środa, 27 lutego 2019

Meghan March- Król bez skrupułów



Tytuł: Król bez skrupułów
Seria: Mount Trilogy
Tytuł oryginału: Ruthless King
Autor: Meghan March
Tłumaczenie: Olgierd Maj
Wydawnictwo: Editiored
Data wydania: 12 luty 2019
Stron: 232

Keira Kilgore jest rudowłosą pięknością o ognistym temperamencie i niepokornej duszy. Prowadzi destylarnię, która należy do jej rodziny od czterech pokoleń, i to dziedzictwo jest dla niej wszystkim. Zwłaszcza teraz, gdy po kilku miesiącach małżeństwa zmarł jej mąż. Nie był to udany związek. Brett, jej małżonek, regularnie ją zdradzał, podkradał pieniądze z firmowego konta, a gdy zginął, okazało się, że... pozostawił ją z ogromnym długiem, którego w żaden sposób nie mogłaby spłacić. Najgorsze jednak, że zadłużył Keirę u człowieka, który rządzi Nowym Orleanem żelazną pięścią.

Lachlan Mount nie ma żadnych zahamowań ani słabości, a o jego bezwzględności krążą legendy. Nikt nie odważy się kwestionować jego życzeń czy łamać ustalonych przez niego zasad — ani policja, ani żadna z mafii działających w tym mieście. Mount trzyma się w cieniu. Nikomu nie pozwala zbliżyć się do siebie, może poza nielicznymi kobietami, które potem giną bez wieści. Mężczyzna może zrobić wszystko, bo nigdy nie spotkał się nawet z cieniem oporu. Kontrolował Nowy Orlean w pełnym tego słowa znaczeniu, a jego żądania zawsze były spełniane. Tak miało być i tym razem.


W zamian za odstąpienie od zniszczenia dziedzictwa Keiry zażądał jej samej...


To emocjonująca, pełna dramatycznych zwrotów historia o dwóch silnych osobowościach. Niezależna i niepokorna piękność oraz bezlitosny tyran wymagający całkowitego posłuszeństwa przecież w żaden sposób nie mogą być razem! Bo gdy do gry wchodzą pożądanie, nienawiść i nieugięta wola, katastrofa wydaje się nieunikniona. On żąda absolutnego poddania. Ona nie zamierza spełnić jego rozkazu. Ich każde kolejne spotkanie, słowo czy dotknięcie nakręca spiralę adrenaliny i ekstazy. Prędko się przekonasz, jak magnetycznym afrodyzjakiem jest władza. I jak bardzo kosztowna może być wolność. Zobaczysz, że nie da się zbudować niczego trwałego, brodząc w sieci kłamstw...


Stań oko w oko z tyranem. Jest okrutny, brutalny i zabójczo przystojny.
https://editio.pl/

Sięgając po „Króla bez skrupułów”, byłam pewna, że trafiła mi się opowieść o królu z tytułem nadanym mu z racji urodzenia. Z ogromnym zaskoczeniem przyjęłam fakt, iż ta opowieść jest całkowicie inna niż ta, na którą liczyłam. „Król bez skrupułów” nie ma w sobie nic z cukierkowego romansu. Nie znajdziecie tu omdlewających na widok monarchy niewiast, czy kłaniających się do stóp poddanych. w zamian dostajemy powieść bardzo mocno erotyczną, z silnym i bezwzględnym męskim bohaterem.


Lachlan Mount na pierwszy rzut oka nie wyróżnia się niczym szczególnym wśród znanych nam z powieści erotycznych twardych facetów, ale diabeł tkwi w szczegółach i ta postać jest tego doskonałym przykładem. Bardzo mi się podobało, że po spotkaniu swojej ofiary, celu, czy obiektu, którym jest Keira, jego charakter i postępowanie nie ulegają zmianie. Pomimo tego, że kobieta niewątpliwie na niego działa, to pożądanie go nie zaślepia i nie zmienia w łagodnego i podatnego na wpływy osobnika.


„[...] jeśli nie oddasz temu człowiekowi tego, co jesteś mu winna, to nie skończy się na tobie. Zniszczy wszystkich, których kochasz.”


Keira Kilgore jest postacią dość złożoną, z jednej strony zraniona zdradą męża nie do końca jest świadoma tego, jak działa na mężczyzn, z drugiej strony jest bardzo upartą i waleczną osobą, która dokładnie wie, czego chce i bez względu na przeciwności dąży do spełnienia swoich celów. Momentami jej brawura i upór graniczył z brakiem instynktu samozachowawczego, ponieważ nie wahała się przeciwstawić mężczyźnie, przed którym drży cały przestępczy półświatek Nowego Orleanu, ale dzięki temu nie było mowy o nudzie podczas śledzenia jej poczynań.

Jak wspomniałam już wcześniej, „Król bez skrupułów” jest lekturą bardzo erotyczną, ale nie jest to książka przeładowana scenami łóżkowymi. Ten erotyzm, o którym mowa objawia się bardziej w ciągłym napięciu seksualny towarzyszącym spotkaniom naszych bohaterów oraz ich kluczeniu wokół tematy niż z samymi aktami. Nie bez znaczenia jest również fakt, że nie ma tu mowy o wielkim uczuciu, bo przecież Keira, pomimo że zgodziła się na ten układ dobrowolnie, to nie jest to sytuacja, w której znalazła się na własne życzenie, czego oczywiście dziewczyna nie ukrywa.


Miałam do tej pory okazję czytać przynajmniej jedną powieść o podobnym zakończeniu, jakie zafundowała swoim czytelniczkom autorka, więc nie powaliło mnie ono oryginalnością. Nie mogę jednak powiedzieć, że spodziewałam się takiego finiszu w tej książce. Muszę stwierdzić, że Meghan March udało się mnie zaskoczyć, ponieważ byłam niemal pewna, że pchnie swoją opowieść w całkowicie innym kierunku. Autorka udowodniła, że pomimo pewnej schematyczności, czy powielania zabiegów stosowanych już wcześniej przez innych pisarzy, można stworzyć książkę, od której czytelnik nie będzie umiał się oderwać, a tak właśnie było w moim przypadku. Nie da się ukryć, że po skończeniu lektury, wciąż czuję ogromny niedosyt i nieopartą chęć sięgnięcia po kontynuację.


„Król bez skrupułów” może razić schematycznością, może denerwować bardzo wyrazistą kreacją postaci. Można zarzucić tej książce, że mocne, intymne i czasami wręcz brutalne tematy, opisywane są w sposób bardzo lekki i rozrywkowy. Ja jednak uważam, że autorka idealnie wpasowała swoją powieść pomiędzy mocnym erotykiem a lekką i przyjemną w odbiorze lekturą dla kobiet. Ta książka niesamowicie wciąga i pociąga niebezpieczeństwem i tajemnicą. Zdecydowanie polecam!

Read More

czwartek, 21 lutego 2019

Audrey Carlan- Los



Tytuł: Los
Seria: Namiętność tom 2
Tytuł oryginału: Fate
Autor: Audrey Carlan
Tłumaczenie: Anna Szafran
Wydawnictwo: Edipresse
Data wydania: 30 stycznia 2019
Stron: 304


Niewielu może powiedzieć, że przeszli przez ogień przeznaczenia. Ja jestem wyjątkiem.
Poparzona emocjonalnie i fizycznie… Mam blizny wzdłuż ramienia i z boku klatki piersiowej.
Lekarze uczynili wszystko, co w ich mocy, by mnie wyleczyć. Uszkodzoną skórę zastąpili gładką, przeszczepioną z innych części ciała. Ale byli w stanie zrobić tylko tyle. Czasami to, czego nie widać, nie może się zagoić.
Tamtej nocy w pożarze straciłam nie tylko fragmenty skóry. Ogień strawił mój talent, urodę, a co najważniejsze, zniszczył związek z mężczyzną, którego kochałam. Tak, to ja go odepchnęłam, ale miałam powody. Zrobiłam to, co na moim miejscu uczyniłaby każda kobieta. Wyrzekłam się wszystkiego, by on pewnego dnia mógł znaleźć spokój i szczęście.
Teraz trochę wyzdrowiałam, fizycznie i psychicznie, ale wciąż tęsknię do mężczyzny, z którego zrezygnowałam. Do dziś patrzy na mnie płonącym wzrokiem, ma w sobie taki żar, że bije od niego blask. Boję się światła, płomieni, które mogą pochłonąć mnie całą. Rzecz w tym, że on już nie należy do mnie. Być może czekałam zbyt długo, by walczyć o niego, o nas, o naszą wspólną przyszłość.
Mogę zrobić tylko jedno. Pozwolić, by zdecydował los.
Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

„Los” jest drugim tomem serii „Namiętność” autorstwa Carlan Audrej. Seria ta jest bezpośrednio związana z cyklem erotycznych thrillerów pt. „Trylogia namiętności”, głównie za sprawą bohaterów, których losy śledzimy w obydwu cyklach. Pierwszym tomem cyklu jest „Życie”

Kathleen nie jest już tą samą dziewczyną co kiedyś, na swoich barkach dźwiga ciężar niepełnosprawności, z którą nie potrafi sobie poradzić. Nie chce obarczać bliskich swoimi problemami, dlatego odtrąca wszystkich, na których jej zależało oraz tych, którym zależało na niej. W tym gronie najważniejszy jest Carson, o którym wciąż nie może zapomnieć. On jednak nie ustaje w próbach pokazania jej, że pomimo swoich blizn wciąż jest kobietą, którą była kiedyś i gdy niemal mu się to udaje, sprawy zaczynają się komplikować.

Przyznam się, że nie spodziewałam się, że ta książka wywrze na mnie takie wrażenie. Spodziewałam się dodającej otuchy powieści z bardzo rozbudowanym wątkiem romantycznym i może odrobiną dramatu, ale to, co dostałam, całkowicie mnie zachwyciło. Kat przeszła przez piekło i to piekło odcisnęło na niej swój ślad. Naprawdę nie miałam najmniejszych problemów ze zrozumieniem jej postępowania i, mimo że nie do końca je aprobowałam, to byłam świadoma tego, że ona w to wierzy całą sobą.

Był taki moment w powieści, że zrobiło się lekko nudnawo. Wszystko między Kat i Carsonem zaczęło się układać, a sceny erotyczne zaczęły przyćmiewać całą fabułę i już myślałam, że nic mnie nie zaskoczy, gdy na horyzoncie pojawiła się wspomniana przeze mnie wcześniej komplikacja. Autorka miała naprawdę niesamowity pomysł na tę książkę i postanowiła go wdrożyć w najmniej spodziewanym momencie, to zagwarantowało mi rozrywkę spektakularną i pełną emocji.

„Los” jest opowieścią o wielkiej miłości i prawdziwej przyjaźni. Jest to również pozycja z bardzo rozbudowanym wątkiem erotycznym, który niektórych może razić, ponieważ sceny łóżkowe zostały tu bardzo mocno rozbudowane. Sama byłam ciekawsza tego, co się zdarzy poza ścianami sypialni, więc lekko mnie irytowało natężenie tych zbliżeń, ale na szczęście autorka wynagrodziła mi tę niedogodność z nawiązką, komponując takie, a nie inne zakończenie swojej powieści.

★★★★★★✩✩
Read More

czwartek, 14 lutego 2019

Angel Payne- Piorun


Tytuł:  Piorun
Tytuł oryginału: Misadventures with a Super Hero
Autor: Angel Payne
Tłumaczenie: Agnieszka Myśliwy
Wydawnictwo: Edipresse
Data wydania:  16 stycznia 2019
Stron:  296

Pracuję na nocną zmianę w pięciogwiazdkowym hotelu w centrum Los Angeles, często więc natykam się na różnych dziwaków. Nic jednak nie mogło mnie przygotować na noc, kiedy poznałam Pioruna. Uratował mi życie. Teraz jest moim superbohaterem – ogierem, któremu mam ochotę podziękować o wiele bardziej kreatywnie niż głupim pocałunkiem w policzek. Szkoda tylko, że w prawdziwym życiu jest też Reece’em Richardsem, moim cholernie przystojnym szefem.

Reece unika zobowiązań z powodu swojej diabolicznej byłej dziewczyny i światowego imperium zła, a także dlatego, że musi ocalić miasto przed wariatką gotową zniszczyć wszystko, co pokochał. Jest jednak coś jeszcze, co może wpłynąć na wszystkie te plany. Moje serce…
Empik.pl

Przyznam się, że do tej lektury zachęciła mnie elektryzująca okładka i tajemnicze spojrzenie niesamowicie seksownego samca. Opis dał mi nadzieję na mój ulubiony gatunek romansu, czyli ten z nutką fantastyki. Intuicja mnie nie myliła i „Piorun” okazał się książką mocno erotyczną, a jednocześnie zawierającą sporą dawkę fantastyki.

"Dlaczego ona się mnie nie boi? Bo jestem przekonany, że się nie boi. 
Jeżeli czegoś się nauczyłem, odkąd zamieniono mnie w chodzącą diodę, to właśnie tego, jak pachnie, smakuje, wygląda i jak jest wyczuwalny strach."

Angel Payne - autorka bestsellerowych romansów, współpracowała z czterema różnymi wydawnictwami, publikuje też niezależnie. Uwielbia koncentrować się na gorących historiach, gdzie głównymi bohaterami są faceci w typie alfa i kobiety, które ich kochają. Jest autorką wielu poczytnych serii między innymi /suited for Sin oraz popularnej serii WILD Boys of Special Forces.
Obecnie pełni funkcję wiceprezeski jednej z sekcji stowarzyszenia Romance Writers of America.

Reece Richards nie jest zwykłym facetem. Jest bardzo bogaty, nieziemsko przystojny i od niedawna jest też superbohaterem. Padając ofiarom brutalnych eksperymentów, zyskał moc, której nie powstydziłby się żaden superbohater, a mianowicie włada elektrycznością.
Emma wyprowadziła się rodzinnego domu, pragnąc udowodnić bliskim, że jest w stanie sama do czegoś dojść. Praca w hotelu miała stać się kolejnym odhaczonym punktem, który zbliży ją do osiągnięcia celu. Jej plany komplikuje pojawienie się w biurze mężczyzny, na którego punkcie dziewczyna dosłownie przestaje logicznie myśleć. Czy uda jej się osiągnąć swoje cele, a może przystojny szef okaże się komplikacją, która okaże się zbyt trudna do pokonania?

„Jej wargi tworzą idealne kółko, gdy sięga nimi po czubek kutasa jak dziewczynka przystępująca do komunii” 

Gdy biorę do rąk erotyk, czy romans o zabarwieniu erotycznym często spotykam się z absolutnym brakiem pomysłu autorki na fabułę. Tu było zdecydowanie inaczej. Pomysł z superbohaterem okazał się strzałem w dziesiątkę i dał możliwość stworzenia naprawdę interesującej i porywającej fabuły. Z żalem jednak muszę stwierdzić, że Angel Payne w żadnym stopniu nie wykorzystała potencjału swojego pomysłu.

Znakomitą większość powieści stanowią sceny erotyczne, zaledwie przerywane okruchami fabuły i akcji. Jest to dość często spotykane zjawisko, więc nie wpłynęło to bardzo negatywnie na odbiór książki, w przeciwieństwie do języka i kultury wypowiedzi autorki. Zazwyczaj nie przeszkadzają mi wulgaryzmy, czy dosadniejsze określenia aktów seksualnych, ale tu moja tolerancja została wystawiona na próbę. Gdy tylko nasi bohaterowie znajdowali się w jednym pomieszczeniu, tylko kwestią czasu było, kiedy zaleje mnie morze „kurw”, „fiutów” i „bzykanych cipek". Okazało się to dość zniechęcające. Nie jestem jakoś szczególnie wrażliwa na wulgaryzmy, ale tutaj niesamowicie mnie denerwowały.

„Mój kutas mnie tylko lśni jak laser. Jest jak laser napędzany kataklizmem. Przedziera się przez kosmos oślepiającego żaru i furii, aż wybucha jak cholerna gwiazda, przelewając płynne życie w ostateczną ciemność.” 

Same sceny erotyczne były opisane dość sugestywnie i szczegółowo, ich wadą była raczej objętość. Gdy bohaterowie znajdowali się wspólnie w pozycji horyzontalnej, to przez następnych kilka stron wiało nudą.

„Piorun” to książka, która może się podobać, ale ja liczyłam na więcej. Za mało w niej jest akcji, za dużo scen seksu, a fabuła okazała się tylko tłem do scen erotycznych. Poza wspaniałą okładką i ciekawym opisem, w powieści Angel Payne, królują głównie wady. Jeżeli w książkach szukacie czegoś więcej niż bardzo rozbudowanych scen erotycznych, to nie mogę polecić tej lektury.
★★★✩✩✩✩✩✩

Read More

poniedziałek, 11 lutego 2019

Alicja Sinicka - Winna

Tytuł: Winna
Autor: Alicja Sinicka
Wydawnictwo: Kobiece
Data wydania: 13 lutego 2019
Stron: 416

Autorka "Oczu wilka” powraca z nową, sensacyjną historią miłosną!

Wendy ma dopiero 25 lat, a czuje się tak, jakby była w potrzasku. Z jednej strony kontroluje ją jej własny ojciec i wpędza w poczucie niekończącej się winy. Z drugiej zaś mężczyzna, którego pokochała jak nikogo wcześniej, zadaje jej cios prosto w serce.

Wydaje się, że mężczyźni z jej życia skutecznie i konsekwentnie ją ranią i raz za razem zawodzą. Jednak Wendy mimo to postanawia dać szansę Jimowi, przystojnemu wojskowemu, który przypadkiem trafia do jej pogmatwanego życia. Czy będzie ON szansą Wendy, aby w końcu była szczęśliwa?

Jim pozornie okazuje się wszystkim, czego Wendy potrzebuje. Jednak mężczyzna może wcale nie mieć tak dobrych zamiarów, jak mogłoby się wydawać. Może się okazać, że jej dotychczasowe troski będą błahostką wobec zagrożenia życia jej bliskich.

Romans z wątkami sensacyjnymi, który porywa od pierwszych stron!
źródło opisu: Kobiece

Alicja Sinicka zachwyciła mnie swoim debiutem i dała nadzieje, na wiele wrażeń podczas lektury jej kolejnych tytułów. Gdy na rynku pojawiła się jej nowa powieść, nie wahałam się ani minuty przed jej zamówieniem. Winna nie tylko zachwyca okładką, kusi również opis wydawcy. 

Na okładce napisano: "Wciągająca od pierwszej strony powieść autorki bestsellera oczy wilka" niestety ja nie do końca mogę się z tym stwierdzeniem zgodzić, gdyż ku mojemu wielkiemu zaskoczeniu, przez ponad połowę książki naprawdę niewiele się dzieje i niestety "Winna" nie porwała mnie od pierwszej strony. Jesteśmy świadkami tego, jak Wendy rozstaje się z Warrenem i nie do końca potrafi sobie poradzić z targającymi ją emocjami. Dziewczyna nie miała lekkiego życia, wciąż obwinia się o śmierć brata i stara się zadowolić swojego despotycznego ojca. Gdy te wszystkie emocje się kumulują i wydaje się, na horyzoncie pojawia się Jim, przystojny, wyrozumiały i zauroczony jej osobą wojskowy. Mężczyzna szybko zyskuje jej całkowite zaufanie, bez problemu dogaduje się również z jej bliskimi. Wendy ma nadzieję, że nareszcie trafiła na tego jedynego, gdyby tylko potrafiła wyrzucić z głowy Warrena, żyłoby się jej o wiele prościej.

Czy prawda to słabość? Siła? A może słabość przeznaczona wyłącznie dla silnych?


"Winna" jest książką, którą niełatwo skatalogować jako jeden konkretny gatunek. Według mnie jest to dramat, romans i thriller w jednym. Najmniej jest tu thrillera i to głównie ze względu na akcję, a raczej jej brak. Większą część powieści stanowią wewnętrzne monologi bohaterki oraz obserwacja jej życia miłosnego, zarówno tego byłego, jak i nowej znajomości z Jimem. Dopiero w ostatnich kilkudziesięciu stronach akcja nabiera tempa i wręcz wbija w fotel. To właśnie wtedy nastąpił przełom, który kazał mi się zastanawiać, jak mogłam przegapić wszystkie poszlaki, sygnały i ostrzeżenia ukryte przez autorkę w tej spokojniejszej i wydawałoby się nudniejszej części książki. To właśnie to zakończenie nadaje jej rozmach i niepowtarzalny charakter, który sprawia, że nie da się o niej szybko zapomnieć. Zadziwiające jest to, że gdybym przerwała czytanie, co by pewnie nastąpiło, gdybym nie podjęła się zrecenzowania tej książki, to przegapiłabym naprawdę niesamowitą książkę.

Pierwszoosobowa narracja zazwyczaj bardzo ułatwia utożsamienie się z głównymi bohaterami, tu narratorem jest Wendy, która jest bardzo specyficzną postacią. Nie można się tu przyczepić do tego, jak wykreowała ją autorka, ponieważ Wendy idealnie wpasowała się w fabułę, jednak jej niepewność, problemy z akceptacją i niesamowity brak pewności siebie początkowo bardzo mnie zszokowały, ponieważ mamy do czynienia z psychologiem, który w moim odczuciu wymaga dość konkretnej terapii.

Jedna chwila może zmienić całe życie. Najgorsze jest to, że człowiek nigdy się jej nie spodziewa. Budzi się jak zwykle rano i nie wie, że to właśnie dziś. Dziś wszystko zacznie biec w innym kierunku, niezależnie od woli zainteresowanego.

"Winna" jest książką podstępną i niesamowicie zaskakującą. Alicja Sinicka uśpiła moją czujność, by zakończeniem wbić mnie w fotel. Po przeczytaniu tej książki długo nie można przestać jej analizować i zastanawiać się jak można było przegapić wszystkie sygnały i podpowiedzi pozostawione przez autorkę. Pomimo mojego początkowego znudzenia stwierdzam, że ta książka jest zdecydowanie warta przeczytania, a Alicja Sinicka potwierdziła, że posiada ogromny talent i warto czekać na jej kolejne książki.

★★★★★★
Read More

piątek, 8 lutego 2019

Vi Keeland, Penelope Ward - Playboy za sterami



Tytuł: Playboy za sterami
Tytuł oryginału: Playboy Pilot
Autor: Vi Keeland, Penelope Ward
Tłumaczenie: Marta Czub
Wydawnictwo: Editiored
Data wydania: 20 listopada 2018
Stron: 280


Przed dokonaniem najważniejszego wyboru w swoim życiu należy się zastanowić. Najlepiej pojechać gdzieś na kilka dni i porządnie wszystko przemyśleć. W takiej sytuacji ani ognisty flirt, ani spontaniczny wypad do Brazylii u boku przystojnego podrywacza nie jest dobrym pomysłem. Nawet jeśli ten podrywacz jest pilotem pełnym nieziemskiego czaru, a przy tym ma naprawdę słodki dołeczek w brodzie.

Kendall Sparks poznaje Cartera Clynesa na lotnisku w takim właśnie momencie. I podejmuje najgorszą z możliwych decyzji — wdaje się w emocjonujący flirt. Oczywiście zdaje sobie sprawę, że to nie może się dobrze skończyć. Co gorsza, wkrótce odkrywa, że jest zauroczona tym wysokim, ciemnowłosym playboyem. I jest gotowa ruszyć za nim w najdziwniejsze zakątki świata, aby mu towarzyszyć, bo staje się coraz bardziej uzależniona od magnetycznej osobowości Cartera. I kocha go miłością, która każe jej widzieć w nim mężczyznę na dobre i złe, ojca swoich dzieci, z którym chce zbudować prawdziwy dom.

A Carter jest przecież playboyem i podrywaczem, czyż nie?

Ta ciepła i pogodna opowieść rozpoczyna się jak start samolotu: szybko nabiera tempa i wysokości. Toczy się w różnych pięknych miejscach: w Brazylii i w Dubaju, w Amsterdamie i na Florydzie. Między Kendall i przystojnym pilotem pojawia się namiętność, tęsknota, a przede wszystkim przemożna wola bycia z ukochaną osobą. Playboy i dziewczyna na rozdrożu: ta historia wciągnie Cię bez reszty!

Już wcześniej wyrosły Ci skrzydła. Teraz tylko musisz nauczyć się latać
https://editio.pl/
Muszę przyznać, że książki, w których mogę przenieść się w przestworza za sprawą oszałamiającego pilota, są tym, co wywołuje uśmiech mojego wewnętrznego romantyka. Właśnie z tego powodu sięgnęłam po powieść Vi Keeland i Penelope Ward pt. „Playboy za sterami". Wiele się po tej książce spodziewałam, miała dostarczyć mi rozrywki a przy tym być lekturą lekką i niezobowiązującą, czy taka była?


Naszych bohaterów poznajemy w pewnym barze na lotnisku. Kendall wybiera się w podróż, by przemyśleć pewne rzeczy i zastanawia się, w jakim zakątku świata jej się to uda. Z pomocą przychodzi jej szalenie przystojny, charyzmatyczny nieznajomy, a ona z pewnym wahaniem, podąża za jego radą. Z czasem okazuje się, że nieświadomie oddała w jego ręce swoje życie, a tuż potem także i serce. Nie wie, że charakter tego czułego i przystojnego mężczyzny jest dużo bardziej złożony, niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka, a w jego przeszłość może szokować, a nawet budzić odrazę. Kendall musi teraz zastanowić się również nad tym, czy kierować się rozumem, czy podszeptom serca.

Czasem to, co tkwi w nas najgłębiej, to jednocześnie coś, od czego najbardziej chcemy się uwolnić.

Zazwyczaj, kiedy czytam nową książkę, jednego z bohaterów lubię bardziej od innych, tutaj było zupełnie inaczej. Nie mogę powiedzieć, że ich polubiłam, ale też mnie nie denerwowali. Po prostu nie wywołali we mnie żadnych głębszych uczuć. Nie udało mi się wczuć w ich sytuację, stałam się trochę postronnym obserwatorem, co również przyczyniło się do tego, że nie do końca poczułam całą ich historię, a o samej książce z pewnością szybko zapomnę.

Kendall faktycznie ma ważną sprawę do przemyślenia, ale gdy poznaje przystojnego pilota, niemal natychmiast staje się on centrum jej świata. Wszystkie problemy idą w zapomnienie, a jej głównym zmartwieniem stają się kobiety kręcące się wokół obiektu jej westchnień. Zabrakło mi tu emocji, może odrobiny dramatu.

Jeżeli miałabym wybrać spomiędzy tej dwójki postać, która najbardziej mi się spodobała, to myślę, że byłby to Carter. On okazał się bohaterem, nieco bardziej złożonym niż początkowo zakładałam, poza irytującymi cechami charakteru, miał również wiele zalet, których zupełnie się nie spodziewałam. Kendall natomiast okazała się płaska i nudna.


Czasem miłość przychodzi tylko na chwilę. Czasem na całe życie.


Jeżeli chodzi o samą fabułę i ogólny pomysł na książkę, to nie znalazłam tu nic odkrywczego, autorki nie bały się powielać utartych schematów i to niestety zaowocowało lekturą bez polotu. „Playboy za sterami” jest książką podobną do tysiąca innych, a jedynym ciekawym wątkiem była decyzja, którą miała podjąć Kendall. Niestety autorki nie podchwyciły tematu, a ze swojej książki uczyniły dość nudny i ckliwy romans, który może i miło się czyta, a na pewno bardzo szybko, ale zaraz po odłożeniu książki zostaje zapomniany.

Niewątpliwą zaletą „Playboy'a za sterami” jest to, że mimo swojej dość erotycznej treści, możemy być świadkami takiego uczucia, które zmienia bohaterów na lepsze. Nie brakuje w niej też humoru, uśmiechałam się głównie za sprawą Cartera, który swoim niewątpliwym urokiem wnosi nieco życia do tworu autorek.

„Playboy za sterami” jest książką dość przyjemną, o której niestety szybko się zapomina. Lektura bardzo lekka, romantyczna z pieprzykiem, która może rozczarować fanki gatunku, ponieważ niczym się nie wyróżnia.

★★★★★✩✩✩

Read More

niedziela, 3 lutego 2019

Olimpiada czytelnicza 2019- Podsumowanie stycznia



Witam uczestników Olimpiady Czytelniczej 2019 w ten piękny zimowy poranek! Miło mi gościć zarówno nowe osoby, jak i te, które bawią się z nami kolejny rok z rzędu, to właśnie dzięki Wam Olimpiada wciąż się odbywa!

Czas na podsumowanie stycznia!

-->
StyczeńStyczeń extraSuma
Aleksandra Kobiec000
Andżelika Jaczyńska32574003657
Beata Matuszewska36027004302
Buba Bajdocja17545002254
Gabriela Curzydło13962001596
Erza Scarlet000
Grażyna Wróbel470814006108
Iwona Wendreńska59015901
Jola Jendernal35797004279
Karolina8812200010812
Karolina Besta30826003682
Kat Zmu000
Katty9440944
Laurel29086003508
Magdalena H.154100254
Małgorzata Cichocka40244004424
Maria Helen22271002327
Maria Kasperczak40824004482
Matka książkoholiczka758319009483
Monika Janowska509605096
Monweg29927003692
Pięknem oczarowana10721001172
Poetkaa9750975
Poligon domowy-Kaśka000
Sabina Pietraszek4480448
Silwana709118008891
Sylwia testuje i radzi21086002708
Ervisha10945270013645
Zuzanna K.19046002504
Zuzanna P.000


Olimpiadowa niespodzianka stycznia trafi do Pięknem oczarowana!  :) Poproszę o mejla z Twoim adresem!

______________________________


Zgłoszenia książek przeczytanych w lutym zostawiamy pod tym postem, według schematu:

- tytuł i autor
- link do recenzji/opinii
- liczba stron


Hasło na extra strony w lutym to:

               
MIŁOŚĆ 
                     
Podobnie jak w zeszłym roku, ale luty jest miesiącem miłości, więc nie mogłam się oprzeć. Może to być słowo w tytule, może być romans, może być erotyk. Chodzi o to, żeby ta miłość była głównym wątkiem w fabule :) Jeżeli "MIŁOŚĆ" pojawi się w czytanej przez was książce zaznaczcie to w zgłoszeniu!



  • Przypominam, że do wyzwania wciąż można dołączyć i zawalczyć o nagrody, oraz miejsce na podium!!

  • Zaległe zgłoszenia proszę dodawać pod ostatnim podsumowaniem z dopiskiem "Zaległe z .." lub mejlowo.



  • Zasady wyzwania, linki do podsumowań miesięcznych i lista uczestników dostępne są tutaj.

  • W razie jakichkolwiek pytań, bądź niejasności, piszcie posredniczkaaa@gmail.com bądz w grupie Olimpiady Czytelniczej (klik)

Będzie mi szalenie miło, jeżeli zaprosicie znajomych do udziału w Olimpiadzie czytelniczej lub udostępnicie informacje o niejwyzwaniu na swoich blogach lub FB :)

Read More

© Pośredniczka książek, AllRightsReserved.

Designed by ScreenWritersArena