sobota, 16 marca 2019

Melissa Darwood- Gordian

Tytuł: Gordian
Seria:Grzech tom I
Autor: Melissa Darwood 
Wydawnictwo: NieZwykłe 
Data wydania: 16 stycznia 2019
Stron: 258

Pikantna. Mroczna. Mocno erotyczna powieść.

Gordian zawsze stawia na swoim. Jest trenerem sztuk walki, studentem inżynierii, mężczyzną, któremu nie oprze się żadna dziewczyna. Z wyjątkiem nowo poznanej, przybranej siostry – Kiry, której zdobycie stanowi dla niego nie lada wyzwanie.

Gordian skrywa mroczne tajemnice. Zbrodnia, której się dopuścił trawi go od środka. Seks wydaje się być najlepszym sposobem na rozładowanie buzujących w nim emocji, lecz czy wystarczającym? Czy każdy grzech można odkupić? Czy rany z przeszłości mogą się zabliźnić na dobre? Czy dwoje poranionych przez życie ludzi powinno być razem?
Źródło opisu: niezwykłe

Z twórczością Melissy Darwood miałam okazję spotkać się podczas lektury „Luonto”, książki, która mnie absolutnie zachwyciła nie tylko świetną kreacją postaci, ale niezwykle skomplikowaną i dopracowaną w każdym detalu fabułą. Już wtedy wiedziałam, że z wielką ochotą poznam inne książki autorki i tak się też stało.

„Gordian” nie jest typowym bohaterem, którego spotykamy w modnych ostatnio powieściach erotycznych. Mimo że jest przystojny i przebojowy, jego zachowanie według mnie jest raczej odpychające. Brakuje mu tego magnetyzmu cechującego tak lubianych przez czytelniczki bad boyów. Śledząc jego losy początkowo zastanawiałam się, dlaczego ja się tak męczę tą książką, przecież w każdej chwili mogę ją odłożyć i zabrać się za lekturę, czegoś bardziej w moim stylu. Jedyne co kazało mi wracać do najnowszej powieści Melissy Darwood, to całkiem nieźle rozbudowany wątek fantastyczny, który co rusz się pojawiał pomiędzy wulgarnymi i bezosobowymi scenami seksu w wykonaniu Gordiana. Miałam nadzieję, że pojawienie się Kiry jakoś na niego wpłynie, że nagle się zmieni i przejrzy na oczy, dostrzegając swoje bezduszne zachowanie, ale cieszę się, że autorka postanowiła nie iść utartymi szlakami.

Czy polubiłam bohaterów Gordiana? I tak i nie. Tytułowy bohater z całą pewnością cierpi na pewne zaburzenia psychiczne, ale postanowił radzić sobie z tym sam, nie zważając na to, że słabo mu to wychodzi. Nie jest typem bohatera, w którym czytelniczka może się zakochać. Ja zdołałam mu jedynie współczuć i zrozumieć, dlaczego zachowuje się tak agresywnie i nieodpowiedzialnie, ale nie dałam mu rozgrzeszenia. Jeżeli chodzi o Kirę, to ta postać jest o wiele bardziej „przyjazna". Już od pierwszego spotkania nie dało jej się nie lubić, mimo że ona też okazała się bardzo tajemnicza. 

Gniew rodzi się z bezradności. Złość jest odpowiedzią na strach. 

To mogła być bardzo słaba książka, gdyby nie towarzyszący Gordianowi głos. Tu właśnie mamy do czynienia z fantastyczną częścią powieści, która nie pozwoliła mi oderwać się od książki. Czy mamy do czynienia z chorobą psychiczną, czy faktycznie ktoś lub coś prześladuje bohatera? Tego możemy dowiedzieć się jedynie czytając. 

Jeżeli macie ochotę na gorący i porywający erotyk to zdecydowanie odradzam najnowszą powieść Melissy Darwood, ponieważ mimo że samego erotyzmu jest tu dość sporo, to bardziej on pokazuje wewnętrzną brzydotę naszego głównego bohatera, niż rozpala zmysły. Ale jeśli macie ochotę na opowieść z dreszczykiem, zarówno brutalną, jak i nieoczywistą, a przy tym dającą nadzieję na mrożący krew w żyłach ciąg dalszy, to ta opowieść z pewnością się wam spodoba. 

Wyrządzoną krzywdę można wybaczyć, ale nie zapomnieć. 

„Gordian” okazał się książką całkowicie inną niż tego oczekiwałam. Początki były trudne, raziło mnie wszystko od kreacji głównego bohatera, po język jakim posługiwała się autorka. Z czasem te wady przestały mieć znaczenie, a sama historia Gordiana zmieniła się z bardzo słabej powieści w coś niesamowicie świeżego i porywającego. Polecam ją jednak raczej fanom fantastyki niż klasycznych erotyków.
★★★★★★✩✩


Read More

piątek, 8 marca 2019

Cytatowa zachęcajka w kobiecej odsłonie!



Moje panie, dzisiaj nasze święto i miło będzie dobrać do tego szczególnego dnia odpowiednią lekturę! Jeżeli właśnie zastanawiacie się co przeczytać lub szukacie odpowiedniej lektury, to mam dla Was kilka cytatów, które być może ułatwią Wam podjęcie decyzji.






- Zawsze to strasznie długo [...]
- Zawsze nie trwa wystarczająco długo, jeśli chodzi o ciebie.
K.A. Tucker -Dziesięć płytkich oddechów




Przeszłość i przyszłość były zaledwie dwoma wymiarami oddzielonymi od siebie teraźniejszością. A jednak nie żyłam, ani w jednym, a ni w drugim. Istniałam w kleju, który je połączył
Pepper Winters-Korona kłamstw



Przeżyte przez nas chwile strachu tylko nas wzmocniły. Nic nie pozwala docenić drugiego człowieka bardziej niż widmo jego utraty.
Vi Keeland, P. Ward - Milioner i bogini



...Miłość i nienawiść to lustrzane wersje jednej i tej samej gry...
Sally Thorne- Wredne igraszki



- Są takie chwile, kiedy mam ochotę zapaść się w ciemność, w której nikt mnie nie znajdzie. Dni, kiedy jesteśmy z Amelią same, ona płacze, wciąż płacze, a ja… jej nie przytulę, nie uspokoję, tylko zamykam się w łazience i sama wylewam potoki łez. Jestem kompletnie rozbita i nie radzę sobie z niczym.
Daria Skiba-Dlaczego, mamo?


Czytaliście którąś z tych książek? A może dopiero macie je w planach?


Z okazji Dnia Kobiet życzę Wam Wszystkiego co najlepsze, spełnienia marzeń tych małych i dużych, zadowolenia z siebie i najbliższych, dużo szczęścia i uśmiechu oraz wiele radości życiowej!
Read More

sobota, 2 marca 2019

Olimpiada czytelnicza 2019- Podsumowanie lutego!




Witam w marcu! Dziękuję Wam za wszystkie zgłoszenia, a w szczególności chciałam się ukłonić osobom, które podliczyły swoje strony! Bardzo dziękuję, to dla mnie ogromne ułatwienie!




 Bardzo się cieszę, że  nagrody dotarły do zwycięzców  Olimpiady 2018! :)


Kolejny miesiąc Olimpiady czytelniczej 2019 już za nami, a zatem czas na podsumowanie!




-->
LutyLuty extraSuma
Aleksandra Kobiec000
Andżelika Jaczyńska31892007046
Beata Matuszewska45609009762
Buba Bajdocja193204186
Gabriela Curzydło001596
Erza Scarlet000
Grażyna Wróbel5695120013003
Iwona Wendreńska34982009599
Jola Jendernal4867170010846
Karolina7552100019364
Karolina Besta26825006664
Kat Zmu000
Katty14621002506
Laurel146404972
Magdalena H.00254
Małgorzata Cichocka26636007687
Maria Helen98403311
Maria Kasperczak32984008180
Matka książkoholiczka341240013295
Monika Janowska4894110011090
Monweg339507787
Pięknem oczarowana7042002076
Poetkaa15311002606
Poligon domowy-Kaśka000
Sabina Pietraszek4960944
Silwana343970013030
Sylwia testuje i radzi14464004554
Ervisha9931210025676
Wiki16801750
Zuzanna K.15043004308
Zuzanna P.000



Olimpiadowa niespodzianka stycznia trafi do Laurel!  :) Poproszę o mejla z Twoim adresem!

______________________________


Zgłoszenia książek przeczytanych w marcu zostawiamy pod tym postem, według schematu:

- tytuł i autor
- link do recenzji/opinii
- liczba stron
* Będę ogromnie wdzięczna za zsumowanie swoich stron przy ostatnim zgłoszeniu (bez bonusów), ale oczywiście nie musicie tego robić :)


Hasło na extra strony w marcu to:

DZIEŃ KOBIET
Książka napisane przez kobietę
Kobieta na okładce 
Główna bohaterka jest kobietą
Jeżeli wasza książka spełnia chociaż jedno z podanych wyżej wymagań, zaznaczcie to w zgłoszeniu!


               
  • Przypominam, że do wyzwania wciąż można dołączyć i zawalczyć o nagrody, oraz miejsce na podium!!



  • Zaległe zgłoszenia proszę dodawać pod ostatnim podsumowaniem z dopiskiem "Zaległe z .." lub mejlowo.



  • Zasady wyzwania, linki do podsumowań miesięcznych i lista uczestników dostępne są tutaj.

  • W razie jakichkolwiek pytań, bądź niejasności, piszcie posredniczkaaa@gmail.com bądz w grupie Olimpiady Czytelniczej (klik)

Będzie mi szalenie miło, jeżeli zaprosicie znajomych do udziału w Olimpiadzie czytelniczej lub udostępnicie informacje o niejwyzwaniu na swoich blogach lub FB :)

Read More

środa, 27 lutego 2019

Meghan March- Król bez skrupułów



Tytuł: Król bez skrupułów
Seria: Mount Trilogy
Tytuł oryginału: Ruthless King
Autor: Meghan March
Tłumaczenie: Olgierd Maj
Wydawnictwo: Editiored
Data wydania: 12 luty 2019
Stron: 232

Keira Kilgore jest rudowłosą pięknością o ognistym temperamencie i niepokornej duszy. Prowadzi destylarnię, która należy do jej rodziny od czterech pokoleń, i to dziedzictwo jest dla niej wszystkim. Zwłaszcza teraz, gdy po kilku miesiącach małżeństwa zmarł jej mąż. Nie był to udany związek. Brett, jej małżonek, regularnie ją zdradzał, podkradał pieniądze z firmowego konta, a gdy zginął, okazało się, że... pozostawił ją z ogromnym długiem, którego w żaden sposób nie mogłaby spłacić. Najgorsze jednak, że zadłużył Keirę u człowieka, który rządzi Nowym Orleanem żelazną pięścią.

Lachlan Mount nie ma żadnych zahamowań ani słabości, a o jego bezwzględności krążą legendy. Nikt nie odważy się kwestionować jego życzeń czy łamać ustalonych przez niego zasad — ani policja, ani żadna z mafii działających w tym mieście. Mount trzyma się w cieniu. Nikomu nie pozwala zbliżyć się do siebie, może poza nielicznymi kobietami, które potem giną bez wieści. Mężczyzna może zrobić wszystko, bo nigdy nie spotkał się nawet z cieniem oporu. Kontrolował Nowy Orlean w pełnym tego słowa znaczeniu, a jego żądania zawsze były spełniane. Tak miało być i tym razem.


W zamian za odstąpienie od zniszczenia dziedzictwa Keiry zażądał jej samej...


To emocjonująca, pełna dramatycznych zwrotów historia o dwóch silnych osobowościach. Niezależna i niepokorna piękność oraz bezlitosny tyran wymagający całkowitego posłuszeństwa przecież w żaden sposób nie mogą być razem! Bo gdy do gry wchodzą pożądanie, nienawiść i nieugięta wola, katastrofa wydaje się nieunikniona. On żąda absolutnego poddania. Ona nie zamierza spełnić jego rozkazu. Ich każde kolejne spotkanie, słowo czy dotknięcie nakręca spiralę adrenaliny i ekstazy. Prędko się przekonasz, jak magnetycznym afrodyzjakiem jest władza. I jak bardzo kosztowna może być wolność. Zobaczysz, że nie da się zbudować niczego trwałego, brodząc w sieci kłamstw...


Stań oko w oko z tyranem. Jest okrutny, brutalny i zabójczo przystojny.
https://editio.pl/

Sięgając po „Króla bez skrupułów”, byłam pewna, że trafiła mi się opowieść o królu z tytułem nadanym mu z racji urodzenia. Z ogromnym zaskoczeniem przyjęłam fakt, iż ta opowieść jest całkowicie inna niż ta, na którą liczyłam. „Król bez skrupułów” nie ma w sobie nic z cukierkowego romansu. Nie znajdziecie tu omdlewających na widok monarchy niewiast, czy kłaniających się do stóp poddanych. w zamian dostajemy powieść bardzo mocno erotyczną, z silnym i bezwzględnym męskim bohaterem.


Lachlan Mount na pierwszy rzut oka nie wyróżnia się niczym szczególnym wśród znanych nam z powieści erotycznych twardych facetów, ale diabeł tkwi w szczegółach i ta postać jest tego doskonałym przykładem. Bardzo mi się podobało, że po spotkaniu swojej ofiary, celu, czy obiektu, którym jest Keira, jego charakter i postępowanie nie ulegają zmianie. Pomimo tego, że kobieta niewątpliwie na niego działa, to pożądanie go nie zaślepia i nie zmienia w łagodnego i podatnego na wpływy osobnika.


„[...] jeśli nie oddasz temu człowiekowi tego, co jesteś mu winna, to nie skończy się na tobie. Zniszczy wszystkich, których kochasz.”


Keira Kilgore jest postacią dość złożoną, z jednej strony zraniona zdradą męża nie do końca jest świadoma tego, jak działa na mężczyzn, z drugiej strony jest bardzo upartą i waleczną osobą, która dokładnie wie, czego chce i bez względu na przeciwności dąży do spełnienia swoich celów. Momentami jej brawura i upór graniczył z brakiem instynktu samozachowawczego, ponieważ nie wahała się przeciwstawić mężczyźnie, przed którym drży cały przestępczy półświatek Nowego Orleanu, ale dzięki temu nie było mowy o nudzie podczas śledzenia jej poczynań.

Jak wspomniałam już wcześniej, „Król bez skrupułów” jest lekturą bardzo erotyczną, ale nie jest to książka przeładowana scenami łóżkowymi. Ten erotyzm, o którym mowa objawia się bardziej w ciągłym napięciu seksualny towarzyszącym spotkaniom naszych bohaterów oraz ich kluczeniu wokół tematy niż z samymi aktami. Nie bez znaczenia jest również fakt, że nie ma tu mowy o wielkim uczuciu, bo przecież Keira, pomimo że zgodziła się na ten układ dobrowolnie, to nie jest to sytuacja, w której znalazła się na własne życzenie, czego oczywiście dziewczyna nie ukrywa.


Miałam do tej pory okazję czytać przynajmniej jedną powieść o podobnym zakończeniu, jakie zafundowała swoim czytelniczkom autorka, więc nie powaliło mnie ono oryginalnością. Nie mogę jednak powiedzieć, że spodziewałam się takiego finiszu w tej książce. Muszę stwierdzić, że Meghan March udało się mnie zaskoczyć, ponieważ byłam niemal pewna, że pchnie swoją opowieść w całkowicie innym kierunku. Autorka udowodniła, że pomimo pewnej schematyczności, czy powielania zabiegów stosowanych już wcześniej przez innych pisarzy, można stworzyć książkę, od której czytelnik nie będzie umiał się oderwać, a tak właśnie było w moim przypadku. Nie da się ukryć, że po skończeniu lektury, wciąż czuję ogromny niedosyt i nieopartą chęć sięgnięcia po kontynuację.


„Król bez skrupułów” może razić schematycznością, może denerwować bardzo wyrazistą kreacją postaci. Można zarzucić tej książce, że mocne, intymne i czasami wręcz brutalne tematy, opisywane są w sposób bardzo lekki i rozrywkowy. Ja jednak uważam, że autorka idealnie wpasowała swoją powieść pomiędzy mocnym erotykiem a lekką i przyjemną w odbiorze lekturą dla kobiet. Ta książka niesamowicie wciąga i pociąga niebezpieczeństwem i tajemnicą. Zdecydowanie polecam!

Read More

czwartek, 21 lutego 2019

Audrey Carlan- Los



Tytuł: Los
Seria: Namiętność tom 2
Tytuł oryginału: Fate
Autor: Audrey Carlan
Tłumaczenie: Anna Szafran
Wydawnictwo: Edipresse
Data wydania: 30 stycznia 2019
Stron: 304


Niewielu może powiedzieć, że przeszli przez ogień przeznaczenia. Ja jestem wyjątkiem.
Poparzona emocjonalnie i fizycznie… Mam blizny wzdłuż ramienia i z boku klatki piersiowej.
Lekarze uczynili wszystko, co w ich mocy, by mnie wyleczyć. Uszkodzoną skórę zastąpili gładką, przeszczepioną z innych części ciała. Ale byli w stanie zrobić tylko tyle. Czasami to, czego nie widać, nie może się zagoić.
Tamtej nocy w pożarze straciłam nie tylko fragmenty skóry. Ogień strawił mój talent, urodę, a co najważniejsze, zniszczył związek z mężczyzną, którego kochałam. Tak, to ja go odepchnęłam, ale miałam powody. Zrobiłam to, co na moim miejscu uczyniłaby każda kobieta. Wyrzekłam się wszystkiego, by on pewnego dnia mógł znaleźć spokój i szczęście.
Teraz trochę wyzdrowiałam, fizycznie i psychicznie, ale wciąż tęsknię do mężczyzny, z którego zrezygnowałam. Do dziś patrzy na mnie płonącym wzrokiem, ma w sobie taki żar, że bije od niego blask. Boję się światła, płomieni, które mogą pochłonąć mnie całą. Rzecz w tym, że on już nie należy do mnie. Być może czekałam zbyt długo, by walczyć o niego, o nas, o naszą wspólną przyszłość.
Mogę zrobić tylko jedno. Pozwolić, by zdecydował los.
Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

„Los” jest drugim tomem serii „Namiętność” autorstwa Carlan Audrej. Seria ta jest bezpośrednio związana z cyklem erotycznych thrillerów pt. „Trylogia namiętności”, głównie za sprawą bohaterów, których losy śledzimy w obydwu cyklach. Pierwszym tomem cyklu jest „Życie”

Kathleen nie jest już tą samą dziewczyną co kiedyś, na swoich barkach dźwiga ciężar niepełnosprawności, z którą nie potrafi sobie poradzić. Nie chce obarczać bliskich swoimi problemami, dlatego odtrąca wszystkich, na których jej zależało oraz tych, którym zależało na niej. W tym gronie najważniejszy jest Carson, o którym wciąż nie może zapomnieć. On jednak nie ustaje w próbach pokazania jej, że pomimo swoich blizn wciąż jest kobietą, którą była kiedyś i gdy niemal mu się to udaje, sprawy zaczynają się komplikować.

Przyznam się, że nie spodziewałam się, że ta książka wywrze na mnie takie wrażenie. Spodziewałam się dodającej otuchy powieści z bardzo rozbudowanym wątkiem romantycznym i może odrobiną dramatu, ale to, co dostałam, całkowicie mnie zachwyciło. Kat przeszła przez piekło i to piekło odcisnęło na niej swój ślad. Naprawdę nie miałam najmniejszych problemów ze zrozumieniem jej postępowania i, mimo że nie do końca je aprobowałam, to byłam świadoma tego, że ona w to wierzy całą sobą.

Był taki moment w powieści, że zrobiło się lekko nudnawo. Wszystko między Kat i Carsonem zaczęło się układać, a sceny erotyczne zaczęły przyćmiewać całą fabułę i już myślałam, że nic mnie nie zaskoczy, gdy na horyzoncie pojawiła się wspomniana przeze mnie wcześniej komplikacja. Autorka miała naprawdę niesamowity pomysł na tę książkę i postanowiła go wdrożyć w najmniej spodziewanym momencie, to zagwarantowało mi rozrywkę spektakularną i pełną emocji.

„Los” jest opowieścią o wielkiej miłości i prawdziwej przyjaźni. Jest to również pozycja z bardzo rozbudowanym wątkiem erotycznym, który niektórych może razić, ponieważ sceny łóżkowe zostały tu bardzo mocno rozbudowane. Sama byłam ciekawsza tego, co się zdarzy poza ścianami sypialni, więc lekko mnie irytowało natężenie tych zbliżeń, ale na szczęście autorka wynagrodziła mi tę niedogodność z nawiązką, komponując takie, a nie inne zakończenie swojej powieści.

★★★★★★✩✩
Read More

© Pośredniczka książek, AllRightsReserved.

Designed by ScreenWritersArena