wtorek, 6 września 2016

Laurens Stephanie - Dobrana para



Niver nie ma łatwego życia, najpierw umarł jej ojciec, niedługo po nim jej bracia również pożegnali się z życiem. Tak oto została sama, niestety nic nie idzie po jej myśli, wciąż musi radzić sobie z zaniedbaniami brata i użerać się z niechcianymi zalotnikami, którzy tylko marzą, by położyć ręce na jej majątku. W chwili desperacji zwraca się po pomoc do Marcusa, wierząc, że jako gentleman nie będzie oczekiwał niczego w zamian. Nawet nie wie, jak bardzo się pomyliła...



Stephanie Laurens jest uznawaną australijską autorką romansów historycznych. W swoim dorobku literackim posiada aż 9 serii, które liczą ponad czterdzieści tomów. Poza karierą pisarki zdobyła doktorat z biochemii w Australii i zajmowała się badaniami nad rakiem.



„Dobrana para” jest trzecim tomem cyklu „Saga rodu Cynsterów”, jednak pomimo że nie czytałam dwóch poprzednich, nie przeszkadzało mi to w zrozumieniu treści. Ta książka świetnie funkcjonuje jako odrębna powieść.



Fabuła książki jest bardzo złożona i niezwykle ciekawa. Poznajemy młodą Niver, która musi stawić czoło nie tylko chorobie umysłowej brata, kłopotom finansowym klanu, ale również walczy ze swoimi własnymi demonami.



Autorka stworzyła opowieść o silnej i nieugiętej kobiecie, która wzięła na swoje barki zbyt wiele problemów. Nie chce przyjąć pomocy od nikogo i właśnie przez swój upór może stracić wszystko.



Akcja powieści rozgrywa się w XIX wiecznej malowniczej Szkocji. Rozległe ziemie i mgliste krajobrazy okazały się idealnym tłem dla przygód bohaterów. Jeżeli chodzi o bohaterów to postać Niver wydała mi się dość autentyczna, posiada wady i zalety, jest odważna, ale potrafi przyznać się do słabości. Marcus zaś jest przystojny, kulturalny, bogaty... ideał. I to mi w nim trochę przeszkadzało. Ideałów nie ma, a Marcus był tak bardzo idealny, że aż mdły.


Podobało mi się, że autorka nie ograniczyła się do wewnętrznych rozterek bohaterów, ale dodała również element intrygi i niebezpieczeństwa. Dzięki temu zabiegowi książkę czyta się bardzo szybko.



Lekki i niewymagający styl autorki sprawia, że książka jest bardzo przyjemna w odbiorze. Z łatwością można sobie wyobrazić poszczególne sceny i sytuacje, w jakich znaleźli się bohaterowie. Sprawę ułatwiają również dość rozbudowane opisy, nie są one zbyt długie, ale za to dość częste.



To idealna lektura na jesienne wieczory przy herbatce. Lekka, ale i porywająca historia o miłości, wyrachowaniu i ciągłej walce. „Dobrana para” przeniesie czytelnika w malowniczo mgliste szkockie wzgórza i pozwoli oderwać się od rzeczywistości!

Za udostępnienie egzemplarza do recenzji dziękuję wydawnictwu HarperCollins.





Tytuł: Dobrana para
Cykl:  Saga Rodu Cynsterów tom 3
Autor: Laurens Stephanie
Tłumaczenie: Maria Sadoleska
Wydawnictwo: HarperCollins
Stron: 384


Książka bierze udział:

4 komentarze:

  1. Dorobek pisarski autorki robi wrażenie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakoś nie bardzo mam na nia ochotę. Nie moja bajka...

    OdpowiedzUsuń
  3. Ta saga zdecydowanie nie jest dla mnie.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twoje odwiedziny. Skoro jesteś już tutaj, będzie mi miło jeżeli zostawisz po sobie komentarz :)