wtorek, 30 października 2018

Krista Ritchie, Becca Ritchie - Addicted. Podwójna namiętność


Tytuł: Addicted. Podwójna namiętność
Cykl: Addicted
Autor: Krista Ritchie, Becca Ritchie
Wydawnictwo: W.A.B
Data wydania: 19 września 2018
Stron: 368

Nieśmiała, drobna Lily Calloway, niepotrafiąca powiedzieć „nie”, rumieniąca się nawet w towarzystwie chłopaków, ma poważny problem – jest uzależniona od… seksu. Kolekcjonuje akcesoria erotyczne oraz filmy i praktycznie codziennie zalicza numerki w klubach nocnych. Jej przyjaciel Loren Hale to z kolei zabawny, cyniczny szkolny outsider żyjący w cieniu ojca. Chłopak szuka w alkoholu ucieczki przed problemami. Aby ukryć swoje słabości przed rodziną, Lily i Lo decydują się na fałszywy związek – oznacza to zamieszkanie razem, pójście do college’u i, co najważniejsze, odcięcie się od krewnych. Przyjaźnią się od małego, więc wspólne ukrywanie swoich niedoskonałości nie przysparza im problemów. Do czasu.


To pasjonująca historia dwojga życiowych rozbitków, którzy udają parę, by pomagać sobie w życiu wypełnionym nałogami, i stać za sobą murem.

Pierwszy tom z serii, która skradnie serca nastolatków.

Po „Addicted” sięgnęłam ze względu na okładkę, która jednoznacznie sugerowała mi, że treść książki zaspokoi moje czytelnicze pragnienie na lekturę zarówno gorącą, jak i lekką. Gdybym przed tym przeczytała opis, nie byłabym tak zszokowana tematyką opisywaną przez autorki. Bohaterowie powieści erotycznych i romansów praktycznie zawsze borykają się z jakimiś problemami, ale pierwszy raz spotkałam się z nimfomanką i alkoholikiem, których łączy nie dzika namiętność, a przyjaźń. Czy taka kombinacja zagwarantowała mi lekturę pełną uniesień, jakiej oczekiwałam?



"On jest tutaj. Ja jestem tutaj. Niczego więcej nam nie trzeba. I to jest nasze największe kłamstwo."

Bohaterowie „Addicted” są postaciami niebanalnymi, co sprawiło, że z wielkim zainteresowaniem śledziłam ich losy i poznawałam ich historię. Co zaskakujące pomimo moich początkowych obiekcji, bez większych trudności potrafiłam ich polubić i ich zrozumieć.
Autorki bardzo dosadnie pokazały, z czym wiążą się opisywane przez nie przypadłości. Bardzo podobało mi się to, że Lil nie została sprowadzona do dziewczyny, która tak po prostu uprawia bardzo dużo przygodnego seksu. Dziewczyna jest dodatkowo świadoma tego, że ma problem i radzi sobie z nim tak jak potrafi najlepiej. Dzięki pierwszoosobowej narracji miałam okazje poznać jej myśli, co rzuciło całkiem interesujący obraz na jej sytuację. Podobnie było z Lo. Nie od dziś wiadomo przecież, że studenci spożywają alkohol, niektórzy nawet bardzo dużo, ale autorki postarały się o to, żebym dostrzegła różnicę pomiędzy ich bohaterem a zwykłym balującym chłopakiem.

Poza głównymi postaciami jest tu też kilka bohaterów drugoplanowych, którzy naprawdę wiele wnoszą do lektury. Rose, Connor i Ryke są osobami, których nie da się ignorować. Ich specyficzne charaktery, ale i ironiczne poczucie humoru stanowi ogromny kontrast do bohaterów pierwszoplanowych, co sprawia, że lektura nie może się nudzić. 


Nie jest tak, że fabuła skupia się tylko na problemach głównych bohaterów. Mamy tu bardzo mocno rozwinięty wątek romantyczny, co niezmiernie mnie ucieszyło, a i pikanterii w relacjach pomiędzy Lo i Lil nie brakuje. Mogę więc śmiało powiedzieć, że lektura „Addicted. Podwójna namiętność” całkowicie zaspokoiła moje początkowe oczekiwania, ale i w dość dużym stopniu je przewyższyła. Jestem ogromnie ciekawa dalszych losów bohaterów i z niecierpliwością będę wyczekiwała kolejnego tomu.

„Addicted. Podwójna namiętność” to książka, zarówno lekka i niezobowiązująca, jak i skłaniająca do myślenia i otwierająca oczy na pewne sprawy. Pikantna i szalenie romantyczna powieść szokuje brutalnością opisywanych tematów i od samego początku nie pozwala o sobie zapomnieć. 

★★★★★★✩✩


Read More

środa, 24 października 2018

Corinne Michaels- Powiedz, że zostaniesz


Tytuł: Powiedz, że zostaniesz
Cykl: Wróć do mnie (tom 1)
Autor: Corinne Michaels
Tłumaczenie: Monika Węgrzynek
Wydawnictwo: Szósty zmysł
Data wydania: 24 październik 2018
Stron: 476


Autorka bestsellerów New York Times, Corinne Michaels powraca z pełnym emocji romansem o drugich szansach.

Roztrzaskał mnie na kawałki. Złożył w całość. Jest moją trucizną, jest moim antidotum.

Jedno słowo ZOSTAŃ.

To było wszystko co miał zrobić. Zamiast tego wsiadł do tamtego autobusu zabierając ze sobą moje serce.

To było siedemnaście lat temu.
Ruszyłam naprzód. Małżeństwo. Dzieci. Biały płotek.
Wszystko czego kiedykolwiek pragnęłam, ale mój mąż mnie zdradził i znów zostałam porzucona.
Osamotniona, bez centa przy duszy i z dwójką chłopców nie miałam innego wyjścia jak wrócić do Tennessee. Nie miało go tam być. Powinnam była być bezpieczna.

Jednak przeznaczenie zawsze znajdzie sposób, żeby dać o sobie znać.


Twórczość Corinne Michaels poznałam przy okazji premiery książki „Consolation”, która wzbudziła we mnie tak skrajne emocje, że po prostu musiałam sięgnąć po kolejną książkę autorki. Po "Powiedz, że zostaniesz" spodziewałam się podobnych wrażeń, a może nawet czegoś więcej, bo przecież autor powinien się rozwijać. Autorka mnie nie zawiodła.


"Nie sądzę, że robimy to zbyt szybko. Myślę, że właśnie znajdujemy drogę powrotną do miejsca, w którym zawsze mieliśmy być."



Presley poznajemy w bardzo trudnym momencie jej życia. Opuszczona przez męża, razem ze swoimi dwoma synami musi pożegnać się ze swoim niemal idealnym życiem i wrócić do znienawidzonego miasteczka, w którym się wychowała. „Powiedz, że zostaniesz” jest trzecią książką autorki, którą miałam przyjemność czytać i już na samym jej początku nie mogłam oprzeć się wrażeniu, że Michaels bardzo schematycznie podchodzi do swoich powieści. Po raz kolejny mamy do czynienia ze szczęśliwą żoną, która traci ukochanego męża. Podobnie jak w "Consolation" na horyzoncie pojawia się kawaler, który od zawsze ją kochał i za wszelką cenę będzie starał się odzyskać jej uczucia.


Ta początkowa schematyczność może znudzić, może też zirytować, ale jednego Michaels nie można odmówić, otóż autorka w tak obrazowy sposób przedstawia uczucia bohaterów, że nie mogłam pozostać niewzruszona podczas lektury jej tworu. Smutek, łzy, wściekłość, zakłopotanie i wzruszenie to tylko część z uczuć, które mi towarzyszyły podczas czytania.


Bohaterowie „Powiedz, że zostaniesz” są osobami, które bez najmniejszego problemu można spotkać w codziennym życiu, o ile oczywiście ma się styczność z kowbojami. Posiadają oni wiele zalet, ale nie są wolni od wad, więc i poznawanie ich losów jest bardzo interesujące. Poza głównymi bohaterami dość dobrze poznajemy braci Zacharego i mam wrażenie, że kolejne tomy będą opowiadane z ich perspektywy, co tylko zachęca do sięgnięcia po kolejne tomy, ponieważ wspomniani panowie są bardzo barwnymi postaciami, ale mogę się oczywiście mylić.


"Nie przestajesz kogoś kochać tylko dlatego, że już go nie widujesz."


„Powiedz, że zostaniesz” jest przede wszystkim książką wywołującą burze emocji, ale tak jak w poprzednich pozycjach autorki, można wyciągnąć z niej kilka wartościowych lekcji. Jedna z nich mówi, że warto interesować się finansami rodziny w równym stopniu co małżonek, bo nie znamy dnia ani godziny, w której nasze życie może się nieodwracalnie zmienić. Poza tymi bardzo przyziemnymi sprawami, z książki Michaels możemy poznać siłę, jaką daje przebaczenie. Pomimo schematyczności uważam lekturę powieści za bardzo udaną i z całą pewnością sięgnę po kolejne książki autorki.

★★★★★★✩✩
Read More

wtorek, 23 października 2018

Piotr Tymiński- Przybysz


Tytuł: Przybysz
Autor: Piotr Tymiński
Wydawnictwo: Novae Res
Data wydania: 5 lutego 2018
Stron: 158

Rok 1944. Dwóch nastoletnich chłopców podejmuje ucieczkę z transportu na roboty do Rzeszy. Czy uda im się pokonać przeciwności i dotrzeć do domu?

Wojna powoli dobiega końca, kiedy dwunastoletni Bronek, w domu nazywany Dzidkiem, zostaje pojmany przez Niemców. Trafia do transportu wiozącego ludzi na roboty przymusowe w Rzeszy. W bydlęcym wagonie, ściśnięty wraz z tłumem podobnych mu nieszczęśników, wciąż nie traci nadziei na powrót do domu. Wspólnie z poznanym w niedoli kolegą podejmuje decyzję o ucieczce. Choć chłopcy wiedzą, że ryzykują życie, pragnienie wolności jest silniejsze niż wszelkie przeszkody… 

W tej historii, opartej na autentycznych wydarzeniach, długa i niebezpieczna droga do domu będzie przeżyciem, którego bohaterowie nigdy nie zapomną. https://novaeres.pl/

"Zapamiętaj sobie na całe życie – mówił spokojnie i pewnie – gdy do czegoś dążysz, to cel jest najważniejszy, reszta to pikuś." 

Z twórczością Piotra Tymińskiego spotkałam się, czytając „Wołyń bez litości” i choć nie przepadam za powieściami historycznymi, a i książka do lekkich nie należała, to zrobiła na mnie tak wielkie wrażenie, że z ogromną ciekawością sięgnęłam po kolejną pozycję jego autorstwa. Czy i ta powieść nie dała mi o sobie zapomnieć? 

„Przybysz” to wzruszająca historia dwunastoletniego chłopca, który po prostu chce wrócić do domu, do mamy. Jesteśmy świadkami jego tułaczki okraszonej strachem, bólem i głodem. Czytając tę książkę, nie można pozostać obojętnym na ludzkie cierpienia, a fakt, że książka oparta jest na autentycznych wydarzeniach, sprawia, że czytając ją nierzadko miałam gęsią skórkę. Opowieść jest napisana językiem dziecka, prostym i bezpośrednim, ale dzięki temu zrobiła na mnie piorunujące wrażenie. Byłam pełna podziwu dla dzieciaka, który nie zważając na niebezpieczeństwo i nie poddając się po kolejnych niepowodzeniach, uparcie dąży do celu. Swoją zaradnością i sprytem zawstydziłby niejednego dorosłego, a jego optymizm i upór są zdumiewające. 

"- [...] Ty się ludzi bój, a w przyrodę wierz, ona nas ratuje.
- Jak to ratuje?
- Da schronienie i wyżywi. Zobaczysz, we dwóch damy sobie radę - mówił to z taką pewnością, że nawet przez chwilę nie miałem wątpliwości. - Ze wszystkim."

Powieść Tymińskiego, mimo że osadzone w realiach II Wojny Światowej nie jest pozbawiona humoru, pierwszoosobowa narracja z perspektywy dwunastolatka ma wiele uroku, a i osobowość głównego bohatera jest bardzo ujmująca. Nie można go nie polubić, a złapałam się nawet na tym, że bez przerwy mu kibicowałam. 

„Przybysz” jest książką bardzo ciekawą, wciągającą i niestety również bardzo krótką. Niemniej te 158 stron, na których została spisana opowieść Dzidka, okazały się niesamowicie bogate w wartościowe treści. Powieść Tymińskiego jest nie tylko przejmująca i wzruszająca, okazała się naprawdę bardzo optymistyczna, mimo że się tego całkowicie nie spodziewałam. Gorąco polecam.

★★★★★★✩✩


Read More

poniedziałek, 22 października 2018

K.N. Haner- Sponsor tom 1

Tytuł: Sponsor
Cykl: Sponsor (tom 1)
Autor: K.N. Haner
Wydawnictwo: Editiored
Data wydania: 14 listopada 2018
Stron: 512




Królowa Dramatów kolejny raz zaskakuje!
Romans inny niż wszystkie!

Kalina wiedzie niemal idealne życie. Ma cudownych rodziców, energiczną rezolutną siostrę i wiele planów na przyszłość. Oprócz tego nie wdaje się w relacje damsko-męskie, bo najnormalniej w świecie nie ma na to ani czasu, ani ochoty. Wszystko się zmienia pewnego dnia, gdy jadąc rowerem na uczelnię, wjeżdża w auto pewnego mężczyzny.

Nathan na pozór nie ma żadnych problemów. Pieniądze, własna firma i wysoki status społeczny ułatwiają mu kontakty z kobietami. Nie zależy mu jednak na stałym związku, ale raczej na spełnianiu własnych zachcianek i fantazji. Nie spodziewa się, że najzwyklejsza dziewczyna na świecie wywróci jego świat do góry nogami.

Co się stanie, gdy serce przestanie słuchać rozumu? Kalina i Nathan będą błądzić w krainie niedomówień i niepewności, ale rodzące się między nimi uczucie przyniesie nadzieję na lepsze jutro. Czy to wystarczy, by Nathan zmienił swoje przyzwyczajenia? Może to Kalina będzie dyktować warunki? W tej grze nie ma jasnych zasad, są tylko najciemniejsze zakamarki miłości, która wbrew pozorom nie jest prosta.

Historia o dziewczynie, która oprócz miłości nie ma nic, i o mężczyźnie, który ma wszystko oprócz miłości.https://helion.pl

Powieści K.N. Haner są pozycjami dość specyficznymi. Mocne, dosadne, obfitujące w dramaty i bardzo obrazowe sceny erotyczne, zyskują coraz większe uznanie wśród czytelniczek. Oczywiście nie brakuje także przeciwników twórczości autorki. „Sponsor” bardzo różni się od dotychczas wydanych książek K.N. Haner, jej najnowsza powieść jest znacznie delikatniejsza w odbiorze niż pozostałe. Czy warto było zmieniać coś, co do tej pory się sprawdzało?

K. N. Haner to młoda i niezwykle utalentowana polska autorka powieści o zabarwieniu erotycznym, której nazwisko powoli staje się legendą. Każda jej kolejna książka zbiera coraz lepsze recenzje i bije nowe rekordy sprzedaży. W jej książkach nie brakuje bardzo pikantnych scen i zaskakujących zwrotów akcji. Nazywana Królową Dramatów oferuje czytelnikom relacje pełne skrajnych emocji, a każda jej książka trzyma w napięciu do samego końca. Urodziła się 21 października 1988 roku w Ciechanowie i do tej pory wydała 11 tytułów, a w planach ma już kolejne.

Kalina była szczęśliwą i beztroską nastolatką, jej jedynym poważnym obowiązkiem była nauka, a zmartwieniem to, że spotkania ze znajomymi negatywnie odbiją się na jej ocenach. Jej życie zmienia się o 360 stopni, pewnego okropnego popołudnia, gdy wydarza się tragedia. Nagle zostaje bez rodziny, domu i środków do życia, pod opieką mając swoją małą siostrzyczkę.
Nathan jest bardzo bogatym mężczyzną, który ma pewne problemy natury osobistej. Uwielbia sprawować kontrolę nad wszystkim i nie szczędzi środków, by to osiągnąć. Nie może pojąć, że może istnieć osoba, której nie da się kupić.

W tej powieści ścierają się dwie bardzo mocne osobowości. Nathan jest mężczyzną bardzo dominującym, a przy tym bardzo ostrożnym w kontaktach międzyludzkich. Ewidentnie nie radzi sobie w związkach z kobietami nieopartych na jego zasadach.
Kalina zaś jest osobą, która nie tylko jest bardzo uparta, ale i niezwykle dumna. Pomimo swojej podbramkowej sytuacji, absolutnie nie zgadza się na jakże intratną propozycję Nathana. Woli iść żebrać niż być jego kochanką za pieniądze. Nathan jednak nie odpuszcza i postanawia za wszelką cenę (jak to ma w zwyczaju) przekonać Kalinę by zaakceptowała jego układ. Kto wygra w tej grze?

„Sponsor” jest książką, której się nie spodziewałam, znając twórczość K.N. Haner. Nie jest to typowy erotyk pełen bohaterów znajdujących się w pozycji horyzontalnej, nie jest to książka, przy której szok i niedowierzanie nie opuszczają czytelnika podczas lektury. „Sponsor” jest powieścią o wiele delikatniejszą w odbiorze niż pozostałe pozycje autorki, jest w niej coś subtelnego mimo bardzo specyficznych postaci, jest bardzo emocjonująca a przy tym jakby spokojniejsza od wcześniejszych tworów autorki. Mimo to jest książką, która podobnie jak „Zapomnij o mnie” na długo pozostanie w mojej pamięci właśnie dlatego, że jest inna od pozostałych.

Los bywa nieprzewidywalny i bardzo rzadko sprawiedliwy, a Kalina jest bardzo ciężko doświadczana w życiu. Nathan wydaje się spełnieniem marzeń każdej kobiety, ale dziewczyna dokładnie wie, z jakim typem mężczyzny ma do czynienia. Czy wygra zdrowy rozsądek, czy może górę wezmą uczucia? Dowiecie się tego, sięgając po najnowszą książkę K.N. Haner!

„Sponsor” to znana wszystkim K. N. Haner, ale w nieco innym wydaniu. Mocna, nietuzinkowa i szalenie wzruszająca opowieść o tym, jak wielką wagę w dzisiejszych czasach mają pieniądze. Serdecznie polecam.


★★★★★★

Read More

wtorek, 16 października 2018

Karolina Sikora- Nadchodzi ciemność





Tytuł: Nadchodzi ciemność
Autor: Karolina Sikora
Wydawnictwo: NovaeRes
Data wydania: 20.09.2018
Stron: 468


Przyjdą czasy, kiedy nadejdzie ciemność, a Ty będziesz musiał zadecydować, czy potrafisz się jej przeciwstawić.

Oto historia inna niż wszystkie, które czytałeś do tej pory. Znajdziesz w niej wrażliwego, samotnego chłopca, który w tajemniczych okolicznościach odkrywa świat elfów, Dallaków i Kirków. Świat, w którym ścierają się ze sobą siły dobra i zła, a jasność stara się przezwyciężyć nadchodzącą ciemność. Jak zakończy się Wielka Bitwa? Czy przyjaciele Wybrańca ocaleją? Co stanie się z królem Connorem uwięzionym w ciele lwa? 


Daj się porwać tej ekscytującej opowieści i przekonaj się, jak wielka moc drzemie w niepozornym chłopcu – takim jak ten, którego mijałeś dziś na ulicy. https://novaeres.pl/katalog/tytuly?szczegoly=nadchodzi_ciemnosc,druk 


Rafe'a poznajemy w dość trudnym dla chłopaka okresie. Przytłoczony przez odejście ojca zaczyna śnić o przedziwnych rzeczach. Na jawie również pojawiają się obrazy, których normalny człowiek nie widzi. Chłopak zaczyna się zastanawiać, czy aby wszystko z nim w porządku, czy wydarzenia ostatnich dni nie pomieszały mu w głowie. Sytuacja nieco się klaruje, gdy podczas zakupów w czasie przedświątecznej gorączki zostaje wciągnięty do zamarzniętego jeziora. 

Chłopak zostaje wciągnięty do świata ze swoich snów. Okazuje się, że właśnie on jest odpowiedzialny za jego uratowanie. Gdy wydaje mu się, że wszystko nabiera sensu i jest pewien, że nareszcie ma cel w życiu, a on sam jest wyjątkowy, spotyka Morveren, której słowa wszystko zmieniają. Komu zaufa Rafe? Czy to, co wydaje się dobre, faktycznie takie jest? Czy osoba, którą wszyscy oczerniają, a on sam pragnie nie opuszczać jej boku może okazać się czarnym charakterem w opowieści snutej przez Arianne? 

Nie podobało mi się podejście Rafe'a do rewelacji, których dowiaduje się na temat Kaaranu w Lithlier. Otóż chłopak od samego początku nie wątpi w istnienie, tego przedziwnego świata i jego mieszkańców. Lew mówiący ludzkim głosem? Spoko! Chordy elfów z królową na czele? Oczywiście, że tak! Dla mnie takie podejście jest bardzo mało wiarygodne. 

Barwne opisy pomagają wyobrazić sobie opisywany przez autorkę świat, a mnogość postaci i zdarzeń nie pozwala się nudzić i zarazem wymaga pewnego skupienia podczas czytania, w przeciwnym razie można się pogubić, wśród tkanych przez autorkę pajęczyn opowieści. Warto jednak się wysilić i skupić na lekturze, żeby należycie wciągnąć się w jej niesamowitą fabułę. 

Nadchodzi ciemność to absolutnie niezwykła powieść! Z rozmachem nakreślony świat, pełen fantastycznych istot uwodzi swoją niesamowitością, a odwieczna walka dobra ze złem sprawia, że ciężko oderwać się od lektury. Przy tej książce nie można się nudzić! Burzliwa akcja i nieprzewidywalna fabuła, zapewniają niezapomnianą przygodę podczas lektury. Polecam! 



★★★★★★✩✩

Read More

piątek, 12 października 2018

Znasz jakieś gorące tytuły? ZAKOŃCZONY





Dawno nie było tu żadnego konkursu, a że jesień nieubłaganie nadciąga, to szukamy rozgrzewających lektur! Zastanawiam się, czy znacie książki przy których „ciężko zmarznąć” :) Odpowiadając na moje pytanie, dajecie sobie szansę na wygranie jednej z trzech gorących książek. Macie możliwość wybrania nagrody spośród 3 tytułów.


Do wygrania są:
  • "Prokurator" Pulina Świst (nr 1)
  • "Addicted. Podwójna namiętność" Krista Ritchie, Becca Ritchie (nr 2)
  • "Zapomnij o mnie"K.N. Haner (nr 3)


Co musisz zrobić ? 

- wyrazić chęć udziału w komentarzu pod tym postem wpisując tytuł książki, która sprawiła, że zrobiło Ci się gorąco :)
- wybrać książkę nr 1, nr 2.... 
- być publicznym obserwatorem tego bloga  i fanem na facebooku 

-udostępnić na swoim blogu/facebooku  baner konkursowy podlinkowany do tego posta. 

                                                  Link do posta na FB tutaj!
                                           

WZÓR ZGŁOSZENIA

Tytuł gorącej książki:
Wybieram książkę nr:
Mój adres e-mail (opcjonalnie):
Obserwuję jako:
Lubię na FB jako:
Udostępniam baner: (link)

1. Rozdanie trwa do 12.11.2018 r. do godziny 23:59. Zgłoszenia, które pojawią się później, nie będą brane pod uwagę.
2. Uczestnikiem może być każdy, kto posiada adres korespondencyjny na terenie Polski.
3. Warunkiem uczestnictwa w konkursie jest udostępnienie baneru konkursowego, dołączenie do obserwatorów bloga oraz odpowiedź na pytanie konkursowe.
4. Zwycięzca zostanie  wyłoniony przez organizatorkę.
5. Wyniki konkursu zostaną opublikowane w osobnym poście.
6. W przypadku braku kontakt ze zwycięzcą(czekam 3 dni), nagroda przepada.
7. Sponsorem nagrody jest właścicielka bloga posredniczka-ksiazek.pl.
8. Koszt wysyłki ponosi sponsor nagrody.


Pamiętajcie, że skontaktuję się z Wami tylko i wyłącznie w celu poinformowania Was o wygranej! Nie wymagam wypełniania żadnych formularzy, wysyłania SMS-ów. Jedyne co zwycięzca musi mi wysłać, to adres, na który mam wysłać nagrodę :)

Powodzenia!
Read More

czwartek, 11 października 2018

Sylwia Trojanowska- Sekrety i kłamstwa

Tytuł: Sekrety i klamstwa
Autor: Sylwia Trojanowska
Wydawnictwo: Czwarta strona
Data wydania: 22 sierpnia 2018
Stron: 336

Magdalena po latach wraca do rodzinnego domu, żeby pogodzić się z najważniejszą osobą jej dzieciństwa – charyzmatycznym i apodyktycznym dziadkiem. Ludwikowi zależy na tym, by ukochana wnuczka z nim zamieszkała, lecz ona stawia warunek – chce w końcu poznać jego skrzętnie skrywaną przeszłość. W opowieściach Ludwika losy rodziny splotą się z burzliwą historią Szczecina z czasów drugiej wojny światowej. Jaką tajemnicę chronił przed światem? Magdalena, wędrując po śladach z przeszłości, odwiedza miejsca znane z młodości i na nowo buduje relacje z dawnymi sąsiadami. Czy w rodzinnym mieście czeka na nią również miłość? Sylwia Trojanowska odkrywa tajemnice, o których nikt już nie pamięta. „Sekrety i kłamstwa” to mieszanka emocji, uśmiechu i wzruszeń zapisanych w pożółkłym rodzinnym albumie.

Sylwia Trojanowska Pisarka, trener biznesu i coach. Zakochana w Szczecinie, muzyce filmowej oraz Italii. Razem z mężem i synem mieszka w otulinie Puszczy Bukowej w Szczecinie.
Jest autorką powieści obyczajowych oraz sztuk teatralnych. W swojej twórczości stara się zarażać optymizmem i pozytywnym spojrzeniem na to, co przynosi życie.



Twórczość Sylwii Trojanowskiej miałam w planach już od jakiegoś czasu. Jej powieść „Szkoła latania” zbierała tak pozytywne recenzje, że musiałam dopisać ją do swojej listy „Chcę przeczytać”, jednak przypadek sprawił, że nasze pierwsze spotkanie odbyło się przy powieści „Sekrety i kłamstwa". Jako że do tej pory nie czytałam żadnej książki autorki, nie bardzo wiedziałam, czego mogę się spodziewać podczas lektury, nie miałam więc żadnych oczekiwań. Tak więc z otwartym umysłem postanowiłam zabrać się za lekturę.


Fabuła w powieści Sylwii Trojanowskiej toczy się dwutorowo, z jednej strony śledzimy współczesne losy Magdaleny, która stara się ułożyć życie na nowo po stracie ukochanego. Kobieta postanawia podjąć próbę pogodzenia się z ukochanym dziadkiem, który wydaje się dość egoistycznym i apodyktycznym mężczyzną. Magda nie wie, że domagając się wyjaśnień, może dołożyć sobie kolejnych bolesnych przeżyć. Z drugiej strony jesteśmy świadkami wynurzeń z przeszłości Ludwika, czyli dziadka Magdaleny. W swoich opowiadaniach cofa się do czasów wojennych i wczesnych powojennych, które same w sobie są bardzo brutalne i bolesne.

Jeżeli chodzi o bohaterów powieści, to nie mogę o żadnym z nich powiedzieć, że go polubiłam. Nie chodzi o to, że byli niewiarygodni, czy nieciekawi, po prostu nie zapałałam do nich sympatią. Magdalena jawiła mi się jako rozpieszczone dziecko, które jest zdania, że wszystko jej się należy. Niemal szantażem wymogła na dziadku, żeby wyjawił jej wszystkie swoje sekrety, a nawet wtedy nie była w pełni usatysfakcjonowana. Egoizm Ludwika strasznie mnie irytował, chociaż nie mogę powiedzieć, że nie rozumiem jego postępowania. Z kolei, jeżeli chodzi o Jakuba to mam co do niego bardzo mieszane uczucia, z jednej strony skradł moje serce, z drugiej zaś, wciąż nie mogę mu wybaczyć tego, jak się zachował...

Książka Sylwii Trojanowskiej powieścią o wielu obliczach. Współczesne życie Magdaleny jest historią, rozgrzewającą serce i wywołującą uśmiech na twarzy. Z kolei retrospekcje dziadka Ludwika, to historie bardzo wciągające i niejednokrotnie mrożące krew w żyłach. Autorka w podziękowaniu napisała, że jej książka jest fikcją literacką, ale czytając ją, nie mogłam przestać myśleć o tym, jak bardzo wiarygodna jest jej powieść.


„Sekrety i kłamstwa” Sylwii Trojanowskiej to szalenie wzruszająca i bardzo wciągająca powieść, której z pewnością długo nie zapomnę. Cała powieść wywołuje wiele emocji, czasami dość sprzecznych, jednak to ostatnim rozdziałem, autorka całkowicie mnie do siebie przekonała, a właściwie do swojej twórczości.
★★★★★★✩✩

Read More

środa, 10 października 2018

J.A. Redmerski- Zabić Sarai




Tytuł: Zabić Sarai
Cykl: W towarzystwie zabójców
Autor: J.A. Redmerski
Tłumaczenie: Alicja Laskowska
Wydawnictwo: NieZwykłe
Data wydania: 11 kwietnia 2018
Stron: 350

Sarai miała zaledwie czternaście lat, kiedy matka uciekła z nią do Meksyku, gdzie zamieszkały ze znanym baronem narkotykowym. Z biegiem lat dziewczyna zapomniała, co to znaczy wieść normalne życie, ale nigdy nie porzuciła nadziei, że pewnego dnia ucieknie z miejsca, w którym była przetrzymywana przez ostatnie dziewięć lat.
Victor jest bezlitosnym płatnym mordercą, który-podobnie jak Sarai-znał tylko życie przepełnione śmiercią i przemocą. Kiedy zjawia się w domu brutalnegoa Javiera, żeby poznać szczegóły zlecenia i odebrać zapłatę, Sarai dostrzega w nim jedyną szansę na odzyskanie wolności. Jednak sprawy przybierają niespodziewany obrót i zamiast dotrzeć bezpiecznie do Tucson, Sarai trafia w ręce kolejnego niebezpiecznego mężczyzny.
Mimowolnie zaplątany w ucieczkę Victor opiera się swej prymitywnej naturze i postanawia pomóc Sarai. Z czasem rodzi się między nimi wyjątkowa więź, która sprawia, że Victor jest w stanie zrobić wszystko, żeby utrzymać Sarai przy życiu. Jest gotowy postawić na szali nawet relacje z własnym bratem i współpracownikiem, Niklasem, który podobnie jak wszyscy inni pragnie jej śmierci. Zaufanie, jakie rodzi się pomiędzy nietypową dwójką, coraz bardziej zbliża ich do siebie i tylko podsyca żarzące się uczucie. Jednak bezwzględna natura Victora i jego profesja mogą się okazać niewystarczające, by uratować Sarai. Ostatecznie władza, jaką dziewczyna posiadła nad Victorem, może być tym, co ją zabije a oto ich historia.źródło opisu: Wydawnictwo

Zanim zabrałam się za „Zabić Sarai”, nie przeczytałam nawet opisu, nie znałam też autora, po prostu wzięłam książkę i zaczęłam czytać. Zarówno tytuł, jak i podtytuł sugerowały mi lekturę pełną wrażeń, nastawiłam się na wywołujący gęsią skórkę thriller i początkowo powieść zapowiadała się nad wyraz ciekawie, ale czytając tę powieść, odebrałam lekcję, której z pewnością szybko nie zapomnę. Musicie wiedzieć, że Zabić Sarai jest bardziej porywającym romansem z dreszczykiem, niż mrożącym krew w żyłach thrillerem z nutką romansu.

Sarai, główna bohaterka, osoba z bardzo skomplikowanym charakterem. Dziewięć lat zniewolenia wypaczyło jej psychikę, codzienne obcowanie ze śmiercią znieczuliło bardziej niż była tego świadoma, pragnęła wolności i normalnego życia, choć tak naprawdę nie wiedziała, co to może oznaczać. Zaimponowała mi swoją odwagą, determinacją i uporem w dążeniu do celu. Jednak jej nagłe zmiany nastrojów, choć zrozumiałe, były nieco irytujące.

„Piękna, ale przegrana i straumatyzowana. Straumatyzowana na resztę życia i nic już nie zwróci jej niewinności. Ta dziewczyna była tykającą bombą, stanowiła zagrożenie dla samej siebie i być może również dla innych.”

Victor to bezwzględny morderca i choć rola bohatera i wybawcy mimo woli z początku zupełnie mu nie odpowiada, to po pewnym czasie zaczyna się przejmować losem Sarai. Wyważony, zdyscyplinowany człowiek z zasadami może nie wzbudza ciepłych uczuć, ale coś w sobie ma. Coś, co sprawia, że mimo wszystko można go polubić.

Kolejny raz spotykam się z powieścią bardzo przypominającą thriller, w której główne tło, jakim są zabójstwa, handel narkotykami i kobietami- blednie, kiedy pojawiają się sceny miłosne. Nie chodzi mi o to, że wspomniany romans jest mdły, czy bez wyrazu, jednak ja sięgnęłam po tę książkę z zupełnie innych powodów. Zupełnie nie interesowały mnie erotyczne fantazje głównych bohaterów.

"Nie jestem twoim bohaterem. Nie jestem twoją brakującą połówką, która nie pozwoliłaby, żeby stało ci się coś złego. W pierwszej kolejności słuchaj swojej intuicji, a w ostatniej mnie."

"Zabić Sarai" jest  ciekawa i wciągająca, absolutnie nie pozwala na znudzenie. Mimo, że nie zakochałam się w jej fabule, to muszę przyznać, że jest to całkiem dobra książka, ale nie dla wszystkich. Polecam ją dla czytelniczek, które lubią lekkie thrillery ze całkiem sporą dozą romansu. Jeżeli jednak pragniesz morza krwi, gór zwłok i nieprzerwanego napięcia i strachu podczas lektury, to ta książka może nie sprostać Twoim oczekiwaniom.
★★★★★★✩✩
Read More

poniedziałek, 8 października 2018

Elżbieta Pietruczuk-Bogucka -Elementarze



Tytuł: 
Elementarz 2-latka,Elementarz 3-latka, 
Elementarz 4-latka, Elementarz 5-latka
Cykl: Domowa akademia
Autor: Elżbieta Pietruczuk-Bogucka
Wydawnictwo: Zielona Sowa
Rok wydania: 2017
Stron: 4x48

Domowa akademia to seria książek edukacyjnych, które zawierają mnóstwo pomysłów na codzienne aktywne spędzanie czasu z dziećmi – wspólne zabawy i zajęcia z dwu- i trzylatkami. Zarówno w Elementarzach, jak i w Ćwiczeniach znajdują się różnorodne zadania, które mają pomóc w rozwoju dziecka i jednocześnie inspirować rodziców i dzieci do dalszych wspólnych zabaw i zajęć. Dzięki nim dziecko rozwija sprawność manualną i mowę, ćwiczy spostrzegawczość, kształci umiejętność logicznego myślenia, pamięć i koncentrację uwagi, i kierują uwagę dziecka ku twórczej aktywności, pomagają czerpać radość ze wspólnego spędzania czasu dziecka z dorosłym, a dzięki temu wspierają budowanie relacji i więzi z rodzicami.
Obok każdej strony z ilustracją znajdują się polecenia do zadań oraz informacje dla rodziców, opiekunów i wychowawców. Zawierają one umiejętności, jakie dane zadanie pomaga dziecku rozwijać, a także rady, jak wykonać dane zadanie, i pomysły na dodatkowe zabawy.
Książki zawierają duże i proste ilustracje, odnoszące się do doświadczeń dziecka i codziennych sytuacji, które może zaobserwować w domu, oraz naklejki, które uatrakcyjnią zadania.
Książki zostały opracowane w oparciu o podstawę programową wychowania przedszkolnego oraz doświadczenia autorki, nauczycielki wychowania przedszkolnego, w pracy z dziećmi w wieku przedszkolnym. http://www.zielonasowa.pl/elementarz-2-latka-domowa-akademia.html

Nie od dziś wiemy, że kreatywne zabawy z dziećmi przynoszą same korzyści, nie tylko wspomagają rozwój dziecka, ale pozwalają również rozwijać wyobraźnię i więź między dzieckiem i rodzicem. Na wszystkich tych rzeczach mi bardzo zależy, więc z wielką ciekawością sięgnęłam po pakiet elementarzy z Domowa Akademia.


Do wyboru mamy cztery elementarze, różniące się od siebie poziomem trudności zadań w zależności od wieku dziecka, dla którego są przeznaczone. W każdym elementarzu mamy objaśnienia zadań i krótkie opowiastki wprowadzające małego ucznia. Wewnątrz znajdziemy całe mnóstwo kolorowych ilustracji, które uzupełniamy naklejkami znajdującymi się w zestawie z książką.

Nie są to książeczki, które zajmą czas tylko dziecku. Wymagają one od opiekuna pełnego zaangażowania w lekcje, a wcześniej warto się zapoznać z instrukcjami poprzedzającymi rozdział, żeby od razu móc udzielić dziecku odpowiednich rad. Oczywiście można wręczyć dziecku same naklejki, żeby sobie przyklejało w odpowiednich miejscach, ale wtedy elementarze nie spełnią swojego edukacyjnego zadania.


Moim zdaniem Elementarze z domowej akademii są bardzo dobrym pomysłem na kreatywne spędzanie czasu z dzieckiem, trzeba tylko pamiętać, że małe dzieci nie zawsze chcą wykonywać zadania, tak jak jest to podane w instrukcji, a naklejki nie zawsze muszą być idealnie przyklejone.

★★★★★★✩✩

Na FP Pośredniczka książek trwa rozdanie, w którym możecie wygrać identyczny pakiet elementarzy! Zapraszam.



Read More

niedziela, 7 października 2018

Anna Szczepanek-Nietypowa Matka Polka



Tytuł: Nietypowa Matka Polka
Autor: Anna Szczepanek
Wydawnictwo: Edipresse 
Data wydania: 22 sierpnia 2018
Stron: 320



W świecie, w którym większość cytuje Paulo Coelho, ona zapytana o ulubioną sentencję o życiu odpowiada: „Urrrr Arrr Aghrrrr Uhrrrr”, cytując... Chewbaccę. W świecie, w którym wszyscy są piękni, fit i ćwiczą z Chodakowską, ona postanowiła nie nakładać filtra na swoje zmarszczki i cellulit, a jako guru wybrała sobie Dorotę z „Moich Wypieków”. W świecie, w którym rodziny w mediach społecznościowych są zawsze uśmiechnięte jak z reklamy pasty do zębów, mają nienaganne maniery i lśniący dom - ona mówi, że zawsze chciała, by pośmiertnie mówiono o niej „fajna babka”, a nie ta z najczystszymi oknami.

O synu, który został superlesbijką. O tym, jak to nie należy wpuszczać niemetroseksualnego mężczyzny samego do łazienki celem natłuszczenia twarzy. Jakie zadanie ma angielska dwumetrowa pielęgniarka tuż przed cesarką, kto poza pensjonariuszami domu starości „Pogodna Jesień” ogląda zawody w darta, co robią Brytyjczycy zimą, oprócz owijania się stringami, gdy temperatura spadnie do krytycznych -3 stopni. I że każdy choć raz w życiu miał sąsiada mendę. Generalnie pozycja jest jednak głównie o tym, że życie jest zbyt krótkie żeby się nie śmiać, popijając wino i głaszcząc koty.
http://hitsalonik.pl/produkt/nietypowa-matka-polka


Jako typowa (jeżeli taka w ogóle istnieje) matka polka, z wielką ciekawością zabrałam się za lekturę, tej całkowicie nietypowej. Bardzo rzadko sięgam po reportaże czy biografie, a książka Anny Szczepanek bez wątpienia ma cechy obu tych gatunków. Mnie w książkach od zawsze pociągała fikcja i to, że fabuła zależy tylko i wyłącznie od kreatywności autora. Tu wiedziałam, że autorka opisuje sytuacje i wydarzenia, które zaobserwowała, bądź doświadczyła osobiście. Z lekkim wahaniem więc zabrałam się za lekturę. Czy była to dobra decyzja?

"Po 33 latach, różnych – fajnych i całkiem niefajnych – życiowych doświadczeń, którymi mogłabym obdzielić spokojnie kilka osób, pragnę się z moimi czytelniczkami czymś podzielić."


"Nietypowa Matka Polka" jest zbiorem historyjek z życia autorki, ale niech Was to nie zwiedzie! Nie dowiecie się tu jak nastawić pranie, żeby białe pozostało białe, a o prowadzeniu domu co nieco się znajdzie, ale wyniesiecie z tej lekcji tylko ból brzuch i łzy w oczach powstałe od śmiechu. Bo to trzeba przyznać autorce, jej proza jest szalenie zabawna i dosadna. Nie brakuje tu wulgaryzmów, które przeplatane z nieco łagodniejszymi "bluzgami" zyskują dodatkowy wydźwięk. Jeżeli jesteście bardzo uczuleni na niecenzuralne słownictwo, to po lekturze książki Anny Szczepanek będziecie dość zniesmaczeni. Ja nie jestem jakoś bardzo wrażliwa, jeżeli chodzi o wulgaryzmy, a stosowane w momencie, gdy sytuacja tego wymaga, są według mnie całkowicie uzasadnione.

"Bo niech mi która tylko powie, że każda z nas nie jest zajebista!"


"Nietypowa matka polka" nie jest książką, która wciąga jak ruchome piaski. Nie można o niej powiedzieć, że jej akcja zapiera dech w piersiach. Jest to książka idealna do czytania podczas przerwy w pracy, w kolejce do lekarza, czy jak tylko ma się chwile nicnierobienia. Krótkie anegdoty są idealne jako chwilowa rozrywka. Jedno co z całą pewnością mogę o niej powiedzieć to to, że po jej przeczytaniu czułam nieodpartą ochotę opowiadania o niej koleżankom.



★★★★★★✩✩

Read More

© Pośredniczka książek, AllRightsReserved.

Designed by ScreenWritersArena