środa, 18 września 2019

Augusta Docher - Rozdroża

Tytuł: Rozdroża
Seria: Z klas(yk)ą tom 1
Autor: Augusta Docher
Wydawnictwo: Editiored
Data wydania: 14 sierpnia 2019
Stron: 376

Z klas(yk)ą w łóżku. Rozdroża na motywach "Dziwnych losów Jane Eyre" Charlotte Brontë

Jane Eye po stracie przyjaciółki pragnie rozpocząć nowe życie. Opuszcza Nowy Jork, by przenieść się do angielskiego majątku Thornfield Hall, miejsca, w którym czas się zatrzymał. Ma tam sprawować opiekę nad córką sir Edwarda Fairfaxa Rochestera, właściciela dworu. Dzięki swojemu oddaniu zyskuje sympatię małej Adelki, a bezkompromisowym podejściem do obowiązków budzi jednocześnie irytację i szczery podziw Rochestera. Mimo trudnych początków - wbrew woli Edwarda i rozsądkowi Jane -między bohaterami rodzi się coś więcej...


Ponadczasowa opowieść w nowej odsłonie - o tym, jak samotność łączy pozornie różnych od siebie ludzi, a szaleństwo zmieszane z pożądaniem prowadzi do tragedii. Czy ta historia ma szansę na szczęśliwe zakończenie?

Pierwsza część cyklu Z klas(yk)ą w łóżku to fanfic na motywach najbardziej znanej powieści jednej z sióstr Brontoe. Czy można tu mówić o profanacji? Oczywiście! Herezji? Bez wątpienia! Bezczelności? Jak najbardziej! Pozwól sobie na odrobinę szaleństwa i daj się porwać niepoprawnej guilty pleasure. Wraz z Jane Eye poznaj tajemnice skrywane za grubymi murami Thornfield Hall.
źródło opisu: editio.pl/

Ze wstydem muszę przyznać, że nie miałam okazji czytać „Dziwnych losów Jane Eyre” Charlotte Brontë, ale za to z wielką przyjemnością, jak zwykle z resztą, zabrałam się za powieść Augusty Docher. Byłam bardzo ciekawa tej powieści i w gruncie rzeczy nawet cieszyłam się, że nie przeczytałam książki Charlotte Brontë, ponieważ pozwoliło mi to odbierać, powieść na świeżo, bez poczucia, że jest ona profanacją, czy podróbką.

Akcja w powieści rozgrywa się w teraźniejszości w angielskim miasteczku. Jane zamknięta w sobie, szara myszka otrzymuje pracę guwernantki w wielkiej posiadłości. Jej pracodawca jest niezbyt miłym osobnikiem, którego bardzo trudno zadowolić. Tu trzeba nadmienić, że nasza bohaterka również nie należy do osób miłych i potulnych, więc z całą pewnością dojdzie do próby charakterów. Mimo ogromnych różnic okazuje się jednak, że para zakochuje się w sobie, jednak nie wiedzą, że przeszłość nie daje tak łatwo o sobie zapomnieć, a każde kłamstwo ma krótkie nogi. W posiadłości zaczynają dziać się bardzo dziwne i straszne rzeczy. Czy Jane poradzi sobie z przeciwieństwami, a może zostawi wszystko, do czego zdążyła się już przywiązać i przerażona ucieknie z krzykiem?

Po lekturze najnowszej powieści Augusty Docher nabrałam niesamowitej ochoty na przeczytanie Dzieła C.Brontë. Fabuła mnie bardzo wciągnęła i zauroczyła, ale denerwował mnie fakt, że nie mam pojęcia, kto jest jej autorem. Czy wątki, które tak mi się spodobały, wyszły spod pióra A. Docher, a może to angielska powieściopisarka była ich pomysłodawczynią?

Początkowo nie nastawiałam się na jakieś szczególnie intensywne emocje podczas lektury i na wstępie nie zostałam nimi porażona. Miałam więc czas na dokładne analizowanie tekstu, a co za tym idzie na czepianie się szczegółów. I tym, co zwróciło moją uwagę, był język, jakim posługiwała się autorka i bohaterowie, który zupełnie nie pasował mi do czasu, w jakim została obsadzona fabuła. No bo kto w dzisiejszych czasach nazywa swoją kochankę — kochanicą? Takich sytuacji było naprawdę bardzo dużo i nim zdarzyłam wciągnąć się w fabułę, bardzo mi to przeszkadzało. Czy był to zabieg celowy? Nie wiem, ale po pewnym czasie się do tego przyzwyczaiłam, albo po prostu ignorowałam, skupiając się na tych ciekawszych aspektach powieści.

Jak już wspomniałam, nie mogę odnieść się do tego, jak powieść Augusty Docher wypada na tle oryginału, ale mogę śmiało powiedzieć, że dla czytelnika nieznającego powieści C. Brontë, „Rozdroża” będzie bardzo interesującą przygodą, czasami delikatnie irytującą i zabawną, ale lekką i bardzo pozytywną.


★★★★★★✩✩



Read More

środa, 11 września 2019

Alicja Sinicka- W jego oczach


Tytuł: W jego oczach
Seria: Oczy Wilka (tom2)
Autor: Alicja Sinicka
Wydawnictwo: Kobiece
Data wydania: 4 września 2019
Stron: 368


Kontynuacja bestsellera „Oczy wilka"!

W życiu Leny i Artura rozpoczyna się nowy rozdział. Właśnie się zaręczyli po dwóch latach związku. Nie wszyscy są z tego powodu zadowoleni, a sama Lena nie potrafi zostawić przeszłości za sobą. Wciąż nie może pogodzić się z tym, że jej ukochany ma przed nią mnóstwo tajemnic.
Czy tak poważna decyzja nie powinna być podejmowana bez cienia wątpliwości? Czy Artur potrafi oddać się jej całkowicie i rozpoczną wspólne życie na nowych zasadach?
Kobieta nie ma pewności, czy przebije się przez mur, który wzniósł jej ukochany. Czy kiedykolwiek do końca go pozna? Opis wydawcy.

„Oczy wilka” zrobiły na mnie niesamowite wrażenie i wprost nie mogłam się doczekać kontynuacji, która pojawiła się na rynku po 2 latach od premiery pierwszego tomu! Biorąc się za lekturę „W jego oczach” żałowałam, że wcześniej nie odświeżyłam sobie treści tomu pierwszego, ponieważ pamięć lubi płatać figle i nie sposób wszystkiego zapamiętać. Teraz z całą pewnością mogę stwierdzić, że warto byłoby to zrobić, jednak stopniowe przypominanie sobie fabuły tomu pierwszego wraz z czytaniem kontynuacji okazało się bardzo emocjonującym doświadczeniem.

Lenę spotykamy ponownie jako wybrankę serca genialnego Artura. Dziewczyna po traumatycznych przeżyciach stara się żyć normalnie, jednak jej związek nie jest tak idealny, jaki miał być.
Artur coraz częściej jest nieobecny i nieprzyjemny, a ona nie jest pewna czy może mu w pełni zaufać. Lena nie czuje się w pełni sobą i wciąż ma wrażenie, że coś jej umyka. Może to strzępki pamięci, a może odziedziczona choroba psychiczna? Tego będziecie musieli dowiedzieć się sami!

Wspominałam już o tym w recenzjach innych książek autorki i powtórzę, to jeszcze raz. Alicja Sinicka potrafi wywieść w pole czytelnika! Całkowicie mnie zaskoczyła, zszokowała i do samego końca trzymała w niepewności. Nie takiego rozwinięcie jej historii oczekiwałam, ale to, co skonstruowała całkowicie mnie usatysfakcjonowało. Podoba mi się takie połączenie romansu i thrillera, to jest coś, co sprawia, że książkę czyta się w rekordowym tempie, a po zakończonej lekturze czuje żal, że nie zostało więcej stron do przeczytania.

Jeżeli chodzi o bohaterów, to w drugim tomie podobnie jak w poprzednim, akcja skupia się głównie na Lenie, co absolutnie mi nie przeszkadzało, ponieważ jest ona o wiele ciekawszą postacią niż Artur. Jego otacza zbyt wielka tajemnica i w sumie wciąż niewiele o nim wiemy, przez co nabrałam do niego pewnego dystansu i sama nie byłam pewna, czy nie jest on czarnym charakterem w powieści. Czy go polubiłam? W sumie nie jest to proste pytanie, bardziej na niego uważałam, niż mu kibicowałam, więc z całą pewnością nie należy on do moich ulubionych postaci w powieści. 

Lena z kolei jest jego całkowitym przeciwieństwem, miła ufna i niewinna, jest jak otwarta księga, co bardzo ułatwia polubienie i zżycie się z tą postacią. Mamy tu też szereg postaci pobocznych które, mimo że nie są głównymi to odgrywają bardzo ważną rolę w książce A. Sinickiej. To właśnie pozostali bohaterowie wprowadzają pewne zamieszanie, które sprawia, że nie tak łatwo odgadnąć zamysł autorki. Doskonałym zabiegiem okazało się wprowadzenie do powieści urywków pamiętnika pisanego przez „Ona". Dzięki temu otrzymujemy zarówno podpowiedzi, jak i kolejny dreszczyk emocji podczas lektury.

„W jego oczach” jest kontynuacją, na którą warto było czekać dwa lata. Szokuje i wciąga zapewniając czytelnikowi szereg wrażeń podczas lektury. Doskonałe połączenie dwóch gatunków literackich sprawia, że od lektury nie sposób się oderwać. Polecam bardzo serdecznie.

★★★★★★
Read More

wtorek, 3 września 2019

M. S. Willis - Dla Ellison


Tytuł: Dla Ellison
Tytuł oryginału: Because of Ellison
Autor: M.S. Willis
Tłumaczenie: Piotr Roganowicz
Wydawnictwo: Niezwykłe
Data wydania: 24 lipca 2019
Stron: 302

Gdy miałem dziewiętnaście lat, interesował mnie tylko seks, narkotyki i imprezy. Miałem wszystko – wygląd, szybki samochód, gorącą dziewczynę. Nic w życiu nie było dla mnie ważniejsze.
Dopóki nie spotkałem Ellison James…
Kiedy spotkałem ją po raz pierwszy, była jak rozwścieczony byk. Wepchnęła mnie do błota i obrzucała wyzwiskami tak szybko, że ledwo nadążała z ich wymówieniem.
Była złośliwa.
Była nieuprzejma.
Wyprowadzała mnie z równowagi jak żadna inna kobieta.
Spędziłem z nią lato i towarzyszyłem jej przez trzy miesiące…
Otworzyła mi oczy.
Zmieniła moje życie.
Sprawiła, że stałem się lepszym człowiekiem.
Opis wydawnictwa.


Po tę powieść sięgnęłam zachęcona bardzo pozytywnymi opiniami osób, które miały okazję czytać tę powieść w oryginale. Bardzo lubię książki, które długo nie dają o sobie zapomnieć, a przy tym wywołują całą burzę emocji, które towarzyszą mi podczas czytania.
Jak to często bywa, książka nie pochłonęła mnie tak jak inne czytelniczki, bo co tu dużo mówić... gusta są różne. Ja niestety nudziłam się przez pierwsza jej część okrutnie. Do brnięcia przez fabułę zmusiło mnie tylko to, że podjęłam się jej zrecenzowania, w innym wypadku z pewnością odłożyłabym ją na półkę „może kiedyś do niej wrócę". Z pewnością szybko bym o niej zapomniała, bo początek był naprawdę rozczarowujący.

Sytuacja zmieniła się, gdy Hunter już po przebojach z Ellison wraca na studia całkowicie odmieniony. To, co drażniło mnie w nim na początku powieści, czyli jego ignorancja, butność i niezdecydowanie, zmieniło się w cechy, którymi pragnie się pochwalić każdy dojrzały mężczyzna. Hunter zapragnął walczyć o to, na czym mu zależy wszelkimi dostępnymi środkami. Nie było to łatwe, bo na drodze stawała mu równie uparta i bezwzględna Ellison.

Jak już wspomniałam, początek powieści był raczej mało ciekawy. Historia sprawiała wrażenie lekko zabawnej powieści obyczajowej, w której niewiele niespodziewanych rzeczy może się zdarzyć. Na szczęście później fabuła nabiera rozmachu i obiera całkowicie inny kierunek, niż można się tego spodziewać. Myślę, że głównym powodem tak wysokich ocen powieści jest właśnie jej druga połowa i zakończenie, dzięki którym ta lektura z pewnością na długo pozostanie w mojej pamięci.

„Dla Ellison” jest piękną książką, która w ogólnym rozrachunku, sprawia bardzo pozytywne wrażenie. Nie jest to opowieść wciągająca od pierwszych stron, nie jest to historia, której nie można przestać czytać, ale niewątpliwie jest to książka bardzo życiowa, którą warto poznać.

 „Dla Ellison” to powieść bardzo smutna i jednocześnie niosąca pociechę. Bywa zabawna, irytująca, a czasem niestety niezbyt porywająca, ale jednocześnie jest to książka, z której wiele można się nauczyć, a jej zakończenie sprawia, że odkłada się ją z uśmiechem na ustach.
★★★★★★★✩✩✩
Read More

poniedziałek, 2 września 2019

Olimpiada czytelnicza- Podsumowanie sierpnia


Witajcie we wrześniu! Jesteście gotowi na rozpoczęcie nowego roku szkolnego? Ja o dziwo wszystko dopięłam na ostatni guzik jeszcze w sierpniu, ale za to z podsumowaniem olimpiady jestem spóźniona. Coś za coś :) Nie przedłużając, zapraszam na podsumowanie sierpnia w Olimpiadzie czytelniczej!



-->
SierpieńSierpień extraSuma
Andżelika Jaczyńska0025266
Beata Matuszewska009762
Buba Bajdocja224640027494
Gabriela Curzydło004532
Grażyna Wróbel248250035499
Iwona Wendreńska6833130055890
Jola Jendernal5980390050352
Karolina0056585
Karolina Besta1924022264
Katty92020010278
Laurel980012142
Magdalena H.003875
Małgorzata Cichocka163430030354
Maria Helen2472018081
Maria Kasperczak4561140034996
Matka książkoholiczka5362100055590
Monika Janowska462870040601
Monweg367870035360
Pięknem oczarowana004805
Poetkaa004022
Sabina Pietraszek11121004966
Silwana7198140057814
Sylwia testuje i radzi209230015898
Ervisha(szyszula)94024900117225
Wiki001750
Zuzanna K.84810011188
Zuzanna P.00931

Olimpiadowa niespodzianka maja trafi do  Monika Janowska :)  Poproszę o mejla z Twoim adresem na posredniczkaaa@gmail.com !


______________________________


Zgłoszenia książek przeczytanych we wrześniu zostawiamy pod tym postem, według schematu:

- tytuł i autor
- link do recenzji/opinii
- liczba stron
-BONUS (opcjonalnie)

* Będę ogromnie wdzięczna za zsumowanie swoich stron przy ostatnim zgłoszeniu (bez bonusów), ale oczywiście nie musicie tego robić :)

Hasło na extra strony we wrześniu
:

Pełna dowolność!

Z okazji moich nadchodzących urodzin, postanowiłam zrobić Wam prezent :) Sami wymyślacie sobie hasło na extra strony (jedno na cały miesiąc).   Może to być cokolwiek, ale w razie pytań jestem do dyspozycji :) 

Ważne jest, aby hasło było hasłem, czyli wybieracie sobie warunki, które czytane przez Was książki powinny spełniać.

Przykłady: autorem jest kobieta, jednowyrazowy tytuł, lektury szkolne, tylko romanse, przystojniak na okładce itp....

               
  • Przypominam, że do wyzwania wciąż można dołączyć i zawalczyć o nagrody, oraz miejsce na podium!!
  • Zaległe zgłoszenia proszę dodawać pod ostatnim podsumowaniem z dopiskiem "Zaległe z .." lub mejlowo.
  • Zasady wyzwania, linki do podsumowań miesięcznych i lista uczestników dostępne są tutaj.
  • W razie jakichkolwiek pytań, bądź niejasności, piszcie posredniczkaaa@gmail.com bądz w grupie Olimpiady Czytelniczej (klik)

Będzie mi szalenie miło, jeżeli zaprosicie znajomych do udziału w Olimpiadzie Czytelniczej lub udostępnicie informacje o wyzwaniu na swoich blogach lub FB :)


Grupa wyzwania na Facebooku (klik)
Read More

środa, 28 sierpnia 2019

Krzysztof Goluch- Czerwona zemsta

Tytuł: Czerwona zemsta
Autor: Krzysztof Goluch
Wydawnictwo: Novae Res
Data wydania: 30 maja 2019
Stron: 473


Poruszająca opowieść o ludziach, których łączy miłość, a dzieli Historia.


Jest rok 1945. II wojna światowa zbliża się ku końcowi. Jan Walkiewicz, młody żołnierz AK, postanawia się ujawnić i rozpocząć nowe życie u boku kobiety, którą kocha. Wkrótce jednak zostaje aresztowany, a jego ukochana ginie od kuli. Jan ślubuje zemstę i wraca do lasu, gdzie trafia pod komendę Mariana Bernaciaka, pseudonim „Orlik”. Rozpoczyna się brutalna walka z sowietami...

„Czerwona zemsta” to pełna napięcia, poruszająca opowieść o partyzanckiej codzienności, samotności i nadziei na normalne, spokojne życie. To hołd dla polskich partyzantów, którzy polegli na placu boju, walcząc o wolną Polskę. To również apel do kolejnych pokoleń, aby nie pozwoliły, by nazwiska tych bohaterów zostały zapomniane.

Drapał pazurami ziemię, a przed oczami latały mu białe płaty. Swoją drogę znaczył krwią, ale czołgał się wytrwale i w ostatnim przebłysku świadomości wyciągnął broń, wycelował drżącą ręką i strzelił.
Elwira poczuła uderzenie w plecy i upadła. Na jej sukience pojawiła się plama krwi. Janek nie tracił czasu. Położył ją na mchu, rozerwał odzienie i pochylił się nad ranną. Nic nie mógł jednak zrobić.
– Kocham cię – szepnęła Elwira. – Potrzymaj mnie za rękę i nie rozpaczaj, bo będę na ciebie czekała po tamtej stronie.

Janek pochwycił jej dłoń i trzymał, jakby chciał przytrzymać ulatujące z niej życie. Elwira umarła, a on zrozumiał, że pozostanie w konspiracji, bo chce zemsty na tych, którzy odebrali mu wszystko. Choćby miał przypłacić to życiem.  https://zaczytani.pl/


W zasadzie bardzo rzadko sięgam po powieści o tematyce wojennej, gdyż temat jest ciężki i trudny, wymaga wiele uwagi podczas czytania. Mija to się nieco z moim pojęciem lektury dla rozrywki, ale nie każda książka dostarczać jej musi. Gdy zabrałam się za lekturę literackiego debiutu Krzysztofa Golucha, nastawiłam się na lekturę wstrząsającą, krwawą i niemal bolesną w odbiorze, ze względu na poruszany w niej temat.

Powieść K. Golucha okazała się jednak książką nie tyle wstrząsającą, ile trudną w odbiorze. Nie tyle emocjonującą, ile szokującą. Jest to książka, która nie jest odpowiednią lekturą dla każdego i okazała się niezbyt trafnym wyborem dla mnie.

- Wiesz, co jest ważne w przyszłości ? - zapytała stara. - To, że sami ją kształtujemy j zależy ona od naszych decyzji i wyborów, które podejmujemy. Ty także możesz wybrać szczęście, które jest blisko, albo dalszą walkę i śmierć.


Pierwsze co mi się rzuciło w oczy, gdy zaczęłam czytać, to język, jakim powieść jest napisana. Autor posługuje się językiem współczesnym, ale nie jest to taki język, z którym spotykamy się na co dzień. Można wyłapać wiele zwrotów, którymi posługiwali się nasi pradziadkowie i dziadkowie, ale na co dzień ich już nie usłyszymy. To nadaje powieści klimatu oraz sprawia, że czytelnik czuje się niemal jak przeniesiony w czasie. 

Większą część książki Krzysztofa Golucha stanowią walki, bitwy oraz opracowywanie ich planów. Wszystko jest bardzo szczegółowe, okraszone wieloma nazwami, pseudonimami operacyjnymi oraz całym mnóstwem postaci. Autor nie szczędził obszernych opisów, zarówno zdarzeń, jak i postaci, ubiorów, uczuć, otoczenia i wszystkiego, co można było opisać. Autor należycie przygotował się do pisania tej powieści, widać pracę, którą musiał włożyć, jednak ta mnogość opisów sprawiła, że bardzo trudno było podejść do jego powieści inaczej niż jak do podręcznika. Oczywiście ma to również swoje plusy, dla osób, które pasjonują się tematem i są głodne każdego skrawka informacji, jaki można wynieść z lektury.

„Czerwona zemsta” jest powieścią, która mogłaby poruszyć niejedno serce, jednak raczej pasjonata powojennej historii polski, niż zwykłego czytelnika. Dla mnie zabrakło tu emocji i to według mnie jest największą wadą tej książki. Mamy tu naprawdę przeogromną ilość wątków, obok których nie można przejść obojętne, morderstwa, porwania, rzezie, a nawet uniesienia miłosne zostały pozbawione wszelkich emocji. Krew nie krążyła szybciej, nie było dreszczyku emocji.

Fabuła tak obfitująca w zdarzenia powinna zapewnić błyskawiczne tempo czytania, a książka tak bogata w treści- wiele godzin zapomnienia, ale ja niestety nie byłam w stanie w pełni tego doświadczyć, książka bardziej mnie nudziła niż ciekawiła, a do czytania musiałam się zmuszać. 

„Czerwona zemsta” jest powieścią specyficzną i z pewnością nie dla każdego. Mnogość opisów i potężna dawka historii mogą zachęcić niejednego miłośnika lektury historycznej. Debiut Krzysztofa Golucha mimo swoich wad jest  książką, której warto dać szansę przez wzgląd właśnie na tę historię. Sama nie potrafiłam w pełni cieszyć się lekturą, może ze względu właśnie na gatunek,a może przez to, że nie wywołała emocji, które wywołać miała. 

Nienawiść. A kim byśmy byli, gdyby nie ona ? Gdzie znaleźlibyśmy chęć do życia, gdyby nie ona ? Życie to walka. Sam Bóg nie jest miłosierny, bo gdyby był, toby piekła nie stworzył.


Debiut Krzysztofa Golucha polecam osobom, które interesują się tematyką potyczek partyzantów z UB, KBW, NKWD. Dla nich ta powieść będzie prawdziwą gratką, jeżeli jednak szukacie wzruszeń czy emocji innych niż szok spowodowany brutalnością działań obydwu stron konfliktu, to tu tego nie znajdziecie.

★★★★★✩✩✩

Read More

© Pośredniczka książek, AllRightsReserved.

Designed by ScreenWritersArena