najpoważniejszym z nich. Cała masa domowych dramatów również jej nie omija. Autorka w dość zabawny i nieco przejaskrawiony sposób poruszyła również tematy rasizmu, homoseksualizmu, czy choćby polaków mieszkający za granicą, którzy bardzo szybko zapominają nie tylko o swoich korzeniach, ale i ojczystego języka. Głównym wątkiem niezmiennie pozostaje życie Zofii po rozstaniu z mężem, ale przed zabraniem się za tę powieść warto przeczytać „Mąż na zawołanie”, gdyż są to książki ściśle ze sobą powiązane.

Powieść Niny-Majewskiej Brown jest napisana bardzo lekko i z wielkim humorem, mimo że zdarzają się w niej tematy ciężkie i dość poważne. Autorka nieco ironicznie przedstawia Polskie realia, hipokryzję i stosunki międzyludzkie. Obraz rodziny w jej powieściach jest bardzo konkretnie zarysowany. Mamusie, czy teściowe nieustannie wtrącający się w życie dorosłych już latorośli, oraz tatusiowie, albo nieobecni, albo niemający zbyt wiele do powiedzenia pod tyranią żon to zjawisko towarzyszące w obu tomach powieści autorki. Dodając do tego bardzo wyrazistych bohaterów, którzy zazwyczaj mogą się poszczycić całkiem ciętym językiem, powstaje nam przezabawna historia, od której trudno się oderwać.

Pomimo lekkiego pióra i dużej dawki humoru autorka daje czytelnikowi w swojej książce nie jedną lekcję. Bardzo łatwo jest komentować życie innych, czy wyrażać swoje opinie na tematy, które nas bezpośrednio nie dotyczą, lub zwyczajnie nie mamy o nich zielonego pojęcia. Jak jednak się zachowamy, gdy przyjdzie nam powitać w rodzinie osobę różniącą się od nas zarówno pod względem kulturowym, jak i wyglądem? Czy wciąż wtrącająca się w nasze sprawy teściowa sprawi, że zapomnimy o szacunku do starszych? A może, gdy nasze dziecko będzie gnębione w szkole, będziemy walczyć z systemem do utraty tchu, czy z podkulonym ogonem przeniesiemy latorośl do innej placówki, mimo że nie zrobiło nic złego? I najważniejsze, czy można wybaczyć zdradę? Ponownie zaufać? Zapomnieć? Jeszcze raz pokochać? 

„Żona na zamówienie” to wspaniała lektura, która bawi i przy odrobinie dobrej woli czytelnika może również nieść pewną naukę. Nie jest to romans i nie do końca komedia, to humorystyczna opowieść o ludziach, których spotykamy codziennie i o problemach którym stawiamy czoła każdego dnia. To zabawna historia o życiu, rodzinie, miłości i tolerancji. 
                       ★★★★★★✩✩
Read More

wtorek, 21 maja 2019

J.R.R. Tolkien- Niedokończone opowieści Śródziemia i Numenoru

Tytuł: Niedokończone opowieści
Tytuł oryginału: Unfinished Tales
Autor: J.R.R. Tolkien
Tłumaczenie: Sylwanowicz Agnieszka, Braiter Paulina
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Data wydania: 2 kwietnia 2019
Stron: 560

Fascynujący zbiór historii rozgrywających się od Dawnych Dni Śródziemia po zakończenie Wojny o Pierścień, stanowiących kontynuację Hobbita, Władcy Pierścieni i Silmarillionu.

Książka skupia się na Śródziemiu, zawiera barwną opowieść Gandalfa o tym, jak doszło do tego, że wysłał krasnoludów na słynną kolację w  Bag End, opis pojawienia się boga morza Ulma przed Tuorem u wybrzeży Beleriandu oraz dokładny opis wojskowej organizacji Jeźdźców Rohanu, a  także relację z podróży Czarnych Jeźdźców w poszukiwaniu Pierścienia. Czytelnik znajdzie tu też jedyną ocalałą opowieść o wielowiekowej historii Númenoru sprzed jego zagłady oraz wszystko, co wiadomo o Pięciu Czarodziejach wysłanych przez Valarów do Śródziemia, a także o Widzących Kamieniach znanych jako palantíry oraz o legendzie o Amrothu.

Wszystkie te opowieści zostały zebrane przez syna i  literackiego spadkobiercę J.R.R. Tolkiena, Christophera Tolkiena, który napisał przedmowę, a także zaopatrzył każdą historię w krótki komentarz, dzięki któremu czytelnik może wypełnić luki w narracji oraz umieścić daną opowieść w kontekście pozostałych dzieł mistrza. 
Opis wydawcy

                                   "Kobieta musi żyć pasjami męża, inaczej miłość sczeźnie"

Gdy po dość długim czasie udało mi się uporać z tą niemal sześćset stronicową księgą, okazało się, że przeczytałam ją tylko po to, by w niedalekiej przyszłości zrobić to ponownie. Dlaczego? A to dlatego, że absolutnie nie byłam gotowa na lekturę tego zbioru opowiadań i niestety z przykrością muszę stwierdzić, że wciąż nie jestem.

Co mnie skusiło, żeby sięgnąć po tę księgę? A no to, że spodobał mi się Władca Pierścieni. Niestety zasugerowałam się tutaj tylko ekranizacją dzieła J.R.R. Tolkiena, nie czytając wcześniej jego powieści. Jak się szybko okazało, nie było dobrym pomysłem. Osobiście absolutnie nie polecam zaczynać przygody z twórczością autora od tej właśnie książki. „Niedokończone opowieści Śródziemia i Númenoru” są bowiem kontynuacją poprzednich opowieści, trochę takim dopełnieniem rozpoczętych wcześniej wątków opowieści, a nie czytając ich, będzie bardzo trudno wszystko należycie zrozumieć. Ja miałam niemałe problemy z tym, żeby się odnaleźć w świecie autora. Są oczywiście przypisy, opisy, które znacznie to ułatwiają, ale jak dla mnie były koszmarnie nudne i przebrnięcie przez nie okazało się nie lada wyzwaniem.

Jeżeli chodzi o same opowiadania, to z nimi bywało różnie, były te niesamowicie wciągające, oraz takie, które nie wywarły zbyt wielu emocji. Świat opisany przez Tolkiena jest barwny, malowniczy i oczywiście mocno fantastyczny. Naprawdę łatwo się w nim zatopić. Bohaterów jest tak wielu, jak można było się spodziewać po tak obszernym zbiorze opowiadań. Jeżeli chodzi o akcję w opowiadaniach, to nie można powiedzieć, że była porywająca. Należy pamiętać, że ten zbiór opowiadań jest tylko dopełnieniem niesamowitych historii opisanych w powieściach autora, więc próżno tu szukać nowych wątków.

"Los zawsze zostawia szczeliny pomiędzy swymi wyrokami, a mury gmachu przeznaczenia mają liczne wyłomy..."

Jeżeli miałabym wskazać opowiadanie, które zrobiło na mnie największe wrażenie, to najciekawszym okazało się „Pogoń za pierścieniem (IV) Część trzecia, Trzecia Era”, zapewne dlatego, że nawiązuje ono do obejrzanego wcześniej przeze mnie filmu. Z przyjemnością poznałam historię Pierścienia widzianą z innej perspektywy.

Z pewnością wrócę do tego zbioru, ale najpierw czeka mnie wyprawa w świat pełen magi i Czarodziejów, baśniowych stworów i koszmarnych potworów stworzony przez J.R.R. Tolkiena i spisany na kartach jego powieści. Bez tego lektura „Niedokończonych opowieści” nie ma większego sensu, aczkolwiek może wzbudzić ciekawość na tyle dużą, że znacznie przyśpieszy zabranie się za powieści autora.

"Niedokończone opowieści"J.R.R. Tolkiena polecam osobom uwielbiającym literackie podróże w odległe światy pełne magii i niezwykłych przygód. Największą przyjemność w lekturze tej książki odnajdą jednak osoby, które znają twórczość autora i właśnie dla nich będzie to prawdziwa gratka.


★★★★★★✩✩✩
(Dobra)

Read More

niedziela, 19 maja 2019

Linda Kage- Cena pocałunku


Tytuł: Cena pocałunku
Seria: Forbidden Men (tom 1)
Tytuł oryginału: Price of a Kiss
Autor: Linda Kage
Tłumaczenie: Iga Wiśniewska 
Wydawnictwo: NieZwykłe
Data wydania: 13 marca 2019
Stron: 332 

Nie obchodzi mnie, co mówi moja kuzynka; nie jestem królową niemożliwych związków. To, że mój ostatni chłopak próbował mnie zabić i zostawił mi bliznę na szyi, a potem zmusił do przeprowadzki na drugi koniec kraju i legalnej zmiany nazwiska na Reese Randall, nie znaczy wcale… Okej, kogo ja próbuję oszukać? Jak na świeżo upieczoną studentkę college’u, mam okropne doświadczenia z facetami.

Nic dziwnego, że miłość to ostatnia rzecz, o jakiej myślę, gdy w moim życiu pojawia się Mason Lowe. Ale trudno zignorować chemię między nami. Nasza więź przeczy logice. A on jest po prostu diabelsko przystojny. W jego towarzystwie bardziej niż kiedykolwiek czuję, że żyję. Lubię się nawet z nim sprzeczać. Mógłby być moją bratnią duszą… gdyby nie jeden mały problem. Jest żigolakiem. Ja to mam szczęście do chłopaków.
źródło opisu: Niezwykłe

Linda Kage tworzy romantyczne historie zarówno dla młodzieży, jak i dorosłych – od obyczajowych po fantastyczne. Pisze lekkim piórem, zależy jej przede wszystkim na tym, aby dostarczyć czytelnikom rozrywki i niezapomnianych emocji.

Ta książka wpadła w moje ręce zupełnie przypadkiem. Nie miałam jej na swojej wciąż wydłużającej się liście książek do przeczytania, ale swoim tytułem idealnie pasowała do podjętego przeze mnie w ostatnim czasie wyzwania czytelniczego. Tak więc nie czytając nawet opisu, zabrałam się za jej lekturę. Opis nadrobiłam już po skończonej książce i muszę stwierdzić, że dobrze się złożyło, że nie zapoznałam się z nim wcześniej, bo najpewniej nigdy nie sięgnęłabym po historię, którą praktycznie połknęłam w jedną noc.


„Cena pocałunku” jest mocną historią, która początkowo może się wydawać płytka i bez polotu. Dziewczyna po przejściach i chłopak o złej reputacji to pary, jakie można spotkać, w co drugiej powieści dla kobiet. Wiele zależy od szczegółów, które autorka dopracowała idealnie. Nie pozostawiła czytelnika z żadnymi pytaniami, ładnie zakańczając wszystkie wątki. Jak już wspomniałam, ta historia nie byłaby tak ciekawa, gdyby nie powody, przez które Mason zajmuje się tym, czym się zajmuje. Przerażająca przeszłość Reese oraz wciąż grożące jej niebezpieczeństwo dodają dreszczyku lekturze. Dla fanek erotyku nie bez znaczenia będzie fakt, że w powieści Lindy Kage, pomimo wciąż obecnego napięcia, nie zostałam zbombardowana niezliczoną ilością scen łóżkowych. Ich ilość jest raczej symboliczna, ale jakość całkowicie zadowalająca.

"Cena pocałunku” jest lekturą mocno wciągającą, która zadowoli fanki literatury kobiecej. Poza romansem, mamy tu odrobinę niebezpieczeństwa, trudnych sytuacji życiowych oraz przerażającego stalkera, który czeka tylko na okazję, żeby dopaść swoją ofiarę. Akcja w powieści jest osadzona na uniwersytecie, co może sugerować, że książka jest dedykowana młodzieży, ale jestem zdania, że nieco starsze czytelniczki z łatwością pokochają tę historię.
★★★★★★✩✩
Read More

wtorek, 14 maja 2019

Cora Reilly-Złączeni honorem



Tytuł: Złączeni honorem
Seria: Born in Blood Mafia Chronicles (tom I)
Tytuł oryginału: Bound by Honor
Autor: Cora Reilly
Tłumaczenie: Izabela Żukowska
Wydawnictwo: NieZwykłe
Data wydania: 17 kwietnia 2019
Stron: 285


Nawet w piersi zimnego drania bije serce. Ona zamierza wślizgnąć się do jego.

Aria Scuderi, pochodząca z jednej z najbardziej wpływowych rodzin mafijnych w Chicago, walczy o niezależność, mimo że dziewczyny w jej świecie nie mają prawa decydować o sobie. W wieku zaledwie piętnastu lat rodzice zaręczyli ją z Lucą „Imadło” Vitiellim, najstarszym synem szefa nowojorskiej Cosa Nostry, aby zapewnić pokój między rodami.

Kiedy Aria kończy osiemnaście lat, nadchodzi dzień, którego obawiała się od dawna – ma stanąć z Lucą na ślubnym kobiercu.

Arię przeraża myśl o poślubieniu niemal obcego mężczyzny, a jeszcze większy strach wzbudza w niej świadomość, że jej przyszłemu mężowi nadano przydomek po tym, jak skręcił komuś kark.

Luca zawdzięcza tytuł najbardziej pożądanego nowojorskiego kawalera swojemu wyglądowi, bogactwu i drapieżnemu, władczemu urokowi, ale przymilające się do niego dziewczyny ze śmietanki towarzyskiej nie są w stanie dostrzec jego prawdziwego oblicza. Otaczająca go aura łobuza nie jest pozą – za aroganckim uśmiechem i niezwykłymi szarymi oczami przystojniaka skrywają się krew i śmierć.


W świecie Arii za przyjemną aparycją często czai się potwór, który zabija z taką samą łatwością, z jaką składa pocałunek na ustach.

Ucieczka i porzucenie dotychczasowego życia to jedyna szansa, by uniknąć zaaranżowanego małżeństwa, ale Aria nie potrafi opuścić rodziny.
Dziewczyna przełamuje więc strach i postanawia związać się z mężczyzną, którego wybrali dla niej bliscy. Dorastając pośród drapieżników nauczyła się, że nawet najzimniejszy drań posiada uczucia, dlatego Aria zamierza znaleźć sposób, aby podbić serce przystojnego gangstera. źródło opisu: Niezwykłe

Cora Reilly jest autorką romansów erotycznych i powieści z gatunku New Adult. Pisarka
należy do miłośniczek dobrego jedzenia, wina oraz książek. Nie ukrywa, że ma ogromną
słabość do literackich postaci „złych chłopców”.

Powieści z wątkiem mafijnym są ostatnio bardzo modne i często łączone z romansami erotycznymi. Tuż obok naszych rodzimych autorek jak K.N. Haner (Seria Mafijna), czy Blanki Lipińskiej (365 dni, Ten dzień) i mojej ulubionej Augusty Docher (Kryształowe Serca), spotkać możemy również zagraniczne autorki, które cieszą się ogromną popularnością wśród Polskich czytelniczek, między innymi Amo Jones, T. M. Frazier. Książki te cechują się zazwyczaj dużą brutalnością oraz bardzo obrazowymi scenami seksu. Nie brakuje w nich również akcji, czego można się spodziewać po bohaterach spod ciemnej gwiazdy.

Sięgając po powieść „Złączeni honorem” wiedziałam czego mogę się spodziewać i nie nastawiałam się na jakieś wielkie zaskoczenie. Jak to często jednak bywa, autorka postanowiła nieco przełamać trendy królujące w tym gatunku i stworzyła opowieść dużo łagodniejszą i pozwalającą czytelnikowi poznać bohaterów oraz środowisko, w którym przyszło im żyć i się poznawać. Miało to swoje zarówno dobre, jak i złe strony. Pozytywnym, aspektem było to, że jej powieść nie została przeładowana scenami erotycznymi, a bardziej skupiła się na uczuciach bohaterów. Zastanawiałam się nawet czy można tę książkę nazwać erotykiem i doszłam do wniosku, że jest to jednak bardziej romans.


Wielką wadą  okazało się to, że wspomnianej w opisie mafijnej rzeczywistości, praktycznie ciężko doświadczyć w powieści C. Reilly. Bohaterowie co jakiś czas wspominają o rodzinnych „interesach”, ale Aria z racji swojej płci zawsze była chowana pod kloszem, a Luca nie zamierza tego zmieniać. Akcji początkowo jest bardzo niewiele, co może nie spodobać się fankom mocniejszych wrażeń. Dopiero w finałowej scenie autorka popuściła wodze fantazji, a ja czytałam z zapartym tchem. To właśnie ta końcówka sprawiła, że bardzo chętnie sięgnę po kontynuację.


Jeżeli chodzi o kreację bohaterów, to okazali się oni całkowicie inni niż początkowo założyłam. Aria miała być zepsutą i twardą dziewczyną, która nie da sobie rozkazywać. Dziewczyna okazała się niesamowicie niewinna i bojaźliwa. Luca z kolei jak na prawdziwego bad boya przystało miał być osobnikiem siejącym postrach, bezkompromisowym i sięgającym bez pytania, po wszystko, czego tylko zapragnie. W rzeczywistości okazał się całkiem miłym i wyrozumiałym facetem, co bardzo mnie zaskoczyło. Być może, gdyby okazał się mniej miły, akcja w powieści znacznie by na tym zyskała. Nie ma jednak, co gdybać, bo jest jak jest, czyli całkiem dobrze.


Powieść Cory Reilly jest miłą odskocznią od książek w podobnej tematyce, w których sceny erotyczne przyćmiewają fabułę. Pomimo brutalnego świata, w jakim zostali osadzeni bohaterowie, główny wątek fabuły stanowią uczucia. Brak „krwawych” historii w większości powieści rekompensuje mocne zakończenie, które wzbudza nieodpartą chęć poznania kontynuacji. Polecam fankom romantycznych historii z nutką dreszczyku.

★★★★★★✩✩

Read More

piątek, 10 maja 2019

Mia Sheridan- Bez żalu

Tytuł: Bez żalu
Seria:
Tytuł oryginału: More Than Words
Autor: Mia Sheridan
Tłumaczenie: Grażyna Woźniak
Wydawnictwo:  Edipresse
Data wydania: 13 marca 2019
Stron: 352


chwili gdy jedenastoletnia Jessica Creswell poznaje niewiele od niej starszego Callena Hayesa, wie, że jest on jej upragnionym, zranionym księciem. Niedługo potem zawiązuje się między nimi serdeczna przyjaźń, oboje stają się dla siebie wytchnieniem od trosk rodzinnych, a wagon kolejowy, w którym się spotykają – bezpiecznym, magicznym schronieniem, ucieczką od świata. Jest tak do dnia, w którym Callen ją całuje… a następnie znika bez słowa z jej życia.

Wiele lat później on zostaje sławnym kompozytorem, ona tłumaczką z języka starofrancuskiego. Będąc we Francji, niespodziewanie na siebie wpadają. Akurat wtedy, gdy Callen przeżywa kryzys twórczy. Nikt nie wie, że jego muzyka tkwi uwięziona głęboko w nim, strzeżona przez wewnętrzne demony. I że jest tylko jedna osoba, która może pomóc mu odnaleźć natchnienie i uporać się z upiorami z przeszłości – Jessica.

A jednak ich ścieżki na dobre się rozeszły. Dzieli ich zbyt wiele błędów, sekretów, kłamstw. I łączy tylko jedno instynktowne pragnienie – pożądanie, które niebezpiecznie zaczyna przekształcać się w miłość…


Tej autorki nie trzeba przedstawiać fankom romantycznych opowieści. Mia Sheridan ma stałe grono odbiorców, a jej powieści przez wzgląd na emocje w nich zawarte cieszą się niesłabnącą popularnością nie tylko w Polsce. Z wielkim zdziwieniem zauważyłam, że w „Bez żalu” początkowo nie znalazłam tego, co urzekło mnie w „Bez słów".

Początek powieści uważam za bardzo udany. Jessica była słodkim dzieckiem, które uciekało w świat bajek i baśni od ciągłych awantur w domu. To właśnie tym zyskała przychylność Callena. Chłopiec nie ma bowiem łatwego życia, a jego nowa przyjaciółka okazała się kimś bardzo ważnym w jego życiu. Gdy spotykają się po latach, Callen jest zblazowanym gwiazdorem, którego życie kręci się wokół kobiet i alkoholu. To jednak nie odstrasza dziewczyny, która od lat potajemnie się w nim podkochuje.

Czyżby właśnie na tym polegała prawdziwa odwaga: działaniu pomimo strachu? Podążaniu za dogmatami swojej wiary i głosem serca prosto w wir walki, do której zostało się wezwanym?

Tę powieść śmiało można podzielić na trzy części, które cechują całkowicie różne emocje, towarzyszące mi podczas czytania. Mamy tu bardzo wzruszające momenty w towarzystwie dzieci, kiedy to Callen i Jessica się spotykają pierwszy raz. Ten wątek, jak już wspomniałam, śledziłam z wielkim zainteresowaniem. Późnej towarzyszymy bohaterom, gdy poznają się na nowo i tu byłam lekko znudzona, do momentu przełomowego. Ostatnia część powieści zdecydowanie różniła się od poprzednich. Akcja nabrała tempa, w niemal sielankowej relacji bohaterów wdarła się cała masa emocji, problemów i uczuć, z którymi nie potrafili sobie poradzić. Ta część powieści Mii Sheridan zdecydowanie ratuje całą książkę, bo gdyby nie pomysł autorki, który niespodziewanie postanowiła wcielić w życie, ta historia byłaby po prostu dość ciekawa, ale niezbyt porywająca.


Intelektualiści sądzący, że wszystkiego można się dowiedzieć, to najgorszy typ naukowców. Wbrew pozorom, niczego nowego się nie uczą.

W „Bez żalu”, za sprawą pracy naszej bohaterki, śledzimy również perypetie najbliższej przyjaciółki Joanny d'Arc. Ta tłumaczona przez Jessicę historia momentami była nawet bardziej interesująca niż współczesna akcja, co jest ogromnym plusem dla tej powieści.

„Bez żalu” jest książką z wieloma obliczami. Potrafi podnieść ciśnienie, ale i momentami lekko uśpić czujność czytelnika. W ostatecznym rozrachunku okazuje się jednak historią, którą warto poznać.
★★★★★★✩✩✩
Read More

środa, 8 maja 2019

Daria Skiba- Dlaczego, mamo?

Tytuł: Dlaczego, mamo?
Autor: Daria Skiba
 Wydawnictwo: Videograf 
Data wydania: 27 lutego 2019
Stron:  320



Kobieta jest w stanie znieść wiele, ale nie wszystko…
Nastoletnia ciąża zawsze jest zaskoczeniem. Tak samo było w przypadku Marleny, dla której stan błogosławiony był początkiem zmian. Całe jej życie przewróciło się do góry nogami, kiedy ona starała się walczyć… Ile trudu wymaga wychowanie dziecka dla kogoś, kto sam nim wciąż jest? I jak wiele może znieść nastolatka, której życie nie raczyło oszczędzić?
„Dlaczego, mamo?” to opowieść nie tylko o macierzyństwie, ale także o sprawach z nim związanych, o których na co dzień się nie mówi. [Opis wydawnictwa]

Ciąża zarówno ta pierwsza, jak i kolejne, a potem odnalezienie się w roli matki, nie jest wcale prostą sprawą. Gdy Marlena musiała się zmierzyć z rzeczywistością, nie czuła się gotowa do nowej roli, która przerosła również jej partnera. Nagle, przez jeden błąd, wszystkie jej plany i marzenia legły w gruzach, a ona, zamiast zastanawiać się, na jakie udać się studia, jest zmuszona wybierać ubranka i wózek dla dziecka. Czy dziewczyna poradzi sobie z konsekwencjami swoich dotychczasowych wyborów?

"Podjętych w życiu decyzji nie można żałować, należy się nauczyć z nimi żyć i je w pełni akcpetować. Tylko wtedy można osiągnąć spokój ducha"

Daria Skiba, ur. 1991. Z wykształcenia Technolog Żywności i Żywienia Człowieka, absolwentka Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu. Jest autorką bloga Kraina Książką Zwana, zadebiutowała w roku 2018 powieścią "Uwolnij mnie". Prywatnie, roztańczona mama prześlicznej Leny uwielbiająca czekoladę. Kieruje się zasadą "wszystko jest możliwe, trzeba w to tylko mocno wierzyć"

Marlena jest postacią bardzo wyraźną, ale również nieco chaotyczną. Wcale nietrudno dostrzec w niej najmłodszą córeczkę, którą momentami przerasta sytuacja, na co dziewczyna reaguje nieco histerycznie. Jednak jej zachowanie nie wynika tylko z wieku. Jej spokojne i beztroskie życie nagle się posypało. Ojciec dziecka zostawił ją samą z problemem. Wcześniej dość popularna w szkole, teraz musi radzić sobie z szykanami i bezwzględnością rówieśników. Nagle ma być odpowiedzialna za nowego człowieka. Do tego wszystkiego dochodzi, zbliżająca się wielkimi krokami matura, no i oczywiście zmieniające się ciało, a wraz z nim burza szalejących hormonów. Można zwariować prawda? Właśnie takie wrażenie sprawiała czasami Marlena.  Przystosowanie się do nowego życia, zajęło jej trochę czasu,a gdy już jej się to udało, los zadrwił z niej po raz kolejny.

Najnowsza powieść Darii Skiba nie jest pozycją, która wciągnęła mnie od pierwszych stron, wręcz przeciwnie. Po bardzo interesującym początku, kiedy to Marlena dowiaduje się o ciąży, autorka skupiła się na opisywaniu wewnętrznych rozterek swojej bohaterki, co nieco uśpiło moją czujność. Muszę przyznać, że humory Marleny czasami strasznie mnie denerwowały, był nawet moment, że miałam chęć odłożyć książkę bez jej dokończenie. Na szczęście wtedy autorka przypominała mi, w jakim stanie umysłu znajduje się jej bohaterka, a co za tym idzie, wiele potrafiłam jej wybaczyć. Później było już tylko lepiej, pojawiły się nowe wątki, bohaterowie, a akcja nabrała tempa. Na uwagę zasługuje również zakończenie powieści, które było absolutnie niespodziewane i to właśnie dzięki niemu książka na długo nie pozwala o sobie zapomnieć.

"Dlaczego, mamo?" jest opowieścią nastolatki, która musiała bardzo szybko dorosnąć. To historia kobiety, która stara się poskładać swoje życie od nowa. To relacja matki, która na własnej skórze przekonuje się, że macierzyństwo to nie tylko uśmiechy i gaworzenie ukochanego dziecka. "Dlaczego, mamo?" jest powieścią, która porusza tematy trudne i wyjątkowo delikatne, ale wymagające ich nagłaśniania. Ta książka może nie tylko otworzyć nam oczy na uczucia targające młodymi matkami, ale i  dać im  nadzieję, że wszystko może się ułożyć, a posiadanie dziecka w tak młodym wieku, wcale nie musi okazać się katastrofalne w skutkach. Polecam ją wszystkim kobietom, niezależnie od wieku, stanu cywilnego oraz posiadanego potomstwa.

★★★★★★


Do 12.05.2019 na Facebooku trwa konkurs, w którym możecie wygrać "Dlaczego, mamo?"(klik). Zapraszam!



Read More

© Pośredniczka książek, AllRightsReserved.

Designed by ScreenWritersArena