środa, 22 czerwca 2016

Co to będzie?



Mam dla Was  bardzo gorącą nowość!! Najnowsza powieść K.N. Haner "Sny Morfeusza" już niedługo pojawi się w księgarniach!







Cassandra Givens od zawsze nie ma szczęścia do facetów. Jej przelotne romanse za każdym razem kończą się złamanym sercem, a wybuchowy charakter, impulsywność oraz zgryźliwe poczucie humoru często wpędzają ją w kłopoty. Przeprowadzka do Miami otwiera nowy rozdział w jej życiu, a rozmowa kwalifikacyjna o pracę marzeń ma ...stać się drzwiami do lepszego jutra. Niestety, nic nie idzie po jej myśli, a poznanie Adama McKeya — jej przyszłego szefa — komplikuje wszystko jeszcze bardziej.
Początek tej znajomości staje się źródłem fascynującego romansu, ale i dużych kłopotów. Cassandra traci głowę dla demonicznego Morfeusza. Między tą dwójką wybucha namiętność, nad którą nie potrafią zapanować. Adam vel Morfeusz wciąga Cassandę do gry, której zasady są bardzo proste, ale narażają oboje na ogromne ryzyko.
Jak potoczy się historia, która nigdy nie powinna się wydarzyć?
Sny Morfeusza to intensywna, pełna namiętności i niebezpiecznych tajemnic lektura, która rozpali Twoje zmysły i wciągnie w świat mrocznych doznań. Daj się ponieść historii pięknej Cassandry i tajemniczego Adama!

Jeżeli jeszcze Was nie zachęciłam, to koniecznie obejrzyjcie trailer książki...



Ja już nie mogę się doczekać i mam nadzieję że Wy też!!








Dodam jeszcze, że na fan page autorki  (klik), trwa konkurs, w którym można ją wygrać :)

12 komentarzy:

  1. Rozważę - nie powiem, że nie :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Dużo dobrego już o tej książce czytałam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytałam już i bardzo mi się podobało:) Lektura w sam raz na gorące, letnie wieczory:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem zainteresowana tą książką!

    OdpowiedzUsuń
  5. Zapowiada sieę ciekawie, ale osobiście nie jestem zainteresowana :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj to może być bardzo sympatyczna książka :)
    extra!

    OdpowiedzUsuń
  7. z przyjemnością przeczytam

    OdpowiedzUsuń
  8. Zapowiada się ciekawie ;) może kiedyś :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twoje odwiedziny. Skoro jesteś już tutaj, będzie mi miło jeżeli zostawisz po sobie komentarz :)