wtorek, 27 listopada 2018

Nina Reichter- Love Line II



Tytuł: Love Line II
Cykl: Love Line
Autor: Nina Reichter
Wydawnictwo: Novae Res
Data wydania: 26 października 2018
Stron: 352

Bethany McCallum chciałaby, aby jej życie znowu stało się normalne, ale czy to możliwe, skoro jej ukochany, Matthew Hansen, za kilka miesięcy bierze ślub z córką magnata medialnego, były mąż chce powrotu, a w dodatku nowa praca w „Newsweeku” zaczyna się od szantażu, za którego sprawą Bethany i Matt są zmuszeni współpracować ściślej niż kiedykolwiek wcześniej?

Czy zawodowa relacja będzie funkcjonować, skoro oboje zdają sobie sprawę z napięcia, jakie pojawia się między nimi? I czy profesjonalizm wystarczy, aby zachowali dystans?

Gdy tajemnice z przeszłości wyjdą na jaw, może się okazać, że stare grzechy mają długie cienie. Czy za ich sprawą miłość... zyska niespodziewanego sojusznika?

Wspaniali bohaterowie i wartkie dialogi-literatura kobieca w najlepszym wydaniu!

Jeszcze zanim skończyłam czytać „Love Line” wiedziałam, że z całą pewnością sięgnę po kolejne pozycje autorki. Pierwsza część mimo trudnych początków sprawiła, że bardzo zżyłam się z bohaterami i byłam ciekawa czy uda im się osiągnąć kompromis.

„Love Line II"opowiada o dalszych losach bohaterów, tuż po tym, jak się rozstali, więc nie polecam sięgać po drugi tom, nie znając pierwszego. Tu autorka ograniczyła opisy do minimum i postawiła zdecydowanie na emocje. Podobnie jak w pierwszym tomie, relacje pomiędzy Mattem i Beth nie należą do najprostszych. Mimo wielkiego uczucia, które ich połączyło, para nie może być razem. Mają również problemy z komunikacją, co owocuje milionem niedomówień i komicznych sytuacji.



"W życiu są momenty, kiedy nadzieja pomaga, i są takie, kiedy nabiera zabójczych właściwości. Dorosłość polega na tym, żeby możliwie szybko odróżnić jedne od drugich."


Byłam trochę zła na Matta i jego zachowanie. Zamiast słuchać intuicji, czy chociażby iść za głosem serca, mężczyzna uparcie robił to, co wydawało mu się, że powinien robić. Mój wewnętrzny romantyk płakał, gdy to czytał, skrycie jednak licząc na happy end. Oczywiście moje odczucia mogły być spowodowane tym, że dzięki trzecioosobowej narracji, wiedziałam dużo więcej od Matta, a muszę przyznać, że akcji, spisków i wszelkich zawirowań było całkiem sporo.

Bohaterowie Niny Reicher przeszli dość wyraźną metamorfozę w moich oczach. Dziewczyna, której szczerze współczułam i było mi jej żal w pierwszej części, tu okazała się całkowicie niegodna mojego współczucia i ze wstydem muszę się przyznać, że życzyłam tej postaci jak najgorzej. Czarne charaktery i zdawałoby się wredni przyjaciele głównego bohatera, okazują się całkiem innymi osobami, niż początkowo myślałam, co tylko zwiększało moje zainteresowanie.

„Znacznie łatwiej jest udawać miłość, niż ukryć, że kogoś kochasz”

''Love Line II” jest powieścią, w której bardzo dużo się dzieje, jednak bez znajomości pierwszego tomu raczej nie będzie łatwo się w niej odnaleźć. Napisana prostym, ale bogatym językiem, dobrze przemyślana fabuła i wartka akcja, zapewniają doskonałą rozrywkę na wiele godzin.


★★★★★★

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Dziękuję za Twoje odwiedziny. Skoro jesteś już tutaj, będzie mi miło jeżeli zostawisz po sobie komentarz :)

© Pośredniczka książek, AllRightsReserved.

Designed by ScreenWritersArena