niedziela, 21 maja 2017

Beata Gołembiowska - Lista Olafa



Twoje życie zmieni maleńka istota” - przepowiednia Emilii, osoby o nadprzyrodzonych właściwościach spełniła się i wywołała wielkie zamieszanie w dotychczas zorganizowanym i szczęśliwym bycie Olafa.Olaf, czterdziestoletni architekt, znawca mody, dekoratorstwa, miłośnik literatury kobiecej i … naturalnie płci pięknej ma idealne warunki do rozwijania swoich pasji. Miejscem jego ukochanej pracy jest telewizyjny program projektowania wnętrz, zajmujący się przerabianiem domów samotnych kobiet. Niemalże wszystkie bohaterki kolejnych epizodów są niezwykle ciekawymi osobami i łatwo jest ulec ich urokom. Lecz Olaf nie musi starać się o ich względy, gdyż to one pragną go uwieść, zachwycone jego licznymi przymiotami, a szczególnie umiejętnością słuchania kobiecych zwierzeń. Fakt, że bohater powieści jest żonaty, nie odstrasza jego wielbicielek, wręcz odwrotnie, tym bardziej staje się dla nich upragnioną zdobyczą.  https://www.e-bookowo.pl




Beata Gołembiowska Urodziła się w Poznaniu w 1957 r. W 1981 r. ukończyła studia biologii środowiskowej na UAM w Poznaniu i wraz z mężem, Przemysławem Nawrockim, osiedliła się w Radomiu. Tam przyszły na świat ich dwie córki – Iwa i Tina.
W 1989 r. wyemigrowała z rodziną do Kanady i zamieszkała w Montrealu. W 1997 r. ukończyła studia fotograficzne na Dawson College. Jej prace były prezentowane na wystawach indywidualnych i zbiorowych w kilku galeriach montrealskich, m.in. w Galerii Muzeum Sztuk Pięknych.
Przez sześć lat pracowała jako malarka dekoracyjna w programach Debbie Travis-Painted House i Facelift. W tym czasie zaczęła pisać opowiadania i scenariusze oraz artykuły o fotografii, malarstwie i przyrodzie.
Obecnie pracuje dla Queen Art Films, gdzie zadebiutowała jako reżyser filmu dokumentalnego „Raj utracony, raj odzyskany” o polskim ziemiaństwie i arystokracji w Rawdon.

Piękna i klimatyczna okładka przyciąga oko, a tajemnicza lista wzbudza ciekawość na tyle, że bez wahania postanowiłam zapoznać się z twórczością Beaty Gołembiowskiej.

Fabuła kręci się wokół jednego wątku, a mianowicie dość burzliwego życia uczuciowego Olafa. To właśnie za jego sprawą poznajemy wiele zarówno ciekawych, jak i smutnych historii z życia kobiet, które pojawiają się w jego życiu. Rozwód, choroby psychiczne czy małżeństwo z rozsądku to tylko kilka z wielu poruszanych problemów, o których wspomina autorka. Dzięki tym historiom książkę czyta się dość szybko i bez większych przestojów. Jeżeli zaś chodzi o związki głównego bohatera, to tu niestety było trochę mniej przyjemnie. Nie nadążałam za tokiem rozumowania bohaterek. Ich ślepe uwielbienie Olafa i gotowość padnięcia mu do stóp, okropnie działała mi na nerwy, ponieważ nienawidzę, gdy kobiety nie mają do siebie szacunku i są gotowe zrobić wszystko by usidlić swoją ofiarę.

Akcję w książce Beaty Gołemiowskiej można podzielić na dwie części. Ponad połowę powieści niewiele się dzieje, kolejne podboje głównego bohatera i jego wewnętrzne rozterki stają się nużące. Czasami miałam wrażenie, że Olaf kończy jeden związek tylko po to, aby rozpocząć kolejny, a potem następny i następny. Sytuacja zmienia się, gdy ekipa Olafa wybiera do programu pewną wróżkę. Jej przepowiednia zmienia wszystko, łącznie z moim zainteresowaniem tą pozycją. Mniej więcej od tego momentu nie mogłam się już oderwać od lektury „Listy Olafa".

Bohaterowie są niewątpliwie bardzo wyraziści, ale czy realni? Czy można spotkać ich odpowiedniki w codziennym życiu? Być może są osoby, które myślą podobnie jak Olaf. Być może istnieją kochające się małżeństwa, które dobrowolnie zgadzają się na życie z dala od siebie. Być może istnieje taki mężczyzna, dla którego wszystkie kobiety w okolicy tracą głowę, a on sam nie potrafi się oprzeć żadnej z nich, pomimo tego, że kocha nad życie swoją żonę. Jeżeli takie osoby istnieją, to mogę śmiało napisać, że bohaterowie są realistyczni.

Nieskomplikowany i wyważony styl autorki jest niewątpliwą zaletą jej książki. Doskonałe proporcje dialogów i opisów, proste, ale nie ubogie słownictwo sprawiają, że „Lista Olafa” mimo swoich wad, okazała się książką, z którą miło spędziłam dzień. Jeżeli chciałabyś spotkać mężczyznę, dla którego niejedna kobieta traci głowę oraz poznać jego receptę na udany związek „Lista Olafa” jest pozycją, po którą powinnaś sięgnąć.

Tytuł: Lista Olafa
Cykl:Podlaska saga
Autor: Beata Gołembiowska
Wydawnictwo: e-bookowo.pl
Data wydania: 10 października 2015
Stron: 343

Książka bierze udział:

6 komentarze:

  1. Nie jestem pewna czy kiedyś przeczytam, może jak spotkam ją w bibliotece

    OdpowiedzUsuń
  2. Raczej tak słabo zainteresowała mnie fabuła a też nie jestem zbytnią fanką sag więc są małe szanse, że przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Agnieszko, ślicznie dziękuję za recenzję. Zawsze każda recenzja - nawet gdy zawarta jest w niej krytyka - a właściwie takie szczególnie cenię, jest dla mnie pomocna w pisaniu następnych pozycji. Olaf jest realną postacią, podobnie Aldona. Niestety życie pisze różne scenariusze. W drugiej części Sagi Podlaskiej Olaf się... i tu nie będę opowiadać, mam nadzieję, że sięgniesz po drugi tom.
    Pozdrawiam serdecznie
    Beata

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja nie zamierzam sięgać po tę książkę, bo raczej mi się nie spodoba.
    Pozdrawiam i zapraszam na rozdanie!
    polecam-goodbook.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Fabuła może nie jest aż nadto intrygująca, ale okładka piękna i przykuwająca wzrok...

    OdpowiedzUsuń
  6. Coś czuję, że książka jakoś... nie przekonałaby mnie do siebie.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twoje odwiedziny. Skoro jesteś już tutaj, będzie mi miło jeżeli zostawisz po sobie komentarz :)

© Pośredniczka książek, AllRightsReserved.

Designed by ScreenWritersArena