sobota, 27 maja 2017

Karolina Stępień -Ktoś całkiem obcy

Czy będąc od zawsze własnością innego człowieka, można czuć się wolnym?

Odkąd Quinn pamiętał, miał być mieczem i tarczą, mimo że nigdy nie miał pewności, co to dokładnie oznacza. Jego pan, mający kilka tysięcy lat bóg pustkowia, już dawno wyparty przez Boga Jedynego, nigdy nie chciał mu tego wyjaśnić. Ani jemu, ani reszcie swojego rodzeństwa.
Quinn musiał nauczyć się żyć w świecie tajemnic swojego pana, gdzie lojalność ma swoją cenę, a on sam jest tylko znakiem wypalonym na łopatce. Przez lata trwał w rozkroku – nie należąc do końca ani do świata ludzi, ani bogów.
Aż pewnego dnia jego pan odkrywa nieco ze swoich sekretów i daje do wykonania zadanie – Quinn ma odnaleźć sztylet, który jest w stanie zabić Boga.




Fabuła na początku nie powala swoją złożonością, czy natłokiem akcji. Toczy się leniwie, bez większych zawirowań. Bardzo nieśmiało rozbudzała moją ciekawość, pozwalając poznać nowy świat i jego bohaterów. Może to odstraszać niecierpliwych czytelników, którzy uwielbiają zatapiać się w akcji już od pierwszych stron. Ja jednak byłam w tym wypadku cierpliwa i po zakończonej lekturze mogę powiedzieć, że było warto. W miarę czytania moje zainteresowanie zmieniło się w autentyczne pochłonięcie mnie przez książkę i nie było mowy o przerwaniu lektury.

Muszę przyznać, że pomysł na książkę autorka miała wyśmienity. Świat, w którym bogowie, zstąpili z kosmosu i żyją między ludźmi na ziemi, został szczegółowo przemyślany i zmyślnie nakreślony, przez co naprawdę nietrudno się w nim odnaleźć. Dodatkowym atutem książki jest główny bohater, który sam o sobie niewiele wie, a czytelnik razem z nim odkrywa sekrety jego pochodzenia, oraz misji, którą ma wypełnić.

Bohaterów w tej powieści jest naprawdę wielu, jedni dają się poznać tylko na chwilę, inni towarzyszą nam przez całą książkę. Ci drudzy mimo egzotycznych imion łatwo zapadają w pamięć, z tymi pierwszymi jest trochę trudniej, można się pogubić. Zdecydowanie najciekawszym bohaterem jest właśnie Quinn. Pomimo swojego dość trudnego położenia i magicznej więzi ze swoim opiekunem nie zatracił swojego człowieczeństwa. Pozostawał lojalny i ufny, nawet w sytuacjach, gdy mogło go to zgubić.

O ile akcja książki dzieje się w bliżej nieokreślonego przeszłości, gdzie za broń służyły sztylety, miecze i łuki, a jedynym środkiem transportu był koń i bryczka, to w epilogu umieszczonym w teraźniejszości, autorka dała mi nadzieje na kontynuację. Mam nadzieję, że będzie mi dane spotkać bohaterów w kolejnym tomie i nie mogę się już doczekać.

„Ktoś całkiem obcy” jest doskonałym tworem Polskiej fantastyki, dopracowanym w najdrobniejszych szczegółach. Wyraziści bohaterowie oraz świetnie skonstruowany świat, w którym żyją, zapewnia przednią rozrywkę na długie godziny. Dzieło autorki okazało się zaskakująco przesiąknięte pozytywnymi uczuciami, mimo dość krwawej, a czasami wręcz wulgarnej fabuły. Lojalność i przyjaźń otoczone magiczną poświatą strachu i niepewności sprawiają, że od tej pozycji naprawdę ciężko się oderwać. Gorąco polecam!

6 komentarzy:

  1. Muszę przyznać, że mnie zaciekawiłaś :D

    zabookowanyswiatpauli.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Chociaż lubię, kiedy jest dużo akcji i to od początkowych stron, jednakże jestem cierpliwa i mogę na nią poczekać. Po samym opisie stwierdzam, że jakoś bym po to nie sięgnęła. Cieszę się, że postanowiłaś ją przeczytać i napisać tą recenzję. Dzięki temu wiem, że w tej książce kryją się ciekawe rzeczy, z którymi bliżej chcę się zapoznać. Choć fantastyka należy do gatunku, którego nie chcę często czytać, dopiero się do niego przyzwyczajam, ale z chęcią spróbuję rozpocząć w niedługim czasie przygodę z tym tytułem. :D
    Pozdrawiam Lex May

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie czytałam ale bardzo mnie zachęciłaś :)

    Pozdrawiam Agaa
    ilovetravelingreadingbooksandfilms.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Dobrze skonstruowany świat to coś, co lubię.

    OdpowiedzUsuń
  5. Pomysl moze nie bardzo oryginalny ale zgrabnie nakreslony.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twoje odwiedziny. Skoro jesteś już tutaj, będzie mi miło jeżeli zostawisz po sobie komentarz :)