piątek, 6 stycznia 2017

Jodi Ellen Malpas-Mój obrońca






Czy w jego cudownych ramionach poczujesz się naprawdę bezpieczna?

Ludzie myślą, że znają Camille Logan: to słynna top modelka i rozpieszczona córeczka bogatego tatusia. Ale Camille jest zdecydowana żyć na własnych zasadach. Popełniała błędy, ale z uporem szła naprzód, wyrwała się z nałogu i wróciła na szczyt. Teraz, kiedy z takim trudem wywalczyła sobie niezależność i szczęście, jej życiu grozi niebezpieczeństwo - przez interesy jej bezwzględnego ojca. Uwięziona pomiędzy żalem a strachem przygotowuje się, by stawić czoła temu, co zamierza zrobić jej ojciec, aby ją chronić. Lecz nic nie przygotowuje jej na ekskomandosa, byłego snajpera sił specjalnych, który wdziera się w jej życie.

Jack Sharp tkwi we własnym piekle. Kiedyś zawiódł w czasie służby i konsekwencje były niszczycielskie – dla jego życia osobistego i zawodowego. Poprzysiągł sobie, że więcej do tego nie dopuści. Przyjęcie posady bodyguarda Camille Logan to nienajlepszy sposób na oderwanie się od swoich demonów. Jake i kobiety to mieszanka wybuchowa, ale ochrona dziedziczki wielkiej fortuny wydaje się mniejszym złem. Lecz Jake wkrótce odkrywa, że Camille nie jest kobietą, jaką jest na pokaz, a jego obowiązek chronienia jej może przerodzić się w coś więcej niż świetnie płatna praca. Niezależnie od tego, jak bardzo by się przed tym bronił. Jake potrzebuje rozgrzeszenia. A teraz potrzebuje Camille. Lecz wie, że nie może mieć jednego i drugiego...AMBER



"Bo życie to nie tylko oddychanie i bicie serca w piersi, to też ludzie, dla których chce się żyć..."

Przewidywalna i schematyczna, tak między innymi można by było opisać, powieść „Mój obrońca". Jodi Ellen Malpas udowodniła, że pomimo przewidywalnej fabuły można sprawić, żeby czytelnik nie mógł się oderwać od jej książki. Ta przepiękna okładka kryje w sobie bardzo lekką i szalenie romantyczną powieść, po której ma się ochotę zagłębić w twórczość autorki.

Bohaterowie romansu Malpas są idealni, obezwładniająco męski, odważny i zabójczo przystojny Jack jest ucieleśnieniem marzeń każdej kobiety. Ona jest śliczna, uległa i bez jego opieki zginie. Pojawiają się również czarne charaktery jak ojciec Camille oraz jej były chłopak co delikatnie równoważy charaktery głównych bohaterów. Można zarzucić autorce, że przesadziła z kreacją bohaterów, gdyż stali się oni niezbyt rzeczywiści, ale przyznam się szczerze, że w ogóle nie przeszkadzało mi to w czytaniu.

Fabuła kręci się głównie wokół niechcianego uczucia, które rodzi się pomiędzy bohaterami, ale autorka wplotła w nią kilka bardzo ciekawych wątków pobocznych. Razem z Jackiem staramy się rozwikłać tajemnice, których strzeże ojciec Camille, poznajemy również burzliwą przeszłość jej oraz jej ochroniarza.

Pierwsza połowa powieści jest bardzo spokojna, głównie obserwujemy, jak Camille sprzeciwiając się poleceniu ojca, robi wszystko, żeby pozbyć się swojego ochroniarza. W drugiej połowie akcja nabiera tempa i można zapomnieć o nudzie.

Jodi Ellen Malpas bez wątpienia potrafi napisać dobry romans, który mimo schematycznej fabuły potrafi wciągnąć czytelnika. „Mój obrońca” nie jest książką, która chwyta za serce, nie będziesz o niej długo myśleć po przeczytaniu, jest za to wspaniałym, niezobowiązującym czasoumilaczem, który zapewni odrobinę przyjemnego odprężenia w zimowe wieczory.

Tytuł: Mój obrońca
Autor: Jodi Ellen Malpas
Wydawnictwo:Amber
Data wydania: 24 listopada 2016
Stron: 352

Książka bierze udział:


11 komentarzy:

  1. Czytałam serie autorki: Ta noc i Ten mężczyzna, które bardzo mi się podobały. Zapewne więc sięgnę po książkę "Mój obrońca" :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czasami potrzebuję takiego czasoumilacza, więc będę pamiętać o tym tytule :) Faktycznie książka wydaje się nieco schematyczna i przewidywalna, ale w sumie czemu nie, czasami i na takie chętnie się skuszę :)
    Pozdrawiam i serdecznie zapraszam do siebie na recenzję książki "Krwary orzeł".
    BOOK MOORNING

    OdpowiedzUsuń
  3. Pierwszy raz słyszę o tej książce i bardzo chętnie po nią sięgnę.
    Pozdrawiam
    Biblioteka Tajemnic

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie lubię romansów, a już na pewno nie tych schematycznych. Przyznam jednak, że ta książka ma piękną okładkę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Przewidywalność mi nie przeszkadza. Może przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Hm, bardzo się ucieszyłam na wieść o lekkiej i romantycznej powieści, bo czegoś takiego szukałam niedawno i nie znalazłam, ale... potem przeczytałam o uległej głównej bohaterce i mój zapał opadł :c Nie lubię takich bohaterek! Bardzo! W romansach wkurzają mnie niesamowicie i często nie mogę z ich powodu skończyć lektury xD Ale dobra, może dam szansę Mojemu obrońcy, zobaczę, może tym razem główna bohaterka nie będzie mnie irytować... :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Niezbyt zaciekawiła mnie ta książka. Nie wiem czy się na nią skuszę, raczej nie.
    Pozdrawiam,
    http://miedzy--stronami.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Zdecydowanie nie sięgnę po tę książkę! Za romansami nie przepadam zwłaszcza takimi schematycznymi! A teraz czytam jeszcze "Hard beat Taniec nad otchłanią" to tym bardziej mam dosyć tego gatunku i podobnych :P Fajne, że jest lekka i przyjemna bo czasem to się przydaje,a le w tej chwili zdecydowanie nie mam ochoty na tego rodzaju książki...ja chcę akcję, przygodę, krew, flaki i kebaby...nie no dobra, z tym ostatnim to przesadziłam...udaj, że tego nie było xD
    Buziole :*
    pomiedzy-wersami.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie przepadam za literaturą tego typu więc raczej się nie skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja niestety staram się unikać romansów jak ognia, więc to nie jest propozycja dla mnie ;)
    Pozdrawiam
    Na planecie Małego Księcia

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam romanse i czuję, że ta książka pomimo schematyzmu mi się spodoba. ;)

    Buziaki. ;**

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twoje odwiedziny. Skoro jesteś już tutaj, będzie mi miło jeżeli zostawisz po sobie komentarz :)