niedziela, 8 lipca 2018

Samantha Towle- Revved



Tytuł: Revved 
Cykl: Revved tom 1
Autor: Samantha Towle
Tłumaczenie: Maciej Olbryś
Wydawnictwo:NieZwykłe
Data wydania: 4 lipca 2018
Stron: 440


Mechanik rajdowy Andressa „Andi” Amaro ma jedną złotą zasadę: nigdy nie umawia się z kierowcami. Nie zamierza jej łamać – i ma ku temu dobre powody.

Carrick Ryan jest niegrzecznym chłopcem Formuły 1. Na jego widok kobiety tracą rozsądek, a dźwięk irlandzkiego akcentu rzuca je na kolana. Carrick jeździ szybko i żyje jeszcze szybciej. Gdy rozpoczynał karierę zawodową, był najmłodszym kierowcą w historii Formuły 1; pięć lat później jest jednym z najlepszych. Od kolejnych rekordów szybciej zdobywa tylko kobiece serca.

Gdy Andi otrzymuje propozycję pracy marzeń w ekscytującym świecie Formuły 1, opuszcza rodzinny dom w Brazylii z przekonaniem, że będzie w stanie pracować z Carrickiem; jednak nic nie przygotowało jej na najsilniejsze zauroczenie, jakie kiedykolwiek przeżyła.

Andi nie potrafi przestać myśleć o mężczyźnie, z którym nie może być; jej złota zasada zostanie poddana najtrudniejszej z prób, gdyż Carrick zdecydował, że zdobędzie Andi… i nie cofnie się przed niczym, by to zrobić. źródło opisu: NieZwykłe

Gdy przeczytałam zapowiedź najnowszej pozycji wydawanej przez wydawnictwo niezwykłe, od razu wiedziałam, że to jest książka, która może mi się bardzo spodobać. Połączenie romansu i szybkość formuły 1 wydawały mi się kombinacją niemal idealną. Jako że nie miałam do tej pory styczności z twórczością autorki, co nie jest dziwne, zważywszy na to, że Revved jest jej pierwszą książką wydaną w Polsce, byłam bardzo ciekawa jej stylu.

Samantha Towle urodziła się w Hull, jest absolwentką Uniwersytetu Salford. Obecnie wraz z mężem i dwójką dzieci mieszka we wschodnim regionie hrabstwa Yorkshire. Jest autorką licznych bestsellerów z list „New York Times”, „USA Today” i „Wall Street Journal”. Swoją pierwszą powieść zaczęła pisać podczas urlopu macierzyńskiego w 2008 roku – skończyła ją pięć miesięcy później i od tamtej pory nie wypuściła pióra z rąk. Wśród jej najbardziej znanych powieści znajdują się zarówno współczesne romanse: The Mighty Storm, Wethering the Storm, Taming the Storm i Trouble, jak i powieści z gatunku romansów paranormalnych: The Bringer i seria o Alexandrze Jones. We wszystkich jej książkach rozbrzmiewa muzyka The Killers, Kings of Leon, Adele, The Doors, Oasis, Fleetwood Mac, Lany Del Rey i jej innych ulubionych artystów.

Andi broni się przed uczuciem do Carricka nie tylko przez wzgląd na swoją pracę, która jest spełnieniem jej marzeń, ale również ze strachu przed cierpieniem. Śmierć jej ojca na torze wyścigowym całkowicie odmieniła jej życie i ukształtowała jej charakter, dlatego obiecała sobie, że nigdy nie zwiąże się z kierowcą wyścigowym. Carrick ma na ten temat inne zdanie, jest przyzwyczajony do tego, że zawsze dostaje wszystko, czego zapragnie, a w tej chwili pragnie właśnie swojej mechanik. Kto okaże się wytrwalszy?

Akcja w „Revved” nie pędzi jak formuła 1 na torze, a tego właśnie się spodziewałam. Relacje bohaterów ciągle się zmienia i ewoluuje, ale nie mamy tu do czynienia z wielką miłością od pierwszego wejrzenia. Bardzo mi się podobało to, że autorka pozwala nam poznać swoich bohaterów. Mamy szansę przyjrzeć się ich życiu, nienarażeni na wielkie pokłady miłości i obsesyjne pożądanie, zalewające nas od pierwszych stron. Czasami ich podchody były wręcz zabawne, czasami lekko irytowały, ale w ogólnym rozrachunku okazały się miłą odmianą od tych szybko rozwijających się lektur.

Andi jest postacią, którą lubi się od samego początku, ale w trakcie czytania stwierdziłam, że jest bardzo denerwująca. Carrick sprawia, że ciężko jej konsekwentnie trzymać się wyznaczonego planu i zaczyna naginać swoje dotychczasowe zasady dotyczące pracy i związków, staje się bardzo niezdecydowana i to właśnie to nie do końca mi odpowiadało, bo zachowywała się przy tym, jak nieporadna pięciolatka. Sytuację ratuję przewspaniała moim zdaniem kreacja Carricka. Na pierwszy rzut oka mamy do czynienia z typowym playboyem, któremu panny wprost słaniają się u stóp, ale przy głębszym poznaniu okazuje się, że posiada on wiele dobrze ukrytych zalet.

Revved jest lekką i niezobowiązującą pozycją, w której miłość i pasja wprost zapierają dech w piersiach. Zabawne dialogi i miarowo rozwijająca się akcja skutecznie przyciągają do książki, a burza uczuć między bohaterami sprawia, że czyta się ją jednym tchem.


★★★★★★✩✩

Na Facebooku trwa rozdanie z "Revved"! Serdecznie zapraszam do wzięcia udziału!

14 komentarze:

  1. Właśnie zauwazyłam, że w tego typu książkach, milość i pasja ma istotne znaczenie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Na wakacje będzie idealna. 😊

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam wielką chrapkę sięgnąć po ten tytuł, odkąd tylko zobaczyłam go w zapowiedziach. Zapowiada się ciekawa historia, nieco inna, niż romanse, które czytałam do tej pory, więc mam nadzieję, że uda mi się po nią sięgnąć w najbliższym czasie ;)

    Pozdrawiam cieplutko!
    Książki bez tajemnic

    OdpowiedzUsuń
  4. Też mnie Andi denerwowała swoim niezdecydowaniem na szczęście Carrick ratował sytuację. Mimo sporej przewidywalność książka mi się podobała :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Hmmm...ja mam raczej mieszane uczucia do tej książki po Twojej recenzji...wydaje się zwykłym romansem, a za takimi jakoś strasznie nie przepadam, ale w sumie kto wie, może jednak dam jej szansę, bo trochę jestem ciekawa, czy oprócz romansu jest tam w niej coś jeszcze. ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię takie niezobowiązujące lektury, więc są duże szanse, że kiedyś po nią sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Może któregoś dnia po nie sięgnę 😁

    OdpowiedzUsuń
  8. Do mnie niedawno dotarła i czeka w kolejce :D Myślę, że porwie moje serce :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Idealna na wakacyjny, letni wieczór...

    OdpowiedzUsuń
  10. Miałam okazję dawno temu czytać tę książkę i bardzo mi się podobała. Nie pamiętam co prawda zbyt wiele, dlatego jeszcze bardziej cieszę się, że została wydana, bo nie dość że będę mogła ją mieć na półce, to jeszcze chętnie przypomnę sobie fabułę :) Uwielbiam pewnych siebie facetów :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Wczoraj skończyłam "Revved" i o jeny... zakochałam się w tej książce!! Wprost nie mogę się doczekać kontynuacji!! :D

    Zabookowany świat Pauli

    OdpowiedzUsuń
  12. "Revved" to faktycznie lekka historia, którą czyta się bardzo przyjemnie i jest w niej coś, co przyciąga na długie godziny. Bardzo dobra propozycja na kilka letnich wieczorów! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. No cóż, mnie jakoś znowu nie zaciekawił opis. Dodatkowo formuła 1 jakoś mnie nie interesuje, więc raczej nie sięgnę, bo nie ma w tej książce żadnego wątku, który by mnie ciekawił chociaż troszkę! xd
    Pozdrawiam, Lex May

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twoje odwiedziny. Skoro jesteś już tutaj, będzie mi miło jeżeli zostawisz po sobie komentarz :)

© Pośredniczka książek, AllRightsReserved.

Designed by ScreenWritersArena