piątek, 3 czerwca 2016

Maas Sarah J. - Szklany tron



Celaena ma dwa wyjścia, albo pozostanie w kopalni, gdzie odbywa swój wyrok, albo zacznie służyć znienawidzonemu królowi i po pięciu latach odzyska wolność. Jedyne co musi zrobić to wziąć udział w turnieju i zmierzyć się w walce ze złodziejami i mordercami. Mogą ją zabić, a nawet są pewni, że to zrobią. Nie wiedzą jednak o tym, że Celaena nie jest tylko piękną kochanką księcia.



„Nazywam się Celaena Sardothien – szepnęła. – Choć moje imię nie ma znaczenia. Możesz mnie nazywać Celaeną, Lillian albo suką, a ja i tak cię pokonam.”



„Szklany tron” to moje drugie spotkanie z twórczością Sarah J. Maas. Po tym, jak autorka zdobyła moje serce i duszę książką „Dwór cierni i róż” nie mogłam się oprzeć pokusie, żeby sięgnąć po inne książki jej autorstwa.


„I pomyśleć, że zarzucamy mężczyznom, że nie potrafią myśleć za pomocą mózgu! Przynajmniej mężczyźni nie kryją się z tym, o co im chodzi.”

Mimo że ta książka nie jest tak bardzo przesycona magią, jak jej młodsza siostra, byłam nią oczarowana. Mimo że nie jest zbyt romantyczna to ja na przekór temu i tak się w niej zakochałam. Sarah J. Maas z tak wielką dozą humoru napisała historię kobiety twardej jak stal, doświadczonej przez los, że nie mogłam się od niej oderwać. Zmieniła brudną, wychudzoną niewolnicę w księżniczkę, tylko po to by ta pokazała wszystkim, że przede wszystkim jest niepokonaną wojowniczką.

Styl i język autorki idealnie trafia w mój gust czytelniczy. Cięty język bohaterki oraz doskonały humor w dialogach sprawiły, że tę książkę przeczytałam z prawdziwą przyjemnością.

„Szklany tron” to wciągająca i zapierająca dech opowieść o walce i determinacji, miłości i przyjaźni delikatnie przyprawiona zakazaną magią i czarami.

„Nadaje ci imię Elentiya, czyli Duch, Którego Nie Można Złamać.”





Tytuł: Szklany tron

Cykl: Szklany tron

Autor: Sarah J. Maas

Wydawnictwo: Uroboros

Stron: 520



Książka bierze udział:
52 książki w 2016 (39/52)

21 komentarzy:

  1. Ta książka już czeka na mnie w mojej biblioteczce i ogromnie nie mogę się jej doczekać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę w końcu poznać tę serię :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tyle książek do czytania, a tak mało czasu :")

    OdpowiedzUsuń
  4. Oh, tak czekam aż ta książka będzie wolna w bibliotece! :D Tyle osób się zachwyca twórczością pani Maas, a ja jeszcze nie miałam okazji jej poznać. ;)

    Królowa Książek zaprasza do swego królestwa!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  6. Zachęciłaś mnie do przeczytania! Nie odpuszczę sobie tej książki! Dzięki za tak kuszącą recenzję :)

    OdpowiedzUsuń
  7. książka leży sobie na półce i czeka na skompletowanie, żebym wreszcie je zaczęła czytać :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie miałam okazji czytać, ale może kiedyś :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Czytałam wszystkie 3 tomy + dodatek. Z bolącym sercem przyznaję, że Sarah bije na głowę Cassie Clare. Najlepsza seria ever! *.* A co do ACOTAR - nie miałam jeszcze okazji przeczytać i czekam z niecierpliwością na to aż wpadnie w moje łapki ♥

    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie do końca moje klimaty, choć ostatnio sięgnęłam po coś równie odległego od tego, co zazwyczaj czytam a jednak mi się podobało. Gdybym miała okazję, przecxytalabym z czystej ciekawości;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Cudowna, uwielbiam tę serię. I czekam, aż przeczytam kolejny tom! ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Styl autorki mi nieznany, ale co do Dworu przymierzam się małymi kroczkami. ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Powieści tej autorki dopiero przede mną ale nasłuchałam się już tyle dobrego, że to musi być dobra pozycja!
    Justyna z livingbooksx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. jeszcze nie czytalam ale czuejw kosciach ze musze :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam tę serię. Planuję niedługo sięgnąć po trzeci i czwarty tom, mam nadzieję, że autorka utrzymała poziom w kontynuacji ;)

    litery-na-papierze.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetna recenzja. Pierwszy cytat przekonał mnie ze bez wahania polubiłabym główną bohaterkę. Szkoda że ostatnio prawie wcale nie czytam, bo na pewno dołożyłabym to do czytelniczej listy.
    I patrzę że wyzwanie 52 książki w 2016 jest już u Ciebie bliskie zrealizowania. Ty to masz tempo! :D
    ***
    Nominowałam Cię do LBA na blogu Porzeczkowy Sorbet. Jeśli nie masz nic przeciwko takim inicjatywom to zapraszam.

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  17. Naprawdę świetna recenzja! Jestem właśnie w trakcie czytania tej książki! <3
    Pozdrawiam!
    http://miloscwieleznaczen.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Hej z tej strony akcja LBK :)

    Fantastyczny szablon i baner u góry. Brawo!

    1) Zbyt duża czcionka tekstu. Jak u pierwszoklasistów w szkole ;)
    2) Recenzja okrojona. Mam wrażenie, że napisanie jej trwało 15 minut, jakbyś zapomniała o emocjach. Kolejną recenzję postaraj się pisać pod otrzymane wytyczne, będziemy ją analizować zdanie po zdaniu :)
    3)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Czcionkę już zmniejszyłam :)

      Usuń
  19. Kiedyś przeczytam, ale nie wiem, czy w tym roku, mam już zaplanowane te 52 książki w 2016. xD
    Buziaki! :*

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twoje odwiedziny. Skoro jesteś już tutaj, będzie mi miło jeżeli zostawisz po sobie komentarz :)